III CRN 105/81

PostanowienieIzba Cywilna1981-06-05

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sprostowanie aktu urodzenia sporządzonego na podstawie prawomocnego postanowienia ustalającego treść aktu, który był sporządzony za granicą, jest dopuszczalne na podstawie art. 26 ust. 3 Prawa o aktach stanu cywilnego, i czy takie sprostowanie narusza interes Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że po uchyleniu dekretu z dnia 22 października 1947 r. o ustaleniu treści sporządzonych za granicą aktów stanu cywilnego, dopuszczalne jest prostowanie aktów stanu cywilnego sporządzonych na podstawie postanowień ustalających treść zagranicznych aktów, na ogólnych zasadach przewidzianych w art. 26 ust. 3 Prawa o aktach stanu cywilnego. W ocenie Sądu, postanowienie prostujące datę urodzenia wnioskodawczyni opierało się na dostatecznie pewnych dowodach, a pierwotne postanowienie ustalające datę urodzenia miało wątpliwą podstawę dowodową, w związku z czym sprostowanie nie naruszało interesu PRL.
Stan faktyczny
Sąd Rejonowy sprostował akt urodzenia Janiny D., zmieniając datę urodzenia z 3 czerwca 1933 r. na 1 stycznia 1938 r. Sprostowanie oparto na zeznaniach ojca chrzestnego wnioskodawczyni, Antoniego T., oraz na dokumentach prywatnych. Pierwotne ustalenie daty urodzenia z 1933 r. opierało się jedynie na zeznaniach jednego świadka, który nie miał bezpośredniej wiedzy o faktach. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając naruszenie przepisów prawa i interesu PRL.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną Ministra Sprawiedliwości.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN J. Pietrzykowski (spr.).Sędziowie SN: J. Ignatowicz, Z. Marmaj.Prokurator Prokuratury Generalnej PRL: M. Sławińska.SentencjaSąd Najwyższy - Izba Cywilna i Administracyjna po rozpoznaniu w dniu 5 czerwca 1981 r. na rozprawie sprawy z wniosku Janiny D. o sprostowanie aktu urodzenia na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od postanowienia Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy z dnia 30 lipca 1976 r. postanawia: oddalić rewizję nadzwyczajną.Uzasadnienie faktycznePrawomocnym postanowieniem z dnia 5 listopada 1952 r. Sąd Powiatowy dla dzielnicy Warszawa Śródmieście ustalił treść aktu (metryki) urodzenia sporządzonego we wsi W., pow. W. w roku 1933 przez urzędnika st. cyw. rz.-kat. parafii w brzmieniu: we wsi W. pow. W., woj. w. dnia 3 czerwca 1933 r. urodziła się Janina D., płci żeńskiej, córka Stanisława D., rolnika, zamieszkałego w W., oraz Bronisławy z domu Ł., zamieszkałej w W.Prawomocnym postanowieniem z dnia 30 lipca 1976 r. Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy na wniosek Janiny D., zamężnej J. - sporządzony na podstawie postanowienia z dnia 5 listopada 1952 r. w Urzędzie Stanu Cywilnego W. w dniu 20 grudnia 1952 r. - jej akt urodzenia nr (...) sprostował w ten sposób, że w rubryce 4 tego aktu - data urodzenia nakazał skreślić "3 czerwca 1933 r." i wpisać "1 stycznia 1938 r.".W rewizji nadzwyczajnej z dnia 14 kwietnia 1981 r., opartej na podstawie rażącego naruszenia art. 26 ust. 3 Prawa o aktach stanu cywilnego oraz art. 233 § 1 i 316 § 1 k.p.c., a także na podstawie naruszenia interesu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, Minister Sprawiedliwości wniósł o uchylenie postanowienia Sądu Rejonowego z dnia 30 lipca 1976 r. i o przekazanie sprawy temu Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Wobec tego, że rewizja nadzwyczajna została wniesiona po upływie blisko 5 lat od daty wydania zaskarżonego postanowienia, wymaga przede wszystkim rozważenia, czy w okolicznościach