II PR 558/66

WyrokIzba Cywilna1967-01-30

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Skarb Państwa - Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w K. ponosi odpowiedzialność deliktową za śmierć Tadeusza Ł. w wyniku wypadku w niezagospodarowanej grocie, do której dostęp miały wycieczki turystyczne?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że Skarb Państwa - Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w K. ponosi odpowiedzialność deliktową za śmierć Tadeusza Ł. na podstawie art. 415 k.c. w związku z art. 3 ustawy o radach narodowych. Brak zabezpieczenia niebezpiecznej groty, do której dostęp miały wycieczki, stanowił bezprawne zaniechanie organu, które pozostawało w normalnym związku przyczynowym ze śmiercią denata. Sąd Najwyższy nie dopatrzył się natomiast odpowiedzialności Skarbu Państwa - Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w O. na podstawie art. 430 k.c., uznając, że dyrektor wycieczki nie postąpił lekkomyślnie.
Stan faktyczny
Tadeusz Ł., pracownik Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w O., zginął w wyniku wypadku w niezagospodarowanej grocie podczas wycieczki zorganizowanej przez pracodawcę. Spod nóg innego turysty oberwał się głaz, który uderzył Tadeusza Ł., powodując jego śmierć. Grota była dzika, nie miała zabezpieczeń, a dostęp do niej był swobodny. Rodzina zmarłego dochodziła odszkodowania i renty uzupełniającej.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, zasądzając od Skarbu Państwa - Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w K. na rzecz powodów odszkodowanie i rentę uzupełniającą, a w pozostałej części rewizję powodów oddalił.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Rejman (sprawozdawca). Sędziowie: M. Piekarski, S. Graban.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Jadwigi Ł. oraz Zbigniewa i Marka Ł. przeciwko Skarbowi Państwa (Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej - Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w O. - Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w K.) oraz Okręgowemu Zarządowi Lasów Państwowych w K. o odszkodowanie, na skutek rewizji powodów i pozwanego Skarbu Państwa - Biblioteki Publicznej w O. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Opolu z dnia 27 października 1966 r.,zmienił zaskarżony wyrok i nadał mu następujące brzmienie:1.zasądził od Skarbu Państwa - Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w K. na rzecz Jadwigi, Zbigniewa i Marka Ł. po 20.000 zł z 8 % od dnia 5 lutego 1966 r. oraz rentę uzupełniającą na rzecz Jadwigi Ł. po 300 zł, a na rzecz Zbigniewa i Marka Ł. po 200 zł miesięcznie, płatną do dnia 5 każdego miesiąca, począwszy od dnia 10 września 1965 r. z 8 % od każdej uchybionej raty, przy czym renta dla Jadwigi Ł. płatna jest do dnia 30 lipca 1970 r. 2.oddalił powództwo w pozostałej części w stosunku do Skarbu Państwa - Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w K. oraz w całości do Skarbu Państwa - Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w O., a także w stosunku do Okręgowego Zarządu Lasów Państwowych w K.3.poza tym rewizję powodów oddalił.