III PRN 102/68
WyrokIzba Cywilna1969-05-02
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odwołanie dyrektora oddziału banku państwowego ze stanowiska, dokonane bez uprzedniej zgody organu społecznego lub państwowego, jest skuteczne, jeśli umowa o pracę z tym dyrektorem nie została rozwiązana?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że odwołanie dyrektora przedsiębiorstwa państwowego (w tym dyrektora oddziału banku państwowego) jest aktem administracyjnym, który nie wymaga uprzedniej zgody organów władzy państwowej ani czynników społecznych do swojej skuteczności. Skuteczność tego aktu administracyjnego jest niezależna od przesłanek niezbędnych do ważnego rozwiązania umowy o pracę. W sytuacji, gdy umowa o pracę trwa, odwołanie ze stanowiska dyrektora osiąga swój skutek w zakresie funkcji kierowniczych, ale stosunek pracy między byłym dyrektorem a przedsiębiorstwem utrzymuje się nadal.Stan faktyczny
Powódka, dyrektor oddziału Banku Rolnego i radna, została odwołana ze stanowiska i wypowiedziano jej umowę o pracę bez wymaganej zgody Rady Narodowej. Sąd Powiatowy przywrócił ją do pracy, a Sąd Wojewódzki utrzymał to orzeczenie. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną, kwestionując przywrócenie do pracy na stanowisku dyrektora. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki, uznając odwołanie za skuteczne, ale nakazał dopuszczenie powódki do pracy na stanowisku odpowiadającym jej kwalifikacjom, gdyż stosunek pracy nie uległ rozwiązaniu.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki i nakazał pozwanemu dopuszczenie powódki do pracy na stanowisku odpowiadającym jej kwalifikacjom z zachowaniem dotychczasowego wynagrodzenia.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Krzyżanowski (sprawozdawca). Sędziowie: K. Zieliński, A. Szczurzewski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Teresy G. przeciwko Bankowi Rolnemu-Centrala w Warszawie o przywrócenie do pracy, na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego PRL od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 21 października 1968 r.,uchylił zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Powiatowego w Szamotułach z dnia 5 lipca 1968 r. i nakazał pozwanemu dopuszczenie powódki Teresy G. do pracy w S. na stanowisku odpowiadającym jej kwalifikacjom z zachowaniem dotychczasowego wynagrodzenia.Uzasadnienie faktycznePowódka Teresa G. zatrudniona była w Banku Rolnym od 1948 r. Pismem dyrektora Banku z 8.VIII.1957 r. powołana została na stanowisko dyrektora Oddziału Powiatowego Banku Rolnego w S. W dniu 18.III.1968 r. została zawieszona w pełnieniu czynności służbowych, pismem zaś z 19.III.1968 r. naczelny dyrektor Banku Rolnego odwołał powódkę z zajmowanego stanowiska i jednocześnie wypowiedział jej stosunek pracy z dniem 31.III.1968 r. w terminie ustawowym.W dniu 21.V.1968 r. Teresa G. wniosła do Sądu Powiatowego w Szamotułach pozew, w którym domagała się przywrócenia do pracy w charakterze dyrektora Oddziału Powiatowego Banku Rolnego w S. W uzasadnieniu roszczenia wskazała, że jest radną Powiatowej Rady Narodowej w S., wobec czego wypowiedzenie jej umowy o pracę wymagało uprzedniej zgody Prezydium tej Rady, a zgody takiej Bank Rolny nie uzyskał. Stwierdziła też, że obowiązki dyrektora oddziału wypełniała prawidłowo, sumiennie i zgodnie z przepisami oraz że nie ponosi odpowiedzialności za wykryte podczas jej urlopu nadużycia, popełnione przez pracownika Wydziału Kredytowego Banku.Pozwany uznał częściowo powództwo, a w szczególności to, że wypowiedzenie umowy o pracę, jako naruszające przepis art. 50 ustawy o radach narodowych (Dz. U. z 1963 r. Nr 29, poz. 172), jest nieważne i bezskuteczne oraz że powódce, z którą stosunek pracy trwa, przysługuje wynagrodzenie w dotychczasowej wysokości. Natomiast pozwany wnosił o oddalenie żądania przywrócenia powódki do pracy w charakterze dyrektora Oddziału Banku w S.Wyrokiem z dnia 5.VII.1968 r. Sąd Powiatowy uwzględnił w całości powództwo i przywrócił powódkę do pracy na stanowisku dyrektora Oddziału Powiatowego Banku Rolnego w S., wskazując w uzasadnieniu, że wypowiedzenie powódce, jako radnej PRN w S., pracy, jak również zawieszenie w wykonywaniu funkcji dyrektora bez jednoczesnego zaoferowania innego stanowiska było nieważne.Sąd Wojewódzki w Poznaniu wyrokiem z 21.X.1968 r. oddalił rewizję pozwanego. