II K 136/62

WyrokIzba Cywilna1962-07-09

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nieuzasadnione odstąpienie od trybu postępowania doraźnego przez sąd, ujawnione dopiero przy ogłoszeniu wyroku, pozbawia oskarżonego praw procesowych i wpływa na ważność wyroku?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że nieuzasadnione odstąpienie od trybu postępowania doraźnego przez sąd, nawet jeśli nie zostało formalnie ogłoszone postanowieniem, ale ujawnione w sentencji wyroku i pouczeniach dla stron, nie pozbawia oskarżonego praw procesowych. Błąd sądu w ocenie faktów lub prawa przy odstąpieniu od trybu doraźnego nie wpływa na ważność i ostateczność decyzji ani na uprawnienia procesowe stron.
Stan faktyczny
Oskarżona Aniela C. została skazana za przywłaszczenie 200.000 zł z utargów dziennych jako kasjerka Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska". W rewizji zarzuciła naruszenie przepisów procesowych, błędną ocenę okoliczności faktycznych oraz naruszenie prawa materialnego. Kwestionowała m.in. opinię biegłego, ocenę dowodów i kwalifikację prawną czynu. Generalna Prokuratura wniosła o pozostawienie rewizji bez rozpoznania, twierdząc, że nieuzasadnione odstąpienie od trybu doraźnego nie daje oskarżonemu prawa do zaskarżenia wyroku.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w Katowicach.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Dorsz.Sędziowie: M. Toczyński, K. Wagner (sprawozdawca).Prokurator: M. Warmanowa.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Anieli C. oskarżonej z art. 1 § 2 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. b) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11), po rozpoznaniu założonej przez oskarżoną rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dn. 30 czerwca 1961 r., na mocy art. 375 k.p.k.utrzymał zaskarżony wyrok w mocy (...).Wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 30 czerwca 1961 r. oskarżona Aniela C. została skazana z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. b) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11) na karę 10 lat więzienia, 20.000 zł grzywny, przepadek połowy mienia oraz utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres lat 5 za to, że "w okresie od 1 stycznia 1959 r. do 3 września 1960 r. w B. jako kasjerka Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska", działając czynem ciągłym, przywłaszczyła sobie z utargów dziennych łączną kwotę 200.000 złotych, za zabezpieczenie których była odpowiedzialna z tytułu zajmowanego stanowiska, na szkodę tejże Spółdzielni.Rewizja oskarżonej zarzuca Sądowi Wojewódzkiemu naruszenie przepisów prawa procesowego, błędną ocenę okoliczności przyjętych za podstawę wyroku oraz - w wyniku powyższych uchybień - naruszenie prawa materialnego przez skazanie oskarżonej z przepisów surowszej ustawy.Naruszenia przepisów prawa procesowego dopatruje się rewizja w nieuwzględnieniu wniosku o wyłączenie biegłego K., który zdyskwalifikował się zajęciem stanowiska co do winy oskarżonej, a nadto wydał opinię zawierającą sprzeczności.Błędna ocena okoliczności faktycznych nastąpiła zdaniem rewizji przez:1) pominięcie, że oskarżoną zastępowały w pracy również inne osoby oraz że księgowość Spółdzielni od strony formalnej wykazywała rażące braki,2) nierozważenie, że na dokumentach, do których oskarżona, zgodnie z zarzutami, miała nie dołączać dowodów nadania pieniędzy, figurował podpis głównego księgowego G.,3) nieuwzględnienie osobowości oskarżonej i trybu jej życia, które przeczą tezom oskarżenia,4) niewzięcie pod uwagę protokołu, który przeczy ustaleniu, że oskarżona w śledztwie przyznała się do winy, oraz listu oskarżonej pisanego w więzieniu do rodziny, także świadczącego o bezpodstawności zarzutów,5) ustalenie, że oskarżona doskonale orientowała się w księgowości i była sprytna, chociaż z orzeczenia biegłego K. wynika, że nie miała ona odpowiedniego przygotowania i kwalifikacji do prowadzenia kasy.Rewizja sugeruje, że niedoświadczenie i zaufanie oskarżonej zostały wykorzystane przez głównego księgowego G., który oskarżając Anielę C., broni własnej