II PR 771/63
WyrokIzba Cywilna1963-10-24
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy można uznać za rozwiązanie umowy o pracę za wzajemnym porozumieniem stron, jeżeli umowę o pracę wypowiedział zakład pracy (bez uprzedniego porozumienia z pracownikiem) i wypowiedzenie to było nieważne, lecz następnie pracownik wyraził zgodę na rozwiązanie umowy z upływem terminu nieważnego wypowiedzenia, nie wiedząc o nieważności wypowiedzenia ani w momencie wypowiedzenia, ani w momencie rozwiązania umowy?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że nawet jeśli wypowiedzenie umowy o pracę przez zakład pracy było nieważne, a pracownik wyraził zgodę na rozwiązanie umowy z upływem terminu tego wypowiedzenia, nie wiedząc o jego nieważności, można uznać, że doszło do rozwiązania umowy o pracę na mocy porozumienia stron. Kluczowe jest ustalenie zgodnego zamiaru obu stron co do ustania stosunku pracy i daty tego ustania, który może być wyrażony również przez zachowanie.Stan faktyczny
Powód, pracownik zakładu pracy, został zwolniony z pracy i skierowany na rentę bez wypowiedzenia. Powód domagał się przywrócenia do pracy i wynagrodzenia, twierdząc, że zwolnienie było niesłuszne, ponieważ jako jubilatowi przysługiwał mu 3-miesięczny okres wypowiedzenia, a także był członkiem rady zakładowej korzystającej z ochrony. Pozwany twierdził, że umowa została rozwiązana na skutek porozumienia stron. Sąd Powiatowy kilkakrotnie uwzględniał powództwo, uznając rozwiązanie umowy za bezskuteczne. Sąd Wojewódzki uchylał te wyroki, wskazując na nierozstrzygnięcie kwestii porozumienia stron. Sąd Najwyższy przejął sprawę do rozpoznania i uchylił zaskarżony wyrok.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Powiatowemu dla m. Łodzi.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Szczerski (sprawozdawca). Sędziowie: M. Wilewski, S. Rejman.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Władysława B. przeciwko Zakładom Przemysłu Bawełnianego w Ł. o przywrócenie do pracy i wynagrodzenie za pracę, na skutek rewizji pozwanego od wyroku Sądu Powiatowego w Łodzi dla m. Łodzi z dnia 7 czerwca 1963 r.,zaskarżony wyrok uchylił i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Powiatowemu dla m. Łodzi.Uzasadnienie faktyczneW sporze niniejszym powód, który zatrudniony był w pozwanych Zakładach na stanowisku brakarza, domaga się przywrócenia go do pracy oraz wynagrodzenia za okres od 1 lipca 1958 r. do końca kwietnia 1959 r. Według przytoczonych przez powoda okoliczności faktycznych został on z dniem 1 lipca 1958 r. zwolniony z pracy i "przeniesiony na rentę" bez uprzedniego wypowiedzenia mu umowy o pracę. Zwolnienie było niesłuszne, ponieważ zakład pracy obowiązany był zastosować wobec powoda, jako robotnika jubilata, 3-miesięczny okres wypowiedzenia. Pokrzywdzenie polega szczególnie na tym, że właśnie tylko ten 1-miesięczny okres pracy był konieczny do uzyskania podwyższonej o około 200 zł renty starczej. Powód powołał się także na to, że był członkiem rady zakładowej, której kadencja upływała dopiero w styczniu 1959 r. Dlatego żąda odszkodowania za czas do upływu kadencji rady i za następny 3-miesięczny okres wypowiedzenia.Pozwany nie uznał żądań powoda zarzucając, że umowa o pracę została rozwiązana w istocie na skutek porozumienia stron. Powód był bowiem zadowolony z przejścia na emeryturę i zgodził się na odejście z zakładu pracy, a wystąpił z roszczeniami dopiero po upływie kilku miesięcy od chwili rozwiązania umowy.Postępowanie przed zakładową komisją rozjemczą, wszczęte na podstawie wniosku z dnia 4 października 1958 r., nie doprowadziło do ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy. Komisja rozjemcza, rozpoznając spór po raz drugi (po uchyleniu pierwszego orzeczenia przez Zarząd Główny Zw. Zawod.), nie osiągnęła jednomyślności i na żądanie wnioskodawcy skierowała sprawę do sądu.Pierwszy wyrok uwzględnił powództwo w całości.Sąd