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego odwołanie powódki z funkcji dyrektora stanowi w rozumieniu uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 14/23 grudnia 1959 r. I CO 39/59 (OSN z 1960 r. poz. 91) wypowiedzenie umowy o pracę bez zgody Prezydium właściwej Rady Narodowej było bezskuteczne. Sąd Wojewódzki uznał też za nieważne odwołanie ze stanowiska dyrektora, gdyż zostało ono dokonane bez zaoferowania powódce, pozostającej pod szczególną ochroną prawną, odpowiednich do jej kwalifikacji warunków pracy w uzgodnieniu z Prezydium Powiatowej Rady Narodowej. Jako podstawę rozstrzygnięcia powołano przepis art. 10 ust. 1 w związku z art. 7 ust. 5 dekretu z dnia 18.I.1956 r. o ograniczeniu dopuszczalności rozwiązywania umów o pracę bez wypowiedzenia oraz zabezpieczeniu ciągłości pracy (Dz. U. z 1956 r. Nr 2, poz. 11).Od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu, na wniosek i w interesie pozwanego Banku, zgłosił w terminie otwartym rewizję nadzwyczajną Prokurator Generalny PRL. Skarżący, zarzucając rażące naruszenie art. 10 dekretu z 18.I.1956 r. (Dz. U. Nr 2, poz. 11) oraz przepisu art. 10 ust. 1 i art. 11 prawa bankowego (Dz. U. z 1960 r. Nr 20, poz. 121), jak również § 8, 9 i 11 ust. 1 pkt 3 Statutu Banku Rolnego (Mon. Pol. z 1961 r. Nr 9, poz. 50), wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku Sądu Powiatowego w Szamotułach z 5.VII.1968 r. i o oddalenie powództwa.W odpowiedzi pisemnej na rewizję nadzwyczajną i w ustnej wypowiedzi przed Sądem Najwyższym powódka wnosiła o oddalenie rewizji i podkreśliła, że wbrew twierdzeniom pełnomocnika Banku nie przywiązuje ona decydującego znaczenia do stanowiska dyrektora Oddziału Powiatowego Banku, natomiast zależy jej na zachowaniu możliwości pracy właśnie na terenie powiatu S., gdzie swą długoletnią pracą zawodową w Banku oraz pracą społeczną zdobyła sobie pełne zaufanie miejscowego społeczeństwa oraz miejscowych organów politycznych i społecznych, czego wyrazem było powierzenie jej już w drugiej kadencji mandatu radnej PRN w S. oraz odmowa wyrażenia zgody na rozwiązanie z nią umowy o pracę pomimo wielokrotnych wniosków w tej mierze ze strony Banku.Przedstawiciel Prokuratury Generalnej, popierając rewizję nadzwyczajną, wyjaśnił że wnioski jej skierowane są wyłącznie przeciwko przywróceniu powódki do pracy na stanowisko dyrektora Oddziału Banku w S., natomiast nie przeciwstawia się ewentualnemu dopuszczeniu powódki do pracy na stanowisku równorzędnym, o co wnosił w toku postępowania sądowego pełnomocnik pozwanego Banku.Sąd Najwyższy uznał za uzasadnioną rewizję nadzwyczajną w części domagającej się uchylenia obu zaskarżonych nią wyroków.Jest poza sporem, że wobec uznania przez pozwany Bank bezskuteczności wypowiedzenia umowy o pracę, stosunek pracy pomiędzy powódką a Bankiem nie uległ rozwiązaniu, czego zresztą dowodem jest wykonywanie przez powódkę pracy do dnia 12.VIII.1968 r. w Oddziale Wojewódzkim w Poznaniu, w związku z dokonaną delegacją. Skoro więc stosunek umowny pracy trwa, to nie mogły mieć zastosowania w sprawie powołane w zaskarżonym wyroku Sądu Wojewódzkiego art. 7 i 10 dekretu z 18.I.1956, jako dotyczące innego stanu faktycznego, a mianowicie skutków rozwiązania umowy o pracę bez przewidzianej przez prawo przyczyny lub zgody organu związkowego.Już zatem z tego względu zaskarżone wyroki, stosujące instytucję przywrócenia do pracy przewidzianą w razie rozwiązania umowy o pracę, do sytuacji, w której umowa o pracę trwa - jako naruszające cyt. przepisy prawa - musiały być uchylone. Nie można bowiem przywracać do stanu poprzedniego (a taki jest cel przepisu art. 10 dekretu) czegoś, co nie uległo wzruszeniu.Trafnie również kwestionuje skarżący jako wadliwy pogląd Sądu Wojewódzkiego, w