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki zasądził od Skarbu Państwa - Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w O. na rzecz powodów po 20.000 zł oraz rentę dla małoletnich dzieci po 200 zł miesięcznie, począwszy od 10. IX. 1965 r. W pozostałej części w stosunku do Biblioteki Publicznej w O., a w całości w stosunku do Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w K. i Okręgowego Zarządu Lasów Państwowych w K. powództwo oddalił.Sąd I instancji ustalił następujący stan faktyczny. Tadeusz Ł. pracował w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej w O. w charakterze kierowcy. W dniu 25. VIII. 1965 r. Biblioteka, działająca przez swojego dyrektora, zorganizowała wycieczkę swoich pracowników w B. W drodze powrotnej wycieczkowicze zatrzymali się na ziemi krakowskiej. W dniu 29 sierpnia 1965 r. udano się do groty w W. celem jej zwiedzenia. Za członkami wycieczki zdążał kierowca Tadeusz Ł. Grota - jaskinia była dzika i nie zagospodarowana. Wycieczkowicze weszli w głąb groty, do której przybyli także trzej młodzi ludzie, stanowiący odrębną grupę turystów. Wyprzedzili oni pracowników Biblioteki i na końcu groty rozpoczęli wspinaczkę. Wycieczkowicze wdali się z nimi w rozmowę i przyglądali się ich wyczynom. W pewnym momencie spod nóg jednego z turystów oberwał się duży głaz, który ugodził Tadeusza Ł. w lewy bok, powodując pęknięcie jelita grubego i zapalenie otrzewnej. Po 10-dniowym pobycie w szpitalu Ł. zmarł, pozostawiając 24-letnią żonę i dwóch synów w wieku 3 i 6 lat.Wyniki postępowania dowodowego pozwoliły nadto na ustalenie, że grota nie była zabezpieczona poręczami, nie miała zamknięcia i każdy miał do niej dostęp. Za wstęp do groty nie pobierano żadnej opłaty ani też nie ma tam przewodnika. W każdą niedzielę przyjeżdżają do groty wycieczki i wówczas zdarzają się tam wypadki. Szlak turystyczny przebiega o kilkadziesiąt metrów od tej groty.Powodowie dostali zwrot kosztów pogrzebu Tadeusza Ł. oraz 5.000 zł. Żadnego odszkodowania z PZU nie otrzymali.Stroną pozwaną w sprawie jest Skarb Państwa: Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w O. W toku postępowania na podstawie art. 194 § 3 k.p.c. Sąd Wojewódzki wezwał do udziału w sprawie Skarb Państwa - Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w K., a następnie Okręgowy Zarząd Lasów Państwowych w K. Sąd Wojewódzki stwierdził, że Skarb Państwa - Okręgowy Zarząd Lasów Państwowych w K. nie ponosi odpowiedzialności za skutki wypadku, jakiemu uległ Tadeusz Ł. Wprawdzie na mocy uchwały nr 237/62 Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w K. przekazało Zarządowi Lasów Państwowych w K. działkę gruntu leśnego, na której znajduje się grota, jednakże Zarząd Lasów nie był zobowiązany ani do jej zagospodarowania, ani do jej zabezpieczenia. W szczególności nie jest on zobowiązany czuwać nad bezpieczeństwem osób, które zwiedzają grotę w W. Jest ona tworem przyrody, której Zarząd Lasów nie mógł naruszać bez zgody Państwowej Rady Ochrony Przyrody i Konserwatora Wojewódzkiego. Sąd Wojewódzki uznał, że za skutki wypadku nie ponosi też materialnej odpowiedzialności Skarb Państwa-Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w K., gdyż grota w W. jest nie zagospodarowana, a rady narodowe nie mają obowiązku zagospodarowania każdej groty położonej w Polsce. Taki postulat byłby zresztą niemożliwy do zrealizowania. Sąd Wojewódzki przypisał natomiast odpowiedzialność za skutki wypadku, jakiemu uległ denat w dniu 29.VIII.1965 r., Skarbowi Państwa-Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej w O., gdyż dyrektor jej, według oceny Sądu Wojewódzkiego, postąpił lekkomyślnie, prowadząc wycieczkę do groty ciemnej i nie zagospodarowanej, bez ubezpieczenia przy tym i bez przewodnika. Dalszym jego zaniedbaniem, pozostającym w bezpośrednim związku przyczynowym ze śmiercią Tadeusza Ł. (art. 361 k.c.), było według oceny Sądu Wojewódzkiego zezwolenie uczestnikom