III PRN 38/74

WyrokIzba Cywilna1974-10-25

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Komisja Odwoławcza przy Urzędzie Patentowym PRL prawidłowo uchyliła decyzję Urzędu Patentowego uznającą Włodzimierza C. za współtwórcę projektu racjonalizatorskiego, mimo że Urząd Patentowy oparł się na obszernym materiale dowodowym i zeznaniach świadków?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że Komisja Odwoławcza nieprawidłowo uchyliła decyzję Urzędu Patentowego, ponieważ nie ustosunkowała się do zebranego materiału dowodowego ani do ustaleń Urzędu Patentowego. Komisja przyjęła odmienną ocenę stanu faktycznego bez należytego uzasadnienia i nie przeprowadziła własnego postępowania dowodowego. Sąd Najwyższy podkreślił, że postulat dociekania prawdy obiektywnej w sprawach wynalazczości pracowniczej musi przeważać nad niedostatkami formalnymi, gdy chroniony jest usprawiedliwiony interes pracownika.
Stan faktyczny
Włodzimierz C. wystąpił o ustalenie współautorstwa projektu racjonalizatorskiego zgłoszonego przez Jana M. i Feliksa G. Urząd Patentowy uznał go za współtwórcę, opierając się na zeznaniach świadków i materiale dowodowym. Komisja Odwoławcza uchyliła tę decyzję, oddalając wniosek Włodzimierza C. Prezes Urzędu Patentowego wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając rażące naruszenie prawa przez Komisję Odwoławczą.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżoną decyzję Komisji Odwoławczej i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Formański (sprawozdawca). Sędziowie: S. Rejman, K. Zieliński.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z wniosku Włodzimierza C. o ustalenie współautorstwa projektu racjonalizatorskiego, zgłoszonego przez Jana M. i Feliksa G., na skutek rewizji nadzwyczajnej Prezesa Urzędu Patentowego Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej od prawomocnej decyzji Komisji Odwoławczej przy Urzędzie Patentowym PRL z dnia 9 października 1973 r.,uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę Komisji Odwoławczej przy Urzędzie Patentowym Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneWłodzimierz C. wnioskiem z dnia 14.X.1970 r. wystąpił do Urzędu Patentowego PRL o ustalenie, że jest współtwórcą projektu racjonalizatorskiego pt. "Lepsze wykorzystanie drewna sklejkowego przez zmianę grubości pozyskiwanej łuszczki", który to projekt został zgłoszony w dniu 17.VI.1970 r. za numerem 7/70 w Zakładach Sklejek w E. przez Jana M., b. dyrektora administracyjnego, i Feliksa G., gł. księgowego tychże zakładów, z pominięciem jego osoby. Wnioskodawca twierdził, że proponowane zmiany technologiczne zawarte w wymienionym projekcie były przez niego opracowywane wcześniej, bo już na przełomie lat 1968 i 1969, oraz przedstawione do wglądu i akceptacji ówczesnemu dyrektorowi zakładu Janowi M., który w kilka miesięcy później po udanych próbach zgłosił projekt jako jeden ze współautorów bez udziału wnioskodawcy.Decyzją Urzędu Patentowego z dnia 6.X.1971 r. wniosek powyższy został odrzucony z uwagi na to, że nie było jeszcze wówczas decyzji uznającej projekt za projekt racjonalizatorski. W wyniku odwołania wnioskodawcy Komisja Odwoławcza przy Urzędzie Patentowym decyzją z dnia 6.IV.1972 r. uchyliła zaskarżoną decyzję i sprawę przekazała do ponownego rozpatrzenia Urzędowi Patentowemu - wobec ustalenia, że jest decyzja o uznaniu projektu za projekt racjonalizatorski.Rozpoznając ponownie sprawę, Urząd Patentowy decyzją z dnia 1.XII.1972 r. uznał wnioskodawcę za współtwórcę wymienionego projektu i przyznał