III PU 30/63
UchwałaIzba Cywilna1964-01-13
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy schorzenie powstałe w wyniku dźwigania ciężkich skrzyń w niedogodnej pozycji ciała, nawet podczas wykonywania zwykłych czynności pracowniczych, może być uznane za wypadek w zatrudnieniu w rozumieniu art. 36 dekretu o p.z.e.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zarzuty rewizyjne dotyczące niedostatecznego zebrania dowodów są uzasadnione. W przypadku schorzeń kręgosłupa, takich jak wypadnięcie jądra galaretowatego, nawet zwykłe czynności pracownicze, jak dźwiganie ciężkich przedmiotów, mogą stanowić istotną i podstawową przyczynę kalectwa, jeśli zostaną wykonane w niedogodnej pozycji ciała lub z nadmiernym obciążeniem. W takich sytuacjach, schorzenie może być uznane za skutek wypadku w zatrudnieniu w rozumieniu art. 36 dekretu o p.z.e., nawet jeśli wypadek nie był nagłym zdarzeniem zewnętrznym w potocznym rozumieniu.Stan faktyczny
Eugeniusz C. domagał się renty inwalidzkiej z tytułu wypadku przy pracy, który miał nastąpić 2.VI.1960 r. podczas podrzucania skrzyń. Organ rentowy przyznał rentę z innych przyczyn niż wypadek. Okręgowy Sąd uznał inwalidztwo za związane z wypadkiem, jednak Trybunał Ubezpieczeń Społecznych zmienił ten wyrok, kwestionując związek schorzenia z wypadkiem przy pracy. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Trybunału Ubezpieczeń Społecznych oraz wyrok Okręgowego Sądu Ubezpieczeń Społecznych i przekazał sprawę Okręgowemu Sądowi Ubezpieczeń Społecznych do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia T. Witkowski. Sędziowie: J. Szczerski, S. Graban, W. Glabisz (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie ze skargi Eugeniusza C. na decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych - Oddział w Warszawie o rentę inwalidzką, na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Trybunału Ubezpieczeń Społecznych z dnia 15 marca 1963 r.,uchylił zaskarżony wyrok i wyrok Okręgowego Sądu Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie z dnia 3 października 1962 r. i przekazał sprawę temuż Okręgowemu Sądowi Ubezpieczeń Społecznych do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneEugeniusz C., który ostatnio od 16.III.1953 r. do 3.VI.1960 r. pracował jako robotnik transportowy, zgłaszając dnia 12.V.1963 r. wniosek o rentę inwalidzką, powołał się na wypadek w zatrudnieniu, jakiemu uległ 2.VI.1960 r. przy podrzucaniu do góry skrzyń.Obwodowa Komisja Lekarska zaliczyła skarżącego do III grupy inwalidów z wypadku w zatrudnieniu ze względu na zespół bólowy korzonkowo-lędźwiowy po przebytej operacji usunięcia wypadniętego jądra galaretowatego z utrzymującym się zaburzeniem czucia.Natomiast Wojewódzka Komisja Lekarska zaliczyła go do II grupy inwalidów z innych przyczyn niż wypadek w zatrudnieniu, stwierdzając stan zejściowy po operacji usunięcia jądra galaretowatego z przewlekłym, utrzymującym się zespołem bólowym lędźwiowym oraz przewlekłą nerwicą neurasteniczną.Organ rentowy decyzją z 30.XI.1961 r., uwzględniając orzeczenie Wojewódzkiej KIZ, przyznał rentę inwalidzką w II grupie inwalidów z innych przyczyn niż wypadek w zatrudnieniu.W postępowaniu sądowym wszczętym ze skargi Eugeniusza C., który domagał się uznania, że inwalidztwo jego ma swoją przyczynę w wypadku w zatrudnieniu, został