II KRn 494/53

WyrokIzba Cywilna1953-07-29

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wypowiedzenie umowy o pracę w okresie próbnym, a następnie kontynuowanie pracy na prośbę pracodawcy do czasu znalezienia następcy, może być uznane za złośliwe i uporczywe naruszenie dyscypliny pracy w rozumieniu ustawy o zabezpieczeniu socjalistycznej dyscypliny pracy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki, uznając, że wypowiedzenie umowy o pracę w okresie próbnym jest skuteczne, nawet jeśli pracownik kontynuuje pracę na prośbę pracodawcy do czasu znalezienia następcy. Takie zachowanie nie stanowi złośliwego i uporczywego naruszenia dyscypliny pracy, ponieważ nie jest przedłużeniem umowy na czas nieokreślony, a jedynie chwilowym pełnieniem funkcji. W związku z tym, brak jest znamion przestępstwa z art. 7 ustawy o zabezpieczeniu socjalistycznej dyscypliny pracy.
Stan faktyczny
Oskarżony Tadeusz C. wypowiedział umowę o pracę w okresie próbnym, wskazując datę zakończenia pracy. Następnie, na prośbę pracodawcy, kontynuował pracę do 1 lutego 1953 r. Sądy niższych instancji uznały go winnym złośliwego i uporczywego naruszenia dyscypliny pracy na podstawie ustawy z 1950 r. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, kwestionując ocenę prawną sądów.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki i uniewinnił oskarżonego Tadeusza C.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Tadeusza C. osk. z art. 7 i 8 ustawy z dn. 19.IV.1950 r. o zabezpieczeniu socjalistycznej dyscypliny pracy (Dz. U. Nr 20, poz. 168), po rozpoznaniu założonej przez Ministra Sprawiedliwości rewizji nadzwyczajnej od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 18 marca 1953 r. oraz od wyroku Sądu Powiatowego w Wałbrzychu z dnia 24 lutego 1953 r., na podstawie art. 394-396, 400, 383 pkt 3, 388 k.p.k. uchylił zaskarżone wyroki i oskarżonego Tadeusza C. uniewinnił.Uzasadnienie faktyczneSąd Powiatowy w Wałbrzychu wyrokiem z dnia 24 lutego 1953 r. uznał oskarżonego Tadeusza C. za winnego popełnienia przestępstwa, przewidzianego w art. 7 ustawy z dn. 19.IV.1950 r. o zabezpieczeniu socjalistycznej dyscypliny pracy (Dz. U. Nr 20, poz. 168), polegającego na złośliwym i uporczywym naruszaniu dyscypliny pracy, tj. porzucenia bez usprawiedliwienia w dniu 1 lutego 1953 r. wykonywanej pracy sanitariusza w ambulatorium Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Wałbrzychu, i skazał go na podstawie art. 8 wyżej wymienionej ustawy na pozostanie na okres dwóch miesięcy przy dotychczas wykonywanej pracy z potrąceniem 10% wynagrodzenia.Wyrok ten został zatwierdzony przez Sąd Wojewódzki we Wrocławiu wyrokiem z dnia 18.III.1953 r.Powyższe wyroki zaskarżył rewizją nadzwyczajną Minister Sprawiedliwości zarzucając: a) błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroków, które to okoliczności nie dawały podstaw do ustalenia, że oskarżony Tadeusz C. złośliwie i uporczywie naruszył dyscyplinę pracy, skoro wypowiedział on w okresie próbnym umowę o pracę, a władze przyrzekły mu przychylnie załatwić jego sprawę, b) obrazę przepisów art. 7 i 8 ustawy o zabezpieczeniu socjalistycznej dyscypliny pracy, przez uznanie oskarżonego za winnego przestępstwa przewidzianego w art. 7 tejże ustawy i skazanie go na podstawie art. 8 powołanej ustawy, mimo braku w jego czynie znamion przestępstwa z art. 7 cytowanej ustawy.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:Sąd Wojewódzki wyszedł z błędnego założenia, że skoro okres próbny kończył się oskarżonemu w dn. 3.XII.1952 r., to wypowiedzenie przez niego umowy o pracę w dn. 25.XI.1952 r. na dzień 15.XII.1952 r. nie miało znaczenia prawnego oraz że zawiadomienie oskarżonego o zaprzestaniu przez niego pracy z dn. 1.II.1953 r. nie stanowi ważnego rozwiązania umowy o pracę.Oskarżony wypowiadając umowę o pracę w okresie próbnym wyraźnie wskazał, że nie godzi się na przedłużenie tej umowy na czas nieograniczony. Termin, jaki oskarżony wskazał (dn. 15.XII.1952 r.), był podyktowany życzeniem wydziału kadr, by dał on na swoje miejsce następcę, co też oskarżony uczynił. Ponieważ władze oskarżonego nalegały, by pozostał on jeszcze przy pracy przez pewien okres, godząc się poza tym na jego zwolnienie, oskarżony pracował nadal. Zawiadomienie przez niego władz, że z dn. 1.II.1953 r. zaprzestaje pracować, nie można uznać (jak uczynił to Sąd Wojewódzki) za nie mające znaczenia prawnego wymówienie pracy, gdyż oskarżony wypowiedział ważnie pracę już w okresie próbnym, a pozostanie jego przy pracy na skutek nalegania władz nie było przedłużeniem umowy o pracę na czas nieograniczony, lecz jedynie chwilowym pełnieniem funkcji do czasu wskazania następcy.W czynie oskarżonego nie można zatem dopatrywać się przestępnego zamiaru naruszenia dyscypliny pracy.Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 7art. 394art. 8

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.