mu zwrot kosztów postępowania od strony przeciwnej. Urząd poczynił w tej decyzji następujące ustalenia:Jak wynika z zeznań Tadeusza H., kierownika produkcji, na kilka miesięcy przed dokonaniem w Zakładach prób w zakresie zmiany grubości pozyskiwanej łuszczki Włodzimierz C. pracował nad tym zagadnieniem. W dyskusjach nad projektami nowego rozwiązania brał udział Andrzej S. Po kilku miesiącach Tadeusz H. otrzymał od dyrektora Jana M. kartę z zapisem Włodzimierza C., na podstawie której rozpoczęto próby. W pracach tych uczestniczył również Włodzimierz C. Również z zeznań Andrzeja S. wynika, że Włodzimierz C. już w 1968 r. pracował nad wprowadzeniem zmian w zakresie grubości łuszczki. Wtedy to zwrócił się do Andrzeja S. o zaopiniowanie swojego projektu. Fakt, że przed datą zgłoszenia projektu nr 7/70 Włodzimierz C. pracował nad danym zagadnieniem, potwierdza także w swoim zeznaniu Jan S. Z zeznania tego wynika, że w 1969 r. na podstawie wyliczeń przeprowadzonych przez Włodzimierza C. i pod jego nadzorem przystąpiono do pozyskiwania łuszczki o nowej grubości.W odwołaniu od tej decyzji Jan M. i Feliks G. zarzucili niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy oraz wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i oddalenie wniosku Włodzimierza C.Komisja Odwoławcza przy Urzędzie Patentowym decyzją z dnia 9.X.1973 r. uchyliła zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego z dnia 1.XII.1972 r. i oddaliła wniosek Włodzimierza C. o uznanie go za współautora projektu racjonalizatorskiego pt. "Lepsze wykorzystanie drewna sklejkowego przez zmianę grubości pozyskiwanej łuszczki". W uzasadnieniu swej decyzji Komisja Odwoławcza stwierdziła, iż skoro wnioskodawca był w owym czasie przewodniczącym komórki racjonalizatorskiej i był dobrze zorientowany w tych sprawach, a wcześniej pracował nad tym zagadnieniem, to nie było żadnych przeszkód, by taki projekt zgłosił w zakładzie, przy czym sam jako przewodniczący komisji wynalazczości nie zgłaszał wówczas żadnych uwag i uznał, że współautorami projektu są osoby w tym projekcie wymienione.Prezes Urzędu Patentowego PRL we wniesionej - na podstawie art. 112 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości - rewizji nadzwyczajnej od powyższej prawomocnej decyzji Komisji Odwoławczej, zarzucając rażące naruszenie prawa, w szczególności art. 84 i 88 w związku z art. 14 ust. 2 ustawy z dnia 31 maja 1962 r. prawo wynalazcze, wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i oddalenie odwołania Jana M. i Feliksa G. od decyzji Urzędu Patentowego z dnia 1.XII.1972 r. Skarżący w szczególności zarzucił, że Komisja Odwoławcza wydała rozstrzygnięcie pozostające w sprzeczności ze stanem faktycznym i materiałem dowodowym zawartym w sprawie, odrzucając wyjaśnienia wnioskodawcy przedstawione w tym zakresie bez żadnej uzasadnionej motywacji.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja jest uzasadniona. Nie można odmówić słuszności wywodom, wedle których Komisja Odwoławcza oparła się przy wydawaniu decyzji na tym samym materiale dowodowym, jaki miał do dyspozycji Urząd Patentowy, przyjęła jednak odmienne kryteria przy ocenie projektu i współautorstwa tego projektu, niż uczynił to Urząd Patentowy. Nie zatem nowe ustalenia, lecz inna ocena stanu faktycznego była podstawą decyzji Komisji Odwoławczej. Ocena ta zaś - inna niż dokonana przez Urząd Patentowy - dotyczyła przede wszystkim kwestii współautorstwa.Komisja Odwoławcza nie wzięła ponadto pod uwagę zeznań świadków H., S., T., O. i K., z których wynika, że