III CR 1010/57
PostanowienieIzba Cywilna1958-02-17
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Sąd Najwyższy, stosując art. 158 § 1 k.z., może obniżyć wysokość odszkodowania ze względu na to, że szkoda została wyrządzona przez żołnierza w związku z wykonywaniem obowiązków wojskowych, bez indywidualnego ustalenia okoliczności sprawy?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że zaskarżony wyrok został wydany z pogwałceniem przepisów prawa. Obniżenie wysokości odszkodowania na podstawie art. 158 § 1 k.z. wymaga indywidualnego ustalenia konkretnych okoliczności sprawy, które usprawiedliwiają odstąpienie od zasady pełnego odszkodowania. Nie można obniżać odszkodowania w sposób ogólny, np. tylko dlatego, że szkoda została wyrządzona przez żołnierza w związku z wykonywaniem obowiązków wojskowych, bez uwzględnienia sytuacji materialnej sprawcy i innych istotnych czynników.Stan faktyczny
Wojskowy samochód ciężarowy prowadzony przez żołnierza Ryszarda K. spowodował śmierć rowerzysty Leona C. Wdowa po zmarłym i ich małoletnie dzieci wystąpiły z powództwem o rentę i odszkodowanie przeciwko Skarbowi Państwa (Ministerstwu Obrony Narodowej) i Ryszardowi K. Sąd Wojewódzki zasądził rentę i odszkodowanie. Sąd Najwyższy wyrokiem z 24 stycznia 1957 r. obniżył zasądzone kwoty od Ryszarda K. o połowę, uznając, że nie powinien on ponosić całego ciężaru odszkodowania ze względu na okoliczności związane z wykonywaniem obowiązków żołnierskich. Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wniósł rewizję nadzwyczajną od tego wyroku.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy stwierdził, że zaskarżony wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 1957 r. został wydany z pogwałceniem przepisów prawa. Orzeczenie to zostało wydane na skutek rewizji nadzwyczajnej Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Gross (sprawozdawca). Sędziowie: J. Szczerski, H. Dąbrowski, K. Lipiński, J. Ignatowicz, J. Krzyżanowski, W. Bendetson.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Janiny C. i innych przeciwko Skarbowi Państwa (Ministerstwu Obrony Narodowej w Warszawie) i Ryszardowi K. o rentę i odszkodowanie, po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego od wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 1957 r., stwierdził, że zaskarżony wyrok został wydany z pogwałceniem przepisów prawa.Uzasadnienie faktyczneDnia 18 listopada 1954 r. wojskowy samochód ciężarowy prowadzony przez odbywającego służbę wojskową Ryszarda K. najechał na jadącego rowerem Leona C., powodując jego śmierć. Za czyn ten K. na podstawie art. 157 § 1 KKWP skazany został prawomocnym obecnie wyrokiem z 10.II.1955 r., wydanym przez Sąd jednostki wojskowej R.Wdowa po zmarłym, Janina z Mad. C., działając w imieniu własnym oraz pięciorga swych małoletnich dzieci, wystąpiła z powództwem przeciw Skarbowi Państwa (Ministerstwu Obrony Narodowej) i Ryszardowi K., żądając zasądzenia solidarnie od obu pozwanych: a) na rzecz własną 5.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę moralną i po 199 złotych miesięcznie dożywotniej renty oraz b) na rzecz każdego z małoletnich powodów - tytułem renty po 150 zł miesięcznie, poczynając od 18.XI.1954 r. do czasu uzyskania przez uprawnionego możności samodzielnego utrzymania się.Sąd Wojewódzki w Rzeszowie wyrokiem z 13 kwietnia 1956 r. zasądził od pozwanych solidarnie na rzecz Janiny C. 3.000 zł oraz na rzecz każdego z małoletnich powodów rentę po 21 zł 20 gr, poczynając od 18.XI.1954 r., w pozostałej zaś części powództwo oddalił.Odpowiedzialność pozwanego K. oparł Sąd na art. 134 