II CR 97/66

WyrokIzba Cywilna1966-10-05

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez nieprawidłowe działania funkcjonariusza publicznego polegające na odebraniu i zwiezieniu zajętego radioodbiornika w celu ściągnięcia jedynie opłaty egzekucyjnej, gdy należność główna została już uiszczona, a wartość zajętego przedmiotu wielokrotnie przewyższała należność i opłatę?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że czynność poborcy skarbowego polegająca na odebraniu i zwiezieniu zajętego radioodbiornika, gdy dłużnik uregulował już należność główną, a pozostała jedynie niewielka opłata egzekucyjna, której dłużnik nie był świadomy, a wartość zajętego przedmiotu znacznie przewyższała te kwoty, była nieprawidłowa. Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez takie działania funkcjonariuszy. Jednakże, zasądzenie zadośćuczynienia za krzywdę niemajątkową (moralną) jest dopuszczalne tylko w przypadkach przewidzianych w przepisach szczególnych, a nie na podstawie ogólnych przepisów o odpowiedzialności deliktowej.
Stan faktyczny
Powód domagał się odszkodowania za bezprawne pozbawienie go możliwości korzystania z radioodbiornika, który został zajęty przez poborcę skarbowego w związku z egzekucją zaległych opłat radiofonicznych. Mimo że powód wpłacił należność główną, poborca dokonał zajęcia i zwózki radioodbiornika w celu ściągnięcia kosztów egzekucyjnych. Sąd Wojewódzki zasądził odszkodowanie, uznając winę strony pozwanej. Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części uwzględniającej powództwo, wskazując na nieprawidłowość czynności poborcy, ale jednocześnie podkreślając ograniczenia w zasądzaniu zadośćuczynienia za krzywdę niemajątkową.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie do ponownego rozpoznania w tym zakresie.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia B. Łubkowski. Sędziowie: M. Grudziński, J. Policzkiewicz (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Jerzego K. przeciwko Skarbowi Państwa (Prez. Pow. RN - Wydział Finansowy, Skarbowy Urząd Komorniczy w K.) o zapłatę, na skutek rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 25 listopada 1965 r.,uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo oraz przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie do ponownego jej rozpoznania w tym zakresie.Uzasadnienie faktyczneW pozwie powód domagał się zasądzenia na jego rzecz od strony pozwanej kwoty 5.500 zł tytułem odszkodowania za bezprawne pozbawienie go możliwości korzystania w czasie od dnia 23.VII.1964 r. do dnia 23.VI.1965 r. z radioodbiornika, który został mu odebrany przez poborcę Skarbowego Urzędu Komorniczego Prez. PRN w K., a to w związku z egzekucją wszczętą przeciwko powodowi z tytułu zaległych opłat radiofonicznych.W toku procesu powód powoływał się na doznane krzywdy nie tylko moralne, ale i materialne.Strona pozwana wnosiła o oddalenie powództwa.Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 25.XI.1965 r. zasądził na rzecz powoda kwotę 3.300 zł, a w pozostałej części oddalił powództwo, przy czym włożył na stronę pozwaną obowiązek uiszczenia opłat sądowych, od których powód był zwolniony.W uzasadnieniu Sąd Wojewódzki ustalił, co następuje:Powód był dłużnikiem Obwodowego Urzędu Poczt i Telegrafów, Oddz. Radiofoniczny, w K. z tytułu nieuregulowania w terminie opłat radiofonicznych. Dla zabezpieczenia tej wierzytelności w kwocie 108 zł, na którą składały się: opłaty radiofoniczne - 75 zł, dodatek za zwłokę - 30 zł i koszty upomnienia - 3 zł, poborca Skarbowego Urzędu Komorniczego Prez. PRN w K. dokonał w mieszkaniu powoda zajęcia radioodbiornika marki "Symfonia".Dnia 6.I.1964 r. powód wpłacił przekazem pocztowym na rzecz wierzyciela dłużnika kwotę 108 zł. Tymczasem w dniu 23.VII.1964 r. zjawił się w mieszkaniu powoda poborca, żądając zapłacenia długu za nie uiszczone w terminie opłaty radiofoniczne, a wobec okazania mu przez powoda dowodu wpłaty, zażądał uiszczenia 30 zł kosztów egzekucyjnych. Powód odmówił zapłaty, uzasadniając to faktem uregulowania długu; wtedy poborca dokonał zajęcia radioodbiornika, zwożąc go do magazynu Prez. Pow. RN.Powód wniósł skargę na czynności poborcy, lecz Wydział Finansowy Prez. PRN uznał je za prawidłowe, ponieważ powód nie uiścił kosztów egzekucyjnych powstałych przed uregulowaniem zaległej należności.W dniu 4.IX.1964 r. Skarbowy Urząd Komorniczy sporządził