III PR 32/63

WyrokIzba Cywilna1963-09-25

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownikowi powracającemu z zagranicy (repatriantowi) przysługuje prawo do jednomiesięcznego urlopu wypoczynkowego, jeśli przepracował wymagany okres w tym samym zakładzie pracy przed powrotem do kraju, a po powrocie podjął pracę w Polsce w ciągu trzech miesięcy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pracownikowi repatriowanemu, który przepracował wymagany okres w tym samym zakładzie pracy przed powrotem do kraju i podjął pracę w Polsce w ciągu trzech miesięcy, należy zaliczyć czas pracy za granicą do obliczenia długości urlopu. Uchwała Rady Ministrów nr 145 z 1957 r. oraz wcześniejsze przepisy zapewniają repatriantom ciągłość pracy i uprawnienia urlopowe, bez rozróżnienia na długość urlopu. Sąd Wojewódzki błędnie zinterpretował przepisy, ograniczając prawo do urlopu miesięcznego.
Stan faktyczny
Powód, repatriant z ZSRR, pracował w Polsce od 1956 r. i domagał się ekwiwalentu za niewykorzystany jednomiesięczny urlop wypoczynkowy. Twierdził, że przepracował 10 lat w ZSRR i po powrocie do Polski podjął pracę w ciągu 3 miesięcy. Sąd Powiatowy przyznał mu ekwiwalent, ale Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że repatriantom nie przysługuje urlop miesięczny. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia K. Marowski (sprawozdawca). Sędziowie: W. Formański, S. Rejman.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Edwarda K. przeciwko Rejonowi Przemysłu Leśnego w S. o ekwiwalent za urlop wypoczynkowy, na skutek rewizji nadzwyczajnej Generalnego Prokuratora PRL od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Szczecinie z dnia 21 grudnia 1962 r.,uchylił zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Powiatowego w Dębnie z dnia 27 listopada 1961 r. i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Dębnie do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePowód wystąpił do Zakładowej Komisji Rozjemczej przy Rejonie Przemysłu Leśnego w S. o rozpatrzenie jego prawa do urlopu jednomiesięcznego. Komisja ta uchwałą z dnia 22 sierpnia 1961 r. stwierdziła, że sprawa nie została rozstrzygnięta, i przekazała sprawę Sądowi Powiatowemu w Dębnie. Na rozprawie sądowej powód sprecyzował swe żądanie w ten sposób, że chodzi mu o ekwiwalent za niewykorzystanie przysługującego mu urlopu miesięcznego od chwili rozpoczęcia pracy u strony pozwanej, tj. od 1 marca 1956 r., przy czym wyjaśnił, że od 1945 r. do 1955 r., pracował w Związku Radzieckim w górnictwie przy kopaniu drogi, pod koniec grudnia 1955 r. wrócił do Polski i od 1 marca 1956 r. pracuje u pozwanego.Pozwany Rejon Przemysłu Leśnego wnosił o oddalenie pozwu wywodząc, że roszczenie powoda jest bezzasadne, ponieważ powód nie pracował przez 10 lat w tym samym zakładzie pracy, co jest nieodzownym warunkiem uzyskania urlopu w rozmiarze 1 miesiąca. Zdaniem pozwanego, reemigranci mają zastrzeżone prawo do ciągłości pracy i do zachowania prawa do urlopu normalnego, nie mają jednak warunków do uzyskania urlopu przewidzianego dla pracowników zatrudnionych przez 10 lat w tym samym zakładzie pracy.Sąd Powiatowy wyrokiem z dnia 27 listopada 1961 r. zasądził od pozwanego Rejonu na rzecz powoda kwotę 4.324 zł, oddalił natomiast dalsze roszczenia powoda i zasądził