Włodzimierz C. nie tylko pracował nad pomysłem zmian łuszczenia łuszczki, ale swój pomysł zgłaszał i konsultował się z kierownictwem zakładu, a także występował w komisji racjonalizatorskiej o uznanie go za współtwórcę.Niezależnie od trafnie podniesionych w rewizji nadzwyczajnej zarzutów, należy mieć na uwadze przy rozstrzyganiu sporu postulat dociekania prawdy obiektywnej w sprawach tego rodzaju jak niniejsza, korzystających ze szczególnego poparcia Państwa (art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości - Dz. U. Nr 43, poz. 272). Nakłada on na państwowe jednostki organizacyjne i komisje działające przy Urzędzie Patentowym obowiązek wszechstronnego wyjaśnienia sprawy, w szczególności przez przeprowadzenie zgłoszonych przez osoby zainteresowane dowodów co do istotnych okoliczności, umożliwienie tym osobom ustosunkowania się do ich treści, dokonanie oceny dowodów z punktu widzenia ich mocy i wiarygodności oraz poczynienie konkretnych ustaleń na podstawie w ten sposób zebranego i ocenionego materiału dowodowego.Temu postulatowi nie czyni zadość postępowanie przed Komisją Odwoławczą przy Urzędzie Patentowym. Komisja ta, jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji - pomijając ustalenia poczynione przez Urząd Patentowy, który na ich podstawie uznał Włodzimierza C. za współtwórcę projektu racjonalizatorskiego - przyjęła za wykazany odmienny stan rzeczy na podstawie wnioskowania wysuniętego z trzech przesłanek. Dokonanie odmiennych ustaleń przez Komisję Odwoławczą leży oczywiście w granicach jej uprawnień, lecz prawidłowość tych ustaleń uzależniona jest od ustosunkowania się do dowodów, na których podstawie poczynił ustalenia Urząd Patentowy, oraz odmówienia im wiarygodności bądź mocy, jak również od bezbłędności przesłanek, które posłużyły do odmiennych ustaleń lub ocen.W niniejszej sprawie stanowisko Komisji Odwoławczej nie odpowiada wspomnianym warunkom z następujących względów:1) Urząd Patentowy po wysłuchaniu zainteresowanych, uwzględniwszy zgłoszone przez nich wnioski dowodowe, zwrócił się o przeprowadzenie dowodów do Sądu Powiatowego w Ełku w drodze pomocy prawnej.Postępowanie dowodowe przed tym Sądem dostarczyło obszernego materiału, wykorzystanego następnie w postępowaniu przed Urzędem Patentowym, który zanalizował go łącznie z wyjaśnieniami stron i poczynił ustalenia pozwalające uznać Włodzimierza C. za współtwórcę projektu racjonalizatorskiego.Komisja Odwoławcza przeszła do porządku nad tymi ustaleniami, nie ustosunkowała się do dowodów przeprowadzonych w sprawie, sama nie przeprowadzała jakiegokolwiek postępowania dowodowego ani nie poczyniła żadnych nowych ustaleń. Nie ma też ustosunkowania się do decyzji Urzędu Patentowego i wskazania, na czym polega jej wadliwość. W tym stanie rzeczy uznanie przez Komisję Odwoławczą, że Jan M. i Feliks G. są wyłącznie współtwórcami projektu racjonalizatorskiego, i odmówienie Włodzimierzowi C. współudziału w autorstwie tego projektu uchybia w rażący sposób zasadom postępowania odwoławczego. Uchybienie to niewątpliwie wywarło stanowczy wpływ na wynik sprawy.2) Komisja Odwoławcza, stwierdzając, że przed zgłoszeniem projektu racjonalizatorskiego przez Jana M. i Feliksa G. tego rodzaju rozwiązanie nie było w zakładach opracowywane i stosowane, nie wykazała podstaw uzasadniających takie założenia. Tymczasem część dowodów może przemawiać za tym, że nad takim rozwiązaniem pracowano już od 1968 r. Bez wskazania podstaw i bez ustosunkowania się do dowodów o treści przeciwnej założenie Komisji Odwoławczej