obwieszczenie o licytacji zajętego radioodbiornika.Obwodowy Urząd Pocztowo-Telekomunikacyjny w piśmie do Skarbowego Urzędu Komorniczego z dnia 4.IX.1964 r. stwierdził, że wobec uiszczenia zaległych opłat radiofonicznych, wymieniony Obwodowy Urząd sporządził dnia 17.I.1964 r. zarządzenie dotyczące wstrzymania egzekucji z tego tytułu.Skarbowy Urząd Komorniczy w piśmie do Wydziału Finansowego Prez. Woj. RN. z dnia 5.I.1965 r. oświadczył, że nie otrzymał żadnego zawiadomienia o umorzeniu egzekucji.W dniu 13.I.1965 r. Wydział Finansowy Prez. Woj. RN zawiadomił powoda o wydaniu polecenia odpisania przez pozwanego kosztów egzekucyjnych za rozpisanie licytacji i odebranie ruchomości oraz wydatków za przejazd samochodem w łącznej kwocie 150 zł, jako nie należących się, a ponadto polecił zwrócić powodowi odebrany radioodbiornik. Nadmieniono przy tym, że ponieważ powód kwotę 108 zł objętą wnioskiem egzekucyjnym z dnia 30.VIII.1963 r. zapłacił w dniu 6.I.1964 r., a więc już po dokonaniu zajęcia w dniu 20.IX.1963 r., przeto powód obowiązany jest uiścić kwotę 30 zł kosztów egzekucyjnych.To ostatnie pismo spowodowane zostało interwencją w drodze nadzoru ogólnego Prokuratury Powiatowej w Krakowie.W związku z tym powód domagał się zwrotu radioodbiornika z udziałem biegłego, który by zbadał stan techniczny aparatu.Wywołało to dalszą korespondencję co do potrzeby powołania biegłego i zwrotu radioodbiornika, w którym okazała się potrzeba dokonania napraw, w związku z czym Skarbowy Urząd Komorniczy przekazał aparat do zakładu naprawczego.W dniu 5.VIII.1965 r. powód w piśmie do Skarbowego Urzędu Komorniczego stwierdził, że kwituje odbiór radia, ale jednocześnie prosi o usunięcie istniejących jeszcze usterek technicznych i oddanie w tym celu aparatu do ZURT-u.W tym stanie rzeczy strona pozwana ponosi winę za pozbawienie powoda możliwości korzystania z bezprawnie zajętego radioodbiornika od 23.VII.1964 r.Zdaniem Sądu Wojewódzkiego odpowiednie odszkodowanie za to wynosi 3.300 zł.W rewizji strona pozwana wnosi o uchylenie tego wyroku w części uwzględniającej powództwo i orzekającej o opłatach sądowych oraz o przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania.Skarżący zarzuca:1.naruszenie § 2 pkt 1 grupa B rozporządzenia RM z dnia 25.II.1958 r. w sprawie wysokości kosztów upomnienia i opłat za czynności egzekucyjne w administracyjnym postępowaniu egzekucyjnym (Dz. U. Nr 12, poz. 47) oraz art. 19 ust. 1 i art. 62 ust. 2 dekretu z dnia 28.I.1947 r. o egzekucji administracyjnej świadczeń pieniężnych (Dz. U. z 1947 r. Nr 21, poz. 84 z późn. zm.),2.sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału przez ustalenie, jakoby egzekucja była czynnością nieuzasadnioną, gdyż rzekomo dłużnik zapłacił całość należności.W odpowiedzi powód wnosi o oddalenie rewizji, przy czym powołując się na doznaną krzywdę moralną i materialną, nadmienia m.in., że radioodbiornik wskutek wadliwego przewożenia po jego zabraniu przez poborcę uległ poważnym uszkodzeniom, które do dziś nie zostały całkowicie usunięte.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzuty rewizji są chybione.Okoliczność, że opłata egzekucyjna w kwocie 30 zł za dokonanie zajęcia radioodbiornika w dniu 20.IX.1963 r. była policzona prawidłowo i że stała się ona częścią składową tytułu wykonawczego, nie przesądza jeszcze o prawidłowości dokonania - na podstawie tego tytułu - czynności poborcy w dniu 23.VII.1964 r., polegającej na odebraniu zajętego radioodbiornika.Już samo zajęcie radioodbiornika nasuwa istotne zastrzeżenia, jeśli zważyć, że chodziło o wyegzekwowanie niewielkiej kwoty 108 zł, a zajęty aparat przedstawiał wielokrotnie wyższą wartość, którą poborca w protokole zajęcia określił na 1.500 zł, zdaniem zaś powoda wynosiła ona około 3.000 zł. Wprawdzie powodowi w czasie czynności egzekucyjnych w dniu 20.IX.1963 r. przysługiwało prawo wskazania zamiast radioodbiornika innego przedmiotu, którego zajęcie byłoby wystarczające do zaspokojenia poszukiwanej należności (art. 62 ust. 2 dekretu z dnia 28.I.1947 r. o egzekucji administracyjnej świadczeń pieniężnych), jednakże strona pozwana nie twierdzi nawet, aby poborca pouczył powoda o tej możliwości.Udzielenie dłużnikowi takiego wyjaśnienia jest obowiązkiem poborcy skarbowego, jako organu egzekucyjnego. Niewątpliwie bowiem również do administracyjnego postępowania egzekucyjnego stosuje się ogólna zasada wyrażona