k.z., uznając winę tego pozwanego za ustaloną skazującym wyrokiem karnym, odpowiedzialność zaś pozwanego Skarbu Państwa jako właściciela samochodu - na art. 153 § 1 k.z. Jako podstawę obciążenia obu pozwanych odpowiedzialnością solidarną wskazał Sąd Wojewódzki przepisy art. 145 i 146 k.z. - Wysokość zasądzonej renty Sąd Wojewódzki określił przy założeniu, że z kwoty 1.077 zł 34 gr, pobieranej miesięcznie przez zmarłego Leona C. (wraz z zasiłkiem rodzinnym) z tytułu zatrudnienia w Spółdzielni Inwalidów "Dozór mienia" w R., przeznaczał on na potrzeby swej rodziny 923 złote zachowując dla siebie tyleż co każdy członek rodziny, tj. 154 złote miesięcznie. Ponieważ zaś, według dokonanych przez Sąd ustaleń, powodowie otrzymują obecnie z ubezpieczenia społecznego rentę w łącznej wysokości 817 zł, przeto roszczenie ich o rentę zostało uwzględnione w kwocie odpowiadającej różnicy między otrzymywaną od zmarłego kwotą 923 zł a rentą 817 zł, czyli w wysokości 106 zł dla 5 małoletnich powodów, tj. po 21 zł 20 gr miesięcznie dla każdego z nich. Przyznanie zadośćuczynienia za krzywdę moralną w wysokości 3.000 złotych Sąd Wojewódzki uznał za odpowiednie i dopuszczalne ze względu na to, że powódka Janina C. w związku ze śmiercią męża poniosła także straty materialne, czego nie można pomieścić w ramach przepisu art. 162 k.z., gdyż zmuszona ona jest ponosić koszty pomocy sąsiedzkiej, jaką na potrzeby gospodarstwa rolnego zapewnia jej Prezydium GRN na zasadzie odpłatności.Na skutek rewizji pozwanego Ryszarda K. Sąd Najwyższy wyrokiem z 24 stycznia 1957 r. wyrok Sądu Wojewódzkiego w części uwzględniającej powództwo w stosunku do Ryszarda K. w ten sposób zmienił, że zasądzone od niego kwoty obniżył do połowy, tj. do kwoty 1.500 zł na rzecz Janiny z M .C. oraz do kwoty 10 zł 60 gr renty miesięcznej na rzecz każdego z małoletnich powodów.Rozstrzygnięcie to Sąd Najwyższy oparł na przepisie art. 158 § 1 k.z., uznając na jego podstawie, że pozwany K. - mimo jego winy za spowodowanie wypadku - nie powinien być obarczony odpowiedzialnością za całą szkodę, "gdyż nie byłoby zgodne z zasadami współżycia społecznego, aby na żołnierza, ze względu na szczególne okoliczności niniejszej sprawy, przerzucić cały ciężar odszkodowania, wynikający z wypadku związanego z wykonywaniem obowiązków żołnierskich". Pozwany K. prowadził bowiem samochód jako żołnierz z mocy rozkazu, a nie w wykonaniu swych obowiązków zawodowych.Wyrok Sądu Najwyższego zaskarżył Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego rewizją nadzwyczajną, opartą na zarzucie naruszenia art. 158 § 1 k.z. oraz interesu Państwa Ludowego, w której wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie rewizji pozwanego K. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie z dnia 15 kwietnia 1956 r.Pełnomocnik pozwanego K. złożył pismo procesowe, w którym wnosi o oddalenie rewizji nadzwyczajnej lub w razie uznania jej za słuszną co do zasady - o ograniczenie rozstrzygnięcia do stwierdzenia, że zaskarżone orzeczenie Sądu Najwyższego wydane zostało z pogwałceniem przepisów prawa.Uzasadnienie prawneRozpoznając rewizję nadzwyczajną Sąd Najwyższy zważył, co następuje:W orzecznictwie Sądu Najwyższego zarysowała się w ostatnich latach tendencja do szerokiej wykładni art. 158 § 1 kod. zob., zwłaszcza w zakresie uwzględniania sytuacji materialnej zobowiązanego jako przesłanki, która uzasadnia obniżenie dochodzonego od niego odszkodowania. Tendencja taka ujawniła się przede wszystkim na tle trudności, jakie niejednokrotnie wyłaniają się przy stosowaniu przepisów kodeksu zobowiązań, nie zharmonizowanych w