V K 901/61

WyrokIzba Cywilna1962-04-19

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dla bytu przestępstwa lżenia ustroju Państwa Polskiego (art. 29 m.k.k.) konieczne jest ustalenie, że sprawca działał z pobudek kontrrewolucyjnych?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że dla bytu przestępstwa z art. 29 m.k.k. nie jest konieczne ustalenie działania sprawcy z pobudek kontrrewolucyjnych. Wystarczające jest, aby sprawca publicznie lżył, wyszydzał lub poniżał ustrój Państwa Polskiego, propagował faszyzm lub nawoływał do wprowadzenia instytucji faszystowskich. Osobiste animozje nie wyłączają możliwości popełnienia tego przestępstwa.
Stan faktyczny
Oskarżony został pierwotnie oskarżony o rozpowszechnianie fałszywych wiadomości (art. 22 m.k.k.). Sąd Wojewódzki uznał go za winnego znieważenia funkcjonariuszy MO i dziennikarza (art. 256 § 1 k.k.), przyjmując jednak, że czyn ten nie wypełnia znamion przestępstwa lżenia ustroju Państwa Polskiego (art. 29 m.k.k.) z powodu braku pobudek kontrrewolucyjnych. Sąd Najwyższy w pierwszej instancji utrzymał wyrok w mocy. Następnie, w wyniku rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego, Sąd Najwyższy uchylił oba wyroki, uznając błędne stanowisko Sądu Wojewódzkiego co do konieczności ustalenia pobudek kontrrewolucyjnych.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego w Zielonej Górze z dnia 26 sierpnia 1958 r. oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 lipca 1961 r. i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Zielonej Górze do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Paluch (sprawozdawca).Sędziowie: R. Kryże (współsprawozdawca), K. Wagner, T. Gdowski, S. Dąbrowski, P. Ławacz, L. Chmielewski.Prokurator: T. Garlicki.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Michała B., oskarżonego z art. 22 m.k.k., a skazanego z art. 256 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonej przez Prokuratora Generalnego PRL rewizji nadzwyczajnej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Zielonej Górze z dnia 26 sierpnia 1958 r. i - utrzymującego w mocy tenże wyrok - wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 lipca 1961 r., na podstawie art. 394-396, 400, 383 pkt 2 i 3 i 388 § 1 k.p.k.uchylił oba powyższe wyroki i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Zielonej Górze do ponownego rozpoznania.Rewizja nadzwyczajna Prokuratora Generalnego Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej zarzuca wyrokowi Sądu Wojewódzkiego w Zielonej Górze z dnia 26 sierpnia 1958 r., utrzymanego w mocy - wobec braku rewizji na niekorzyść - wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 5 lipca 1961 r. w sprawie Michała B., skazanego z art. 256 § 1 k.k., obrazę prawa materialnego przez niezastosowanie do oskarżonego art. 29 m.k.k. w wyniku wyrażenia błędnego poglądu prawnego, że dla bytu przestępstwa w tym przepisie przewidzianego konieczne jest ustalenie działania sprawcy z pobudek kontrrewolucyjnych.Podnosząc ten zarzut, rewizja w konkluzji wnosi o uchylenie obu wyroków, o uznanie oskarżonego za winnego tego, że publicznie lżył ustrój Państwa Polskiego w swych wypowiedziach w stosunku do funkcjonariusza MO Bolesława G. i korespondenta "Gazety Zielonogórskiej" Czesława C., tj. przestępstwa przewidzianego w art. 29 m.k.k., i o wymierzenie oskarżonemu Michałowi B. na zasadzie tego przepisu stosownej kary.