III CO 3/61

PostanowienieIzba Cywilna1961-08-04

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w sytuacji, gdy nie istnieje właściwa komisja rozjemcza do rozpoznania sporu ze stosunku pracy, sąd jest właściwy do rozpoznania tej sprawy, nawet jeśli pracownik zgłosił roszczenie w ustawowym terminie?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że niedopuszczalność drogi sądowej w sprawach podlegających rozpoznaniu przez komisje rozjemcze ma charakter bezwzględny. Brak właściwej komisji rozjemczej w momencie zgłoszenia roszczenia, wynikający z reorganizacji lub zaniedbań, nie powoduje przejścia właściwości na sąd. Ustawa nie przewiduje takiej sytuacji jako podstawy do zmiany właściwości sądu.
Stan faktyczny
Powód został zwolniony z pracy i skierował roszczenie do Terenowej Komisji Rozjemczej. Ze względu na reorganizację komisji, akta sprawy zostały przekazane do Sądu Powiatowego. Sąd Powiatowy przywrócił powoda do pracy i zasądził odszkodowanie. Sąd Najwyższy rozpoznał zagadnienie prawne dotyczące właściwości sądu w sytuacji braku działającej komisji rozjemczej.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Powiatowego i odrzucił pozew z powodu niedopuszczalności drogi sądowej.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia B. Dobrzański (sprawozdawca). Sędziowie: R. Czarnecki, C. Tabęcki.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Władysława P. przeciwko Zakładom Przemysłu Terenowego w O. o przywrócenie do pracy i zapłatę odszkodowania, po rozpoznaniu rewizji powoda od wyroku Sądu Powiatowego w O. z dnia 24 marca 1960 r i zagadnienia prawnego przekazanego w trybie art. 388 k.p.c.,1)przejął sprawę do rozpoznania we własnym zakresie,2)wyrok Sądu Powiatowego w O. z dnia 24 marca 1960 r. uchylił i pozew odrzucił.Uzasadnienie faktycznePowód był pracownikiem umysłowym pozwanego. Pismem z dnia 6 sierpnia 1959 r. pozwany "rozwiązał z powodem umowę o pracę z dniem 6 sierpnia 1959 r.". Roszczenie podniesione w związku z tym natychmiastowym rozwiązaniem umowy powód skierował dnia 10 sierpnia 1959 r. do Terenowej Komisji Rozjemczej. Pismem z dnia 19 grudnia 1959 r. Zarząd Okręgowy Związku Zawodowego Pracowników Poligrafii przekazał akta sprawy Sądowi Powiatowemu, a to z następującym uzasadnieniem:"W terminie ustawą przewidzianym złożył Władysław P., pracownik Zarządu Graficznego podległego Zakładom Przemysłu Terenowego w O. - wniosek o przywrócenie do pracy i zapłacenie odszkodowania za czas pozostawania bez zatrudnienia na zasadzie dekretu z dnia 18 stycznia 1956 r. w trybie postępowania przewidzianym dekretem z dnia 24 lutego 1954 r. o komisjach rozjemczych.Sprawa powyższa w trybie tym nie mogła być rozpoznana przez Terenową Komisję Rozjemczą przy Zarządzie Okręgu Związku Zawodowego Pracowników Poligrafii, ponieważ Komisja ta uległa reorganizacji i w tej chwili nie ma podstaw prawnych do swej działalności. Wobec tego pozostaje właściwość Sądu do rozpoznania tej sprawy i w tym celu za zgodą wnioskodawcy przekazujemy akta sprawy do właściwego rozpoznania".Ponadto powód złożył osobno "pozew o przywrócenie do pracy i kwotę 6.500 zł".Sąd Powiatowy wyrokiem z dnia 24 marca 1960 r. przywrócił powoda do pracy i zasądził na jego rzecz od pozwanego kwotę 4.500 zł. Pozwany złożył rewizję.Sąd Wojewódzki w trybie art. 388 k.p.c. przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia następujące zagadnienie prawne:"Czy w wypadku, gdy powstanie spór ze stosunku pracy podlegający rozpoznaniu komisji rozjemczej, a nie istnieje ani zakładowa komisja rozjemcza przy uspołecznionym przedsiębiorstwie, ani też terenowa komisja rozjemcza, które mogłyby ten spór rozstrzygnąć, może już to sam pracownik, już to Zarząd Okręgu Związku Zawodowego, do którego pracownik należy, przekazać tę sprawę sądowi do rozstrzygnięcia i czy w takim przypadku sąd ten dla braku istnienia komisji rozjemczej w momencie, gdy pracownik winien zgłosić do niej swoje roszczenie, jest właściwy, nawet gdyby następnie komisja rozjemcza została zorganizowana?"Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy przejął sprawę do rozpoznania we własnym zakresie i zważył, co następuje:W uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego 1 CO 20/58 z dnia 29 listopada 1958 r. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że spory wynikające ze stosunków pracy w przedsiębiorstwach uspołecznionych podlegają rozpoznaniu komisji rozjemczych, jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej (art. 1 i art. 2 dekretu z dnia 24 lutego 1954 r. o zakładowych komisjach rozjemczych - Dz. U. Nr 10, poz. 35); sądy nie są więc powołane do rozstrzygania spraw przekazanych komisjom rozjemczym (art. 2 k.p.c.) - w braku przepisu szczególnego - i w tym zakresie zachodzi niedopuszczalność drogi sądowej. Jeżeli sąd rozpozna taką sprawę, zachodzi oczywiście nieważność postępowania (art. 371 § 2 pkt 1 k.p.c.), którą sąd w każdym stanie sprawy bierze z urzędu pod rozwagę. Takie samo stanowisko zajął też Sąd Najwyższy w wielu innych orzeczeniach. Orzeczenie z dnia 22 czerwca 1959 r. 2 CR 264/59 (OSPiKA 1960 r. nr 7-8, s. 438), które - w braku zarzutu pozwanego, zgłoszonego w postępowaniu przed sądem I instancji - nie dopatruje się "bezwzględnej niedopuszczalności drogi sądowej", jest odosobnione i jego poglądu nie można podzielić.Ze stanu faktycznego sprawy wynika, że do jej rozpoznania właściwa jest wyłącznie komisja rozjemcza. Żaden przepis ustawy nie upoważnia Zarządu Okręgowego Związku Zawodowego do "przekazania sprawy sądowi do rozpoznania", jak to miało miejsce w sprawie. Powód nie był też uprawniony do wytoczenia powództwa w sądzie - wobec niedopuszczalności drogi sądowej.W tym stanie rzeczy nic nie zmieniała okoliczność, że wskutek "reorganizacji" i widocznego zaniedbania ze strony powołanych organów właściwa komisja rozjemcza nie wykonywała swych obowiązków. Ustawa nie przewiduje, by taki stan rzeczy, zresztą patologiczny i przejściowy, wpływał na zmianę właściwości w tym znaczeniu, by w miejsce komisji rozjemczej do rozpoznawania spraw należących do jej kompetencji właściwym stawał się sąd.Uchybienia czy zaniedbania przy powoływaniu komisji rozjemczych mogą być przedmiotem skargi do zarządów głównych związków zawodowych, które w myśl § 55 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 24 kwietnia 1954 r. (Dz. U. Nr 18, poz. 68) są m.in. powołane do wykonywania nadzoru nad działalnością komisji rozjemczych w zakresie prawidłowego ich powoływania i funkcjonowania.Należy zauważyć, że według niespornych twierdzeń stron zawartych w ich pismach rewizyjnych dnia 29 listopada 1959 r., a więc jeszcze przed "przekazaniem" sprawy Sądowi Powiatowemu, rozpoczęła swą działalność w pozwanych Zakładach Zakładowa Komisja Rozjemcza. Do tej więc Komisji Rozjemczej mógłby powód zgłosić swe roszczenia, przy czym niewątpliwie Komisja weźmie pod uwagę, że powód zgłosił swój wniosek we właściwym czasie, a w razie zajęcia innego stanowiska w tym zakresie - uwzględni spóźnienie zgłoszenia wniosku ze względu na szczególne okoliczności sprawy, zupełnie przez powoda nie zawinione.Sąd Najwyższy rozpoznawał już sprawę częściowo analogiczną do niniejszej, a mianowicie wypadek nieprawidłowego przekazania sprawy sądowi przez przewodniczącego zakładowej komisji rozjemczej na tej podstawie, że nie ma ona możności zwołania kompletu orzekającego. Sąd Najwyższy wyjaśnił przy tym (orzeczenie z dnia 13 października 1955 r. 1 CR 922/55 - OSN 1957, poz. 94), że wskutek takiego przekazania droga sądowa nie staje się dopuszczalna.Z zasad powyższych należało w myśl art. 387 k.p.c. uchylić wyrok Sądu Powiatowego i pozew odrzucić.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 388 KPCart. 1art. 2art. 2 KPCart. 371 § 2 pkt 1 KPCart. 387 KPC§ 2 pkt 1§ 55

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.