III CR 272/64
WyrokIzba Cywilna1964-12-14
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Akademia Sztuk Pięknych ponosi odpowiedzialność za zniszczenie rzeźby dyplomowej studenta, która pozostała w jej hallu po ukończeniu studiów, na zasadach zbliżonych do umowy bezpłatnego przechowania?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pozostawienie rzeźby w Akademii po ukończeniu studiów, za zgodą jej kierownictwa wyrażoną per facta concludentia, tworzy stosunek obligacyjny zbliżony do umowy bezpłatnego przechowania. Akademia, nie zachowując staranności wymaganej od przechowawcy, ponosi odpowiedzialność za zniszczenie rzeźby. Jednakże, z uwagi na trudności w przechowywaniu prac dyplomowych i świadomość studenta tych trudności, należne odszkodowanie zostało obniżone.Stan faktyczny
Student Henryk J. ukończył Akademię Sztuk Pięknych, pozostawiając w jej hallu rzeźbę dyplomową "Walczący Niedźwiedź". Po ukończeniu studiów, rzeźba została uszkodzona i całkowicie zniszczona podczas zabawy organizowanej w Akademii. Akademia kilkukrotnie zwracała studentowi uwagę, aby zabrał swoją pracę. Student dochodził od Akademii odszkodowania za zniszczenie rzeźby.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego i wyrok Sądu Powiatowego, obniżając zasądzoną kwotę odszkodowania do 14.250 złotych z odsetkami, a w pozostałej części oddalając powództwo. W pozostałej części rewizję nadzwyczajną oddalono.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Gross (sprawozdawca).Sędziowie: W. Bryl, F. Błahuta, J. Majorowicz, R. Czarnecki, Z. Trybulski, J. Simon.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Henryka J. przeciwko Akademii Sztuk Pięknych w W. o 26.000 zł, na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 4 marca 1964 r.,uchylił zaskarżony wyrok, wyrok zaś Sądu Powiatowego dla m. st. Warszawy z dnia 16.VIII.1963 r. w ten sposób zmienił, że zasądzoną nim kwotę 26.000 zł obniżył do 14.250 złotych z 8% od dnia 13.X.1955 r., a w pozostałej części powództwo oddalił;w pozostałej części rewizję nadzwyczajną oddalił.Uzasadnienie faktyczneHenryk J. w grudniu 1953 r. ukończył studia w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, wykonując jako pracę dyplomową rzeźbę "Walczący Niedźwiedź". Rzeźba ta wystawiona została na zorganizowanej w Akademii wystawie prac dyplomowych, a następnie umieszczona w hallu Akademii. W lutym 1955 r. w czasie zabawy zorganizowanej w hallu Akademii Sztuk Pięknych przez Klub Sportowy "Ogniwo" górna część rzeźba została poważnie uszkodzona, a następnie rzeźba uległa całkowitemu zniszczeniu. W hallu znajdowało się ogłoszenie wzywające studentów do zabrania rzeźb wykonanych w czasie studiów. Woźna Akademii zwracała J. uwagę, aby zgodnie z zarządzeniem władz uczelni zabrał rzeźbę z hallu.Na skutek powództwa J. o zasądzenie od Akademii Sztuk Pięknych sumy 26.000 zł jako wynagrodzenia szkody, jakiej doznał wskutek uszkodzenia rzeźby, Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 listopada 1957 r. (którym uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego uwzględniający powództwo w całości na podstawie przepisu art. 528 kod. zob., normującego odpowiedzialność przechowawcy za rzecz przyjętą na przechowanie bez wynagrodzenia) wyraził pogląd prawny, że w opisanych wyżej okolicznościach, których ustalenie jest niewadliwe, nie ma podstaw do przyjęcia, iż między stronami doszła do skutku umowa o przechowanie. Zdaniem jednak Sądu Najwyższego rozwiązanie z chwilą ukończenia studiów stosunku prawnego, jaki istniał między powodem a pozwaną uczelnią, nie zwalniało Akademii od