II K 1216/50

PostanowienieIzba Cywilna1951-03-02

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary na podstawie art. 5 dekretu z dnia 31 sierpnia 1944 r. w związku z art. 59 § 1 lit. a) k.k. do przestępstwa z art. 1 tego dekretu, sąd może wymierzyć karę dożywotniego więzienia, oraz czy przy skazaniu za przestępstwo z tego dekretu sąd w każdym przypadku musi orzec utratę mienia na podstawie art. 7?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy rozstrzygnął, że w razie zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary śmierci, przewidzianej jako obligatoryjna sankcja za przestępstwa z art. 1 dekretu z dnia 31 sierpnia 1944 r., sąd może wymierzyć karę dożywotniego więzienia, jako karę łagodniejszą według drabiny kar. Ponadto, orzeczenie o utracie mienia na podstawie art. 7 tego dekretu nie jest obligatoryjne we wszystkich przypadkach skazania, lecz sąd może odstąpić od jego orzeczenia, zwłaszcza przy stosowaniu nadzwyczajnego złagodzenia kary.
Stan faktyczny
Sąd Najwyższy rozpatrywał pytania prawne dotyczące stosowania dekretu z dnia 31 sierpnia 1944 r. w sprawie oskarżonych o przestępstwa z art. 1 tego dekretu. Dotyczyły one możliwości wymierzenia kary dożywotniego więzienia przy nadzwyczajnym złagodzeniu kary śmierci oraz obligatoryjności orzekania utraty mienia.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy odpowiedział twierdząco na pierwsze pytanie prawne i odrzucił tezę o obligatoryjnym orzekaniu utraty mienia na podstawie art. 7 dekretu z dnia 31 sierpnia 1944 r.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Potępa; Sędziowie: M. Szerer, Z. Kapitaniak, Z. Sitnicki, S. Kurowski (sprawozdawca), A.Bachrach, E. Merz; Prokurator: W. Gajewski.SentencjaSąd Najwyższy na posiedzeniu niejawnym w składzie siedmiu sędziów rozpoznawał w sprawie Andrzeja G., Jana M., Józefa G., Bolesława Ł., Ignacego G., Edwarda B., oskarżonych z art. 1 pkt 2 dekretu z dn. 31.VIII 1944 r. (Dz. U. R. P. z 1946 r. Nr 69, poz. 377), przekazane mu przez skład trzech sędziów Sądu Najwyższego w Warszawie do rozstrzygnięcia następujące pytania prawne:1.Czy w razie zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary na podstawie art. 5 dekretu z dn. 31.VIII 1944 r. (Dz. U. R. P. z 1946 r. Nr 69, poz. 377) w związku z art. 59 § 1 lit. a) k.k. do przestępstwa z art. 1 powołanego dekretu z dn. 31.VIII 1944 r. sąd może wymierzyć oskarżonemu karę dożywotniego więzienia?2.Czy przy skazaniu za przestępstwo z dekretu z dn. 31.VIII 1944 r. (Dz. U. R. P. z 1946 r. Nr 69, poz. 377) sąd w każdym przypadku musi orzec utratę mienia na podstawie art. 7 tegoż dekretu z dn. 31.VIII 1944 r.?i po wysłuchaniu wniosku Prokuratora postanowił jak wyżej.Uzasadnienie faktyczneI.Przy rozstrzyganiu pierwszej z tych kwestii - dopuszczalności wymierzenia kary dożywotniego więzienia zamiast kary śmierci w przypadku zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary na podstawie art. 5 dekretu z dn. 31.VIII 1944 r. w związku z art. 59 § 1 lit. a) k.k. w stosunku do przestępstw z art. 1 pkt 2 tegoż dekretu z dn. 31.VIII 1944 r. należy mieć na względzie:1.Podane w art. 59 k.k. zasady nadzwyczajnego łagodzenia kary polegają na przechodzeniu przy wymiarze kar od kary surowszej do kary łagodniejszej bądź ze