rozpoznawanej sprawy można przyjąć, iż postanowienie to narusza interes Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.Trafnie wskazano w rewizji nadzwyczajnej na rozbieżność poglądów orzecznictwa i doktryny co do dopuszczalności sprostowania przez Sąd w trybie art. 26 ust. 3 Prawa o aktach stanu cywilnego aktu stanu cywilnego sporządzonego na podstawie prawomocnego postanowienia ustalające treść aktu, który był sporządzony za granicą. Należy jednak zauważyć, że poglądy części orzecznictwa i doktryny, według których akt stanu cywilnego, sporządzony na podstawie takiego postanowienia, nie ma samodzielnej egzystencji i nie może być sprostowany wprost bez sprostowania wspomnianego postanowienia, mogłoby mieć uzasadnienie pod rządem art. 12 dekretu z dnia 22 października 1947 r. o ustaleniu treści sporządzonych za granicą aktów stanu cywilnego (metryk) obywateli polskich (Dz. U. Nr 65, poz. 392), przewidującego możliwość prostowania przez sądy swoich postanowień ustalających treść sporządzonych za granicą aktów stanu cywilnego. Po uchyleniu jednak tego dekretu należy - zdaniem składu Sądu Najwyższego orzekającego w niniejszej sprawie - uznać za dopuszczalne prostowanie aktów stanu cywilnego sporządzonych na podstawie takich postanowień, na ogólnych zasadach przewidzianych w art. 26 ust. 3 Prawa o aktach stanu cywilnego.Wymaga zatem rozważenia, czy rozstrzygnięcie zawarte w zaskarżonym postanowieniu co do meritum sprawy narusza interes Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Z tego punktu widzenia należy stwierdzić, że postanowienie Sądu Powiatowego z dnia 5 listopada 1952 r. wskazując w ustalonej treści aktu urodzenia wnioskodawczyni, że urodziła się ona dnia 3 czerwca 1933 r., zostało wydane na wyjątkowo kruchej podstawie dowodowej, jedynym bowiem dowodem były zeznania świadka Czesława J., mającego wówczas 24 lata, a więc już z tego względu niemogącego mieć bezpośrednich wiadomości o zeznawanych faktach, przy czym w zeznaniach tych świadek nie wskazał źródła posiadania udzielonych Sądowi informacji.Ze złożonego Sądowi Najwyższemu przez wnioskodawczynię wyjaśnienia wynika, że ten świadek był jej przyszłym mężem, którego poznała dopiero w 1952 r., z czego nasuwa się logiczny wniosek, iż podał on Sądowi fakty uzyskane od wnioskodawczyni.O wiele bogatszy jest materiał dowodowy, który posłużył Sądowi Rejonowemu do orzeczenia zaskarżonym postanowieniem z dnia 30 lipca 1976 r. o sprostowaniu aktu urodzenia wnioskodawczyni. Sąd Rejonowy bowiem dysponował zeznaniami Antoniego T., ojca chrzestnego wnioskodawczyni, mającego wiadomości o zeznanych faktach oparte na własnych spostrzeżeniach.Według stanowczych, niekwestionowanych w rewizji nadzwyczajnej zeznań tego świadka wnioskodawczyni urodziła się w końcu 1937 r., została zaś ochrzczona w dniu 1 stycznia 1938 r. Zeznania te, których uznanie przez Sąd Rejonowy za wiarygodne mieści się całkowicie w granicach jego uprawnień, przewidzianych w art. 233 § 1 k.p.c., mogły stanowić uzasadnioną podstawę dowodową do orzeczenia o sprostowaniu daty urodzenia wnioskodawczyni, skoro nie tylko nic nie wskazuje na brak obiektywizmu ze strony świadka, lecz przeciwnie - przytoczone przez niego fakty w pełni harmonizują z całokształtem materiału sprawy. Wprawdzie bowiem ani pisemne oświadczenie Leokadii K., ani sporządzona przez duszpasterza polskiego w M. metryka urodzenia i chrztu nie mają charakteru i mocy dowodowej dokumentu urzędowego (art. 244 k.p.c.), lecz jedynie dokumentu prywatnego (art. 245 k.p.c.), tym niemniej nie były one pozbawione jakiegokolwiek znaczenia dowodowego zwłaszcza w świetle art. 515 k.p.c., według