III CR 220/66
PostanowienieIzba Cywilna1966-06-10
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa majątkowa małżeńska z zastrzeżeniem, że wspólność majątkowa trwać będzie tylko w okresie istnienia małżeństwa, wyłącza dziedziczenie przez małżonka po zmarłym współmałżonku?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że błędna jest interpretacja umowy przedślubnej, zgodnie z którą wspólność majątkowa miała trwać jedynie w okresie istnienia małżeństwa. Taka wykładnia jest sprzeczna z art. 227 zd. 2 k.c. K.P. i nielogiczna, ponieważ małżonek, który nic poza swoją pracą nie wniósł do majątku, traciłby całą swoją współwłasność w momencie śmierci współmałżonka. Wzmianka w umowie o spadkobraniu dotyczy wzajemnego dziedziczenia, a nie podziału majątku wspólnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła działu spadku po Janie D. i Rozalii S. Jan D. darował połowę swojej osady rolnej córce Rozalii, zobowiązując ją do spłat pozostałym córkom. Rozalia S. zawarła z mężem Józefem S. umowę majątkową małżeńską. Po śmierci Rozalii i Jana D. powstał spór o podział gospodarstwa rolnego i spłat. Sądy niższych instancji przyznały gospodarstwo synowi Mieczysławowi S., a Józefowi S. przyznały spłatę i odmówiły prawa do dożywotniego użytkowania części gospodarstwa.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił postanowienie Sądu Wojewódzkiego i zmienił postanowienie Sądu Powiatowego w części dotyczącej spłat, a w pozostałej części przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy z wniosku Heleny D. i Mieczysława S. o dział spadku po Janie i Rozalii S. - na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości - uchylił postanowienie Sądu Wojewódzkiego dla woj. warszawskiego w Warszawie z dnia 28 stycznia 1966 r. i zmienił postanowienie Sądu Powiatowego w Ostrowi Mazowieckiej z dnia 19 lipca 1965 r. w ten sposób, że tytułem spłat zasądził od Mieczysława S. a) na rzecz Józefa S. kwotę 40.326,- zł, b) na rzecz Heleny D. kwotę 23.043,- zł, c) na rzecz Haliny K. i Wandy B. kwotę 11.521, -zł.Wymienione postanowienie Sądu Powiatowego w częściach dotyczących rozłożenia zasądzonych spłat na raty, oznaczenia terminu przekazania spadkowego gospodarstwa rolnego z posiadania Józefa S. w posiadanie Mieczysława S., niewydzielania Józefowi S. części tego gospodarstwa rolnego na dożywotnie użytkowanie, względnie przyznania mu ekwiwalentu pieniężnego w zamian dożywotniego użytkowania Sąd Najwyższy uchylił i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Ostrowi Mazowieckiej do ponownego rozpoznania, w pozostałej części rewizję nadzwyczajną oddalił.Uzasadnienie faktyczneJan D. był właścicielem połowy osady rolnej we wsi Ch. Aktem notarialnym z dnia 25.I.1921 r. tę połowę osady zawierającą 17 morgów 260 prętów gruntu z budynkami darował on z części rozporządzanej i na poczet udziału córce swojej Rozalii, zamężnej S., zobowiązując ją do uiszczenia spłat pozostałym córkom darczyńcy: Helenie P., Władysławie B. i Bronisławie H.W tymże akcie Rozalia D. i jej narzeczony Józef S. zawarli majątkową umowę małżeńską, ustanawiając rząd ogólnej wspólności majątkowej, przy czym oświadczyli odnośnie spadkobrania na wypadek ich śmierci, że "pozostawiają w mocy obowiązujące przepisy prawne".Rozalia D. zmarła w dniu 