musi uchodzić za dowolne.3) Wnioskowanie Komisji Odwoławczej, że Włodzimierz C. nie był współautorem projektu racjonalizatorskiego, skoro nie zgłosił wcześniej projektu, chociaż - jako przewodniczący komisji racjonalizatorskiej - był w tych sprawach zorientowany, i skoro jako przewodniczący tejże komisji sam uznał Jana M. i Feliksa G. za wyłącznych współtwórców, nie odpowiada rzeczywistemu stanowi i jest poza tym zawodne.Z materiału sprawy wynika, że były dwa posiedzenia komisji: pierwsze w dniu 19.VI.1970 r., na którym rozpatrywano projekt zgłoszony przez Jana M. i Feliksa G. i na którym Włodzimierz C. miał zgłosić swoje współautorstwo do tego projektu, oraz drugie w dniu 23.VI.1970 r., na którym uznano Włodzimierza C. za współtwórcę projektu z prawem do równego podziału nagrody między trzech wnioskodawców. Włodzimierz C. wyjaśnia przy tym, co znajduje potwierdzenie w zeznaniach niektórych świadków-członków komisji, że na pierwszym posiedzeniu doszło do burzliwej dyskusji na tle pominięcia jako współautora projektu właśnie jego, o czym przekonał się dopiero przy rozpatrywaniu tego wniosku.Powoływanie się na protokoły wspomnianych dwóch posiedzeń nie jest też decydujące dla wyniku sprawy, gdy się zważy, że działanie komisji racjonalizatorskiej w przedmiocie omawianego projektu dotknięte jest poważnymi uchybieniami formalnymi. Zainteresowany bowiem w sprawie był kierownik jednostki organizacyjnej bądź jego zastępca, a prawo do współautorstwa projektu zgłosił przewodniczący komisji. Komisja racjonalizatorska, na której decyzję powołuje się Komisja Odwoławcza, była niewłaściwa do przyjęcia zgłoszenia projektu, jak również do jego rozpatrzenia. Z mocy bowiem obowiązującej wówczas uchwały nr 74 Rady Ministrów z dnia 5 lutego 1963 r. w sprawie zasad organizowania, kierowania i koordynacji spraw wynalazczości, rozpowszechniania projektów wynalazczych oraz zasad wynagradzania i finansowania w zakresie wynalazczości (jedn. tekst: MP z 1968 r. Nr 4, poz. 26), gdy projekt opracował kierownik podstawowej jednostki organizacyjnej lub jego zastępca, zgłasza on projekt w jednostce nadrzędnej, choćby opracował projekt wspólnie z inną osobą (§ 8 ust. 1), a członek komisji będący twórcą lub współtwórcą rozpatrywanego projektu podlega wyłączeniu z komisji (§ 27 ust. 2). Tymczasem Jan M., Feliks G i Włodzimierz C., chociaż z uwagi na swoje stanowiska służbowe bądź jako członkowie komisji mogli być uczestnikami postępowania przed komisją racjonalizatorską rozpatrującą ich projekt racjonalizatorski, zgłosili do tej komisji swe prawa lub w pracach tej komisji brali bezpośrednio udział. Powoływanie się zatem Komisji Odwoławczej na wspomniane przesłanki jest także chybione.Jest poza sporem, że Włodzimierz C. nie dopełnił formalności wymaganych przy zgłoszeniu współautorstwa projektu racjonalizatorskiego. Sytuacja ta jednak wynikała z tego, że - jak wyjaśnił - został zaskoczony tym, że projekt jako swój zgłosili wyłącznie Jan M. i Feliks G., chociaż wydawało mu się, że było to po prostu ich wspólne osiągnięcie w procesie produkcji, nie pretendujące początkowo w ich rozumieniu do rangi projektu racjonalizatorskiego. Skoro jednak Jan M. i Feliks G. zgłosili lepsze wykorzystanie drewna sklejkowego przez zmianę grubości pozyskiwanej łuszczki jako pracowniczy projekt racjonalizatorski (który później został przez jednostkę nadrzędną za taki uznany), to należy w tej sytuacji uznać, że Włodzimierz C. swoim zachowaniem się dał wyraz temu, iż dołącza się do dokonanego przez Jana M. i Feliksa G. zgłoszenia