osoby.Rewizja domaga się w konkluzji uchylenia zaskarżonego wyroku i uniewinnienia oskarżonej bądź przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.Generalna prokuratura we wniosku z dnia 16 kwietnia 1962 r. żądała pozostawienia rewizji oskarżonej bez rozpoznania wywodząc, że zawiłość sprawy nie uzasadniała odstąpienia od trybu doraźnego, w którym toczyła się sprawa, albowiem takie stanowisko nie znajduje podstawy prawnej w dekrecie z dnia 16 listopada 1945 r. o postępowaniu doraźnym (Dz. U. z 1949 r. Nr 33 poz. 244). We wniosku został wyrażony pogląd, że nieuzasadnione odstąpienie od trybu doraźnego nie daje oskarżonemu prawa do zaskarżenia wyroku, a to zgodnie z art. 13 pkt 4 powołanego dekretu o postępowaniu doraźnym.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:Przedstawiony we wniosku Generalnej Prokuratury pogląd prawny, że nieuzasadnione odstąpienie od trybu doraźnego przez sąd nie daje oskarżonemu żadnych praw procesowych i nie ma wpływu na zmianę trybu postępowania, który nadal pozostaje trybem doraźnym - jest nietrafny.Przepis art. 1 pkt 6 dekretu z dnia 16 listopada 1945 r. o postępowaniu doraźnym (Dz. U. z 1949 r. Nr 33, poz. 244) daje sądowi prawo do uznania - na podstawie okoliczności, które wyszły na jaw w toku rozprawy - że czyn nie stanowi przestępstwa podlegającego postępowaniu doraźnemu. Sprawa toczy się wówczas nadal w trybie zwykłym. Na wydane w powyższej kwestii postanowienie zażalenie nie przysługuje, albowiem zażalenia takiego nie przewidują szczególne przepisy o postępowaniu doraźnym, ogólny zaś przepis art. 353 § 1 k.p.k. nie może tu mieć zastosowania, gdyż postanowienie to nie zamyka drogi do wydania wyroku w sprawie. Wynika stąd, że tego rodzaju postanowienie przesądza o odstąpieniu od trybu doraźnego i o dalszym postępowaniu w trybie zwykłym.Sytuacji nie zmienia okoliczność, że - tak jak w sprawie niniejszej - nie zostało wydane postanowienie o odstąpieniu od trybu doraźnego, stanowisko jednak sądu w tej mierze zostało ujawnione przy ogłoszeniu wyroku, nie powołującego w sentencji przepisów o postępowaniu doraźnym, przy czym strony zostały pouczone o sposobie i terminie odwołania się od wyroku, uzasadnienie zaś stwierdzało, że Sąd Wojewódzki uznał za niezbędne zmienić tryb postępowania z doraźnego na zwykły.To, czy Sąd przy odstąpieniu od trybu doraźnego interpretował prawidłowo przepisy dekretu o postępowaniu, powołując się na okoliczności, które rzeczywiście wyłączają zastosowanie trybu doraźnego ze względu na czyn (art. 1 pkt 1 i 2 dekretu z dn. 16 listopada 1945 r.) lub ze względu na osobę sprawcy (art. 6 tegoż dekretu) - nie ma znaczenia dla omawianej kwestii. Gdyby bowiem nawet doszło do odstąpienia od trybu doraźnego na skutek błędu w ocenie faktu czy prawa, to błąd taki nie miałby wpływu na ważność i ostateczność podjętej decyzji oraz na wynikające stąd uprawnienia procesowe stron. Z tych przyczyn wniosek Generalnej Prokuratury nie mógł być uwzględniony.Sąd Najwyższy nie podzielił też zarzutów rewizji oskarżonej Anieli C. Podważanie wartości dowodowej opinii biegłego księgowego K. oraz zarzut braku obiektywizmu wysunięty pod adresem tego biegłego nie znajdują podstawy w materiale sprawy. Nie zainteresowany biegły sądowy przeprowadził badanie księgowości i kasy Spółdzielni, wydając obszerną i rzeczową opinię, a następnie, punkt po punkcie, odpowiedział na wszystkie zarzuty i wątpliwości wysunięte przez obronę oskarżonej. Aczkolwiek zgodzić się wypada z rewizją, że biegły użył niewłaściwego sformułowania, iż "oskarżona przywłaszczyła sobie kwotę 200.000 zł", albowiem rozstrzygnięcie w tej mierze należy do sądu orzekającego - to jednak sformułowanie to nie świadczy bynajmniej o braku obiektywizmu biegłego, lecz o niepotrzebnym wyciąganiu wniosków w zakresie winy oskarżonej z faktu, że oskarżona kwotę 200.000 zł przyjęła do kasy w formie utargów dziennych sklepów Spółdzielni i ujęła ją w raportach, a do banku nie odprowadziła.Wszelkie sugestie zmierzające do zachwiania bezstronności i prawidłowości opinii biegłego K. zostały przekreślone kontrolną opinią drugiego biegłego sądowego