II PR 632/62
WyrokIzba Cywilna1963-09-18
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za szkodę pracownika wynikłą z naruszenia przepisów o ruchu pojazdów mechanicznych, jeśli do wypadku doszło podczas korzystania z pojazdu należącego do osoby trzeciej, ale włączonego w orbitę działalności pracodawcy?Ratio decidendi
Pracodawca ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za szkodę pracownika wynikłą z naruszenia przepisów o ruchu pojazdów mechanicznych, nawet jeśli wypadek nastąpił podczas korzystania z pojazdu należącego do osoby trzeciej, pod warunkiem, że pojazd ten został włączony w orbitę działalności pracodawcy i służył do wykonywania prac, przy których zatrudniony był pracownik. Odpowiedzialność ta wynika z obowiązku pracodawcy zapewnienia bezpiecznych warunków pracy, który obejmuje także przestrzeganie przepisów dotyczących bezpieczeństwa ruchu drogowego.Stan faktyczny
Powód, pracownik pozwanego przedsiębiorstwa, doznał ciężkich obrażeń ciała w wypadku samochodowym podczas rozładunku cegły. Pracował przy użyciu samochodów ciężarowych Państwowej Komunikacji Samochodowej, które zostały wynajęte przez pozwane przedsiębiorstwo. Kierowca samochodu, pracownik Państwowej Komunikacji Samochodowej, stracił panowanie nad pojazdem z powodu nadmiernej prędkości na oblodzonej jezdni. Powód dochodził odszkodowania od swojego pracodawcy, argumentując, że wypadek nastąpił w wyniku nienależytego zabezpieczenia warunków pracy.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, uznając roszczenie powoda za usprawiedliwione w zasadzie, i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do rozpoznania co do wysokości tego roszczenia.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa M. Z. przeciwko (...) Przedsiębiorstwu Budownictwa Przemysłowego (...) o odszkodowanie na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla miasta Łodzi w Łodzi z dnia 9 października 1962 r. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uznał roszczenie poszukiwane pozwem za usprawiedliwione w zasadzie i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla miasta Łodzi w Łodzi do rozpoznania co do wysokości tego roszczenia, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie wniosków stron o przyznanie zwrotu kosztów postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktycznePowód był zatrudniony w pozwanym przedsiębiorstwie, które skierowało go dnia 21 października 1960 r. wraz z innymi swymi robotnikami do swej bazy na stację kolejową do rozładunku cegły z wagonów. Pozwane przedsiębiorstwo użyło do tych prac rozładunkowych i do przewozu cegły na budowę samochodów ciężarowych Państwowej Komunikacji Samochodowej. Powód jechał w szoferce jednego z tych samochodów. Kierowca, pracownik Państwowej Komunikacji Samochodowej, prowadził samochód z niedozwoloną szybkością na oblodzonej i śliskiej jezdni, stracił więc panowanie nad samochodem, który uderzył w drzewo, a powód doznał ciężkich uszkodzeń ciała. Kierowca został prawomocnie skazany za wyżej opisane przestępstwo z art. 236 § 1 k.k.W październiku 1961 r. powód wystąpił do Sądu Wojewódzkiego z żądaniem zasądzenia odszkodowania od pozwanego przedsiębiorstwa, które przyznało, iż wypadek zdarzył się w okolicznościach wyżej podanych i stwierdziło, że wypłaciło powodowi między innymi różnicę pomiędzy przeciętnym wynagrodzeniem a zasiłkiem chorobowym zgodnie z protokołem z posiedzenia Komisji Społecznej pozwanego przedsiębiorstwa z dnia 10 sierpnia 1960 r. W protokole tym Komisja pod przewodnictwem zastępcy dyrektora przedsiębiorstwa stwierdziła, że powód uległ wypadkowi "podczas pracy na skutek nienależytego zabezpieczenia warunków pracy" (k. 17-19). Ponieważ powód otrzymał wspomniane wyrównanie straty za okres pobrania zasiłku chorobowego i nadto 15.000 zł z tytułu ubezpieczenia go przez przedsiębiorstwo od wypadku, przedsiębiorstwo wniosło o oddalenie powództwa.Sąd Wojewódzki pięciokrotnie odraczał rozprawę i dopuścił dowód z opinii biegłego oraz świadków. Odstąpiwszy od przesłuchania świadków z uwagi na to, że okoliczności, które mieli potwierdzić, są niesporne, Sąd Wojewódzki na szóstym posiedzeniu wyznaczonym na rozprawę dnia 9 