od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 194,20 zł tytułem wpisu od pozwu, od którego powód był zwolniony.W uzasadnieniu wyroku Sąd Powiatowy ustalił na podstawie karty repatriacyjnej z dnia 19.XII.1955 r., że powód dnia 18.XII.1955 r. wrócił do Polski jako repatriant z ZSRR, a na podstawie akt osobowych powoda i listy płac, że powód rozpoczął pracę u pozwanego dnia 1 marca 1956 r. przy czym zarobki jego wyniosły w 1958 r. - 14.862 zł, w 1959 r. - 16.365 zł, a w 1960 r. - 20.663 zł. Zdaniem Sądu Powiatowego powód, który pracował 10 lat w ZSRR i po powrocie do Polski w terminie 3-miesięcznym przystąpił do pracy, zachował - stosownie do uchwały nr 145 Rady Ministrów z dnia 12 kwietnia 1957 r. - ciągłość pracy wymaganą do uzyskania jednomiesięcznego urlopu w myśl art. 2 ustawy z 16 maja 1922 r. o urlopach w przemyśle i handlu.Na skutek rewizji strony pozwanej Sąd Wojewódzki w Szczecinie wyrokiem z dnia 21 grudnia 1962 r. zmienił wyrok Sądu Powiatowego w ten sposób, że powództwo w całości oddalił i zasądził od powoda na rzecz pozwanego koszty procesu za obie instancje.W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Wojewódzki - po porównaniu przepisu § 2 ust. 3 lit. a) uchwały nr 145 Rady Ministrów z dnia 12 kwietnia 1957 r. w sprawie pomocy dla repatriantów z przepisem art. 16 dekretu z dnia 18 stycznia 1956 r. o ograniczeniu dopuszczalności rozwiązywania umów o pracę bez wypowiedzenia oraz o zabezpieczeniu ciągłości pracy - dochodzi do wniosku, że przyznają one pracownikom analogiczne uprawnienia, a mianowicie zachowanie ciągłości pracy wymaganej prawem do nabycia uprawnień do pierwszego urlopu lub zachowania uprawnień do urlopów następnych, przewidzianych w art. 2 ustawy z 16 maja 1922 r. o urlopach w przemyśle i handlu pod lit. a) i b). Nie przyznają one natomiast - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - uprawnień do urlopu przewidzianego w art. 2 lit. c) cytowanej ustawy, albowiem § 2 ust. 3 lit. a) uchwały nr 145 nie przekreśla warunku, od jakiego uzależnione jest nabycie przez pracownika fizycznego urlopu w rozmiarze miesiąca. Za taką interpretacją, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, przemawia również treść § 2 ust. 3 lit. c) uchwały, który mówi o zaliczeniu czasu pracy przepracowanego za granicą na poczet czasu pracy wymaganego do nabycia uprawnień do uzyskania określonego stanowiska lub uposażenia. Gdyby więc zamiarem ustawodawcy było przyznanie repatriowanym pracownikom fizycznym prawa do miesięcznego urlopu, przekreśliłby bądź warunek, od którego uzależniony jest urlop miesięczny, bądź zaliczyłby okres pracy w innym zakładzie pracy.Od powyższego wyroku Sądu Wojewódzkiego w Szczecinie wniósł, na skutek podania powoda, rewizję nadzwyczajną Prokurator Generalny PRL i w interesie powoda wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku Sądu Powiatowego w Dębnie z dnia 21 listopada 1961 r. oraz o przekazanie sprawy Sądowi Powiatowemu w Dębnie do ponownego rozpoznania. Skarżący zarzuca naruszenie obowiązujących przepisów prawa i wywodzi, że pogląd Sądu Wojewódzkiego jest błędny. Zdaniem skarżącego istotę ciągłości pracy, o której mowa w uchwale nr 145 Rady Ministrów z dnia 12 kwietnia 1957 r., stanowi to, że pracę uważa się za nieprzerwaną w jednym zakładzie pracy, mimo że faktycznie były przerwy w