II K 846/59

WyrokIzba Cywilna1960-12-19

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy obraza Narodu Polskiego słowami powszechnie uznanymi za obelżywe w areszcie milicyjnym, słyszalna dla funkcjonariusza MO i innych osób, stanowi przestępstwo publiczne?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że obraza Narodu Polskiego wypowiedziana w areszcie milicyjnym, jeśli była słyszalna dla funkcjonariusza MO i innych osób, ma charakter publiczny. Okoliczność, że świadek zeznający w sprawie jest nałogowym alkoholikiem, nie obala wiarygodności jego zeznań, jeśli znajdują one potwierdzenie w innych dowodach. Sąd uznał kwalifikację prawną z art. 152 k.k. za prawidłową, a dowód z biegłego lekarza za zbędny.
Stan faktyczny
Oskarżony został skazany za znieważenie Narodu Polskiego słowami powszechnie uznanymi za obelżywe w areszcie Komendy Powiatowej MO. Oskarżony w rewizji zarzucał, że czyn nie miał charakteru publicznego, ponieważ odbył się w areszcie w obecności jednego świadka-alkoholika. Kwestionował również ustalenie, że to on popełnił czyn, oraz błędną ocenę dowodów.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok z tym, że na poczet orzeczonej kary zaliczył oskarżonemu okres tymczasowego aresztowania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia K. Wagner. Sędziowie: M. Budzianowski (sprawozdawca), M. Grudziński. Prokurator: Cz. Maryszowa.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Erwina J. oskarżonego z art. 152 k.k., po rozpoznaniu założonej przez oskarżonego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach - Wydział VIII w Częstochowie z dnia 29 sierpnia 1959 r., na podstawie art. 375 k.p.k.utrzymał w mocy zaskarżony wyrok z tym, że na poczet orzeczonej kary zaliczył oskarżonemu okres tymczasowego aresztowania od dnia 12 marca 1959 r. do dnia 20 października 1959 r. (...).Uzasadnienie faktyczneErwin J., oskarżony o to, że na ulicy i w areszcie Komendy Powiatowej MO znieważył Naród Polski słowami powszechnie uznanymi za obelżywe, wywołując swym zachowaniem się i treścią wypowiedzianych słów w języku niemieckim szczególne oburzenie, tj. o czyn przewidziany w art. 28 m.k.k. - został zaskarżonym wyrokiem uznany za winnego tego, że w areszcie Komendy Powiatowej MO w L. lżył Naród Polski słowami powszechnie uznanymi za obelżywe i za to na podstawie art. 152 k.k. skazany został na 10 miesięcy więzienia.Od tego wyroku założył rewizję oskarżony, wnosząc o uniewinnienie bądź umorzenie postępowania, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Rewizja zarzuca obrazę prawa materialnego przez skazanie oskarżonego z art. 152 k.k. za czyn popełniony w nocy w areszcie milicyjnym w obecności jednego świadka, notabene nałogowego alkoholika, co odbiera działaniu oskarżonego cechy działania publicznego, obrazę prawa procesowego na skutek nierozpatrzenia wniosku obrony o powołanie biegłego lekarza, wreszcie błędną ocenę okoliczności faktycznych, wziętych za podstawę wyroku, przez przyjęcie, iż określonego w wyroku czynu dopuścił się oskarżony Erwin J., gdy tymczasem z zeznań Mariana S. wynika, że chodziło tu o innego osobnika, zatrzymanego również wraz z oskarżonym, za czym przemawiałby fakt, iż oskarżony Erwin J. jest jąkałą, co wykorzystali jego koledzy, przerzucając na niego winę.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:Rewizja oskarżonego nie jest słuszna.Komenda MO jest miejscem, gdzie o każdej porze przewija się nie dająca się bliżej określić liczba osób. Skoro więc oskarżony, znajdując się w areszcie tejże Komendy, inkryminowane mu słowa wypowiadał głosem podniesionym do tego stopnia, że spowodowało to interwencję pełniącego służbę funkcjonariusza MO, możliwość usłyszenia tych wypowiedzi przez nieograniczoną liczbę osób, co decyduje o publicznym charakterze działania sprawcy, jest bezsporna.Skoro nadto treść wypowiedzi była niedwuznacznie obrażająca Naród Polski, czego nawet rewizja nie usiłuje kwestionować, kwalifikację prawną z art. 152 k.k. należy uznać za prawidłową.Nie nasuwa żadnych zastrzeżeń ustalenie Sądu, że sprawcą czynu był oskarżony Erwin J. Okoliczność, że świadek K. jest nałogowym alkoholikiem, bynajmniej wiarygodności jego zeznań nie obala, skoro fakty przez niego podane znalazły potwierdzenie w zeznaniach funkcjonariusza MO Ludwika K., który na skutek wywołanej w areszcie awantury przyszedł do celi i stwierdził, iż to właśnie oskarżony Erwin J. krzyczy. Tenże świadek, jak wynika z jego zeznań, słyszał wypowiadane przez oskarżonego słowa w języku niemieckim szkalujące Naród Polski.W tej sytuacji fakt, że oskarżony się jąka, nie może mieć dla ustaleń faktycznych żadnego znaczenia, dowód więc z biegłego lekarza był zupełnie zbędny.Z tych względów, nie znajdując również żadnych uzasadnionych podstaw do kwestionowania orzeczenia o karze (o rażącej niewspółmierności nie może być tu mowy), zaskarżony wyrok, jako słuszny, należało utrzymać w mocy.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 152 KKart. 375 KPKart. 28

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.