października 1962 r. powództwo oddalił przyznając 2.000 zł od powoda na rzecz przedsiębiorstwa tytułem zwrotu kosztów procesu.Sąd Wojewódzki ustalił, że pozwane przedsiębiorstwo korzystało z usług przewozowych Państwowej Komunikacji Samochodowej na rachunek i niebezpieczeństwo Państwowej Komunikacji Samochodowej, nie ponosi więc ryzyka związanego z korzystaniem z wynajętego samochodu (art. 153 k.z.). Z tej przyczyny Sąd Wojewódzki uznał, że pozwane przedsiębiorstwo nie ponosi odpowiedzialności odszkodowawczej względem powoda, a przedsiębiorstwo komunikacyjne (Państwowa Komunikacja Samochodowa) nie może zwolnić się od odpowiedzialności z art. 153 § 2 k.z.Powód w rewizji od powyższego wyroku zarzucił, że Sąd Wojewódzki naruszył art. 157 § 1 k.z. i art. 36 dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin. Zdaniem skarżącego powyższe przepisy "wyraźnie mówią, iż za wypadek przy pracy pracownik może zgłosić roszczenie do tego przedsiębiorstwa, w którym on pracował i z polecenia którego powód miał jechać ciężarówką. Powód miał prawo, ale nie obowiązek wytoczyć powództwo przeciwko Państwowej Komunikacji Samochodowej".Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Niesłusznie powód w rewizji zarzucił Sądowi Wojewódzkiemu naruszenie art. 157 § 1 k.z. Przepis ten określa wysokość odszkodowania i nie mógł być zastosowany w sprawie. Sąd Wojewódzki nie mógł orzec o wysokości poszukiwanego przez powoda roszczenia, gdyż uznał je za nie usprawiedliwione co do zasady.Chybiony jest także zawarty w rewizji zarzut naruszenia art. 36 cytowanego dekretu o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin. Przepis ten określa pojęcie wypadku w zatrudnieniu. W sprawie strony były zgodne co do tego, że powód uległ wypadkowi w zatrudnieniu, co też Sąd Wojewódzki ustalił, nie mógł więc naruszyć wymienionego przepisu.Zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego wskazanych w rewizji są więc oczywiście nieuzasadnione i należy wytknąć adwokatowi, który podpisał rewizję, iż przytoczył w niej tak niedbale sformułowane i oczywiście nieuzasadnione podstawy rewizyjne, których nadto - z uchybieniem art. 372 k.p.c. - nie uzasadnił. Wymieniony przepis wymaga bowiem nie tylko przytoczenia podstaw rewizyjnych, lecz także konkretnego ich uzasadnienia. Nie można zaś uznać za uzasadnienie przytoczonych w rewizji podstaw rewizyjnych gołosłownego twierdzenia, że przytoczone w rewizji przepisy "wyraźnie mówią, iż za wypadek przy pracy pracownik może zgłosić roszczenie do tego przedsiębiorstwa, w którym on pracował i z polecenia którego powód miał jechać ciężarówką Państwowej Komunikacji Samochodowej...". Przecież wymienione w rewizji przepisy nie zawierają ani wyraźnej takiej treści, ani też nie można z nich wysnuć wniosków o takiej treści.Mimo przytoczenia w rewizji nie uzasadnionych podstaw okazała się ona uzasadniona z innych przyczyn, mianowicie dlatego, że Sąd Wojewódzki naruszył art. 24 ust. 2 cytowanego dekretu o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin, co Sąd Najwyższy z mocy art. 300 § 1 pkt 1 k.p.c. z urzędu wziął pod rozwagę.Sąd Wojewódzki oparł oddalenie powództwa na stwierdzeniu braku podstaw do przypisania pozwanemu przedsiębiorstwu odpowiedzialności odszkodowawczej związanej z ryzykiem używania samochodu. Jednakże Sąd Wojewódzki przeoczył, że z mocy art. 24 ust. 2 cytowanego dekretu powód może dochodzić od pozwanego społecznego zakładu pracy wynagrodzenia szkód wynikłych z naruszenia przez zakład pracy jego obowiązków, wynikających z przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia pracowników. Do przepisów tych należą także przepisy o ruchu pojazdów mechanicznych, gdyż mają one między innymi za zadanie zapewnienie bezpieczeństwa osobom przewożonym pojazdami mechanicznymi. Jest oczywiste, że troska wynikająca z celu tych przepisów nie zmniejsza się, gdy przewożeni są pracownicy. Do nich zaś powód należał i doznał on szkody wskutek naruszenia wymienionych przepisów w czasie zatrudnienia powoda przez pozwane przedsiębiorstwo. Użyło ono samochodu ciężarowego (należącego do Państwowej Komunikacji Samochodowej i prowadzonego przez kierowcę zatrudnionego przez przedsiębiorstwo