6.VII.1929 r. pozostawiając męża Józefa S. i 2 synów: Mieczysława i Kazimierza S. Ten ostatni zmarł dnia 3.VIII.1929 r. Darczyńca Jan D. zmarł w dniu 2.V.1937 r., a córka jego Bronisława K. zmarła w 1946 r.Spłata należna Władysławie B. z mocy aktu z 25.I.1921 r. została uregulowana przez Józefa S., a odbiór tej należności wierzycielka pokwitowała w akcie z dnia 14.II.1949 r.W toku postępowania zostało stwierdzone, że prawo dziedziczenia gospodarstwa rolnego (względnie spłat) zachowali po Rozalii S. - syn Mieczysław S. w 7/8 częściach i mąż Józef S. w 1/8 części dożywotniego użytkowania 1/3 części; po Janie D. - Mieczysław D., Helena D. i Józef S. z tytułu podstawienia w prawa Władysławy B. po 1/4 części oraz Halina K. i Wanda B. (jako dziedziczące udział Bronisławy K. po 1/8 części).Postanowienie działowe Sądu Powiatowego w Ostrowi Mazowieckiej z dnia 13.III.1963 r. zostało uchylone przez Sąd Wojewódzki dla woj. warszawskiego w Warszawie.Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Powiatowy w postanowieniu z dnia 19.VII.1965 r. orzekł:I. podzielić między spadkobiercami zmarłej w dniu 6 lipca 1929 r. Rozalii S., córki Jana, oraz zmarłego w dniu 3 sierpnia 1929 r. jej syna Kazimierza S. gospodarstwo rolne położone we wsi Ch., składające się z działki gruntu - nie mającego urządzonej księgi wieczystej - o powierzchni ogólnej 9,9926 ha, budynków na tym gruncie znajdujących się (dom, stodoła, chlew i studnia) oraz starego wozu żelaznego w ten sposób, że wszystkie te przedmioty przyznać na własność Mieczysławowi S., s. Józefa, zaś Józefowi S. przyznać spłatę;II. podzielić spadek po zmarłym w dniu 2 maja 1937 r. Janie D. synie Walentego, obejmujący spłatę gospodarstwa rolnego stanowiącego spadek po Rozalii S. w ten sposób, że spłatę powyższą równą 3/4 częściom wartości wspomnianego gospodarstwa spadkowego przyznać Helenie D. w 1/4 części, Józefowi S. w 1/4 części oraz Halinie K. i Wandzie B. po 1/8 części.III. zasądzić tytułem spłat od Mieczysława S.: a) na rzecz Józefa S. sumę 37.230,- zł, b) na rzecz Heleny D. - sumę 30.725,- zł, c) na rzecz Haliny K. i Wandy B. po 15.362,50 zł.Spłaty te rozłożył Sąd Powiatowy na raty, zastrzegając ich oprocentowanie od daty uchybienia terminu ich płatności. Ponadto oznaczył dzień 31.XII.1965 r. jako termin przekazania spadkowego gospodarstwa rolnego z posiadania Józefa S. w posiadanie Mieczysława S., zasądził od Józefa S. na rzecz Heleny D. i Mieczysława S. odszkodowanie za korzystanie z ich udziałów spadkowych oraz orzekł o opłatach sądowych i kosztach postępowania, przyznając, że wartość spadku po Rozalii S. wynosi 122.900,- zł, a po Janie D. 92.175,- zł.Jak widać z uzasadnienia tego postanowienia Sąd Powiatowy wyszedł z następujących założeń:Akt z dnia 25.I.1921 r. jako dział za życia nie ma waloru prawnego i nie pozbawia D. i spadkobierców Bronisławy K. poszukiwania należnych im udziałów ze spadku po Janie D. Zgodnie jednak ze stanowiskiem zajętym w sprawie przez Sąd Wojewódzki przy uchyleniu poprzedniego postanowienia Sądu Powiatowego, powrotowi ulega nie 3/4 części podarowanego majątku w naturze, lecz tylko wartość tych 3/4 części, wynosząca, 92.175,- zł (122.900 zł x 3/4).Józef S. nie nabył z mocy intercyzy współwłasności majątku darowanego jego żonie, gdyż w