I K 116/50

WyrokIzba Karna1951-03-04

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy znieważenie władzy, w szczególności Rządu i Milicji Obywatelskiej, na posterunku Milicji Obywatelskiej, pod wpływem alkoholu, przez osobę dotąd nie karaną, stanowi przestępstwo znieważenia ustroju Państwa Polskiego z art. 29 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r., czy też przestępstwo znieważenia władzy z art. 127 Kodeksu karnego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że czyn oskarżonego, polegający na znieważeniu Rządu i Milicji Obywatelskiej na posterunku Milicji Obywatelskiej, nie wypełnia znamion przestępstwa znieważenia ustroju Państwa Polskiego z art. 29 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. Brak było bowiem zamiaru lżenia ustroju państwowego, a jedynie znieważenia konkretnej władzy. W związku z tym, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i uznał oskarżonego za winnego popełnienia przestępstwa z art. 127 k.k., skazując go na karę aresztu.
Stan faktyczny
Oskarżony Jan L. został skazany za znieważenie władzy na posterunku Milicji Obywatelskiej. Rewizja oskarżonego zarzucała obrazę prawa przez skazanie go na podstawie art. 29 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r., argumentując brak znamion publiczności czynu. Oskarżony, 27-letni robotnik, wypowiedział inkryminowane słowa pod wpływem alkoholu, po wcześniejszym pobiciu funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i uznał oskarżonego Jana L. za winnego popełnienia przestępstwa z art. 127 k.k., skazując go na 6 miesięcy aresztu.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia A. Bachrach; Sędziowie: E. Merz (sprawozdawca), Z. Kapitaniak; Prokurator: H. Rajzman.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Jana L. osk. z art. 29 dekretu z dn. 13.VI 1946 r. (Dz. U. R. P. Nr 30, poz. 192), po rozpoznaniu rewizji oskarżonego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 28 sierpnia 1950 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 2 i 3, 388, 459 k.p.k., uchylił zaskarżony wyrok i uznał oskarżonego Jana L. za winnego, że na posterunku M. O. znieważył władzę, a w szczególności Rząd i Milicję Obywatelską, - przez co popełnił przestępstwo z art. 127 k.k. i na podstawie tego artykułu skazał go na 6 miesięcy aresztu.Uzasadnienie faktyczneRewizja oskarżonego zarzuca, między innymi, obrazę art. 29 m.k.k. przez skazanie oskarżonego na podstawie tego przepisu, aczkolwiek w czynie jego, który miał miejsce w lokalu posterunku Milicji Obywatelskiej w nocy przy zamkniętych oknach i w obecności tylko dwóch funkcjonariuszów Milicji Obywatelskiej nie było znamion publiczności niezbędnych do skazania w myśl wspomnianego przepisu.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:W czynie oskarżonego brak jest znamion przestępstwa z art. 29 m.k.k. Przepis art. 29 m.k.k. ostrzem swym skierowany jest przeciwko wrogom naszego ustroju, publicznie lżącym, wyszydzającym lub poniżającym ustrój Państwa Polskiego. Tego rodzaju działanie sprawcy jak również pochwała faszyzmu lub jakiejkolwiek jego odmiany, pochwała zbrodni faszystowskich. publiczne nawoływanie do ich popełnienia, bądź do wprowadzenia w Polsce instytucji o celach faszystowskich stanowi przestępstwo z art. 29 m.k.k. Te konkretne postacie wrogiej działalności znajdują też swój odpowiednik w wysokiej sankcji karnej w tym artykule przewidzianej, znacznie wyższej od sankcji zawartej w art. 22 m.k.k., który to artykuł przewiduje karę do 5 lat więzienia lub aresztu za rozpowszechnianie fałszywych wiadomości. Powyższe należy mieć na uwadze zwłaszcza przy rozpatrywaniu tej postaci czynu oskarżonego, która polega na "lżeniu". Dodanie do obelżywych słów przymiotnika "demokratyczny" nie zawsze kwalifikuje dany czyn jako zbrodnię z art. 29 m.k.k. Dla należytej oceny istoty czynu przestępnego rozważyć należy, czy zamiarem sprawcy było zelżenie ustroju Państwa Polskiego, przy czym do oceny tej nie powinno się podchodzić formalistycznie badając jedynie czy w wypowiedzi znajduje się słowo "demokracja" lub "demokratyczny", ale całokształt wypowiedzi wiązać należy z osobą sprawcy oraz okolicznościami czynu. Tą drogą wydedukować można właściwą intencję sprawcy.W danym przypadku oskarżony, człowiek 27-letni z zawodu robotnik i syn robotnika, który dotąd zachowywał się bez zarzutu i uczciwie pracował jako ślusarz w parowozowni P.K.P., wypowiedział inkryminowane słowa pod wpływem podniecenia alkoholowego, nie wyłączającego zresztą jego odpowiedzialności.Sąd I instancji biorąc to pod uwagę stwierdził zarazem, że "przewód sądowy nie ustalił, aby oskarżony był wrogo nastawiony do obecnego ustroju Państwa Polskiego". Już samo to stwierdzenie powinno było nasunąć sądowi I instancji wątpliwości, czy istotnie zamiarem oskarżonego było lżenie demokratycznego ustroju Państwa Polskiego, czy też w wypowiedzi jego mieścił się raczej zamiar znieważenia władzy, a w szczególności tej władzy, która go do posterunku M.O. doprowadziła i tam go zatrzymała. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że oskarżony pobił uprzednio obydwu funkcjonariuszy M.O., którzy doprowadzili go na posterunek. Z zeznań też świadka R. wynika, że po doprowadzeniu na posterunek, oskarżony "zaczął się rzucać i wykrzykiwać pod adresem Milicji".Z rozważenia tych wszystkich okoliczności wypływa wniosek, że zamiarem oskarżonego nie było bynajmniej lżenie demokratycznego ustroju Państwa Polskiego, lecz znieważenie władzy, a mianowicie Rządu i Milicji Obywatelskiej, a ponieważ uczynił to na posterunku M.O., czyn jego podpada pod przepis art. 127 k.k.Z tych powodów należało uchylić zaskarżony wyrok i uznać oskarżonego za winnego przestępstwa z art. 127 k.k.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 29art. 375art. 127 KKart. 22

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.