Powiatowy ustalił, że rozwiązanie umowy nastąpiło bez zgody rady zakładowej i wobec tego było ono bezskuteczne. Powód korzystał z ochrony jako członek tejże rady, a ponadto jako jubilat mógł być zwolniony (zgodnie z wiążącym strony układem zbiorowym pracy) dopiero po 3-miesięcznym wypowiedzeniu.Po uchyleniu powyższego wyroku na skutek rewizji pozwanego Sąd Powiatowy ponownie uwzględnił powództwo. Drugi wyrok Sądu pierwszej instancji został również uchylony. W obu wypadkach Sąd Wojewódzki uwzględnił rewizję pozwanego na tej podstawie, że nie została wyjaśniona kwestia zgody powoda na rozwiązanie umowy o pracę.Trzeci z kolei wyrok Sądu Powiatowego rozstrzygnął sprawę analogicznie jak dwa poprzednie orzeczenia. Tym razem Sąd nie dał wiary zeznaniom powoda, jakoby nie wyraził on zgody na przejście na emeryturę. Dla powoda nie przygotowano pisma o wypowiedzeniu umowy o pracę i nie sporządzono żadnego dokumentu, który by stwierdzał wolę stron dotyczącą rozwiązania stosunku pracy z dniem 1 lipca 1958 r. Powoda nie umieszczono na liście osób odchodzących na emeryturę. Zastosowano zatem wobec niego odrębny i nieformalny tryb postępowania. Wprawdzie wielu innych pracowników rezygnowało z zachowania wobec nich okresu wypowiedzenia, jednakże co do powoda zakład pracy powinien był mieć na uwadze jego uprawnienia jako jubilata. Powód nie kwestionowałby ważności porozumienia stron "względnie samego porozumienia", gdyby się nie dowiedział, że jego renta starcza będzie o 200 zł większa po przepracowaniu jeszcze 2 miesięcy i 26 dni. Zebrany w sprawie materiał wskazuje, że obie strony nie zdawały sobie sprawy z sytuacji powoda. Gdyby o tym wiedziały, nie doszłoby do wyniku, który wyrządza powodowi szkodę.Przytoczone ustalenia dały Sądowi Powiatowemu podstawę do wniosku, że umowa o pracę trwa nadal. Zgodnie bowiem z art. 47 § 2 p.o.p.c. w umowach należy raczej badać, jaki był zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Gdyby obie strony zdawały sobie sprawę ze skutków porozumienia, do porozumienia tego by nie doszło. Odmienne tłumaczenie oświadczenia woli stron byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 47 § 1 p.o.p.c.). W rezultacie zatem "porozumienie" jest bezskuteczne, roszczenia zaś powoda słuszne i uzasadnione układem zbiorowym pracy oraz art. 10 dekretu z dnia 18 stycznia 1956 r. o ograniczeniu dopuszczalności rozwiązywania umów o pracę bez wypowiedzenia (Dz. U. Nr 2, poz. 11).W rewizji pozwany wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa bądź o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Skarżący zarzuca naruszenie art. 47 § 1 p.o.p.c., art. 10 dekretu z 18 stycznia 1956 r. oraz art. 385 k.p.c. przez niezastosowanie się do wytycznych Sądu Wojewódzkiego i nierozstrzygnięcie kwestii, czy doszło do porozumienia stron o rozwiązaniu umowy o pracę. Ponadto rewizja zawiera zarzut naruszenia art. 242 § 1 k.p.c.Sąd Wojewódzki rozpoznanie sprawy odroczył i przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne sformułowane następująco:"Czy można uznać za rozwiązanie umowy o pracę za wzajemnym porozumieniem stron, jeżeli umowę o pracę wypowiedział zakład pracy (bez uprzedniego porozumienia z pracownikiem) i wypowiedzenie to było nieważne, lecz następnie pracownik wyraził zgodę na rozwiązanie umowy z upływem terminu nieważnego wypowiedzenia, nie wiedząc o nieważności wypowiedzenia ani w momencie wypowiedzenia, ani w momencie rozwiązania umowy?".Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy przejął sprawę do rozpoznania we własnym zakresie (art. 388 k.p.c.) i uznał rewizję za usprawiedliwioną.Umowa o pracę może być rozwiązana na mocy wzajemnego porozumienia stron (art. 6 dekretu z dnia 18 stycznia 1956 r.). Porozumienie jest umową (por. art. 271 k.z.). Według zaś art. 56 p.o.p.c. umowa zostaje zawarta, gdy obie strony złożą zgodne oświadczenie co do jej istotnych postanowień. Do istotnych postanowień umowy rozwiązującej stosunek pracy należy oświadczenie obu stron o jego rozwiązaniu i o dacie ustalonego ustania stosunku prawnego. Celem porozumienia z art. 6 dekretu z dnia 18 stycznia 1956 r. jest spowodowanie ustania stosunku pracy i zamiar obu stron jest skierowany na ten właśnie skutek. Błędne przekonanie powoda co do zakresu jego uprawnień emerytalnych jest kwestią nie odnoszącą się do treści oświadczenia woli, skoro oświadczenie to obejmuje tylko elementy wyżej już wymienione (ustanie stosunku pracy i data ustania). Już choćby tylko ta okoliczność prowadzi do wniosku, że w sprawie nie mógłby mieć zastosowania art. 72 p.o.p.c. (wspomniany w motywach postanowienia Sądu Wojewódzkiego). Ponadto pozwany nie zdawał sobie sprawy - tak samo zresztą jak powód - z sytuacji dotyczącej uprawnień emerytalnych powoda. Nie może być zatem mowy również o zastosowaniu art. 74 p.o.p.c. na wypadek przyjęcia, że powód kierował się błędną pobudką, godząc się na rozwiązanie umowy o pracę.Umowa o rozwiązaniu stosunku pracy obejmuje zgodne i ważne oświadczenia woli obu stron. Nie można by zatem - ściśle biorąc - konstruować porozumienia o rozwiązaniu umowy opartego z jednej strony na nieważnym wypowiedzeniu przez zakład pracy, a z drugiej - na następnym "sanowaniu" tego stanu przez zgodę pracownika na to nieważne wypowiedzenie. W tego rodzaju sytuacjach może jednak dojść do zgodnego rozwiązania umowy o pracę na podstawie późniejszego (po nieważnym wypowiedzeniu) zachowania się pracodawcy i pracownika, który ma zamiar zakończyć stosunek pracy. Oświadczenie woli każdej ze stron może być wyrażone przez zachowanie się ujawniające dostatecznie wolę rozwiązania umowy (art. 43 p.o.p.c.). "Zachowanie się" strony nie musi polegać na jednorazowym czynie lub jego przeciwieństwie (zaniechaniu). Nie jest także wykluczone utrzymanie przez pewien czas wytworzonej sytuacji faktycznej, jeżeli może ona dać podstawę do przyjęcia, że obie strony wyrażają w ten sposób wolę rozwiązania umowy. W razie sporu rzeczą organu rozpoznającego sprawę będzie wówczas ustalenie także drugiego istotnego elementu dorozumianej umowy o rozwiązaniu stosunku prawnego, tj. daty, którą przyjąć należy za chwilę rozwiązania.Zamiarem i celem stron dochodzących do porozumienia wymienionego w art. 6 dekretu z dnia 18 stycznia 1956 r. jest rozwiązanie umowy o pracę. Z ustaleń Sądu Powiatowego opartych na zeznaniach świadków i oświadczeniach powoda składanych w różnych stadiach postępowania (komisja rozjemcza, sąd) wynika, że wolą powoda było rozwiązanie stosunku pracy. Kwestia jego uprawnień emerytalnych leży w sferze motywów (pobudki) postępowania. Także zachowanie się strony pozwanej po dokonaniu wypowiedzenia nie pozostawia wątpliwości co do zamiaru rozwiązania umowy. W tej sytuacji nie da się utrzymać poglądu Sądu Powiatowego, że stosunek pracy między stronami trwa nadal. W tej części wniosek Sądu I instancji narusza art. 47 § 2 p.o.p.c. Rozwiązaniu umowy o pracę w drodze porozumienia nie stoi na przeszkodzie fakt korzystania przez powoda ze szczególnej ochrony stosunku pracy, która przysługiwała mu jako członkowi rady zakładowej. Ochrona bowiem z art. 28 dekretu o utworzeniu rad zakładowych ogranicza pracodawcę jedynie w rozwiązaniu umowy o pracę przez swoją jednostronną decyzję.Pozostaje zatem do wyjaśnienia kwestia daty rozwiązania umowy o pracę w drodze porozumienia stron. Datą tą nie jest chwila wypowiedzenia umowy przez zakład pracy, skoro wypowiedzenie to byłoby nieważne. Z ustaleń zaskarżonego wyroku i z materiału sprawy wynika zresztą, że wypowiedzenia dokonał kierownik wykończalni, świadek B., który nie był osobą uprawnioną do składania oświadczenia o wypowiedzeniu w imieniu Zakładów.Sprawa zwolnienia powoda wynikła w okresie, w którym wchodziły w życie nowe przepisy o zaopatrzeniu emerytalnym. Mianowicie ustawa z dnia 28 marca 1958 r. o zmianie przepisów o rentach i zaopatrzeniach (Dz. U. Nr 21, poz. 