III CR 651/55

PostanowienieIzba Cywilna1956-12-21

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy droga sądowa jest dopuszczalna w sprawie o roszczenia ze stosunku pracy, gdy pracownik wytoczył powództwo, a następnie zmarł, a jego spadkobiercy wstąpili do sprawy?
Ratio decidendi
Droga sądowa staje się dopuszczalna w sprawie o roszczenia ze stosunku pracy, gdy pracownik wytoczył powództwo, a następnie zmarł, a jego spadkobiercy wstąpili do sprawy. Nawet jeśli pierwotnie droga sądowa była wyłączona na rzecz zakładowych komisji rozjemczych, śmierć pracownika i przejście jego roszczeń na spadkobierców otwiera drogę sądową. W takiej sytuacji, postanowienie o odrzuceniu pozwu z powodu niedopuszczalności drogi sądowej podlega uchyleniu.
Stan faktyczny
Powód Edmund D. dochodził od pozwanego Przedsiębiorstwa Materiałów Podsadzkowych należności ze stosunku pracy, w tym ekwiwalentu za urlop i wynagrodzenia za godziny nadliczbowe. Sąd Wojewódzki odrzucił pozew z powodu niedopuszczalności drogi sądowej, uznając, że stanowisko powoda nie było kierownicze w rozumieniu przepisów o zakładowych komisjach rozjemczych. W trakcie postępowania rewizyjnego przed Sądem Najwyższym ustalono, że powód zmarł, a jego spadkobiercami są żona i córka.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie Sądu Wojewódzkiego o odrzuceniu pozwu.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Szczerski. Sędziowie: K. Lipiński (sprawozdawca), W. Formański.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Anieli D. i Magdaleny K. jako spadkobierców Edmunda D. przeciwko Przedsiębiorstwu Materiałów Podsadzkowych Przemysłu Węglowego w Katowicach o należność ze stosunku pracy, po rozpoznaniu rewizji powodów od postanowienia Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 7 marca 1955 r.,zaskarżone postanowienie uchylił.Uzasadnienie faktyczneEdmund D. domagał się zasądzenia ekwiwalentu za nie wykorzystany urlop, za godziny nadliczbowe itd., podając, że zajmował w pozwanym przedsiębiorstwie stanowisko kierownika warsztatów naprawczych w P.Postanowieniem z dnia 7 marca 1955 r. Sąd Wojewódzki odrzucił pozew z powodu niedopuszczalności drogi sądowej, przyjmując, że stanowisko zajmowane przez powoda nie należało do kierowniczych w rozumieniu art. 2 ust. 2 dekretu o zakładowych komisjach rozjemczych i § 1 uchwały Rady Ministrów z dnia 24 kwietnia 1954 r. (Monitor Polski Nr A-37, poz. 507).W rewizji powód domagał się uchylenia powyższego postanowienia, twierdząc, że stanowisko, które zajmował, było stanowiskiem kierowniczym.Na rozprawie przed Sądem Najwyższym złożony został odpis postanowienia Sądu Powiatowego w Gliwicach z dnia 5 lipca 1956 r., z którego wynika, że powód zmarł dnia 18 maja 1956 r. i że jego spadkobiercami są żona Aniela w 1/4 oraz córka Magdalena K. w 3/4 częściach.Uzasadnienie prawneW opisanym stanie rzeczy Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Sprawy o roszczenia ze stosunku pracy są sprawami cywilnymi i w zasadzie podlegają orzecznictwu sądów powszechnych. Z mocy art. 2 k.p.c. i art. 1 dekretu z dnia 24 lutego 1954 r. o zakładowych komisjach rozjemczych, spory wynikające ze stosunku pracy w przedsiębiorstwach uspołecznionych (z wyjątkami przewidzianymi w art. 2 i 3 dekretu) podlegają rozpoznaniu zakładowych komisji rozjemczych i są wyłączone spod kompetencji sądów. W związku z przepisem art. 5 dekretu należy przyjąć, że nie mogą być rozstrzygane w trybie sądowym tylko te spory ze stosunku pracy, które mogą być wszczęte na wniosek pracownika lub - jak to powszechnie przyjęto w orzecznictwie - na wniosek byłego pracownika przedsiębiorstwa pozwanego przed komisją. Nie należą natomiast do kompetencji komisji (a zatem należą do kompetencji sądów) sprawy, w których stroną powodową jest zakład pracy lub spadkobiercy zmarłego pracownika, dochodzący kwot należnych zmarłemu z tytułu zatrudnienia. Pogląd powyższy wynika z zasady, że przepisy szczególne, jakimi są wyłączające normalną drogę sądową przepisy cytowanego dekretu, nie mogą podlegać wykładni rozszerzającej, oraz z celu dekretu.Sytuacja, gdy sprawa została wszczęta przez pracownika, który w toku postępowania zmarł i na jego miejsce wstępują do sprawy spadkobiercy, nie została w dekrecie o zakładowych komisjach rozjemczych unormowana.W związku z poprzednimi wywodami należy przyjąć, że śmierć pracownika w toku postępowania przed komisją rozjemczą powoduje zawsze umorzenie tego postępowania w każdym jego stanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że spadkobiercy mogą wytoczyć powództwo przed sąd, nie mogą natomiast wstąpić w miejsce zmarłego pracownika do sprawy toczącej się przed komisją. Jeżeli pracownik wytoczył powództwo przed sąd, mimo że droga sądowa dla jego roszczeń była wyłączona, a zmarł przed zapadnięciem lub przed uprawomocnieniem się postanowienia o odrzuceniu pozwu, odrzucenie pozwu nastąpić już nie może, a jeżeli nastąpiło, podlega wskutek rewizji uchyleniu, gdyż droga sądowa z chwilą przejścia roszczeń pracownika na jego spadkobierców staje się dopuszczalna.W świetle powyższych wyjaśnień zbędne jest rozważenie zarzutów rewizji zmarłego powoda w niniejszej sprawie, skoro wskutek wstąpienia do sprawy po stronie powodowej spadkobierców droga sądowa stała się już w każdym razie dopuszczalna, bez względu na to, czy była dopuszczalna w chwili, gdy zmarły powództwo wytoczył. Wobec powyższego zaskarżone postanowienie podlega uchyleniu.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 2 ust. 2art. 2 KPCart. 1art. 2art. 5§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 24.07.2026.