wycieczki na pozostawanie w bliskiej odległości od turystów, którzy rozpoczęli wspinaczkę. Wówczas bowiem wytworzyła się już sytuacja szczególnie niebezpieczna. Sąd Wojewódzki uznał, że za te zaniedbania swego dyrektora ponosi odpowiedzialność pozwana Biblioteka na podstawie art. 430 k.c.W związku ze śmiercią Tadeusza Ł. znacznie pogorszyła się sytuacja życiowa całej jego rodziny. Ciężar utrzymania dzieci spadł wyłącznie na ich matkę. Dotychczas przy ich wychowywaniu współdziałał z żoną denat, który łożył na utrzymanie całej rodziny. Dzieci na zawsze zostały już pozbawione ojca, a strata jego będzie dla nich z biegiem lat coraz bardziej dotkliwa. Dlatego też z mocy art. 446 § 3 k.c. należy się powodom odszkodowanie w wysokości po 20.000 zł.Dzieciom zmarłego należy się nadto renta uzupełniająca (art. 446 § 2 k.c.). Zmarły zarabiał przed wypadkiem 2700 zł, z czego na własne utrzymanie wydawał 950 zł, na utrzymanie żony 750 zł, a pozostałą kwotę 1000 zł na dzieci. Obecnie powodowie otrzymują rentę z ubezpieczenia społecznego w wysokości 1029 zł, z której na utrzymanie wdowy przeznacza się 429 zł, a na dzieci 600 zł. Ponoszą więc one szkodę w kwocie po 200 zł miesięcznie. Nie należy się natomiast - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - renta uzupełniająca wdowie, która jest osobą młodą i z łatwością może zarobić na własne utrzymanie. Mieszka ona nadal u teściów, którzy mają gospodarstwo rolne, i może u nich znaleźć pracę. Pozostało również gospodarstwo rolne po jej rodzicach, na którym gospodaruje brat powódki. Pracując więc u teściów, może ona liczyć na spłaty spadkowe. Od wyroku tego wnieśli rewizje powodowie i Skarb Państwa - Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w O.Powodowie zaskarżyli wyrok w części oddalającej powództwo w stosunku do Skarbu Państwa i wnieśli o zmianę wyroku przez zasądzenie na rzecz każdego z nich dodatkowo po 10.000 zł, a nadto przez zasądzenie na rzecz powódki renty uzupełniającej po 300 zł miesięcznie z odsetkami. Skarżący zarzucają Sądowi Wojewódzkiemu naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 446 § 2 i 3 k.c.Skarb Państwa - Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w O. zaskarżył wyrok w części uwzględniającej powództwo oraz orzekającej o kosztach procesu, żądając "odrzucenia" pozwu bądź też uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Rewizja została oparta na zarzucie naruszenia prawa materialnego, sprzeczności istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału oraz innych uchybieniach procesowych, które mogły wpłynąć na wynik sprawy (art. 368 pkt 1, 3 i 5 k.p.c.).Wpłynęły również dwie odpowiedzi na rewizje. Mianowicie powodowie i Skarb Państwa - Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w K. domagali się oddalenia rewizji pozwanego Skarbu Państwa-Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w O. Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy doszedł do następujących wniosków. Przede wszystkim należy stwierdzić, że powództwo zostało wniesione przeciwko Skarbowi Państwa. Skarb Państwa jako osoba prawna (art. 33 § 1 pkt 1 k.c.) uważany jest w stosunkach cywilnoprawnych za podmiot praw i obowiązków, które dotyczą części mienia ogólnonarodowego nie będących pod zarządem innych państwowych osób prawnych (art. 34 k.c.).Za Skarb Państwa podejmuje czynności procesowe organ państwowej jednostki organizacyjnej, z której działalnością wiąże się dochodzone roszczenie, lub organ jednostki nadrzędnej (art. 67 § 2 k.p.c.).W każdej więc sprawie przeciwko Skarbowi