pracy, bądź też że pracownik zmienił miejsce pracy. Nie ma też podstaw do odmiennego traktowania urlopu miesięcznego (art. 2 ust. 1 lit. c) ustawy o urlopach w przemyśle i handlu) w zestawieniu z urlopem 12- bądź 15-dniowym i do przypuszczenia, że warunek pracy w tym samym zakładzie odnosi się tylko do urlopu miesięcznego.Skarżący wyraża również pogląd, że jakkolwiek uchwała nr 145 Rady Ministrów weszła w życie z dniem ogłoszenia, tj. z dniem 29 kwietnia 1957 r., to jednak ma ona zastosowanie do powoda, który wrócił do kraju w grudniu 1955 r., ponieważ cytowany przepis tej uchwały stanowi powtórzenie postanowienia uchwały nr 424/56 Prezydium Rządu z 2 lipca 1956 r. o uzupełnieniu uchwały nr 759 Prezydium Rządu z dnia 10 września 1955 r. w sprawie opieki nad repatriantami powracającymi do kraju, która to uchwała obowiązuje od dnia jej powzięcia i mogła stanowić podstawę do przyznania zwiększonego urlopu już w 1956 r.Skarżący zarzuca ponadto, że również wyrok Sądu Powiatowego jest nieprawidłowy, gdyż narusza przepis § 22 rozporządzenia wykonawczego Ministra Pracy i Opieki Społecznej z dnia 11 czerwca 1922 r. do ustawy o urlopach w przemyśle i handlu, jak również przepis § 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 2 lipca 1959 r. Wspomniane przepisy dopuszczają wypłatę odszkodowania za nie udzielony urlop bądź w razie rozwiązania w określonych warunkach umowy o pracę, bądź w razie wyjazdu pracownika na placówkę za granicę. W innych wypadkach należy udzielić pracownikowi urlopu wypoczynkowego w naturze. Z akt nie wynika, by powód nie był zatrudniony w pozwanym zakładzie pracy i tego rodzaju okoliczność nie została ustalona przez Sąd Powiatowy, dlatego też brak było podstaw do przyznania odszkodowania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nadzwyczajna jest całkowicie uzasadniona.Sąd Wojewódzki rzeczywiście pogwałcił istotne przepisy prawa, a w szczególności przepis § 2 ust. 3 lit. a) uchwały nr 145 Rady Ministrów z 12 kwietnia 1957 r. w sprawie pomocy dla repatriantów (Mon. Pol. Nr 32, poz. 217) oraz art. 2 ust. 1 lit. a), b) i c) ustawy o urlopach w przemyśle i handlu - przez niewłaściwą ich wykładnię.Ten ostatni przepis wymienia pod literami a), b) i c) okresy potrzebne do uzyskania urlopów w rozmiarze 12, 15 lub 30 dni, a na końcu zawiera postanowienie, że powyższe okresy (liczba mnoga) oznaczają nieprzerwaną pracę w danym zakładzie pracy. Nie ma więc żadnej podstawy do przyjęcia, że repatrianci, którzy zgodnie z cytowaną uchwałą zachowują ciągłość pracy potrzebną do uzyskania lub zachowania uprawnień do urlopu, zachowują ją tylko wówczas, gdy chodzi o urlop 12- i 15-dniowy, a nie zachowują jej, jeśli chodzi o urlop 30-dniowy. Jeżeli repatriant przed powrotem do Polski przepracował odpowiednią ilość czasu w jednym zakładzie pracy, a po powrocie do Polski w ciągu trzech miesięcy podjął pracę, to cały czas przepracowany przed powrotem do kraju należy mu zaliczyć do obliczenia długości urlopu należnego mu w myśl art. 2 ustawy z dnia 16 maja 1922 r. o urlopach dla pracowników zatrudnionych w przemyśle i handlu.Za uzasadnione też należy uznać dalsze wywody skarżącego, że powołana uchwała nr 145 Rady Ministrów z dnia 12 kwietnia 1957 r. dotyczy także tych repatriantów, którzy powrócili do Polski przed datą tej uchwały, przy czym nie