względu na jej rodzaj, bądź ze względu na czasokres trwania, przy czym miarodajne jest uszeregowanie kar ("drabina") podane w art. 37 k.k.2.Wspomniana drabina kar (art. 37 k.k.) szeregując je wedle surowości jako karę najsurowszą wymienia karę śmierci a następnie jako drugą z kolei wedle surowości karę więzienia, którą wymierzać można od 6 miesięcy do lat 15, a w niektórych przypadkach i dożywotnio (art. 39 k.k.). Należy przy tym podkreślić, że art. 37 k.k. nie wyodrębnia kary dożywotniego więzienia jako odrębnego rodzaju kary - surowszego od kary więzienia terminowego (6 miesięcy do lat piętnastu) a łagodniejszego od kary śmierci.3.Powyższe zasady obowiązują przy wymierzaniu kar za zbrodnie i występki karalne według innych ustaw, o ile ustawy te nie zawierają przepisów odmiennych (art. 92 k.k.).4.Podając zasady nadzwyczajnego złagodzenia kar, art. 59 k.k. jednakowo traktuje złagodzenie kary śmierci i więzienia dożywotniego. Tłumaczy się to tym, iż kodeks karny z roku 1932 nie zawierał przepisów nakazujących obligatoryjne stosowanie kary śmierci. Zasadą było pozostawienie sędziemu orzekającemu wyboru między karą śmierci a więzieniem dożywotnim (porównaj art. 225, 293 § 1, art. 94 § 1, art. 102 k.k). Przy wykładni więc art. 59 k.k. pamiętać trzeba, iż obowiązywał on w ogólnym systemie przepisów karnych, uzasadniających karę śmierci, jako karę alternatywną, w żadnym zaś wypadku obligatoryjną. Dlatego nie zawiera on wskazówek w jaki sposób należy łagodzić karę śmierci, w przypadku gdy stanowi ona jedyną, przewidzianą w ustawie sankcję karną.5.Odmiennie kształtuje się omawiane zagadnienie na tle dekretu z dn. 31.VIII 1944 r. (Dz. U. R. P. z 1946 r. Nr 69, poz. 377). Dekret ten zawiera bowiem nieznane kodeksowi karnemu z 1932 r. jako też niektórym innym ustawom specjalnym (por. art. 1 § 3, art. 4 i 6 m.k.k.) obostrzenie sankcji karnej przez wprowadzenie kary śmierci jako obligatoryjnej (art. 1 dekretu z dn. 31.VIII 1944 r.).6.Jeżeli jednak, w pewnych określonych w ustawie przypadkach, ustawodawca zezwala sądowi orzekającemu przy wymierzaniu kary za przestępstwa podpadające pod przepisy dekretu z dn. 31.VIII 1944 r., między innymi z art. 1 pkt 2 tegoż dekretu stosować nadzwyczajne złagodzenie kary, to może ono polegać na przejściu od kary śmierci, jako jedynej kary przewidzianej w danym przepisie, do kolejnej według drabiny kar, łagodniejszej kary, a więc do więzienia dożywotniego (art. 37 k.k., 59 i 92 k.k.). Tam bowiem gdzie ustawa przepisuje obligatoryjne stosowanie kary śmierci, kara dożywotniego więzienia jest według powszechnie przyjętych zasad kolejną karą łagodniejszą.7.Nadto, skoro art. 2 dekretu z dn. 31.VIII 1944 r. przewiduje karę alternatywną dożywotniego więzienia, to nie słuszne byłoby, gdyby sąd nie miał do dyspozycji tej kary w przypadku złagodzenia obligatoryjnej kary śmierci przewidzianej w art. 1 tegoż dekretu, bo inaczej za przestępstwo o cięższej wadze gatunkowej stosowaćby musiał karę do 15 lat więzienia, natomiast przy przestępstwach mniejszych mógłby orzekać więzienie dożywotnie. W konsekwencji więc w razie złagodzenia kary śmierci za przestępstwo z art. 1 dekretu z dn. 31.VIII 1944 r. powstałaby luka w drabinie kar, bo pomiędzy karą śmierci a karą więzienia brak byłoby kary