i załączonej dokumentacji, a tym samym przez fakty konkludentne dopełnił koniecznych wymagań. Takie stanowisko jest usprawiedliwione sytuacją, w jakiej doszło do zgłoszenia współautorstwa projektu, oraz faktem że chodzi o projekt racjonalizatorski stosunkowo nieskomplikowany w koncepcji, jak również zasadą, że postulat dociekania prawdy obiektywnej musi przeważyć nad niedostatkiem w zakresie wymagań formalnych tam, gdzie chodzi o ochronę usprawiedliwionego interesu pracownika - racjonalizatora.Rozpatrzenie rewizji nadzwyczajnej wniesionej przez Prezesa Urzędu Patentowego PRL od prawomocnej decyzji Komisji Odwoławczej przy Urzędzie Patentowym PRL dało Sądowi Najwyższemu okazję do zajęcia - poza rozstrzygnięciem samego sporu w tym trybie - stanowiska w następujących kwestiach:1. Sprawy sporne z dziedziny wynalazczości pracowniczej - jako sprawy, u których podłoża leży stosunek pracy - są rozpatrywane w sądach powszechnych z odpowiednim zastosowaniem przepisów art. 459 i n. k.p.c. o postępowaniu odrębnym w sprawach o roszczenia pracowników.2. Rozpoznawanie rewizji nadzwyczajnej na rozprawie uzasadnia ostateczne rozstrzygnięcie w instancji tego rodzaju spraw w formie wyroku (art. 420 § 1 k.p.c. w związku z art. 423 § 1 i art. 316 § 1 k.p.c.).3. W związku z niepowołaniem się przez skarżącego na naruszenie interesu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej jako podstawę zaskarżenia rewizją nadzwyczajną mimo jej wniesienia po upływie sześciu miesięcy od daty uprawomocnienia się zaskarżonej decyzji - Sąd Najwyższy zauważa, iż przepis art. 421 § 2 k.p.c. nakłada na Sąd Najwyższy obowiązek badania z urzędu, czy zaskarżone rewizją nadzwyczajną orzeczenie narusza interes Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, gdy rewizja ta została złożona po upływie sześciu miesięcy od uprawomocnienia się zaskarżonego orzeczenia. W interesie bowiem porządku prawnego leży uchylenie takiego orzeczenia bez względu na to, czy organ wnoszący rewizję nadzwyczajną powołał się na tę podstawę zaskarżenia.Naruszenie zaś usprawiedliwionego interesu pracownika - racjonalizatora, którego wysiłek, wkład pracy i osiągnięcia korzystają ze szczególnego poparcia Państwa, utożsamia się z naruszeniem interesu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.Z tych względów rewizja nadzwyczajna Prezesa Urzędu Patentowego PRL, jako uzasadniona, podlegała uwzględnieniu.Wniosek jednak o oddalenie odwołania współtwórców Jana M. i Feliksa G. jest przedwczesny, skoro - jak wyżej wywiedziono - prawidłowe rozstrzygnięcie zależy od dokonania wnikliwej oceny całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego i od poczynienia niewadliwych ustaleń. Brak zatem warunków do ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy powoduje konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy Komisji Odwoławczej przy Urzędzie Patentowym PRL do ponownego rozpoznania (art. 420 § 1 i art. 422 § 2 k.p.c.).Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy Komisja Odwoławcza w razie napotkania trudności w ocenie, czy zachodzi współautorstwo projektu racjonalizatorskiego ze strony Włodzimierza C., rozważy celowość ewentualnego skorzystania z pomocy biegłego - specjalisty branży drzewnej, obeznanego z zagadnieniami wynalazczości pracowniczej.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 112art. 84art. 14 ust. 2art. 5 ust. 1art. 459art. 420 § 1 KPCart. 423 § 1art. 316 § 1 KPCart. 421 § 2 KPCart. 420 § 1art. 422 § 2 KPC§ 8 ust. 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.