sposób należyty z nowymi warunkami społeczno-ekonomicznymi.Usprawiedliwiona w zasadzie tendencja do pewnego uelastycznienia przepisów o odszkodowaniu, zawiera jednak w sobie istotne niebezpieczeństwo. Jej geneza bowiem, którą stanowi brak odpowiednich przepisów, zwłaszcza ograniczających odpowiedzialność pracownika, może kierować judykaturę na drogę rozstrzygnięć o charakterze uogólniającym, zastępującym brakujące przepisy, czego oczywiście nie można by uznać za zgodne z prawem. Z takim zarzutem spotkało się orzeczenie z dnia 11 czerwca 1956 r. 3CR 116/55 (opublikowane wraz z glosą prof. A. Szpunara w "Orzecznictwie Sądów Polskich i Komisji Arbitrażowych" z 1957 r. zesz. 1), w którym Sąd Najwyższy uznał, że "pracownik zatrudniony w przedsiębiorstwie jako kierowca samochodu ponosi ryzyko znacznych skutków szkodliwych drobnego zawinienia przy wykonywaniu pracy nie w swoim interesie, a w interesie tegoż przedsiębiorstwa" i w związku z tym na mocy art. 158 § 1 k.z. nie może odpowiadać za całość szkody.Analogiczny zarzut stawia rewizja nadzwyczajna zaskarżonemu obecnie orzeczeniu.Do rozstrzygnięcia tego zarzutu konieczne jest dokonanie bliższej analizy treści art. 158 § 1 k.z. i określenie granic, których przekroczenie nie da się pogodzić z zasadami właściwej wykładni tego przepisu.Jak to słusznie przypomina rewizja nadzwyczajna, norma art. 158 § 1 k.z. potraktowana została szeroko w uzasadnieniu Komisji Kodyfikacyjnej, która wskazuje na możliwość miarkowania odszkodowania zarówno ze względu na stan majątkowy zobowiązanego, jak i - mimo pewnych sprzeczności w tym względzie, o których niżej - z uwagi na stopień winy osoby odpowiedzialnej za szkodę. Przepis ten spotkał się natomiast początkowo ze znaczną rezerwą ze strony orzecznictwa i jeszcze w pierwszych latach po wyzwoleniu Sąd Najwyższy (m. i. w orzeczeniach z 1.IV.1946 r., ZO poz. 35 z 1946 r. i z 15.X.1946 r., ZO poz. 47 z 1947 r.) dawał wyraz poglądowi, że ani niski stopień winy, ani położenie majątkowe dłużnika nie uzasadniają zmniejszenia odszkodowania.Ta różnica stanowisk oraz przedstawiona poprzednio ewolucja judykatury, która od bardzo daleko posuniętego zwężenia zakresu stosowania art. 158 § 1 k.z. przeszła ostatnio do szerokiej jego wykładni, jest w znacznej mierze związana z nie dość zdecydowanym ujęciem przez kodeks zobowiązań kwestii odszkodowania.Mianowicie mając do wyboru różne systemy: przede wszystkim niemiecki, który przyjmuje zasadę pełnego odszkodowania obejmującego damnum emergens i lucrum cessans (§ 249 i 252 k.c.n.), oraz szwajcarski, który powierza oznaczenie odszkodowania sądowi przy uwzględnieniu towarzyszących okoliczności i stopnia winy sprawcy (art. 43 pr. oblig. szwajc.), a ponadto przewiduje obniżenie odszkodowania ze względu na stan majątkowy osoby odpowiedzialnej (art. 44 ust. 2 pr. oblig. szwajc.) - kodeks zobowiązań z jednej strony w art. 157 § 1 ustanawia regułę pełnego odszkodowania obejmującego "stratę, jaką poszkodowany poniósł, i korzyść, której mógł się spodziewać, gdyby mu szkody nie wyrządzono", z drugiej zaś w art. 158 § 1 nakazuje sądowi ustalać wysokość odszkodowania "z uwzględnieniem wszelkich zachodzących okoliczności". Odpowiednio do tego w uzasadnieniu do art. 158 § 1 k.z. (str. 232) czytamy, że "(...) jeżeli kiedy, to właśnie w kwestii odszkodowania nie może być mowy o ius strictum", jak również że przy oznaczeniu odszkodowania sąd powinien mieć możność uwzględnienia stanu majątkowego sprawcy "(...) oraz stopnia winy, a to tym bardziej, że typowe stopnie: zły zamiar, ciężkie niedbalstwo, zwykła wina dają tylko podział