II UKN 195/97

Izba Cywilna1997-06-13

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wypadek dyrektora stadniny koni, któremu uległ po wyjściu ze swego mieszkania położonego na terenie stadniny, jest wypadkiem przy pracy, a nie wypadkiem w drodze do pracy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wypadek dyrektora stadniny koni, któremu uległ po wyjściu ze swego mieszkania położonego na terenie stadniny, jest wypadkiem przy pracy. Kluczowe było ustalenie, że cały teren stadniny stanowił miejsce pracy wnioskodawcy, a czas jego pracy mierzony był zadaniami, co oznaczało, że nie opuścił on miejsca pracy wychodząc z mieszkania. W związku z tym zdarzenie to miało charakter wypadku przy pracy w rozumieniu art. 6 ustawy o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych.
Stan faktyczny
Dyrektor stadniny koni, zamieszkujący na terenie stadniny w lokalu służbowym, uległ wypadkowi po wyjściu z mieszkania, gdy poślizgnął się na zlodowaciałej powierzchni i upadł. W momencie zdarzenia miał zamiar odprowadzić samochód służbowy do garażu i dokonać przeglądu stajni. Sądy obu instancji uznały to zdarzenie za wypadek przy pracy, podkreślając, że wnioskodawca znajdował się na terenie zakładu pracy i wykonywał czynności związane z pracą.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację wnioskodawcy od wyroku Sądu Apelacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Wyrok z dnia 13 czerwca 1997 r. II UKN 195/97 Wypadek dyrektora stadniny koni, jakiemu uległ po wyjściu ze swego mieszkania położonego na jej terenie, jest wypadkiem przy pracy, a nie wypad-kiem w drodze do pracy. Przewodniczący SSN: Teresa Romer (sprawozdawca), Sędziowie SN: Stefania Szymańska, Maria Tyszel. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 13 czerwca 1997 r. sprawy z wniosku Michała M. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w R.P. o uzna-nie zdarzenia za wypadek w drodze do pracy, na skutek kasacji wnioskodawcy od wyroku Sądu Apelacyjnego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie z dnia 6 grudnia 1996 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie wyrokiem z dnia 15 lipca 1996 r. oddalił odwołanie Michała M. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w R.P. z dnia 31 sierpnia 1995 r., którą odmówiono uznania, że wnioskodawca uległ wypadkowi w drodze do pracy. W uzasadnieniu Sąd Wojewódzki podał, że wnioskodawca jest dyrektorem stadniny koni w J.P. Stadnina jest spółką z o.o., w której wszystkie udziały należą do Skarbu Państwa. Wnioskodawca zamieszkuje na terenie stadniny w lokalu służbowym, pracuje w nienormowanym czasie pracy. Teren stadniny jest bardzo rozległy i wnioskodawca wykonuje swoje obowiązki, korzystając z pozostającego do jego dyspozycji samochodu służbowego. W dniu 24 stycznia 1995 r. około godziny 1800 przyjechał tym samochodem na obiad, a następnie wyszedł z domu, aby samochód odprowadzić do garażu, a także dokonać wieczornego przeglądu stajni. Kiedy szedł w kierunku samochodu poślizgnął się na zlodowaciałej powierzchni i upadł. Podczas upadku i uderzenia o zlodowaciałą powierzchnię doznał zwichnięcia stawu łokciowego. Sąd Wojewódzki podkreślił, że okoliczności zdarzenia są między stronami bezsporne. Spór dotyczy tego, czy zdarzenie to było wypadkiem przy pracy, czy też wypadkiem w drodze do pracy. Sąd Wojewódzki odwołał się do definicji wypadku w drodze do pracy lub z pracy zawartej w § 14 rozporządzenia Ministra Pracy, Płac i Spraw Socjalnych z dnia 17 października 1975 r. w sprawie zasad