tylko ze względu na treść uchwały nr 424/56 Prezydium Rządu z dnia 2 lipca 1956 r., która w uzupełnieniu uchwały nr 739 Prezydium Rządu z dnia 10 września 1955 r. w sprawie opieki nad repatriantami powracającymi do kraju stanowi, że "repatriantom zalicza się do czasu pracy wymaganego do uzyskania praw urlopowych czas przepracowany za granicą bezpośrednio przed powrotem do kraju, o ile podejmą pracę w ciągu 3 miesięcy po powrocie", lecz także dlatego, że z obu tych uchwał wynika jasno cel tych rozporządzeń, jakim niewątpliwie było zapewnienie wszystkim repatriantom, którzy po wojnie wracają do kraju, jak najlepszych warunków pracy. Rozróżnienie pod tym względem między repatriantami, którzy wrócili do kraju przed uchwałą nr 145, a tymi, którzy wrócili dopiero po tej uchwale, nie mogło leżeć w intencji ustawodawcy i byłoby pozbawione sensu, skoro w roku 1957 akcja repatriacyjna była już w stadium końcowym i zagadnienie urządzenia nielicznych wracających jeszcze repatriantów nie stanowiłoby problemu.Słusznie wreszcie zarzuca skarżący, że także wyrok Sądu Powiatowego został wydany z naruszeniem istotnych przepisów prawa, a w szczególności § 2 rozporządzenia Rady Ministrów z 2 lipca 1959 r. (Dz. U. Nr 42, poz. 264), który zakazuje wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za nie wykorzystany urlop z wyjątkiem wypadków: 1) rozwiązania umowy o pracę, 2) przeniesienia pracownika na placówkę zagraniczną. Przepis ten obowiązywał bowiem Sąd Powiatowy, jako wydany przed wydaniem przez ten Sąd wyroku w niniejszej sprawie, a z akt sprawy nie wynika by któryś ze wspomnianych warunków zachodził.Sąd Najwyższy z urzędu stwierdza pogwałcenie przez Sąd Powiatowy art. 2 cytowanej ustawy o urlopach przez to, że przyznał on ekwiwalent w wysokości jednomiesięcznego wynagrodzenia za każdy rok, mimo że od początku nie było sporu, iż powodowi należy się urlop wypoczynkowy w wymiarze 12 bądź 15 dni, i żadna ze stron nie twierdziła, by powód w ogóle przez te wszystkie lata urlopu nie wykorzystał. Powód we wniosku do Zakładowej Komisji żalił się, że nie przyznano mu urlopu miesięcznego, a precyzując swe żądanie na wezwanie Sądu - oświadczył, że wnosi o przyznanie mu ekwiwalentu za nie wykorzystany urlop należny za cały czas jego pracy. Pozwany natomiast, żądając oddalenia pozwu w całości, nie kwestionował uprawnień powoda do urlopu w ogóle, a tylko do urlopu w wymiarze 30 dni rocznie. Sąd Powiatowy z uchybieniem przepisu art. 216 k.p.c. nie zażądał od stron wyjaśnień, czy i w jakim zakresie powód wykorzystał urlopy, przyjmując bez żadnej podstawy, jakoby powód w ogóle przez ten czas urlopu nie wykorzystał.Wreszcie Sąd Najwyższy stwierdza, że oba zaskarżone orzeczenia w zakresie, w jakim powództwo zostało oddalone, naruszają interes Państwa Ludowego, ponieważ przez niewłaściwą wykładnię przepisów wydanych celem przyjścia z pomocą repatriantom, co Państwo uznało za konieczne, ograniczają działanie tych przepisów i spełnienie celów, dla których Państwo je wydało.Z tych powodów Sąd Najwyższy uchylił zarówno wyrok Sądu Wojewódzkiego, jak i wyrok Sądu Powiatowego w całości stosownie do art. 384 i 396-398 k.p.c.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 2art. 16art. 2 ust. 1art. 216 KPCart. 384§ 2 ust. 3§ 22§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.