najogólniejszy i w ich obrębie może być jeszcze cała gama stopni pośrednich". Kilka zaś stronic wyżej w związku z treścią art. 157 § 1 k.z. - znajdujemy (str. 227) z trudem dające się z tym pogodzić stwierdzenie, że "(...) k.z. przyznaje zawsze pełne odszkodowanie bez względu na stopień winy odpowiedzialnego".W tych warunkach jest zrozumiałe, że zarówno teoria, jak i praktyka dochodzą na podstawie treści powyższych przepisów do różnych, często przeciwstawnych rozwiązań, zależnie od tego, które z objętych nimi założeń przyjmuje się za punkt wyjścia.W tym też tkwi podstawowe źródło trudności wykładni omawianych przepisów. Prawidłowa bowiem interpretacja art. 158 § 1 k.z. opierać się musi nie na przeciwstawieniu go treści art. 157 § 1 k.z., lecz na zharmonizowaniu norm zawartych w obu tych przepisach. W tym celu należy zachować ostrożność wobec apriorycznych założeń czerpanych z innych systemów prawnych tak co do całości instytucji odszkodowania, jak i co do poszczególnych zagadnień związanych z tą instytucją. Takie zaś analogie, a nawet reminiscencje praktyki na tle obowiązujących dawniej w naszym kraju odmiennych przepisów, ciążą nieraz w sposób decydujący na wynikach wykładni art. 158 § 1 k.z., niejednokrotnie przesłaniając znaczenie tego przepisu, jakie odpowiada jego treści.Zestawienie art. 157 § 1 z art. 158 § 1 k.z. prowadzi do wniosku, że odszkodowanie oznacza w zasadzie wyrównanie pokrzywdzonemu wartości rzeczywistej straty i utraconych przez niego korzyści (art. 157 § 1) oraz że od tej zasady pełnego odszkodowania można odstąpić jedynie wówczas, gdy uwzględnienie "wszelkich zachodzących okoliczności" (a więc ustalona w sposób konkretny i zindywidualizowana sytuacja, w jakiej znajdują się strony) uzasadnia określenie wysokości odszkodowań poniżej wartości szkody, jakiej doznał pokrzywdzony (art. 158 § 1).Spośród okoliczności, które mogą mieć wpływ na wysokość odszkodowania, dotychczasowe orzecznictwo, podobnie zresztą jak i uzasadnienie do kodeksu zobowiązań, wyodrębniło - jako podstawowe - fakty związane z sytuacją majątkową osoby odpowiedzialnej oraz stopień jej winy.Kwestia dopuszczalności miarkowania odszkodowania ze względu na stan materialny zobowiązanego nie budzi ostatnio zasadniczych zastrzeżeń ani w doktrynie, ani w judykaturze.Szczególnie sporne jest natomiast zagadnienie, czy przy określaniu wysokości odszkodowania można brać pod uwagę niski stopień winy (np. tylko nieostrożność) osoby odpowiedzialnej za szkodę.Przeciwnicy uwzględniania winy twierdzą, że w stosunkach cywilnoprawnych od winy, i to nie zawsze, zależy sama odpowiedzialność dłużnika, nigdy zaś wysokość odszkodowania, które nie powinno być różne zależnie od tego, czy wina zobowiązanego jest umyślna, czy też polega na nieostrożności lub niedbalstwie. Ich zdaniem, przypisywanie winie wagi dla określania wysokości odszkodowania zbliża odszkodowanie do kary i jest następstwem przenoszenia na teren prawa cywilnego obcych mu pojęć z zakresu prawa karnego. Podkreślają też, że ze względu na kompensacyjny charakter odszkodowania pokrzywdzony nie powinien ponosić ujemnych skutków w postaci obniżenia odszkodowania w razie słabszego napięcia winy osoby odpowiedzialnej za szkodę.Niezależnie jednak od tego, jak zapatrywać się na to zagadnienie de lege ferenda, stwierdzić należy, że przepis art. 158 § 1 k.z. ze względu na swe bardzo szerokie ujęcie nie daje podstaw do wyeliminowania z ogółu okoliczności, wymagających uwzględnienia przy określaniu wysokości odszkodowania, żadnych momentów, jako z tego punktu widzenia zawsze i w każdym wypadku obojętnych. Nie usprawiedliwia