obowiązku dbałości o rzeźbę powoda, pozostawioną w jej dyspozycji. W konsekwencji Sąd Najwyższy doszedł do wniosku, że zachodziły podstawy do zastosowania w drodze analogii przepisów o bezpłatnym przechowaniu (art. 528 kod. zob.), że pozwana Akademia nie zachowała takiej staranności, jakiej przestrzega się we własnych sprawach, czego wymaga art. 528 k.z., i że roszczenie powoda jest co do zasady usprawiedliwione. Uchylenie zaś wyroku nastąpiło jedynie ze względu na nienależyte wyjaśnienie kwestii wysokości należnego powodowi wynagrodzenia.Po ponownym uchyleniu wyroku Sądu Wojewódzkiego, oddalającego powództwo, przez Sąd Najwyższy, który w wyroku swym z dnia 26.IX.1961 r. zwrócił uwagę na wiążącą moc przedstawionego wyżej poglądu Sądu Najwyższego co do zasady roszczeń powoda, Sąd Powiatowy dla m. st. Warszawy, któremu sprawa została przekazana, wyrokiem z dnia 16 sierpnia 1963 r. uwzględnił powództwo Henryka J., a Sąd Wojewódzki dla m. st. Warszawy wyrokiem z dnia 4 marca 1964 r. wniesioną przez pozwaną Akademię Sztuk Pięknych rewizję oddalił.Ostatnio wymieniony wyrok zaskarżył Minister Sprawiedliwości rewizją nadzwyczajną, która zarzuca naruszenie art. 134, 239 i 528 kod. zob. oraz wnosi o zmianę wyroków Sądu Wojewódzkiego i Sądu Powiatowego i oddalenie powództwa Henryka J. bądź o uchylenie obu wyroków i przekazanie sprawy Sądowi Powiatowemu dla m. st. Warszawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneRozpoznając rewizję nadzwyczajną, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Jedyny zarzut rewizji nadzwyczajnej polega na zakwestionowaniu stanowisku wyrażonego w powołanym poprzednio wyroku Sądu Najwyższego, że po ukończeniu przez powoda studiów zawiązał się między stronami stosunek umowny, zbliżony do umowy bezpłatnego przechowania rzeźby pozostawionej w dyspozycji Akademii.Argumentując swój pogląd odmienny, rewizja nadzwyczajna podnosi, że wadliwość zapatrywania Sądu Najwyższego co do istnienia - mimo zakończenia studiów powoda - stosunku obligacyjnego, który stał się źródłem zobowiązania strony pozwanej, wynika z braku u Akademii wszelkiego zamiaru nawiązania takiego stosunku z powodem. Nie jest zaś, zdaniem skarżącego, do pomyślenia sytuacji, w której do nawiązania stosunku zobowiązaniowego mógłby wystarczyć zamiar jednej tylko strony, w danym wypadku powoda, co stawiałoby drugą stronę w położeniu niejako przymusowym. Dlatego rewizja nadzwyczajna wysuwa twierdzenie, że ze względu na brak pomiędzy stronami stosunku prawnego, który mógłby się stać źródłem zobowiązania pozwanej Akademii, roszczenie powoda należy ocenić w płaszczyźnie przepisów o szkodzie wyrządzonej czynem niedozwolonym i wobec braku podstaw odpowiedzialności z tego tytułu powództwo podlega oddaleniu.Rozumowania rewizji nadzwyczajnej nie można uznać za słuszne nawet w świetle jej własnych twierdzeń. Jak bowiem stwierdza skarżący, zasadnie powołując się na dokonane w sprawie prawidłowe ustalenia, rzeźba powoda po ukończeniu przez niego studiów "została wystawiona na wystawie prac dyplomowych", a więc w każdym razie do czasu trwania tej wystawy (która według zeznań świadka Marii D. odbywała się w lipcu i sierpniu, tj. po upływie 6-7 miesięcy od grudnia, kiedy powód studia ukończył) rzeźba pozostawała w Akademii za zgodą jej kierownictwa. Zgoda ta wyrażona per facta concludentia dawała dostateczną podstawę Sądowi Najwyższemu do zakwalifikowania istniejącego między stronami stosunku jako stosunku obligacyjnego, wykazującego cechy analogii do bezpłatnego przechowania.Niezależnie od tego, podobna podstawa wynikała z twierdzeń strony