pośredniej, dopuszczalnej w art. 2 dekretu.8.Odmienna wykładnia stałaby się źródłem trudności we wszystkich przypadkach, w których sąd orzekający uważa za niewskazane wymierzenie kary śmierci, dochodzi zaś do przekonania, że względy słuszności oraz polityki kryminalnej nakazują wymierzenie kary dożywotniego więzienia. Postawiony wobec alternatywy: wymierzenia kary śmierci, którą uważa za zbyt surową i kary więzienia 15 lat, którą uważa za nie wystarczającą w konkretnym przypadku, sąd orzekający stanąłby wobec trudności, w których wyniku mogłaby powstać, wbrew intencjom ustawodawcy i wytycznym polityki kryminalnej, niezasłużona premia dla tej kategorii zbrodniarzy faszystowsko-hitlerowskich, o których ukaranie należyte i zgodne z poczuciem prawnym społeczeństwa chodzi w danym przypadku.Kierując się powyższymi przesłankami, na postawione we wstępie wniosku pytanie pierwsze - należy odpowiedzieć twierdząco.II.Odrzucenie tezy o obowiązkowym orzekaniu utraty mienia na podstawie art. 7 dekretu z dn. 31.VIII 1944 r. (Dz. U. R. P. z 1946 r. Nr 69, poz. 377), we wszystkich przypadkach skazania za przestępstwa w tym dekrecie przewidziane - uzasadniają następujące argumenty:1.Art. 5 dekretu, wprowadzając nadzwyczajne złagodzenie kary dla podpadających pod ten dekret przestępstw - odsyła do art. 59 k.k. Art. 59 nie zawiera jednak żadnych norm dotyczących nadzwyczajnego złagodzenia kary przepadku mienia, ponieważ dotyczy on wyłącznie kar zasadniczych, o których mówi art. 37 k.k. Kodeks ten nie znał bowiem kar przepadku całego mienia skazanego jako kary zasadniczej; brak jej także i w wyliczeniu kar dodatkowych, wymienionych w art. 44 kodeksu karnego. Karę tę wprowadza dopiero do ustawodawstwa polskiego dekret z dn. 31.VIII 1944 r. Z uwagi na doniosłość jaką kara ta odgrywa przy ściganiu zbrodni faszystowsko - hitlerowskich, uznać należy, że kara ta jest karą sui generis, że nie posiada ona w pełnej mierze charakteru kary dodatkowej. Wobec czego norma art. 59 k.k. nie może stanowić przeszkody ani ograniczenia możliwości orzekania co do tej kary. Wychodząc z zasadniczego założenia, że prawa karnego nie należy i nie można interpretować werbalistycznie, dojść należy do wniosku, iż nie ma przeszkód do odstąpienia od orzekania przepadku mienia na podstawie art. 7 dekretu sierpniowego w przypadkach stosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary. Za interpretacją taką przemawia również słuszność. Skoro bowiem sąd staje na stanowisku, iż w danej sprawie zachodzą nadzwyczajne okoliczności łagodzące, to obowiązek orzekania przepadku mienia - niekiedy dotkliwszego od orzeczonej kary pozbawienia wolności - przeczy słuszności w sposób oczywisty.2.Teza powyższa skutkuje również fakultatywność orzeczenia o przepadku mienia przy przestępstwach z art. 2, 3 i 4 dekretu sierpniowego drogą argumentacji a maiori ad minus. Skoro bowiem przy stosowaniu nadzwyczajnego złagodzenia kary sąd może wymierzyć karę więzienia powyżej pięciu lat, a przy tym władny jest odstąpić od orzeczenia o przepadku mienia, to nielogiczne byłoby obowiązkowe orzeczenie przepadku mienia przy wymierzeniu kary za przestępstwa z art. 2, 3 czy 4 dekretu, to znaczy w przypadkach, gdy społeczna szkodliwość czynu jest mniejsza i zagrożona karą