zatem również wyłączenia z zespołu tych okoliczności takich elementów, które dotyczą stopnia winy osoby odpowiedzialnej za szkodę. Jeśli więc nawet zarzut przenoszenia na teren prawa cywilnego kryteriów właściwych dla prawa karnego byłby usprawiedliwiony, zasadność jego można by rozważać tylko de lege ferenda. Przepis art. 158 § 1 k.z. nie tylko bowiem kwestii winy nie wyłączył, lecz - jak na to wskazuje uzasadnienie Komisji Kodyfikacyjnej - miał ją wyraźnie na uwadze. Mianowicie, rozważając sformułowanie art. 43 pr. obl. szwajc., które expressis verbis zalicza stopień winy do okoliczności wpływających na wysokość odszkodowania, twórcy kodeksu zobowiązań uznali, że kwestia ta mieści się w przyjętej przez nich redakcji art. 158 § 1. Aczkolwiek zaś o treści ustawy decyduje nie to, co ustawodawca zamierzał nią objąć, lecz to, co ustalonym sformułowaniem objął, w danym wypadku nie można dopatrzyć się żadnej sprzeczności między powołanymi wyżej motywami Komisji Kodyfikacyjnej a treścią przepisu, skoro - jak to już poprzednio zostało podkreślone - przepis art. 158 § 1 k.z. nie daje podstaw do wyłączenia winy spośród okoliczności, które należy uwzględniać przy określaniu wysokości odszkodowania.Wreszcie, nawet de lege ferenda, nie mógłby mieć decydującego znaczenia argument, że kompensacyjny charakter odszkodowania przemawia przeciwko dopuszczalności częściowego tylko wyrównania szkody ze względu na niski stopień winy osoby odpowiedzialnej. Po pierwsze bowiem nie należy zapominać o tym, że przepisy o odszkodowaniu służą nie tylko celowi kompensowania szkody, lecz mają także doniosłe zadania w dziedzinie prewencji i oddziaływania wychowawczego. Poza tym zaś przesłanką właściwego stosowania art. 158 § 1 k.z. jest uwzględnianie przy wymiarze odszkodowania wszelkich zachodzących okoliczności, a więc nie tylko jednego, choćby nawet bardzo istotnego kryterium. W związku z tym, obok małego napięcia winy osoby odpowiedzialnej, zawsze jeszcze będą musiały wchodzić w rachubę takie okoliczności, jak sytuacja majątkowa lub zarobkowa zarówno tej osoby, jak i pokrzywdzonego, zachowanie się sprawcy szkody po jej dokonaniu oraz inne ustalone fakty, a wówczas także kwestia winy w zespole innych okoliczności może mieć istotne znaczenie dla prawidłowego rozstrzygnięcia o wysokości należnego odszkodowania.Szczególne zaś znaczenie należałoby przypisać kwestii winy jako przesłance negatywnej mogącej przemawiać przeciwko obniżeniu wysokości odszkodowania na podstawie art. 158 § 1 k.z., np. ze względu na sytuację materialną osoby odpowiedzialnej, gdy wyrządziła ona szkodę wskutek złego zamiaru lub rażącego niedbalstwa albo gdy odpowiedzialność jej opiera się na art. 239 k.z., a okoliczności sprawy nie pozwalają na kategoryczne wyłączenie znacznego napięcia winy sprawcy szkody.Ubocznie należy nadmienić, że pogląd o zasadniczej niedopuszczalności uwzględniania rodzaju winy jako kryterium wysokości odszkodowania znajduje wyraźne zaprzeczenie w przepisie art. 160 k.z., który przy określaniu szkody, w razie złego zamiaru lub rażącego niedbalstwa zobowiązanego, nakazuje brać pod uwagę także szczególną wartość rzeczy dla poszkodowanego, w innym zaś razie - tylko ceny rynkowe.Z tego, co już powiedziano poprzednio, wynika, że konieczną przesłanką prawidłowego zastosowania art. 158 § 1 k.z. jest konkretne ustalenie takich indywidualnych okoliczności danej sprawy, które w danym wypadku usprawiedliwiają odstąpienie przez sąd od zasady pełnego odszkodowania wyrażonej w art. 157 § 1 k.z. i określenie jego wysokości poniżej tej normy. Odstąpienie takie będzie