Państwa zachodzi potrzeba ustalenia właściwego statio fisci. Jeżeli jest ono wadliwie oznaczone przez stronę powodową, sąd ma obowiązek zawiadomić o toczącym się procesie właściwy organ. Stroną jednak w takim wypadku jest zawsze Skarb Państwa. Zastosowanie więc w sprawie art. 194 § 3 k.p.c. w stosunku do Skarbu Państwa było niewłaściwe, gdyż przepis ten przewiduje wezwanie do wzięcia udziału w sprawie osoby, przeciwko której powództwo o to samo roszczenie może być wytoczone, a która nie bierze udziału w sprawie. Wezwanie do wzięcia udziału w sprawie w charakterze pozwanego dokonane przez sąd zastępuje pozwanie (art. 198 § 1 k.p.c.). Natomiast w sprawie od początku stroną pozwaną był Skarb Państwa. Powyższe uwagi odnosiłyby się odpowiednio do wezwania w charakterze pozwanego Okręgowego Zarządu Lasów Państwowych w K., gdyby - jak to błędnie przyjął Sąd Wojewódzki - był on również Skarbem Państwa. W rzeczywistości jest on jednak przedsiębiorstwem państwowym, a więc odrębną od Skarbu Państwa osobą prawną (art. 33 § 1 pkt 2 k.c.).Tak więc w procesie występuje po stronie pozwanej: 1) Skarb Państwa, za którego czynności procesowe podjęły Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w K. oraz Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w O. i 2) Okręgowy Zarząd Lasów Państwowych PP w K.Sąd Wojewódzki oddalił w całości powództwo w stosunku do Okręgowego Zarządu Lasów Państwowych i wyrok w tej części uprawomocnił się.Powodowie wnieśli rewizję od części oddalającej powództwo i kwestionowali wysokość odszkodowania zasądzonego od Skarbu Państwa oraz oddalenie powództwa o rentę uzupełniającą dla wdowy. W sprawie jest poza sporem, że grota w W. leży przy szlaku turystycznym i była dostępna dla turystów. Do jej zwiedzania zachęcały liczne opracowania książkowe. Toteż w każdą niedzielę przybywały tam wycieczki, o czym strona pozwana (Skarb Państwa - Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w K.) wiedziała, a przynajmniej powinna była wiedzieć. Grota położona była we wsi, o kilkadziesiąt metrów od zabudowań. W każdej więc chwili mieli do niej dostęp okoliczni mieszkańcy, a przede wszystkim dzieci.Niewadliwie też zostało ustalone, że była ona nie zagospodarowana, nie zamknięta i że już przedtem zdarzały się tam wypadki.W myśl art. 3 ustawy z dnia 25.I.1958 r. o radach narodowych (jedn. tekst: Dz. U. z 1963 r. Nr 29, poz. 172) kierują one na swoim terenie działalnością gospodarczą, społeczną i kulturalną i do nich należy ochrona porządku i bezpieczeństwa publicznego. Groty położone przy szlakach turystycznych są w Polsce miejscem zainteresowania turystów. Strona pozwana, Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w K., powinna była dołożyć staranności, aby bądź zabezpieczyć grotę, bądź wyraźnie ostrzec przed grożącym w niej niebezpieczeństwem. W tym kierunku jednak nie uczyniono nic, mimo że grota była dostępna dla turystów i była często odwiedzana. Można więc było przewidzieć, że wejście do groty - bez przewodnika i bez ubezpieczenia - przez ludzi często niedoświadczonych, a nawet dzieci, może spowodować wypadek. Obowiązkiem zatem Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w K. było poczynienie odpowiednich kroków, aby temu niebezpieczeństwu przeciwdziałać. Nie uczyniło ono jednak nic, wychodząc z błędnego założenia, że każdy wchodzący do groty czyni to na własne ryzyko. W tej sytuacji opisana wyżej bezczynność Rady Narodowej w K. stanowiła - jako bezprawne zaniechanie - czyn niedozwolony w rozumieniu art. 415 k.c. W okolicznościach