w art. 7 k.p.a., według której organy administracji państwowej powinny w toku postępowania czuwać nad tym, aby strony nie poniosły szkody z powodu nieznajomości przepisów prawa, i w tym celu udzielać stronom niezbędnych wyjaśnień i wskazówek.To samo odnosi się do czynności poborcy w dniu 23.VII.1964 r.Jak to wyjaśniła strona pozwana w piśmie procesowym z dnia 30.IX.1965 r., Wydział Finansowy Prez. Pow. RN, nie wiedząc o tym, że dłużnik uiścił już należność główną wierzycielowi, polecił poborcy dokonanie zwózki zajętego przedtem radioodbiornika w razie odmowy uiszczenia tej należności wraz z kosztami.Dlatego należy uznać, że skoro poborca po przybyciu w dniu 23.VII.1964 r. do dłużnika ustalił, iż dochodzona należność została już uiszczona, to nie powinien był dokonywać zwózki zajętego radioodbiornika tylko dla ściągnięcia samej opłaty egzekucyjnej w kwocie 30 zł. Do tego bowiem nie uprawniało go otrzymane zarządzenie, wywołane zresztą brakiem informacji o uiszczeniu egzekwowanej należności.Już z tego zatem względu czynność polegająca na odebraniu i zwiezieniu zajętego radioodbiornika nie była prawidłowa.Niezależnie od tego pozostawała ona w sprzeczności z ogólnymi zasadami.Wprawdzie bowiem organy egzekucyjne mają prawo i obowiązek stosować względem dłużnika przewidziane w obowiązujących przepisach środki, chociażby były one dla niego uciążliwe, jednakże powinny to czynić tylko w takim zakresie, w jakim jest to niezbędne dla osiągnięcia celu egzekucji i nie sprzeciwia się zasadom współżycia społecznego w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.Nie odpowiada tym warunkom czynność poborcy skarbowego polegająca na odebraniu i zwiezieniu zajętego przedtem przedmiotu, jeżeli dłużnik uregulował już wierzycielowi dochodzoną należność, a do uiszczenia pozostała jedynie opłata egzekucyjna, o której dłużnik wcześniej nie wiedział, wartość zaś zajętego przedmiotu przewyższała wielokrotnie zarówno samą należność, jak i opłatę egzekucyjną.W danym wypadku ujemną ocenę czynności poborcy skarbowego potęguje fakt, że odebranym powodowi przedmiotem był radioodbiornik, wskutek czego powód - w związku z obciążeniem go dalszymi opłatami skarbowymi i kosztami zwózki - pozbawiony był przez szereg miesięcy możliwości słuchania u siebie radia.Omawiana czynność poborcy skarbowego, dokonana z przekroczeniem otrzymanego przez niego zarządzenia, została też uznana za nieprawidłową przez jego organ przełożony (Wydział Finansowy Prez. Woj. RN w Krakowie), który wydał polecenie odpisania kosztów egzekucyjnych za rozpisanie licytacji, odebranie zajętej ruchomości i wydatków za przejazd samochodem oraz nakazał zwrócenie powodowi odebranego radioodbiornika.W tym stanie rzeczy nietrafny jest podniesiony na rozprawie rewizyjnej przez pełnomocnika strony pozwanej zarzut naruszenia art. 4 ustawy z dnia 15.XI.1956 r. o odpowiedzialności Państwa za szkody wyrządzone przez funkcjonariuszy państwowych (Dz. U. Nr 54, poz. 243).W zasadzie zatem strona pozwana odpowiada za ewentualne szkody poniesione przez powoda wskutek dokonanej przez poborcę skarbowego czynności odebrania i zwiezienia zajętego radioodbiornika (art. 1-3 cyt. ustawy w związku z art. 134 i 145 k.z.).Nie może to jednak dotyczyć krzywdy moralnej, polegającej na pozbawieniu powoda korzystania z radia. Zasądzenie bowiem zadośćuczynienia za szkody o charakterze niemajątkowym jest dopuszczalne tylko w wypadkach przewidzianych w szczególnych przepisach (art. 165 i 166 k.z., art. 445 § 3 k.c.).Odmienne stanowisko zajęte w zaskarżonym wyroku narusza art. 157 k.c., co Sąd Najwyższy bierze z urzędu pod uwagę (art. 381 § 1 k.p.c.).Skoro jednak powód twierdził w sprawie, że doznał nie tylko krzywdy moralnej, ale i materialnej, to Sąd Wojewódzki powinien był wyjaśnić powodowi, który działał w sprawie bez adwokata, ewentualną potrzebę sprecyzowania żądań w tym zakresie (art. 5 k.p.c.). Nieuczynienie tego przez Sąd Wojewódzki stanowi uchybienie, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy.Zawarte w zaskarżonym wyroku orzeczenie o kosztach sądowych narusza art. 5 p.o.k.s. przez błędne jego zastosowanie.Z tych względów oraz na mocy art. 388 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 19 ust. 1art. 62 ust. 2art. 7 KPart. 4art. 1art. 134art. 165art. 445 § 3 KCart. 157 KCart. 381 § 1 KPCart. 5 KPCart. 5

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.