i trybu orzekania o uszczerbku na zdrowiu oraz wypłacania świadczeń z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. Nr 36, poz. 199). Z treści tego przepisu wynika, iż droga do pracy jest drogą jaką pokonuje pracownik udając się do miejsca pracy w celu rozpoczęcia zajęć służbowych. Podobnie wypadek z pracy do domu ma miejsce wtedy, gdy pracownik zakończył już pracę w danym dniu i udaje się do domu drogą najkrótszą i nieprzerwaną chyba, że przerwy są życiowo uzasadnione. Sąd podkreślił, że nie można ustalić kiedy wnioskodawca kończył, a kiedy zaczynał pracę. Na podstawie karty wypadku oraz zeznań świadków Sąd ustalił, że w dniu zdarzenia wnioskodawca wykonywał swoje obowiązki do godz. 1800, a po zjedzeniu obiadu miał zamiar kontynuować je poprzez wieczorny obchód stajni. Sąd podkreślił też, że wnioskodawca zamieszkiwał na terenie zakładu pracy i dlatego, po opuszczeniu mieszkania, znajdował się od razu na terenie miejsca pracy a nie w drodze do niego. Zdaniem Sądu wszystkie okoliczności sprawy przemawiają za przyjęciem, że wypadek jakiemu uległ wnioskodawca miał miejsce na terenie zakładu pracy, podczas wykonywania czynności w interesie pracodawcy - zabezpieczenia samochodu służbowego. Sąd Wojewódzki powołał się na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 19 września 1979 r., III PZP 7/79, w której Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że wypadek jakiemu pracownik uległ w czasie godzin pracy, podczas zabezpieczania przed deszczem znaj-dującego się na terenie zakładu pracy motoroweru, którym dojeżdżał do pracy - jest wypadkiem przy pracy. Sąd Apelacyjny w Lublinie wyrokiem z dnia 6 grudnia 1996 r. oddalił apelację wnioskodawcy od wyroku Sądu Wojewódzkiego. W uzasadnieniu Sąd Apelacyjny podkreślił, że wnioskodawca ma nienormowany czas pracy, zamieszkuje na terenie stadniny koni, której jest dyrektorem, praktycznie nie opuszcza zakładu pracy i po-zostaje przez cały czas w dyspozycji pracodawcy. Wnioskodawca, mimo że tuż przed wypadkiem udał się do swego mieszkania, nie opuścił miejsca pracy i dlatego wycho-dząc z mieszkania, nie mógł być w drodze do pracy. Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia i wnioski Sądu Wojewódzkiego, że zdarzenie jakiemu uległ wnioskodawca ma charakter wypadku przy pracy w rozumieniu art. 6 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz. U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.). W kasacji pełnomocnik wnioskodawcy zarzucił wyrokowi Sądu Apelacyjnego naruszenie prawa materialnego - art. 6 i 41 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świad-czeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych oraz § 14 rozporządzenia Ministra Pracy, Płac i Spraw Socjalnych oraz Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 17 października 1975 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 199) poprzez przyjęcie, że wypadek jakiemu uległ wnioskodawca jest wypadkiem przy pracy a nie wypadkiem w drodze do pracy. W kasacji sugerowano, że Sąd ustalił, iż mieszkanie znajdujące się na terenie zakładu pracy jest równocześnie miejscem pracy. Wnoszący kasację polemizował z ustaleniami Sądu Apelacyjnego wywodząc, że Sąd ten błędnie przyjął, iż wnioskodawca przez cały czas pozostaje w pracy. Utożsamianie miejsca pracy z miejscem zamieszkania jest, według pełnomocnika wnioskodawcy, wynikiem dowolnej interpretacji pozbawionej uzasadnienia prawnego i faktycznego. Sąd Najwyższy rozważył, co następuje: Zarzut kasacji naruszenia przez Sąd Apelacyjny przepisu