danego wypadku denat nie zdawał sobie sprawy z niebezpieczeństwa pozostawania w miejscu, w którym uległ śmiertelnemu wypadkowi. Nie zdawali sobie sprawy z niebezpieczeństwa także pozostali uczestnicy wycieczki, którzy weszli do groty z dziećmi i wraz z nim przyglądali się wspinaczce turystów. Wina pozwanego Skarbu Państwa - Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w K. została więc wykazana tak samo jak normalny związek przyczynowy między jej zaniedbaniami a śmiercią Tadeusza Ł. Z tych względów rewizja powodów w stosunku do tego organu Skarbu Państwa jest co do zasady uzasadniona. Przechodząc do wysokości zasądzonego na ich rzecz odszkodowania na podstawie art. 446 § 3 k.c., należy stwierdzić, że nie jest ono rażąco niskie. Dlatego też w świetle orzecznictwa zarzut naruszenia w tym zakresie prawa materialnego jest chybiony. Jak to już wielokrotnie Sąd Najwyższy podkreślał, ustalenie wysokości odszkodowania należy do Sądu I instancji. Sąd rewizyjny może zmienić - na skutek naruszenia prawa materialnego - wysokość odszkodowania tylko wówczas, gdy jest ono rażąco niskie lub rażąco wysokie, co w tej sprawie nie zachodzi. Nie można natomiast odmówić słuszności rewizji powódki, która zwalcza tę cześć wyroku, mocą której oddalono jej powództwo o rentę uzupełniającą. W sprawie jest bezsporne, że powódka przed śmiercią męża nie pracowała i że ma ona dwoje małoletnich dzieci. Na niej spoczywa całkowity ciężar ich utrzymania i wychowania. Do chwili więc, kiedy najmłodszy jej syn nie ukończy 8 roku życia, nie można od niej wymagać, aby podjęła pracę zarobkową. Do tego też czasu należy się jej renta uzupełniająca w wysokości po 300 zł miesięcznie, gdyż mąż przeznaczał - według niewadliwych ustaleń Sądu I instancji - na jej utrzymanie 750 zł, a obecnie otrzymuje ona rentę z ubezpieczenia społecznego w wysokości 429 zł. Sąd Najwyższy zmienił więc zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądził na rzecz powodów odszkodowanie i rentę uzupełniającą od Skarbu Państwa - Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w K. Oddalił natomiast powództwo w stosunku do drugiego organu Skarbu Państwa-Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w O., gdyż brak podstaw prawnych do przyjęcia jego odpowiedzialności materialnej za śmierć Tadeusza Ł. Art. 430 k.c., na który powołał się Sąd Wojewódzki, nie ma w sprawie zastosowania. Denat był pracownikiem Biblioteki Publicznej w O., która nie naruszyła ani przepisów, ani zasad bezpieczeństwa pracy i dlatego nie można oprzeć jej odpowiedzialności na przepisach art. 24 dekretu o p.z.e.Nie zostało udowodnione, aby kierownik wycieczki postępował lekkomyślnie. Nie można w szczególności dopatrzyć się lekkomyślności z jego strony ani w wejściu wraz z wycieczkowiczami do groty, ani w niewycofaniu się, gdy do niej weszli inni turyści. Odmienna ocena Sądu Wojewódzkiego jest wadliwa, ponieważ postępowanie dyrektora Biblioteki nie różniło się od zachowania się innych ludzi w takiej sytuacji przy uprawianiu turystyki, zwłaszcza jeśli się zważy, że nie był on uprzedzony o grożącym niebezpieczeństwie. Z tych względów Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok tak jak w sentencji, a w pozostałej części rewizję powodów oddalił (art. 390 § 1 i 387 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 194 § 3 KPCart. 361 KCart. 430 KCart. 446 § 3 KCart. 446 § 2 KCart. 446 § 2art. 368 pkt 1art. 33 § 1 pkt 1 KCart. 34 KCart. 67 § 2 KPCart. 198 § 1 KPCart. 33 § 1 pkt 2 KC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.