którego w postępowaniu nieprocesowym obowiązują mniej rygorystyczne reguły postępowania dowodowego niż w procesie, wyrażające się, między innymi, w możliwości zażądania przez Sąd od osób, które nie są uczestnikami postępowania, złożenia wyjaśnień na piśmie. Wspomniana "metryka urodzenia i chrztu", oparta na zaprzysiężonych relacjach trzech ciotek wnioskodawczyni (sióstr jej matki), zawiera co do daty urodzenia wnioskodawczyni dane zbliżone do podanych przez świadka T., od których różni się tylko tym, że datę 1 stycznia 1938 r. podaje jako datę urodzenia wnioskodawczyni, podczas gdy według świadka T. jest to data jej chrztu. Wątpliwości przytoczone w rewizji nadzwyczajnej co do zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy daty urodzenia wnioskodawczyni, określonej w postanowieniu prostującym jej akt urodzenia, znajdują logiczne wyjaśnienia w piśmie wnioskodawczyni do Sądu Najwyższego ustosunkowującym się do rewizji nadzwyczajnej, a przede wszystkim w pisemnym oświadczeniu Leokadii K., która była wychowawczynią i kierowniczką w Domu Dziecka w K., gdzie umieszczono wnioskodawczynię w 1943 r. po jej ucieczce z terenów wschodnich. Ze wspomnianego oświadczenia wynika, że nie zachowały się jakiekolwiek dokumenty osobiste wnioskodawczyni i że z chwilą jej przybycia do domu dziecka została ona umieszczona w grupie dzieci przedszkolnych.Nie mniej logiczne jest wyjaśnienie wnioskodawczyni, że w Domu Dziecka przypisano jej znacznie wcześniejszą datę urodzenia od rzeczywistej, aby w ten sposób obniżyć odpłatność związaną z jej pobytem i utrzymaniem, jak również, że naukę pobierała ona nieregularnie, w sposób znacznie przyśpieszony w stosunku do normalnego trybu nauczania. Okoliczność, że przy dacie urodzenia, ustalonej w postanowieniu prostującym akt urodzenia, wnioskodawczyni zawierała związek małżeński w wieku około 15 lat, nie podważa wiarygodności zeznań świadka T., przypuszczenie bowiem, że jej wygląd zewnętrzny musiałby nasuwać otoczeniu wątpliwości co do jej pełnoletniości, jest hipotezą niemożliwą dziś do sprawdzenia jako dotyczącą indywidualnych zewnętrznych cech rozwojowych, różnie przejawiających się u różnych osób.Interes Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej można by uznać za naruszony, gdyby orzeczenie prostujące akt urodzenia prowadziło do zastąpienia zawartych w tym akcie danych innymi danymi sprzecznymi z rzeczywistym stanem. Jednakże w sprawie niniejszej jest właśnie wręcz odwrotnie, jak już bowiem wyżej wskazano, właśnie postanowienie ustalające treść aktu urodzenia wnioskodawczyni, a w szczególności datę jej urodzenia, nie miało dostatecznej podstawy faktycznej w zebranym materiale, natomiast postanowienie prostujące datę urodzenia wnioskodawczyni w przedmiotowym akcie w zasadzie opiera się na dostatecznie pewnych dowodach.Wprawdzie Sąd Rejonowy nie rozważył wystarczająco, czy rzeczywistą datą urodzenia wnioskodawczyni jest dzień 1 stycznia 1938 r., czy też - być może - inny dzień z końca 1937 r., okoliczność ta jednak, jako dotycząca nieznacznej rozbieżności, nie stanowi dostatecznego uzasadnienia dla przyjęcia poglądu, że wskutek tego został naruszony interes Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, a w konsekwencji, że społecznie uzasadnione byłoby wzruszenie zaskarżonego postanowienia po upływie 5 lat od chwili jego uprawomocnienia się.Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 421 § 2 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 26 ust. 3art. 233 § 1art. 12art. 233 § 1 KPCart. 244 KPCart. 245 KPCart. 515 KPCart. 421 § 2 KPC§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.