komunikacyjne Państwową Komunikację Samochodową) do prowadzenia robót, przy których zatrudniło powoda przewożonego w czasie pracy tym samochodem.Pozwane przedsiębiorstwo włączyło zatem wymieniony samochód (należący do osoby trzeciej) w orbitę swej normalnej działalności i prowadząc roboty przy użyciu tego samochodu wyrządziło powodowi szkodę przez naruszenie obowiązków, wynikających z przepisów mających zapewnić bezpieczny ruch tego pojazdu mechanicznego, przewożącego powoda w czasie zatrudnienia w pozwanym przedsiębiorstwie. Sąd Najwyższy na tle analogicznego stanu faktycznego, dotyczącego użycia samochodu Państwowej Komunikacji Samochodowej do robót prowadzonych przez inne przedsiębiorstwo, wyjaśnił już w orzeczeniu siedmiu sędziów tego Sądu z dnia 15 stycznia 1957 r. 2 CR 873/56 (OSN 1958/III poz. 62) wydanym w uwzględnieniu rewizji nadzwyczajnej, że zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 1956 r. C 326/56 zakład pracy nie może uwolnić się od obowiązków przestrzegania przepisów o bezpieczeństwie i higienie pracy przez to, że pewne roboty prowadzi przy użyciu urządzeń należących do osoby trzeciej. W tymże orzeczeniu Sąd Najwyższy wyjaśnił, że dla odpowiedzialności odszkodowawczej zakładu pracy za wypadek w zatrudnieniu w świetle art. 196 ustawy z dnia 28 marca 1933 r. o ubezpieczeniu społecznym (Dz. U. z 1933 r. Nr 51, poz. 396) nie ma znaczenia, że samochód, w którym pracownik uległ wypadkowi w czasie zatrudnienia, stanowił własność osoby trzeciej i był kierowany przez szofera będącego pracownikiem tej osoby. Dla odpowiedzialności tej - w świetle cytowanego orzeczenia - obojętne jest także, czy zakład pracy zatrudniający poszkodowanego, miał możność wyboru innego samochodu. Zakład pracy powinien bowiem tak unormować wykonywanie pracy przez swych pracowników, aby bezpieczeństwo ich zatrudnienia było zapewnione bez względu na to, czy zakład pracy działa przez swe organa lub osoby im podwładne w ramach umownego stosunku pracy, czy posługuje się osobą trzecią. Kierowca zaś samochodu, przewożącego zatrudnionych pracowników, podczas ich przewozu jest osobą, którą zakład pracy posługuje się w swej działalności, dotyczącej zatrudnienia swych pracowników, którym zobowiązany jest zapewnić bezpieczne warunki pracy.Streszczone wyżej orzeczenie zachowało aktualność, gdyż główne podstawy odpowiedzialności normowanej w art. 196 ustawy o ubezpieczeniu społecznym zostały zachowane w art. 24 ust. 2 cytowanego dekretu o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin z dnia 25 czerwca 1954 r., który rozszerzył tę odpowiedzialność. Objął bowiem nie tylko wypadki w zatrudnieniu zawinione przez pracodawcę lub jego zastępcę, lecz także zawinione przez któregokolwiek z pracowników zatrudnionych w społecznym zakładzie pracy, przy czym podstawę odpowiedzialności zakładu pracy za swych pracowników w omawianym zakresie stanowi art. 145 k.z. (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 1956 r. 2 CR 251/56 Przegląd Ustawodawstwa Gospodarczego 1956/11 str. 444 i piśmiennictwo przytoczone w Prawie Cywilnym z orzecznictwem, literaturą i przepisami związanymi pod redakcją W. Święcickiego, Warszawa 1958 r., I, str. 268).Z przytoczonych względów w świetle niewadliwych ustaleń Sądu Wojewódzkiego należało uznać, że pozwane przedsiębiorstwo wyrządziło pozwanemu szkodę i ponosi za nią odpowiedzialność (por. także S. Garlicki: Odpowiedzialność cywilna za nieszczęśliwe wypadki, 1959 r., str. 150 i 154).Ponieważ w zakresie ustaleń Sądu Wojewódzkiego, zgodnych z oświadczeniami obu stron i usprawiedliwiających zasadność roszczenia poszukiwanego pozwem, nie ma uchybień procesowych, które by mogły mieć wpływ na wynik sprawy, a zachodzi jedynie wyżej wskazane naruszenie prawa materialnego, Sąd Najwyższy z mocy art. 386 k.p.c. obowiązany był orzec co do istoty sprawy nie odsyłając jej co do zasady Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Opierając się tedy na materiale zebranym w pierwszej instancji Sąd Najwyższy dokonał oceny prawnej stanu faktycznego prawidłowo ustalonego w zaskarżonym wyroku i zmienił ten wyrok uznając roszczenie poszukiwane pozwem za w zasadzie usprawiedliwione. Tej zmianie nie stał