którym uznano za nieważne odwołanie powódki ze stanowiska dyrektora oddziału banku z tej przyczyny, że brak było uprzedniej zgody Prezydium Powiatowej Rady Narodowej na to odwołanie i na mające być zaoferowane powódce odpowiednie warunki pracy.W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalił się pogląd, że odwołanie dyrektora przedsiębiorstwa państwowego, jako akt administracyjny władzy do tego powołanej, nie jest równoznaczne z rozwiązaniem stosunku umownego pracy z byłym dyrektorem. W szczególności odwołanie dyrektora, zawsze wywierające skutek w zakresie jego funkcji przedstawicielskich i kierowniczych (por. uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 14-23 grudnia 1959 r. I CO 39/59, OSN z 1960 r. poz. 91) oraz powodujące utratę tego stanowiska z chwilą odwołania, może jednak nie prowadzić do wygaśnięcia stosunku pracy (np. w razie niedopuszczalności wypowiedzenia umowy o pracę). Sąd Najwyższy odróżnia bowiem sytuację prawną dyrektora jako osoby zaufania władz i organu reprezentującego przedsiębiorstwo od jego sytuacji jako pracownika. W związku z tym odwoływanie wywiera inny skutek w odniesieniu do funkcji reprezentowania zakładu i kierowania nim, a inny w zakresie uprawnień pracowniczych i byłego dyrektora wynikających z umowy o pracę.Akt administracyjny odwołujący dyrektora z jego stanowiska nie potrzebuje do swej skuteczności uprzedniej zgody jakichkolwiek organów władzy państwowej czy też czynników społecznych. Obowiązującemu prawu nie jest bowiem znany przepis uzależniający skuteczność decyzji administracyjnej od czynności (zgody), która nie mieści się w pojęciu działania administracji (por. orzeczenie SN z 7.II.1967 r. III PRN 86/66, OSNCP z 1967 r. poz. 143). Dlatego też należy podzielić pogląd skarżącego, że odwołanie ze stanowiska dyrektora przedsiębiorstwa państwowego jest skuteczne również wtedy, gdy nie zostaną spełnione przesłanki niezbędne do ważnego rozwiązania umowy o pracę, np. z pracownikiem podlegającym szczególnej ochronie prawnej. W takiej sytuacji, jak to wskazano wyżej, akt administracyjny odwołania ze stanowiska dyrektora osiąga skutek, natomiast stosunek pracy pomiędzy byłym dyrektorem a przedsiębiorstwem utrzymuje się nadal (por. cyt. wyżej uchwałę składu 7 sędziów SN z 14/23.XII.1959 r.).Banki państwowe, w tym również Bank Rolny, nie są wprawdzie przedsiębiorstwami państwowymi w rozumieniu dekretu z 26.X.1956 r. (Dz. U. z 1960 r. Nr 18, poz. 111), jednakże finansując, a zwłaszcza kontrolując działalność finansowo-gospodarczą obsługiwanych przez nich przedsiębiorstw gospodarki uspołecznionej (art. 15 ustawy z 13.IV.1960 r. o prawie bankowym - Dz. U. Nr 20, poz. 121), spełniają nie mniej doniosłą rolę w gospodarce narodowej co przedsiębiorstwa produkcyjne. Organizacja Banku Rolnego i jego oddziałów oraz kompetencji naczelnego dyrektora w zakresie administracji jednostkami organizacyjnymi w terenie (oddziałami banku), unormowane przepisami ustawy z 13.IV.1960 r. o prawie bankowym (art. 10 i 11), statutu Banku [§ 9, 10 i 11 ust. 1 pkt 3 i 6 załącznika do uchwały Rady Ministrów z 3.I.1961 r. (Mon. Pol. Nr 9, poz. 50) w związku z pkt 1e zarządzenia naczelnego dyrektora Banku z dnia 16.XI.1965 r. Nr 36/D/65], zastrzegają dla naczelnego dyrektora Banku prawo powoływania i odwoływania m.in. dyrektorów oddziałów powiatowych Banku. Decyzję dyrektora naczelnego w tym zakresie mają charakter zarządzenia administracyjnego wiążącego podległych mu pracowników. Zauważyć należy, że niezależnie od treści cyt. przepisów powódka, podpisując umowę o pracę (umowa z 31.XI.1955 r.), uznała za wiążące ją nie tylko przepisy prawa pracy, ale również zarządzenia władz Banku normujące sprawy związane z jej zatrudnieniem w Banku. W zakresie objętym aktem powołania na stanowisko dyrektora oddziału Banku, obowiązki i uprawnienia związane z tym stanowiskiem nie różnią się od uprawnień i obowiązków dyrektora przedsiębiorstwa państwowego.W świetle przytoczonych rozważań należy uznać za trafny pogląd wyrażony w rewizji nadzwyczajnej, że wykształcone w judykaturze