pozwanej w jej wypowiedziach pisemnych, jak również z jej stanowiska przedstawionego w zeznaniach świadków-profesorów Akademii: Franciszka S. i Mariana W., że praca dyplomowa, jako własność Akademii, mogła być zabrana tylko za zezwoleniem jej kierownictwa. Wprawdzie Sądy meriti tego stanowiska nie zaaprobowały, prawidłowo ustalając, że rzeźba stanowiła własność powoda, niemniej jednak daje ono dodatkową podstawę do stwierdzenia, że pozostawanie rzeźby powoda w Akademii miało miejsce za jej zgodą i że w związku z tym sugerowane w rewizji nadzwyczajnej ograniczenie płaszczyzny oceny stosunku stron do sfery tylko deliktowej nie znajduje usprawiedliwienia.Na uwzględnienie natomiast zasługują wywody rewizji nadzwyczajnej dotyczące trudności, jakie napotyka strona pozwana w przechowywaniu pozostawionych w jej pomieszczeniach rzeźb, wykonanych jako prace dyplomowe absolwentów. Źródłem ich jest szczupłość tych pomieszczeń oraz wielki zakres zadań Akademii Sztuk Pięknych zarówno w dziedzinie dydaktycznej, jak i społeczno-wychowawczej, do której m.in. zaliczyć także należy organizowanie w lokalach Akademii zabaw dla młodzieży. Trudności te nie mogły powodowi, jako wieloletniemu studentowi Akademii, być nie znane, a lojalność, jaka powinna cechować stosunek wychowanka do jego uczelni, nie powinna była mu pozwolić na ich ignorowanie. Dlatego też zlekceważenie przez powoda żądań Akademii o zabranie rzeźby, mimo że formy, w jakich były one zgłaszane, nie można uznać za dostateczną, należało w odpowiednim zakresie wziąć pod uwagę przy określaniu wysokości należnego mu odszkodowania w świetle zarówno § 1, jak i § 2 art. 158 w związku z art. 242 kod. zob.Zarówno Sąd Powiatowy, jak i Sąd Wojewódzki okoliczność tę miały na uwadze, doszły jednak do wniosku, że różnica 2.500 zł, o jaką rzeczywista wartość rzeźby powoda (wynosząca 28.500 zł) przewyższa dochodzoną przez niego kwotę 26.000 zł, stanowi dostateczne zmniejszenie odszkodowania. Sąd Najwyższy w obecnym składzie poglądu tego nie podziela uznając, że przytoczone poprzednio przesłanki usprawiedliwiają w świetle art. 158 kod. zob. obniżenie należnego powodowi odszkodowania do połowy, tj. do 14.250 złotych.Z tych zasad, na mocy art. 398 i art. 386 k.p.c. w związku z art. 158 kod. zob. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- 1 CR 183/57 1957-11-13Czy uczelnia ponosi odpowiedzialność za zniszczenie pracy dyplomowej studenta pozostawionej na jej terenie po ukończeniu studiów, nawet jeśli nie doszło do zawarcia umowy przechowania w sposób wyraźny?
- I CR 929/60 1961-09-26Czy uczelnia ponosi odpowiedzialność za zniszczenie pracy dyplomowej studenta, która pozostała w jej lokalu po zakończeniu studiów, mimo że student nie odebrał jej w wyznaczonym terminie?
- II UK 138/16 2017-02-02Czy przygotowanie przez wykładowcę dla potrzeb uczelni cyklu wykładów oraz indywidualnych zajęć ze studentami i ich przeprowadzenie na uczelni wyższej artystycznej stanowi utwór w myśl przepisów prawa autorskiego, w szcz…
- II UK 602/15 2016-09-29Czy przygotowanie i przeprowadzenie cyklu wykładów przez wykładowcę dla uczelni artystycznej stanowi umowę o dzieło, a nie umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia, w kontekście podlega…
- I CR 300/71 1971-08-19Czy przedsiębiorstwo, które nie zawarło umowy bezpośrednio z wykonawcami prac plastycznych, ale zleciło ich wykonanie innemu podmiotowi, ponosi odpowiedzialność solidarną wobec tych wykonawców za wynagrodzenie?
Powołane przepisy
art. 528art. 134art. 158art. 242art. 398art. 386 KPC§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.