więzienia od lat trzech. Jeśli bowiem sąd, na podstawie przepisów ustawy (art. 5 dekretu) władny jest złagodzić karę najsurowszą - karę śmierci (art. 1 dekretu), to należy domniemywać, że w intencji ustawodawcy leżało, aby udzielone sądowi uprawnienie obejmowało również darowanie kar na majątku.3.Interpretacja taka znajduje również poparcie w stanowisku jakie zajął ustawodawca nasz w kwestii konfiskaty mienia w ustawach wydanych po dekrecie z dn. 31.VIII 1944 r. Tak więc mały kodeks karny - poza przypadkami wyliczony mi w art. 49 § 1 - stoi na gruncie swobody sędziego przy stosowaniu konfiskaty mienia. Skoro zasadę tę dopuszczono jednak w przypadku orzekania kary więzienia za najcięższe, z punktu widzenia szkodliwości dla obecnego ustroju zbrodnie - jak szpiegostwo, sabotaż polityczny i gospodarczy itp. - to brak przeciwwskazań aby zasady tej nie rozciągnąć również na przestępstwa z dekretu z dn. 31.VIII 1944 r., które w wielu przypadkach wagą swoją nie dorównują znaczeniu przestępstw sądzonych obecnie według m.k.k.4.Za wyłuszczoną powyżej interpretacją przemawiają nadto jeszcze następujące przesłanki:Należy pamiętać, że dekret z dn. 31.VIII 1944 r. wydano w ogniu toczącej się jeszcze wówczas na ziemiach polskich groźnej walki z najeźdźcą hitlerowskim. Ustawodawca wychodził ze słusznej przesłanki, iż zbrodniarz faszystowsko-hitlerowski z reguły jest wrogiem klasowym odradzającej się Polski Ludowej; nieubłagana walka z tym wrogiem nakazuje pozbawienie go bazy materialnej, w oparciu o którą mógłby wówczas kontynuować swą szkodliwą dla nowego ładu społecznego działalność.Obecnie, w perspektywie lat 6, po ugruntowaniu podstaw ustrojowych i gospodarczych Polski Ludowej, sytuacja na froncie walki z przestępcami faszystowsko-hitlerowskimi kształtuje się odmiennie. Jeśli wśród oskarżonych pewien odsetek stanowią przestępcy, których nie można oceniać jako świadomych wyznawców faszystowskiej ideologii, to ze względu na ich pochodzenie, środowisko i przynależność społeczną - byłoby niesłuszne traktować ich na równi z nieprzejednanym wrogiem klasowym, którego doszczętnie należy zniszczyć.W stosunku do tej kategorii, rekrutującej się często z najbiedniejszej warstwy chłopów oraz ludności miejskiej, niesłuszne będzie stosowanie konfiskaty majątku, godzącej boleśnie nie tylko w oskarżonych, ale w ich najbliższe otoczenie. Toteż przy rozstrzyganiu kwestii przepadku mienia na podstawie art. 7 dekretu brać należy również pod uwagę, czy majątek stanowi wzbogacenie pozostające w związku z przestępstwem, czy i w jakim stopniu rodzina oskarżonego korzystała z przestępstw przez niego dokonywanych i czy wywierała na niego wpływ w kierunku uprawiania przestępczej działalności. Słuszne podejście do tego zagadnienia pozwala obecnie na odstąpienie od dotychczasowej praktyki i zmianę wykładni art. 7 dekretu przez przyjęcie zasady, iż, w razie istnienia okoliczności łagodzących, sąd władny jest nie stosować przepadku mienia przy skazywaniu za przestępstwa przewidziane w dekrecie z dn. 31.VIII 1944 r.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 1 pkt 2art. 5art. 59 § 1art. 1art. 7art. 59 KKart. 37 KKart. 39 KKart. 92 KKart. 225art. 94 § 1art. 102 k.k

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 28.07.2026.