art. 6 i 41 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawo-dowych, określonej dalej jako ustawa wypadkowa, nie jest uzasadniony. Sąd Apelacyjny uznając, że wypadek jakiemu uległ wnioskodawca w dniu 24 stycznia 1995 r. był wypadkiem przy pracy w rozumieniu ustawy wypadkowej, oparł się na ustaleniach Sądu Wojewódzkiego. Sąd ten, a za nim Sąd Apelacyjny prawidłowo przyjęły, że miejscem pracy wnioskodawcy był i jest cały teren stadniny koni, a czas jego pracy mierzony jest zadaniami. Wbrew wywodom kasacji, ustalenia te nie pozostawały w sprzeczności z wyni-kami postępowania dowodowego, nie były też sprzeczne z zasadami logicznego rozu-mowania. Przeciwnie, odpowiadały zasadom logiki. Definicja wypadku w drodze z domu do pracy, zawarta w § 14 wspomnianego już kilkakrotnie rozporządzenia z dnia 17 października 1975 r., wskazuje, że za wypadek ten należy uważać zdarzenie, jakiemu pracownik uległ po opuszczeniu domu a przed przekroczeniem terenu zakładu pracy. Skoro cały teren stadniny koni stanowi zakład pracy wnioskodawcy, logicznym i korzystnym dla wnioskodawcy jest ustalenie i uznanie, że zdarzenie, któremu uległ, jest wypadkiem przy pracy w rozumieniu art. 6 ustawy wypadkowej. Miało ono charakter nagły, spowodowany przyczyną zewnętrzną, pozostawało w związku z pracą, (był to zarówno związek miejscowy, jak i czasowy - teren stadniny jest miejscem pracy wnioskodawcy, a czas jego pracy mierzony jest zadaniami). W konsekwencji brak jest podstaw do przyjęcia, że Sąd Apelacyjny naruszył ten przepis prawa materialnego. Naruszenie prawa materialnego może polegać na błędnej jego wykładni, na niezgodnym z treścią i celem tego prawa tłumaczeniem normy prawnej lub zastosowaniu normy prawnej nieodpowiedniej do stanu faktycznego. Żadna z tych sytuacji nie występuje w rozpatrywanej sprawie. Wykładnia art. 6 ustawy wypadkowej dokonana przez Sąd Apelacyjny odpowiada treści i celowi normy prawnej w tym przepisie zawartej oraz stanowi faktycznemu sprawy. Szczególny zakres obowiązków pracowniczych dyrektora stadniny koni, który mieszka na terenie swego zakładu pracy i pracę wykonuje w sposób określony zadaniami, bez ograniczenia do ustalonych godzin, uzasadnia przyjęcie, że zdarzenie nagłe, spowodowane przyczyną zewnętrzną, które ma miejsce na terenie stadniny w sytuacji, której nie można przypisać cech ewidentnego zerwania związku z celem i zakresem obowiązków pracowniczych jest wypadkiem przy pracy, a nie wypadkiem w drodze do pracy. W takich okolicznościach wnioskodawca znajdował się bowiem w miejscu pracy. Błędny jest także wywód kasacji, że przyjęcie, iż wnioskodawca przez cały czas pobytu w stadninie pozostaje w pracy, powodowałoby , że czas jego pracy osiągnąłby 24 godziny na dobę. Zgodnie z obowiązującymi przepisami zadania określone rodzajem pracy i jej organizacja powinny być ustalone w taki sposób, aby mogły być wykonywane w ramach powszechnie obowiązujących norm czasu pracy (art. 1298 § 1 KP). Gdyby było inaczej, weryfikacji powinna podlegać umowa o pracę zawarta z wnioskodawcą. Kierując się powyższymi względami Sąd Najwyższy na mocy art. 39312 KPC orzekł jak w sentencji. N o t k a Powołana w uzasadnieniu uchwała z dnia 19 września 1979 r., III PZP 7/79 została opubliko-wana w OSNCP 1980 z. 3 poz. 43 oraz w OSPiKA 1980 z. 10 poz. 191 z glosą J. Zycha. ========================================

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 6art. 1298 § 1 KPart. 39312 KPC§ 14§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026. · PDF źródłowy