W., powołanego na wniosek obrony, który potwierdził prawidłowość opinii biegłego K. i wniosków tego biegłego co do braku powierzonej oskarżonej sumy 200.000 zł (i to z przyczyn leżących poza księgowością) oraz świadomego działania oskarżonej, które zmierzało do ukrywania tego braku.Obaj biegli zajęli takie same stanowisko co do mankamentów formalnych księgowości Spółdzielni, a zwłaszcza co do tego, że pomimo powyższych formalnych wadliwości, księgowość ta była wystarczająca do stwierdzenia braku pieniędzy powierzonych oskarżonej.Biegli wypowiedzieli się też co do zastępowania oskarżonej w kasie przez innych pracowników stwierdzając, że zastępcy rozliczyli się z pobranych przez siebie utargów oraz że brak 200.000 zł wynika z przyjętych przez oskarżoną osobiście utargów.Nie ulega wątpliwości, że nadzór nad kasą był w Spółdzielni niedostateczny, zwłaszcza ze strony głównego księgowego, co jest przedmiotem oddzielnej sprawy karnej. Dlatego podpisywanie, bez sprawdzenia, raportów kasowych przez głównego księgowego umożliwiało oskarżonej długie ukrywanie nadużyć. Nie umniejsza to jednak jej winy.Wyjaśnienia oskarżonej były w toku niniejszej sprawy bardzo zmienne. Oskarżona przyznała się do winy w całej rozciągłości w czasie pierwszego przesłuchania przed Prokuratorem Powiatowym w Tychach, wyjaśniając szczegółowo technikę popełnionych nadużyć. Przy okazaniu śledztwa oskarżona początkowo podtrzymywała swe wyjaśnienia, w których przyznała się do winy, a następnie wycofała się z tych wyjaśnień podając, że zagarnęła tylko 4.500 zł, i obciążając pozostałym brakiem osoby, które ją w kasie zastępowały. Sprzeczności pomiędzy wyjaśnieniami oskarżona wyjaśnić nie potrafiła, wyjaśnienia zaś jej zostały zdyskwalifikowane przez biegłego, który stwierdził, że braki dotyczą wyłącznie kwot osobiście zainkasowanych i zapisanych na przychód przez oskarżoną, a nie odprowadzonych do banku, o czym wyżej była już mowa. Na rozprawie oskarżona znowu zmieniła wyjaśnienia podając, że zatrzymała pieniądze potrzebne na skup oraz że wypłacała różne, wysokie kwoty po 10-20.000 zł głównemu księgowemu bez pokwitowania, a potem przyznała się, chcąc bronić głównego księgowego. Jednocześnie przyznała, że dała swemu kuzynowi 12.000 zł, a jak zrelacjonowali świadkowie Ż., S. i G., tłumaczyła w pierwszej chwili przedstawicielom Spółdzielni, że pożyczyła sąsiadce na budowę poważną sumę, którą S. określił na 135.000 zł. Z tych pierwszych wyjaśnień, składanych przez oskarżoną przedstawicielom Spółdzielni, po całym szeregu charakterystycznych wypowiedzi i tłumaczeń, szczegółowo opisanych przez świadków łącznie z protokołem, wynika w sposób oczywisty, że oskarżona winy swej początkowo nie kwestionowała, co słusznie zostało podniesione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku jako okoliczność wiążąca się z opinią biegłego i wspierająca tę opinię. Osobowość oskarżonej i tryb jej życia nie sprzeciwiają się przyjęciu, że dokonała ona przywłaszczenia 200.000 zł, skoro udzielała, jak sama podała, wysokich pożyczek swej rodzinie oraz innym osobom (relacje Ż., S. i G., o których była wyżej mowa).Doświadczenie oskarżonej i jej doskonała orientacja oraz spryt wynikają w sposób oczywisty ze sposobu, w jaki popełniane były nadużycia, a zwłaszcza w ukrywaniu tych nadużyć przez czas dłuższy.Na marginesie odpowiedzialności oskarżonej zaznaczyć wypada, że gdyby nawet przyjąć, iż w nadużyciach jej brały również udział i inne osoby, to okoliczność taka nie miałaby wpływu na przyjętą przez Sąd Wojewódzki kwalifikację prawną czynu, a to stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11). Wymierzone oskarżonej kary, przy uwzględnieniu wysokości zagarniętej kwoty oraz stosowanego w szerokim zakresie fałszowania dokumentów księgowych, odpowiadają przepisom powołanej ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r.Z tych zasad wyrok Sądu Wojewódzkiego należało utrzymać w mocy (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 1 § 2art. 1 § 1art. 375 KPKart. 2 § 1art. 13 pkt 4art. 1 pkt 6art. 353 § 1 KPKart. 1 pkt 1art. 6§ 2§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.