na przeszkodzie wniosek rewizyjny o "uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu celem merytorycznego jej rozpoznania". W myśl bowiem tego wniosku żądanie merytorycznego rozpoznania sprawy zmierzało do uwzględnienia powództwa, zaczem wniosek rewizyjny - mimo błędnego sformułowania - obejmował także żądanie uznania poszukiwanego roszczenia za usprawiedliwione w zasadzie. Mylne zaś oznaczenie słowne zakresu wniosku rewizyjnego nie stanowi przeszkody do rozpoznania sprawy w trybie właściwym w myśl instrukcji ustawodawcy wyrażonej w noweli z 1953 r. do art. 137 § 1 k.p.c. Nowela bowiem dodała do tego przepisu zdanie wyjaśniające, że mylne znaczenie pisma procesowego nie stanowi przeszkody do nadania biegu i rozpoznania go w trybie właściwym. Dodać należy, że przekazywanie sprawy do ponownego rozpoznania co do zasady byłoby zbędnym formalizmem. Pozostawałoby ono także w sprzeczności z postulatem ekonomii procesowej i nie dałoby się pogodzić z zawartym w art. 386 k.p.c. nakazem orzeczenia co do istoty sprawy w razie stwierdzenia przez sąd rewizyjny, że nie ma uchybień procesowych, mogących mieć wpływ na wynik sprawy, a zachodzi naruszenie prawa materialnego. Z tych względów Sąd Najwyższy w myśl art. 386 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uznał roszczenie poszukiwane pozwem za usprawiedliwione w zasadzie i stosownie do art. 384 k.p.c. przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do rozpoznania co do wysokości tego roszczenia.Sąd Najwyższy stwierdził powyżej brak uchybień procesowych w zakresie ustaleń faktycznych, dokonywanych przez Sąd Wojewódzki, usprawiedliwiających roszczenie powoda w zasadzie. Nie znaczy to jednak, by w pozostałym zakresie postępowanie Sądu Wojewódzkiego było wolne od uchybień. Tak niestety nie jest. Wytknąć bowiem należy długotrwałość tego postępowania, w którym wielokrotnie odraczano rozprawę i dopuszczano dowody. Jeśli Sąd Wojewódzki w niespornym stanie faktycznym dopatrywał się podstaw usprawiedliwiających oddalenie powództwa, powinien je był od razu oddalić, bez odraczania rozprawy i bez dopuszczania dowodów, z których przecież nie skorzystał. Pocóż bowiem - przy negatywnej ocenie prawnej roszczeń w świetle niespornego stanu faktycznego - odraczał rozprawę? Przewłoka w postępowaniu razi szczególnie w niniejszej sprawie o odszkodowanie za nieszczęśliwy wypadek w zatrudnieniu, gdyż sprawa ze względu na swe podłoże społeczne wymagała okazania przez Sąd szczególnej inicjatywy w sprawnym przeprowadzeniu procesu. Wymagała też ona tej inicjatywy od adwokatów - ustanowionych dla powoda zwolnionego od kosztów sądowych - i od pozwanego społecznego przedsiębiorstwa.
Powiązane orzeczenia
- C 289/50 1950-04-15Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za zwrot świadczeń wypłaconych pracownikowi w związku z wypadkiem przy pracy, jeśli wypadek ten nastąpił w wyniku naruszenia przepisów o ruchu drogowym przez pracodawcę, nawet jeśli…
- II CR 863/61 1962-08-25Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność cywilną za szkodę doznaną przez pracownika w wyniku wypadku przy pracy, jeśli wypadek ten nastąpił w okolicznościach wskazujących na zaniedbanie kierowcy, mimo że pracownik schodził…
- 2 CR 1092/60 1961-03-05Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek pracownika, który nastąpił podczas przewozu towarów samochodem wynajętym od osoby trzeciej, a kierowanym przez pracownika tej osoby trzeciej, na podstawie przepisów dekre…
- II UKN 129/97 1997-05-21Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka za szkodę wynikłą z wypadku w drodze z pracy, jeśli wypadek ten został spowodowany ruchem mechanicznego środka komunikacji należącego do pracownika i prowadzonego…
- II UKN 381/97 1997-12-05Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka za szkodę na osobie pracownika spowodowaną wypadkiem komunikacyjnym wynikłym z awarii samochodu służbowego, którego stan techniczny podlegał kontroli zakładowych…
Powołane przepisy
art. 236 § 1 KKart. 153art. 153 § 2art. 157 § 1art. 36art. 372 KPCart. 24 ust. 2art. 300 § 1 pkt 1 KPCart. 196art. 145art. 386 KPCart. 137 § 1 KPC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.