93) przewidywała ponowne ustalenie wysokości renty dotyczące rencistów uprawnionych już do renty starczej (art. 6 ustawy). Renciści, którym przyznano renty na zasadach korzystniejszych, tracili prawo do renty w ten sposób obliczonej, jeżeli podjęli na nowo zatrudnienie w warunkach przewidzianych w art. 6 ust. 5. Ustawa z dnia 28 marca 1958 r. była zapowiedziana zarządzeniem nr 43 Prezesa Rady Ministrów z dnia 11 marca 1958 r. w sprawie zapewnienia terminowej wypłaty podwyższonych rent rencistom zwolnionym z pracy. Powód, urodzony 27 września 1890 r., pobierał już rentę od dnia 27 września 1955 r. na podstawie decyzji z dnia 24 listopada 1955 r. (akta rentowe). Decyzją z dnia 5 lipca 1958 r. obliczono i przyznano powodowi rentę na zasadzie art. 6 ustawy z dnia 28 marca 1958 r.W toku akcji zwalniania rencistów zdarzały się nieporozumienia, polegające w szczególności w sprawie niniejszej na tym, że obie strony nie zdawały sobie sprawy z uprawnień, które mogłyby powodowi przysługiwać na podstawie art. 32 dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (jedn. tekst.: Dz. U. z 1958 r. Nr 23, poz. 97). Przepis ten może mieć zastosowanie także do rencistów, którzy skorzystali z wymiaru renty na podstawie art. 6 ustawy z dnia 28 marca 1958 r. Przepracowanie brakujących 3 miesięcy stworzyłoby podstawę do dalszego (ponownego) ustalenia wysokości renty przy wzięciu pod uwagę przeciętnych miesięcznych zarobków powoda z ostatnich 3 lat zatrudnienia. Zarobki te były wyższe od podstawy wymiaru renty w dniu 5 lipca 1958 r.Rzeczą Sądu pierwszej instancji będzie zatem ustalenie daty, w której umowę o pracę należy uznać za rozwiązaną na podstawie porozumienia stron. Przy określeniu tej daty nie bez znaczenia są okoliczności wyżej przytoczone, wzięte w rachubę zgodnie z dyrektywą zawartą w art. 47 § 1 p.o.p.c.W razie ostatecznego zasądzenia na rzecz powoda wynagrodzenia przynajmniej za okres 3 miesięcy, miałby on podstawę do wystąpienia do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o podwyższenie renty starczej według zasad z art. 32 dekretu o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym (zob. art. 73 tegoż dekretu).Obok skuteczności zarzutów rewizyjnych dotyczących nienależytego wyjaśnienia kwestii rozwiązania umowy na podstawie porozumienia stron, trafny jest także zarzut naruszenia art. 10 dekretu z dnia 18 stycznia 1956 r., skoro z powodem nie rozwiązano umowy o pracę bez wypowiedzenia w rozumieniu art. 10 tegoż dekretu.Omówione wyżej uchybienia prowadzą do uchylenia zaskarżonego wyroku w trybie art. 384 k.p.c.
Powiązane orzeczenia
- I PK 653/03 2004-11-04Czy pracodawca może rozwiązać umowę o pracę z pracownikiem w drodze porozumienia stron, ustalając datę ustania stosunku pracy znacznie późniejszą niż data zawarcia porozumienia, a także czy w takiej sytuacji pracownikowi…
- I PR 447/65 1965-11-24Czy zakład pracy, po skutecznym anulowaniu oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia, może ponownie rozwiązać umowę z pracownikiem bez wypowiedzenia z tych samych przyczyn faktycznych i prawnych, a jeśli…
- III CR 430/61 1962-11-01Czy oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia, które nie zawiera konkretnych przyczyn uzasadniających rozwiązanie, jest nieważne, a jeśli tak, jakie są tego konsekwencje dla roszczeń pracownik…
- I C 1467/53 1953-12-30Czy wypowiedzenie pracownikowi umysłowemu umowy o pracę na czas nieoznaczony z zachowaniem okresu krótszego niż ustawowy termin wypowiedzenia, ale dłuższego niż natychmiastowe zwolnienie, może być uznane za niezwłoczne r…
- III PR 24/65 1965-07-14Czy oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia, złożone bez przytoczenia przyczyny uzasadniającej rozwiązanie, jest nieważne?
Powołane przepisy
art. 47 § 2art. 47 § 1art. 10art. 385 KPCart. 242 § 1 KPCart. 388 KPCart. 6art. 271art. 56art. 72art. 74art. 43
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.