on zbadany przez biegłych sądowych: neurologa i chirurga.Biegli rozpoznali stan po dwukrotnej operacji usunięcia jądra galaretowatego z przewlekle utrzymującym się zespołem bólowym lędźwiowym oraz przewlekłą nerwicę neurasteniczną i zakwalifikowali skarżącego do II grupy inwalidów z wypadku w zatrudnieniu.W opinii swej biegli uzasadnili, dlaczego przyjmują związek inwalidztwa z wypadkiem w zatrudnieniu. Zaznaczyli oni, że etiologia urazowa wypadnięcia dysku nie jest zjawiskiem niespotykanym przy tym schorzeniu. Podkreślili oni także, że już w 1957 r. miał skarżący wypadnięcie dysku, przy czym okoliczności tego zdarzenia nie zostały wyjaśnione, skoro zaś zachorował ponownie w 1960 r. w identycznych warunkach pracy, to przy pewnej predyspozycji ustrojowej po wykonanej w 1957 r. operacji wypadnięcia jądra galaretowatego fakt ten pozwala na przyjęcie z przeważającym prawdopodobieństwem, że do powstania choroby skarżącego przyczyniły się w istotny sposób szkodliwe czynniki zewnętrzne, działające w warunkach pracy, jaką wykonywał do 1960 r.Okręgowy Sąd wyrokiem z 3.X.1962 r. zmienił decyzję organu rentowego w ten sposób, że uznał, iż przyznana renta przysługuje skarżącemu w związku z wypadkiem w zatrudnieniu.Wskutek skargi rewizyjnej Trybunał Ubezpieczeń Społecznych zaskarżonym orzeczeniem zmienił wyrok Sądu I instancji i zatwierdził decyzję organu rentowego. Trybunał poddał krytyce opinię biegłych, upatrując jej błąd w przyjęciu związku inwalidztwa z wypadkiem w zatrudnieniu i stwierdzając, że nie opiera się ona na przesłankach wynikających z definicji wypadku przy pracy zawartej w art. 36 dekretu o p.z.e.Trybunał dodał, że wykonywanie pracy wchodzącej w zakres codziennej pracy i unoszenie 15 kg skrzynek przez robotnika transportowego nie wykracza poza ramy zwykłych czynności i nie może być uważane za nagłe zdarzenie zewnętrzne. Ponadto sam fakt wypadku jest według Trybunału co najmniej wątpliwy, a Okręgowy Sąd nie przeprowadził żadnego postępowania dowodowego na okoliczność wypadku; poza tym Okręgowy Sąd nie powinien był orzekać o związku inwalidztwa z wypadkiem jedynie na podstawie opinii biegłych.Od tego wyroku Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając naruszenie interesu Państwa Ludowego, art. 36 dekretu o p.z.e. oraz art. 221, 225, 296 § 1, 354 § 1 pr. o s.u.s. i na podstawie art. 376 i 3781 tegoż prawa wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku Okręgowego Sądu Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie z dnia 3.X.1962 r. i przekazanie sprawy temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.Minister Sprawiedliwości zarzuca, że już końcowa część uzasadnienia orzeczenia Trybunału wskazuje na to, iż Trybunał miał szereg słusznych wątpliwości co do tego, czy stan faktyczny sprawy jest tak dalece wyświetlony, żeby dawał pełną podstawę do jego rozstrzygnięcia. Skoro zaś tak, to Trybunał z naruszeniem art. 296 § 1 i art. 354 § 1 pr. o s.u.s. zmienił wyrok Okręgowego Sądu zamiast go uchylić.Nie tylko zresztą okoliczności wskazane przez Trybunał nie zostały dostatecznie zbadane, ale nadto - z obrazą art. 221 i 225 pr. o s.u.s. - również i inne, jak np. okoliczności dotyczące wagi ciężarów dźwiganych przez skarżącego w momencie drugiego wypadku w dniu 2.VI.1960 r. oraz dokładnego przebiegu tego wypadku (tzn. czy zdarzył się on przy wnoszeniu, dźwiganiu, czy też przy "zarzucaniu" skrzyń). Zaznaczyć należy, że Zakład pracy określa ciężar skrzyń na 15 kg, natomiast świadkowie podają, że ważyły one 20 kg, a nawet 40-50 kg, sam zaś skarżący twierdził, że dźwigał także skrzynie przeszło 100 kg.Nie można się także zgodzić z poglądem Trybunału, że opinia biegłych jest całkowicie błędna i że nie opiera się na przesłankach ustawowej definicji wypadku w zatrudnieniu.Według literatury lekarskiej - (Orzecznictwo lekarskie o uszkodzeniach narządu ruchu - PZWL) wypadnięcie jądra galaretowatego może nastąpić w wyniku niezbyt znacznego urazu pośredniego, np. po dźwignięciu ciężkiego przedmiotu lub po wykonaniu tej czynności wprawdzie z niezbyt ciężkim przedmiotem, lecz w niedogodnej pozycji, albo wskutek podźwignięcia, się, niewłaściwego skoku itp.Odrzucając przeto opinię biegłych, Trybunał naruszył przepis art. 36 dekretu o p.z.e., ponieważ w pewnych okolicznościach wypadek skarżącego z 1960 r. mógł spowodować jego inwalidztwo. Jeśliby zresztą ten wypadek wpłynął tylko w sposób istotny na pogorszenie się istniejących już w ustroju skarżącego zmian chorobowych (a był on już operowany w 1957 r.), to chociażby spowodował dalsze zmiany anatomiczne lub czynnościowe, byłoby uzasadnione przyjęcie związku powstałego inwalidztwa z wypadkiem w zatrudnieniu.Mając tedy zastrzeżenia co do opinii biegłych i uznając, że fakt wypadku nie został należycie udowodniony, nie powinien był Trybunał zakończyć sprawy, natomiast powinien był dążyć do uzupełnienia postępowania dowodowego.Uchyleniu zaskarżonego orzeczenia nie stoi na przeszkodzie upływ terminu przewidzianego w art. 399 k.p.c., mającym odpowiednie zastosowanie z mocy art. 3781 pr. o s.u.s., gdyż niewłaściwa wykładnia prawa materialnego i wadliwości postępowania pozbawiające w rezultacie obywatela należnych mu świadczeń rentowych, godzą nie tylko w interes jednostki, ale również w interes Państwa Ludowego.Sąd Najwyższy zażądał kart chorobowych skarżącego z przychodni rejonowej w W. i z ambulatorium zakładowego przy fabryce sprzętu ratunkowego (Przed. Państw. w W.).W karcie chorobowej nadesłanej przez to ambulatorium odnotowano pod datą 2.VI.1960 r. "bóle w okolicy lędźwiowej w miejscu po operacji", w karcie chorobowej nadesłanej przez przychodnię rejonową odnotowano pod datą 4.VI.1960 r. "status post homilaminectomiam. Dyscopatia recidivans". W aktach przychodni znajduje się ponadto zaświadczenie lekarskie z dnia 3.VI.1960 r. zawierające taką samą diagnozę.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzuty rewizyjne, że i Okręgowy Sąd, i Trybunał Ubezpieczeń Społecznych wydały wyrok w sprawie niedojrzałej do rozstrzygnięcia, są uzasadnione.Dla prawidłowego ustalenia, że istotną i podstawową przyczyną niezdolności skarżącego do zarobkowania było noszenie bądź zarzucanie skrzyń w dniu 2.VI.1960 r., należało przeprowadzić szczegółowe postępowanie dowodowe dotyczące przebiegu zdarzenia z dnia 2.VI.1960 r. oraz przebiegu schorzenia skarżącego przed tą datą i po tej dacie, a poza tym należało zasięgnąć opinii biegłych lekarzy odpowiedniej specjalności i przygotowania naukowego. W szczególności należało ustalić dokładną wagę dźwiganych przez skarżącego skrzyń przez polecenie przeważenia analogicznej skrzyni (w razie potrzeby w