umowie przedślubnej kontrahenci wyraźnie zastrzegli, iż skutki ustanowionej przez nich wspólności majątkowej trwać będą tylko w okresie istnienia małżeństwa. Natomiast Józef S. ma udział w spadku po Janie D. wynoszący 1/4 części tj. 30.725,- zł, ponieważ spłacił on Władysławę B.Gospodarstwo spadkowe nie może być podzielone w naturze jako zbyt małe, a względy społeczno-gospodarcze przemawiają za przyznaniem go Mieczysławowi S., jako człowiekowi w sile wieku i reprezentującemu dużo większy udział.Powyższe postanowienie zaskarżyli Mieczysław S. i Józef S.Pierwszy kwestionował zasadność zaliczenia należności Władysławy B. w całości na rzecz Józefa S. oraz domagał się podwyższenia odszkodowania za użytkowanie gospodarstwa przez Józefa S.Ten ostatni natomiast zaskarżył to postanowienie w całości, zarzucając wadliwość ustalenia jego udziału i domagając się przyznania mu gospodarstwa w naturze.Postanowieniem z dnia 28.I.1966 r. Sąd Wojewódzki obie te rewizje oddalił.W rewizji nadzwyczajnej skarżący wnosi o uchylenie tego postanowienia oraz postanowienia Sądu Powiatowego z dnia 19.VII.1965 r. i przekazanie sprawy Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania zarzucając naruszenie art. 387 i 684 k.p.c., art. 227 k.c. KP. oraz art. 843, 844 i 848 k.c.Wp.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył co następuje:Trafnie zarzuca rewizja nadzwyczajna, że mylny jest pogląd Sądu Wojewódzkiego wyrażony w poprzednim orzeczeniu (z 18.VI.1963 r.), który zaważył na drugim rozstrzygnięciu Sądu Powiatowego, że majątek podarowany Rozalii D. przez Jana D. aktem z dnia 25.I.1921 r. nie podlegał powrotowi w naturze, a tylko wartościowo. Powołane tam przez Sąd Wojewódzki orzecznictwo (S.IX.348/1856, S.IX.273/1854) nie może tu mieć zastosowania już chociażby z tego powodu, że odnosi się ono do darowizn ukrytych pod formą aktu sprzedaży, co w danym wypadku nie miało miejsca. W sprawie mają zastosowanie ogólne zasady o powrotach i redukcji darowizn. Ponieważ jednak w spadku po Janie D. nie pozostał inny majątek (art. 924 k.c. Nap.), a dokonana przez niego darowizna przekracza część rozporządzalną, ma tu zastosowanie art. 866 k.c. Nap., zgodnie z którym ulega powrotowi w naturze do spadku cała darowana nieruchomość (zob. Planiol "O darowiznach i testamentach", Warszawa 1922 r., str. 248-249), a nie tylko 3/4 części tej nieruchomości jak sugeruje rewizja nadzwyczajna. Bowiem nadwyżka przekraczająca część rozporządzalną nie da się tu "dogodnie oddzielić".W konsekwencji powyższego należałoby w zasadzie przedmiotową nieruchomość objąć działem spadku po Janie D., a nie - po Rozalii S., jak to uczynił Sąd Powiatowy w drugim swym postanowieniu działowym, a czemu dał uprzednio wyraz także w postanowieniu uzupełniającym stwierdzenie praw do spadku, mówiąc że spadek po Janie D. obejmuje 3/4 części wartości gospodarstwa rolnego pozostałego w spadku po Rozalii S.To naruszenie przez oba Sądy przepisów art. 866 k.c. Nap. nie ma jednak w sprawie praktycznie większego znaczenia, ponieważ obaj uczestnicy pretendujący do otrzymania gospodarstwa w naturze, jakimi są Józef S. i Mieczysław S. posiadają udziały zarówno w spadku po Janie D. jak i po Rozalii S. Kwestia ta nie ma też wpływu na ustalenie spłat. W tych warunkach omawiane zagadnienie