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:Akt oskarżenia zarzuca Michałowi B. przestępstwo z art. 22 m.k.k. polegające na tym, że na zabawie tanecznej rozpowszechniał fałszywe wiadomości o mającej nastąpić zmianie ustroju Państwa Polskiego oraz o zemście nad działaczami politycznymi, co mogło wyrządzić istotną szkodę interesom Państwa Polskiego.Sąd Wojewódzki w Zielonej Górze uznał oskarżonego za winnego tego, że na zabawie tanecznej publicznie znieważył godność osobistą Czesława C. i Bolesława G., używając pod ich adresem słów powszechnie uznanych za obraźliwe, i za ten czyn na zasadzie art. 256 § 1 k.k. skazał oskarżonego na 4.000 zł grzywny z zamianą w razie niemożliwości jej ściągnięcia na areszt, przyjmując jako równoważnik 50 zł grzywny za jeden dzień aresztu.W uzasadnieniu wyroku Sąd Wojewódzki ustalił, że oskarżony używał takich słów, jak to opisali świadkowie zajścia Bolesław G., Czesław C., Stefania G., Maksymilian J. i Franciszek D. i że w wypowiedziach oskarżonego powtórzonych przez tych świadków mieszczą się przedmiotowe znamiona przestępstwa z art. 29 m.k.k., albowiem "mają one charakter lżenia i wyszydzania lub poniżania ustroju Państwa Polskiego i działaczy społecznych". Jednakże Sąd Wojewódzki skazał oskarżonego Michała B. z art. 256 § 1 k.k. wychodząc z założenia, że dla bytu przestępstwa z art. 29 m.k.k. konieczne jest ustalenie, iż sprawca kierował się pobudkami kontrrewolucyjnymi, czego nie można przypisać oskarżonemu, gdyż zajście wynikło na tle osobistym (spowodowane zatargami sąsiedzkimi rodziny B. i C.). Sąd Najwyższy, rozpoznając sprawę w dniu 5 lipca 1961 r. z powodu rewizji oskarżonego, utrzymał wyrok Sądu Wojewódzkiego w mocy.Wyrażony przez Sąd Wojewódzki pogląd prawny, że strona podmiotowa przestępstwa przewidzianego w art. 29 m.k.k. polega na pobudce kontrrewolucyjnej, jest błędny i nie znajduje oparcia w obowiązującym stanie prawnym.Dla bytu przestępstwa z art. 29 m.k.k. (podobnie zresztą jak dla wszystkich przestępstw przewidzianych w rozdziale II m.k.k., zatytułowanym "Przestępstwa przeciwko porządkowi publicznemu") nie jest konieczne ustalenie, że sprawca działał z pobudek kontrrewolucyjnych, wystarczy natomiast, aby sprawca publicznie, tj. albo ze względu na miejsce działania (miejsce dostępne dla nie określonych indywidualnie osób postronnych), albo też ze względu na okoliczności i sposób działania, dopuścił się lżenia, wyszydzania lub poniżania ustroju Państwa Polskiego, bądź aby propagował faszyzm w jakiejkolwiek jego odmianie, bądź wreszcie aby nawoływał do popełnienia lub wprowadzenia w Polsce instytucji o celach faszystowskich.Wypowiedzi oskarżonego dotyczące funkcjonariusza MO Bolesława G. i milicji w ogóle oraz korespondenta "Gazety Zielonogórskiej" świadka Czesława C. zawierają w swym całokształcie elementy poniżenia ustroju Państwa. Treść tych słów i ich zjadliwość pozwala na wydedukowanie, że zamiarem oskarżonego było zelżenie ustroju, a osobiste animozje pomiędzy oskarżonym a świadkami nie wyłączają możliwości takich intencji.Na wadliwość zajętego przez Sąd Wojewódzki stanowiska wskazał również Sąd Najwyższy w składzie 3 sędziów stwierdzając, że Sąd Wojewódzki słusznie rozważył kwestię, czy wypowiedzi oskarżonego nie wypełniają dyspozycji przepisu art. 29 m.k.k., niesłusznie jednak uznał, że przestępstwo to można popełnić tylko z pobudek kontrrewolucyjnych.W tym stanie rzeczy, ponieważ działanie oskarżonego wypełnia podmiotowo i przedmiotowo znamiona przestępstwa z art. 29 m.k.k., a Sąd Najwyższy nie mógł naprawić uchybienia Sądu Wojewódzkiego z powodu braku rewizji Prokuratora, przeto Sąd Najwyższy w składzie 7 sędziów oba zaskarżone wyroki uchylił wobec nieuprzedzenia o możności zakwalifikowania czynu zarzucanego oskarżonemu (art. 22 m.k.k.) pod przepis surowszy (art. 29 m.k.k.) sprawę przekazał sądowi wojewódzkiemu jako I instancji do ponownego rozpoznania.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 22art. 256 § 1 KKart. 394art. 29§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.