zasady dotyczące skutków odwołania dyrektora państwowego przedsiębiorstwa należy stosować również do odwołań dyrektorów oddziałów terenowych Banku Rolnego. W tych warunkach odwołanie powódki ze stanowiska dyrektora jest skuteczne pomimo braku uprzedniego uzgodnienia z Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w S.Uchylenie obu zaskarżonych wyroków w zakresie wadliwego orzeczenia o przywróceniu powódki do pracy w Banku nie mogło jednak powodować oddalenie w całości powództwa. Sprawa dotyczy roszczenia pracownika ze stosunku pracy, co obliguje sąd do szczególnie wnikliwego jej rozważenia i orzeczenia o całości roszczeń, które wynikają z faktów przytoczonych przez powódkę, chociażby nie były one objęte żądaniem bądź też były wadliwie sformułowane w pozwie (art. 475 § 1 k.p.c.). Jak wynika z materiału sprawy oraz wyjaśnień stron jest poza sporem, że stosunek pracy pomiędzy powódką a Bankiem nie został rozwiązany i trwa nadal, natomiast spór dotyczy jedynie tego, gdzie i jaką pracę powódka ma wykonywać. Wypowiedzi powódki, zwłaszcza te zgłoszone przed Sądem Najwyższym, nie budzą wątpliwości co do tego, że zależy jej na umożliwieniu (dopuszczeniu) pracy, i to na terenie powiatu S. ze względu na wieloletnią pracę zarówno zawodową, jak i społeczną na tym terenie, uwieńczoną pełnym zaufaniem miejscowego społeczeństwa oraz organów politycznych i społecznych powiatu.Wadliwe sformułowanie żądania w pozwie jako żądania przywrócenia do pracy w sytuacji, gdy umowa o pracę trwa, nie tylko nie stanowi przeszkody, lecz wręcz zobowiązuje sąd do rozpoznania sprawy jako roszczenia o dopuszczenie do pracy, jeśli żądanie to w swej treści merytorycznej odpowiada istotnej woli strony (por. orzeczenia SN: z dnia 23.IX.1960 r. 1 CR 566/60, OSPiKA z 1961 r. poz. 278 i z dnia 24.III.1958 r. I CO 4/58, OSN z 1958 r. poz. 89). W świetle niespornych okoliczności sprawy żądanie dopuszczenia powódki do pracy na stanowisku odpowiadającym jej wysokim kwalifikacjom (por. dane dotyczące wykształcenia ogólnego i zawodowego oraz przebiegu służby w aktach osobowych), i to na terenie miasta S., jest w pełni usprawiedliwione, zwłaszcza ze względu na jej związanie z tym terenem, wieloletnią pracę społeczną i zawodową, co sprawia, że warunek pracy w S. (por. cyt. wyżej angaż z 3.XI.1955 r.) nabiera w sprawie cech szczególnie ważnego składnika umowy o pracę, nie ulegającego zmianie decyzją jednej ze stron.Nadmienić należy, że przedstawiciel Prokuratury Generalnej, jak również pełnomocnik pozwanego Banku nie oponowali przeciwko uwzględnieniu żądania powódki jaki wniosku o dopuszczenie do pracy.Z tych względów oraz na zasadzie art. 422 § 1 k.p.c orzeczono jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- I CO 39/59 1959-12-23Czy odwołanie dyrektora przedsiębiorstwa państwowego jest równoznaczne z rozwiązaniem nawiązanego stosunku pracy, czy też możliwe jest odwołanie tylko ze stanowiska dyrektorskiego z pozostawieniem w mocy stosunku pracy?
- I CO 39/59 1959-12-23Czy odwołanie dyrektora przedsiębiorstwa państwowego ze stanowiska dyrektora jest równoznaczne z rozwiązaniem stosunku pracy, a jeśli nie, to jakie są skutki prawne takiego odwołania?
- I C 2055/53 1954-02-16Czy odwołanie dyrektora przedsiębiorstwa państwowego od stanowiska dyrektora, dokonane przez władzę zwierzchnią, może być traktowane jako rozwiązanie stosunku pracy w rozumieniu przepisów o umowie o pracę pracowników umy…
- I PZP 3/91 1991-05-16W którym momencie staje się skuteczne odwołanie dyrektora przedsiębiorstwa państwowego uchwałą rady pracowniczej, jeśli organ założycielski złożył od takiej uchwały sprzeciw?
- I PK 257/15 2016-10-25Czy odwołanie członka zarządu banku spółdzielczego z funkcji prezesa zarządu, które nie zostało skutecznie podważone w odrębnym postępowaniu, stanowi wystarczającą przyczynę uzasadniającą wypowiedzenie umowy o pracę zawa…
Powołane przepisy
art. 50art. 10 ust. 1art. 7 ust. 5art. 10art. 11art. 7art. 15art. 475 § 1 KPCart. 422 § 1 KPc§ 8§ 9§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 24.07.2026.