wówczas tylko usprawiedliwione, gdy okaże się, że ze względu na wszystkie ustalone okoliczności sprawy przyznanie pełnego odszkodowania - stosownie do art. 157 § 1 k.z. - nie dałoby się pogodzić z zasadami współżycia społecznego w Państwie Ludowym.Błędne natomiast i niedopuszczalne są wszelkie próby wyprowadzenia z art. 158 § 1 k.z. tego rodzaju wskazań, które pozwalałyby na obniżenie wysokości odszkodowania w myśl założeń ogólnych uzależniających np. zakres odszkodowania od tego, czy osoba odpowiedzialna za szkodę jest pracownikiem lub pracownikiem o określonym uposażeniu albo określonego rodzaju, lub też od tego, czy z działania lub zaniechania odniosła korzyść.Tym bardziej błędne jest stanowisko zaskarżonego wyroku, według którego działalność prowadzona wskutek rozkazu wojskowego nie może pociągać pełnej odpowiedzialności za szkodę, i to bez względu na indywidualne okoliczności wypadku (w szczególności - niezależnie od sytuacji materialnej sprawcy szkody), które to okoliczności - wbrew czysto werbalnemu powołaniu się na nie przez Sąd Najwyższy - nie zostały z punktu widzenia wysokości odszkodowania ani ustalone, ani rozważone. Stanowisko takie sprowadza się do zmiany podstaw odpowiedzialności cywilnej o charakterze ogólnym, do czego konieczna byłaby ustawa, a rozstrzygnięcia tego rodzaju, jak objęte zaskarżonym wyrokiem, prowadzą, bez dostatecznych podstaw, do ograniczania odpowiedzialności za szkodę w sposób szczególnie wadliwy, gdyż mający charakter dowolny i nieokreślony.Uznać przeto należy, że rewizja nadzwyczajna słusznie zarzuca zaskarżonemu wyrokowi pogwałcenie istotnych przepisów prawa. Nie można natomiast dopatrzyć się zarzucanego również w rewizji nadzwyczajnej naruszenia interesu Państwa Ludowego. Zadośćuczynienie bowiem i renta zasądzone zostały w pełnej wysokości od pozwanego Skarbu Państwa i w związku z tym powodowie w zakresie swych uprawnień nie doznali praktycznie uszczerbku, a treść zaskarżonego wyroku nie przesądza też o rozmiarze ewentualnych roszczeń regresowych Skarbu Państwa w stosunku do pozwanego K.Z tych zasad Sąd Najwyższy na mocy art. 399 § 1 k.p.c. orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- II CZ 101/70 1970-08-13Czy sąd wojewódzki jest rzeczowo właściwy do rozpoznania sprawy o odszkodowanie za wypadek przy pracy wykonywanej przez żołnierza w ramach obowiązku wojskowego, gdy pozwanym jest Skarb Państwa (Dowództwo Okręgu Wojskoweg…
- I PR 96/65 1965-10-05Czy przepisy ustawy z dnia 13 listopada 1963 r. o zmianie przepisów o służbie wojskowej żołnierzy Sił Zbrojnych oraz rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 15 listopada 1963 r. wyłączają możliwość dochodzenia na…
- WA 28/14 2014-10-07Czy Sąd Najwyższy powinien uchylić wyrok sądu pierwszej instancji zasądzający odszkodowanie za niesłuszne skazanie, jeśli sposób ustalenia jego wysokości budzi wątpliwości co do prawidłowości zastosowania przepisów prawa…
- I CR 379/66 1966-11-11Czy zachowanie obywatela, które uzasadnia interwencję milicji, może stanowić podstawę do obniżenia odszkodowania za szkodę wyrządzoną przez przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza MO?
- II CR 45/83 1983-03-17Czy Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną żołnierzowi w związku ze służbą wojskową, jeśli szkoda ta pozostaje w związku przyczynowym z działalnością innej jednostki organizacyjnej Skarbu Państwa niż…
Powołane przepisy
art. 157 § 1 KKart. 134art. 153 § 1art. 145art. 162art. 158 § 1art. 43art. 44 ust. 2art. 157 § 1art. 239art. 160art. 399 § 1 KPC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 26.07.2026.