obecności biegłego bhp), dalej - ustalić przebieg pracy skarżącego w dniu 2.VI.1960 r., a więc czy polegała ona na podnoszeniu skrzyń, czy też na podrzucaniu i w jakiej pozycji ciała skarżący ją wykonywał. Należało również zażądać dokumentacji lekarskiej z placówek leczniczych, w których skarżący się leczył, i dokumentację tę udostępnić następnie lekarzom biegłym sądowym. Zrozumiałe też jest, że ze względu na skomplikowany charakter niniejszej sprawy należało na biegłych sądowych powołać docentów lub profesorów AM odpowiednich specjalności, posiadających odpowiednie doświadczenie w orzecznictwie inwalidzkim (m.in. również biegłego neurologa).Nie oparta na dostatecznych dowodach dotyczących przebiegu zdarzenia w dniu 2.VI.1960 r. ani na dostatecznej dokumentacji lekarskiej, niestanowcza i powołująca się na niejasne (częściowo zawierające nawet wewnętrzną sprzeczność) orzeczenie neurologa z obwodowej KIZ - opinia biegłych sądowych powołanych w toku postępowania przed Okręgowym Sądem nie mogła stanowić dostatecznej postawy do wydania rozstrzygającego orzeczenia.W świetle orzeczenia składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 11.II.1963 r. III PO 15/62, należy uznać stanowisko Trybunału, że zdarzenie z dnia 2.VI.1960 r. nie mogłoby być w żadnym razie uznane za wypadek w zatrudnieniu, skoro nastąpiło przy normalnej pracy polegającej na dźwiganiu ciężarów - za nietrafne. Gdyby bowiem po uzupełnieniu postępowania dowodowego okazało się, że dźwiganie ciężkiego przedmiotu, ewentualnie w niedogodnej pozycji ciała, stało się istotną i podstawową przyczyną kalectwa powodującego niezdolność skarżącego do wykonywania zatrudnienia, to należałoby uznać, że inwalidztwo skarżącego jest skutkiem wypadku w zatrudnieniu w rozumieniu art. 36 dekretu o p.z.e.Uznając konieczność uzupełnienia dowodów i ustaleń we wskazanym kierunku, Sąd Najwyższy orzekł na podstawie art. 355 i 378 i 3781 pr. o s.u.s. jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- III UZP 1/68 1968-09-04Czy nagłe pogorszenie się stanu zdrowia pracownika cierpiącego na poważną chorobę, powstałe w czasie normalnego wykonywania pracy (choćby z nadmiernym wysiłkiem), można uznać za wypadek w zatrudnieniu w rozumieniu przepi…
- I UK 83/18 2019-06-18Czy wypadek przy pracy, który jedynie ujawnił lub zintensyfikował samoistną chorobę, może stanowić podstawę do uznania pracownika za niezdolnego do pracy wskutek tego wypadku?
- III PU 7/64 1964-07-13Czy zdarzenie, w którym pracownik doznaje urazu w wyniku upadku na terenie zakładu pracy, będąc w trakcie przerwy w pracy spowodowanej nagłym zachorowaniem wywołanym warunkami pracy, może być uznane za wypadek w zatrudni…
- III PRN 16/76 1976-09-06Czy uszkodzenie kręgosłupa, które wystąpiło w trakcie pracy, może zostać uznane za wypadek przy pracy, jeśli istnieją wątpliwości co do okoliczności jego powstania oraz czy stan zdrowia poszkodowanego kwalifikuje go do g…
- II UK 558/13 2014-09-23Czy zdarzenie polegające na nagłym pogorszeniu stanu zdrowia pracownika, wynikające z istniejącej choroby samoistnej, może zostać zakwalifikowane jako wypadek przy pracy, jeśli zostało przyspieszone lub pogorszone przez…
Powołane przepisy
art. 36art. 221art. 376art. 296 § 1art. 354 § 1art. 399 KPCart. 3781art. 355§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.