III CR 45/58

PostanowienieIzba Cywilna1958-03-25

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy rozkład pożycia małżeńskiego, jeśli nie ma charakteru wyraźnie przejściowego, może stanowić ważny powód do zniesienia wspólności ustawowej w rozumieniu art. 24 § 1 k.r., zwłaszcza gdy żądanie zgłasza małżonek nie ponoszący winy za zerwanie pożycia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że sądy niższych instancji nietrafnie zinterpretowały art. 24 § 1 k.r., nie uwzględniając celu instytucji wspólności ustawowej, jakim jest zapewnienie rodzinie trwałych podstaw materialnych. Rozkład pożycia stron, jeśli nie ma charakteru przejściowego, zazwyczaj może być uważany za ważny powód do zniesienia wspólności ustawowej, szczególnie gdy żądanie pochodzi od małżonka niewinnego zerwania pożycia. Sądy nie poczyniły wystarczających ustaleń faktycznych, aby prawidłowo zastosować prawo materialne.
Stan faktyczny
Powódka żądała zniesienia wspólności ustawowej, wskazując na bicie, awantury, zamykanie jedzenia, wypędzanie z domu przez męża oraz brak zgody na zamążpójście córki z powodu chęci życia z nią. Sądy niższych instancji oddaliły powództwo, uznając podane przyczyny za osobiste i nie stanowiące podstawy do zniesienia wspólności majątkowej. Minister Sprawiedliwości złożył rewizję nadzwyczajną, kwestionując stanowisko sądów.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Jaśle do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Anieli D. przeciwko Franciszkowi D. o zniesienie wspólności ustawowej, po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie z dnia 10 października 1957 r. zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Powiatowego w Jaśle z dnia 7 marca 1957 r. uchylił i sprawę temuż Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania przekazuje.Uzasadnienie faktyczneSąd Powiatowy w Jaśle wyrokiem z dnia 7 marca 1957 r. oddalił powództwo Anieli D. przeciwko jej mężowi Franciszkowi D. o zniesienie wspólności ustawowej nie dopatrując się w postępowaniu pozwanego ważnych w rozumieniu art. 24 § 1 k.r. przyczyn, które usprawiedliwiałyby żądanie pozwu.Rewizję powódki od tego orzeczenia Sąd Wojewódzki w Rzeszowie oddalił.W uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia Sąd ten m.in. stwierdził, co następuje:"Powódka żądała w pozwie zniesienia wspólności ustawowej małżeńskiej z tej przyczyny, iż z pozwanym nie może żyć w tej wspólności, gdyż mąż ją bije, urządza jej awantury, zamyka przed nią jedzenie, wypędza ją z domu oraz iż córce nie chciał zezwolić na wyjście za mąż z tego powodu, że chciał z nią żyć.Wszystkie podane przez powódkę przyczyny żądania zniesienia wspólności małżeńskiej, jak z powyższego przytoczenia ich wynika, są natury osobistej i mogą stanowić ewentualną podstawę do żądania przez powódkę rozwodu, a nie zniesienia wspólności małżeńskiej, która ma charakter majątkowy, a nie osobisty."Sąd Wojewódzki stwierdza, że "obie strony są pracowite, oszczędne i trzeźwe i chwilowych ich nieporozumień nie można uznać za trwały rozkład małżeństwa, co zresztą nie mogłoby stanowić podstawy do zniesienia wspólności małżeńskiej."Minister Sprawiedliwości złożył rewizję nadzwyczajną i żądał uchylenia wyroków sądów obu niższych instancji i przekazania sprawy Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania albo "orzeczenia co do istoty sprawy."Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Sąd Wojewódzki widocznie nietrafnie pojmuje treść przepisu art. 24 § 1 k.r.Jak zasadnie podnosi rewizja nadzwyczajna, punktem wyjściowym dla dokonania prawidłowej oceny, jakie zdarzenia uznać należy za przyczyny uzasadniające żądanie małżonka zniesienia wspólności ustawowej przez sąd, winno być rozważenie ratio legis przepisów o wspólności ustawowej. Celem przepisów normujących majątkowe stosunki małżeńskie jest zapewnienie rodzinie trwałych podstaw materialnych i ułatwienie jej rozwoju. Należycie funkcjonująca instytucja wspólności ustawowej służy najpełniej umocnieniu rodziny poprzez stworzenie silnej więzi gospodarczej pomiędzy małżonkami. U podstaw jej leży zasada równouprawnienia obojga małżonków poprzez objęcie szczególną ochroną kobiety, zwłaszcza nie wykonującej pracy zarobkowej, lecz zajmującej się wyłącznie gospodarstwem domowym i wychowaniem dzieci.W warunkach, gdy małżonkowie nie utrzymują pożycia, nie prowadzą wspólnego gospodarstwa i ewentualnie wspólnej gospodarki, a nawet nie zamieszkują wspólnie, cele, dla których instytucja wspólności ustawowej została przez ustawodawcę ludowego powołana do życia, przestają być realizowane. Co więcej, w okolicznościach takich silna więź gospodarcza wynikająca ze wspólności ustawowej w praktyce zamiast spełniać zadania, dla jakich ją ustanowiono, godzi nieraz w interes małżonka nie znajdującego się w posiadaniu wspólnego majątku małżonków.Oczywiście nie mogą być ustalone żadne ogólne sztywne zasady, według których można by apriorycznie rozstrzygać, kiedy istnieją powody do zniesienia wspólności ustawowej, gdyż zależy to od szczegółowej oceny wszystkich istotnych okoliczności danej sprawy. Gdyby sprawa miała się inaczej, ustawodawca podałby niewątpliwie te powody w samej ustawie. Jednakże mając na uwadze wywody poprzednio przytoczone, można przyjąć, że rozkład pożycia stron, jeśli nie ma charakteru wyraźnie przejściowego, zazwyczaj może być uważany za ważny powód w rozumieniu art. 24 § 1 k.r., zwłaszcza, gdy żądanie zgłasza małżonek, który nie ponosi winy za zerwanie pożycia.Szczególne okoliczności mogą oczywiście przemawiać za odmiennym rozstrzygnięciem, jak np. w przypadku, gdy zniesienie wspólności ustawowej prowadziłoby do rozbicia wspólnego warsztatu pracy, z którego małżonek na nim pracujący czerpie środki utrzymania dla małoletnich członków rodziny.Nie mając na uwadze zasad powyższych, Sąd Powiatowy nie poczynił ustaleń potrzebnych do prawidłowego zastosowania prawa materialnego, a Sąd Wojewódzki, wychodząc również z nietrafnych założeń, nie zwrócił uwagi na te uchybienia, mimo że rewizja zawierała usprawiedliwione zarzuty w tym przedmiocie.W szczególności nie zostało ustalone, z czyjej winy nastąpiło zerwanie pożycia. Powódka twierdziła, że winę ponosi pozwany, powołując się m.in. na przyznany przez pozwanego fakt skazania go na miesiąc aresztu za pobicie powódki. W zeznaniu swym powódka twierdziła, że pozwany "nie dał jej nic zebrać z pola." Te okoliczności, jak w ogóle całokształt obfitego materiału zebranego w sprawie, zostały przez sądy obu instancji pominięte, skoro Sąd Powiatowy poczynił tylko kilka zupełnie ogólnikowych ustaleń, nie podając zresztą dokładnie, które z licznych, a sprzecznych między sobą zeznań świadków wziął za podstawę tych ustaleń, a Sąd Wojewódzki tych uchybień nie miał na uwadze, stwierdzając zresztą ogólnikowo, bez bliższego uzasadnienia, że między stronami zachodzą tylko "chwilowe nieporozumienia."Z przyczyn powyższych wyroki sądów obu instancji muszą być uchylone, a sprawa ulega przekazaniu do Sądu Powiatowego w celu ponownego jej rozpoznania.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 24 § 1§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.