w sprawie niniejszej ma charakter jedynie natury techniczno-prawnej, a zatem wspomnianego uchybienia nie można tu traktować jako rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 417 § 1 k.p.c. Istotne znaczenie ma natomiast błędna interpretacja przez oba sądy umowy przedślubnej, zawartej przez Rozalię D. i Józefa S. aktem z dnia 25.I.1921 r., jakoby wspólność majątkowa miała trwać jedynie w okresie istnienia małżeństwa.Jak trafnie podnosi rewizja nadzwyczajna tego rodzaju wykładnia byłaby nie tylko sprzeczna z art. 227 zd. 2 k.c. K.P., ale wręcz nielogiczna, bowiem małżonek, który za życia drugiego małżonka był właścicielem połowy majątku, ale sam nic poza swoją pracą do niego nie wniósł (jak to zresztą miało miejsce w danym wypadku co do Józefa S.), w momencie śmierci współmałżonka, traciłby całą swoją współwłasność. Wzmianka w umowie o spadkobraniu dotyczy wzajemnego dziedziczenia, a nie podziału majątku wspólnego. Zamieszczenie jej daje się wytłumaczyć tym, iż w orzecznictwie istniał podówczas pogląd, że w razie ustanowienia wspólności majątkowej małżeńskiej pozostały przy życiu małżonek nie dziedziczy po zmarłym współmałżonku (orzecz. S.C.90/1911 zam. pod art. 227 k.c. K.P.), gdyby więc umawiające się strony nie zamieściły wspomnianej wzmianki o spadkobraniu, byłoby domniemanie, że wzajemnie po sobie nie dziedziczą.(...) Przechodząc do kwestii komu należy przyznać gospodarstwo spadkowe w naturze, wypada zauważyć, że w myśl art. LX § 1 przepisów wprowadzających k.c. każdy spadkobierca, który zachował prawo dziedziczenia gospodarstwa rolnego, może pretendować w dziale spadku do otrzymania tego gospodarstwa lub jego części, jeżeli podział w naturze jest dopuszczalny. Dotyczy to także spadkobierców, którzy nie odpowiadają kwalifikacjom przewidzianym w art. 1071 § 2 k.c. np. spadkobierców trwale niezdolnych do pracy w dniu 5 lipca 1963 r. (art. 1059 § 1 pkt 5 k.c. w wz. z art. LVI § 2 przepisów k.c.) albo tych, którzy przed tą datą w drodze faktycznych działów spadku objęli w posiadanie to gospodarstwo lub jego część (art. LVI § 1 przepisów wprowadzających k.c.),Z tych względów należy uznać, że przewidziana w art. 1071 § 2 k.c. kolejność, według jakiej następuje przyznanie gospodarstwa rolnego w dziale spadku, nie ma zastosowania do spadków otwartych przed dniem 5 lipca 1963 r. Jeżeli więc podział takiego gospodarstwa w naturze nie jest dopuszczalny z uwagi na wymaganą normę obszarową (art. 1070 k.c.) lub z braku warunków pozwalających na odstąpienie od tej normy (art. LX § 2 przepisów wprowadzających k.c.), całe gospodarstwo rolne należy przyznać temu spośród spadkobierców, który daje najlepszą gwarancję należytego jego prowadzenia (art. 1071 § 3 k.c.).Niekwestionowane przez rewizję nadzwyczajną ustalenia w sprawie dawały sądom obu instancji podstawę do uznania, że względy społeczno gospodarcze przemawiają za przyznaniem gospodarstwa rolnego Mieczysławowi S. jako rolnikowi w sile wieku, obarczonemu trojgiem małoletnich dzieci, a nie Józefowi S., będącemu w wieku podeszłym (73 lata), który wykształcił już swoich czterech synów, spośród których trzech pracuje w zawodach pozarolniczych.Niewątpliwie całkowite usunięcie Józefa S. z gospodarstwa, na którym pracował przeszło 40 lat stanowi dla niego ciężkie przeżycie. Złagodzić je może częściowo przyznanie mu dożywotniego użytkowania na części tego gospodarstwa, a w szczególności zapewnienie mu mieszkania i odpowiednich pomieszczeń w budynkach gospodarczych oraz korzystania z części gruntu.Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy wydzielenie dożywotnikowi na podstawie art. 232 k.c. K.P. części gruntu na użytkowanie nie wymaga zachowania podstawowej normy obszarowej, a przyznanie mu w zamian tego odpowiedniej renty lub spłaty jest dopuszczalne tylko za jego zgodą (orzecz. SN z 21.VI.1966 r. Sygn. L.CR 343/66).Sąd Najwyższy w obecnym składzie podziela ten pogląd. Skoro zaś kwestia dożywocia należnego Józefowi S. nie została przez oba Sądy rozważona pod tym kątem widzenia, należy zaskarżone postanowienie uchylić i przekazać sprawę w tym przedmiocie Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania. Pociąga to za sobą konieczność ponownego określenia terminu wprowadzenia Mieczysława S. w posiadanie, które - w razie wybrania przez Józefa S. dożywocia w naturze - musiałoby się odbyć sukcesywnie. Zasady współżycia społecznego mogą przemawiać przy tym za odroczeniem tego wprowadzenia co do części gospodarstwa przekraczającej w pewnej mierze część objętą dożywociem, aby umożliwić Józefowi S. odpowiednie przystosowanie się do nowej sytuacji życiowej.Wysokość spłat do jakich zobowiązany jest Mieczysław S. ulega zmianie zgodnie z wyżej przedstawionymi wyliczeniami. Wymaga to ponownego rozważenia rozłożenia ich na raty i określenia terminów płatności.Wreszcie należy zauważyć, że oznaczenie przez Sąd Powiatowy wartości spadku po Rozalii S. sumą 122.900 zł jest błędne, gdyż nie uwzględnia zadłużenia, wynoszącego 3/4 części tej sumy (art. 80 ust. 1 p.o.k.s.).Z tych względów oraz na mocy art. 422 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- III CZP 96/69 1970-01-21Czy małżeńska umowa majątkowa zawarta w 1936 r., ustanawiająca wspólność całego majątku przyszłych małżonków, wpływa na dziedziczenie udziału w gospodarstwie rolnym otwartym w 1932 r., jeśli małżonek spadkobiercy nie spe…
- III CZP 100/71 1972-02-03Czy dopuszczalny jest dział spadku przed zniesieniem współwłasności istniejącej między spadkobiercami a małżonkiem spadkodawcy, w szczególności gdy w skład spadku wchodzi udział spadkodawcy w majątku objętym małżeńską ws…
- II CSKP 236/22 2022-12-08Czy umowa darowizny składników majątku wspólnego małżonków na rzecz jednego z małżonków, zawarta w formie aktu notarialnego, która zawiera postanowienie o niezaliczaniu jej na schedę spadkową, może być uznana za nieważną…
- III CR 145/65 1965-03-07Czy przy podziale spadkowego gospodarstwa rolnego, przy uwzględnieniu przepisów o normach obszarowych i możliwości tworzenia całości gospodarczej, należy brać pod uwagę również nieruchomości rolne należące do współmałżon…
- 4 CR 872/59 1959-12-15Czy sąd może dokonać działu spadku obejmującego ruchomości stanowiące majątek dorobkowy zmarłego małżonka przed zniesieniem współwłasności tego majątku między wdową a dziećmi?
Powołane przepisy
art. 387art. 227 KCart. 843art. 924 KCart. 866 KCart. 417 § 1 KPCart. 227art. 1071 § 2 KCart. 1059 § 1 pkt 5 KCart. 1070 KCart. 1071 § 3 KCart. 232 KC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 24.07.2026.