IV CO 4/60
UchwałaIzba Cywilna1960-05-18
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy układ spadkowy sporządzony przez małżonków obywateli polskich w maju 1940 r. na obszarze Polski, włączonym bezprawnie do Rzeszy Niemieckiej, przed notariuszem niemieckim, jest nieważny z powodu niezachowania wymogów formalnych polskiego prawa spadkowego?Ratio decidendi
Układ spadkowy sporządzony przez małżonków obywateli polskich w maju 1940 r. na obszarze Polski, włączonym bezprawnie do Rzeszy Niemieckiej, nie jest nieważny, jeżeli nieważność uzasadnia się jedynie tym, iż notariusz niemiecki sporządzający akt nie przywołał drugiego notariusza względnie dwóch świadków. Sąd Najwyższy podzielił pogląd, że do ważności testamentu (lub układu spadkowego) sporządzonego przez obywatela polskiego w czasie II wojny światowej na terenie włączonym bezprawnie przez najeźdźcę do Rzeszy Niemieckiej, nie może być przeszkodą tylko ta okoliczność, że był on zeznany wobec notariusza niemieckiego, nie będącego w rzeczywistości nim według prawa polskiego, ani okoliczność, że ten "notariusz" nie zachował przy sporządzeniu testamentu przepisów prawa polskiego.Stan faktyczny
Wniosek o stwierdzenie praw do spadku po Wawrzynie R. zmarłym w 1943 r. Dotyczył układu spadkowego sporządzonego przez małżonków obywateli polskich w maju 1940 r. na obszarze Polski, który został bezprawnie włączony do Rzeszy Niemieckiej. Układ został sporządzony przed notariuszem niemieckim, bez przywołania drugiego notariusza lub dwóch świadków, co było wymogiem polskiego prawa cywilnego z 1896 r. Sąd Wojewódzki w Poznaniu przekazał zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił odpowiedź na zagadnienie prawne, stwierdzając, że układ spadkowy sporządzony w opisanych okolicznościach nie jest nieważny z samego faktu niezachowania wymogów formalnych.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z wniosku Franciszka D. o stwierdzenie praw do spadku po Wawrzynie R. zmarłym dnia 12 listopada 1943 r. po rozpoznaniu zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki w Poznaniu postanowieniem z dnia 17 marca 1960 r. do rozstrzygnięcia w trybie art. 388 k.p.c.:"Czy może być uznany za ważny układ spadkowy sporządzony przez małżonków obywateli polskich w maju 1940 r. na obszarze przyłączonym bezprawnie do Rzeszy Niemieckiej - przed notariuszem niemieckim bez przywołania drugiego notariusza względnie dwóch świadków stosownie do wymogów § 2233 k.c.n., których przywołanie w myśl art. 6 ustęp 2 niemieckiej ustawy o sporządzeniu testamentu i nakładów spadkowych z dnia 31 lipca 1938 r. uzależnione było od notariusza lub żądania spadkodawcy, jeżeli spadkodawcy pozbawieni byli innej możności sporządzenia testamentu publicznego?"uchwalił odpowiedź następującej treści:"Układ spadkowy sporządzony przez małżonków obywateli polskich w maju 1940 r. na obszarze Polski, włączonym bezprawnie do Rzeszy Niemieckiej, nie jest nieważny, jeżeli nieważność uzasadnia się jedynie tym, iż notariusz niemiecki sporządzający akt nie przywołał drugiego notariusza względnie dwóch świadków."Uzasadnienie faktyczneI. Na ziemiach zachodnich Polski, na których obowiązywał kodeks cywilny z 1896 r., układ spadkowy powinien był być zawarty pod rygorem nieważności w formie przewidzianej dla testamentu publicznego przed sędzią lub notariuszem z tym, że do sporządzenia aktu sędzia powinien powołać sekretarza sądowego lub dwóch świadków, a notariusz drugiego notariusza lub dwóch świadków (§ 2276 i 2233 cyt. prawa). Przepisy te zostały uchylone dopiero z dniem 1 stycznia 1947 r., to jest z dniem wejścia w życie prawa spadkowego z dnia 8 października 1946 r. (art. XIV pkt 1 przepisów wprowadzających prawo spadkowe).Przedstawiony stan prawny nie uległ zmianie w okresie ostatniej wojny (1939-1945), mimo iż okupant hitlerowski po faktycznym opanowaniu Polski wprowadził swój "porządek" prawny i swoją ustawę z dnia 31 lipca 1938 r. o sporządzaniu testamentów i układów spadkowych, normującą formę zawarcia układu spadkowego inaczej niż w cyt. wyżej § 2233 i 2276 k.c. z 1896 r. Jak Sąd Najwyższy już wyjaśnił, opanowanie faktyczne Polski przez hitlerowców w 1939 r. nie było okupacją w prawnym tego słowa znaczeniu, lecz było bezprawnym zawładnięciem cudzym obszarem drogą gwałtu i przymusu (p. orzeczenie Sądu Najwyższego ogłoszone w urzędowym zbiorze pod poz. 1 i 20/49 oraz 22/51). Dlatego Rzeszy Niemieckiej i jej funkcjonariuszom nie przysługiwało w związku z faktycznym opanowaniem Polski w 1939 r. prawo do wykonywania na terytorium Polski aktów władzy państwowej w stosunku do obywateli polskich, na co zezwala okupantowi regulamin praw i zwyczajów wojny lądowej stanowiącej aneks do IV Konwencji Haskiej z dnia 18 października 1907 r. - dotyczącej praw i zwyczajów wojny lądowej - Dz. U. z 1927 r. poz. 161 (orzeczenie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 13 kwietnia 1948 r. Wa. C. 18/48 - OSN 1949/I poz. 20). Wobec tego tzw. niemieccy "notariusze" ustanowieni i sędziowie powołani przez najeźdźcę na ziemiach polskich wcielonych przemocą do Rzeszy nie byli notariuszami ani sędziami w rozumieniu prawa polskiego (orzeczenie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 14 lipca 1950 r. C 488/49, Ł.C. 1228/50, Ł.C. 2001/50, Ł.C. 794/50 - Zb. Orz. 1951 poz. 22). Dlatego też zarządzenia i orzeczenia i akty notarialne zdziałane przez wymienione osoby w zasadzie nie miały znaczenia czynności urzędowych w rozumieniu polskiego prawa. Logiczne wnioski z takiej sytuacji mogłyby prowadzić do wyników społecznie szkodliwych i sprzecznych z interesem obywateli polskich, mogłyby prowadzić do tego, że przepisy polskie, które miały służyć zwiększeniu pewności prawnej, w wyjątkowych warunkach wojny stałyby się przeciwne interesom obywateli polskich i szkodziłyby im, mogłyby zwiększyć komplikacje życiowe, wskutek wojny i tak już nadmierne i uciążliwe. Taką sytuację na względzie mając, ustawodawca polski i Sąd Najwyższy uznali za możliwe uznawanie w pewnej mierze działalności zarówno tzw. notariuszy, jak i sędziów niemieckich czynnych na ziemiach polskich, aby nie wprowadzić zamieszania w stosunkach prawnych obywateli polskich (por. orzeczenie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 14 lipca 1950 r. C 488/49, Ł.C. 1228/50, Ł.C. 2001/50, Ł.C. 794/50 - Zb. Orz. 1951 poz. 22). Dotyczy to również rozporządzeń na wypadek śmierci, w szczególności testamentów publicznych i układów spadkowych nie odpowiadających przepisom prawa polskiego.II. Sąd Najwyższy w wyżej cyt. orzeczeniu Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 14 lipca 1950 r. C 488/49, Ł.C. 1228/50, Ł.C. 2001/50, Ł.C. 794/50 (Zb. Orz. 1951 poz. 22) wyjaśnił, że "do ważności testamentu sporządzonego przez obywatela polskiego w czasie II wojny światowej na terenie włączonym bezprawnie przez najeźdźcę hitlerowskiego do Rzeszy Niemieckiej, nie może być przeszkodą tylko ta okoliczność, że był on zeznany wobec notariusza niemieckiego, nie będącego w rzeczywistości nim według prawa polskiego, ani okoliczność, że ten "notariusz" nie zachował przy sporządzeniu testamentu przepisów prawa polskiego." Sąd Najwyższy w obecnym składzie podziela pogląd i stanowisko wyrażone w cytowanym orzeczeniu. Pogląd ten ma w pełni zastosowanie przy rozstrzygnięciu pytania prawnego przedstawionego obecnie Sądowi Najwyższemu, bo choć w cyt. orzeczeniu mowa jest o testamencie publicznym, a pytanie przedstawione Sądowi Najwyższemu dotyczy układu spadkowego, w obu przypadkach obowiązywała ta sama forma (§ 2233 i 2276 k.w. z 1896 r.). Sąd Najwyższy podziela też uzasadnienie wymienionego orzeczenia z dnia 14 lipca 1950 r. Szczególnie zwrócić uwagę należy na przepisy dekretu z dnia 6 czerwca 1945 r. o mocy obowiązującej orzeczeń sądowych wydanych w czasie okupacji niemieckiej na terenie Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 1945 r. Nr 25, poz. 151) w brzmieniu dekretu z dnia 11 kwietnia 1947 r. - o zmianie dekretu z dnia 6 czerwca 1945 r. o mocy obowiązującej orzeczeń sądowych, wydanych w okresie okupacji niemieckiej na terenie Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 1947 r. Nr 32, poz. 144). W myśl art. 1 ustęp 2 cyt. dekretu orzeczenia sądów niemieckich nakazujące wniesienie wpisów w księgach wieczystych są ważne i rodzą skutki prawne, chyba że zostały oparte na przepisach skierowanych przeciwko Państwu Polskiemu lub jego obywatelom albo na nieważnych orzeczeniach sądowych czy też innych orzeczeniach lub zarządzeniach sprzecznych z zasadami obowiązującego w Polsce porządku publicznego. Tak więc - o ile nie zachodzą szczególne okoliczności, o których mowa w cyt. ustępie 2 art. 1 - wpis do księgi wieczystej wniesiony przez sąd niemiecki na podstawie umowy o przeniesienie własności sporządzonej przed "notariuszem" niemieckim, choćby w tej mierze nie zachowano przepisów formalnych polskiego prawa o notariacie, jest w istocie ważny. To samo dotyczy wpisu dokonanego na podstawie testamentu sporządzonego przed niemieckim "notariuszem", jakkolwiek testament ten nie odpowiada warunkom formalnym, wymaganym przez prawo polskie. Można więc przyjąć, iż ustawodawca polski pośrednio uznaje ważność i samych aktów, jakkolwiek nie odpowiadały one formalnym przepisom polskim. Taki stosunek do aktów notarialnych nie odpowiadających wymaganiom formalnym prawa polskiego zdziałanym w okresie ostatniej wojny na terenie Polski odpowiada interesowi społecznemu oraz warunkom wyżej pod I i znajduje potwierdzenie w znanej uchwale Całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 1949 r. C. 935/48 (OSN 1949/I poz. 1) - w przedmiocie umów o przeniesienie własności nieruchomości, zawartych na piśmie w Polsce pod rządami hitlerowskiego najeźdźcy w latach 1939-1945 bez zachowania formy aktu notarialnego.III. Wywody pod I i II uzasadniają odpowiedź na przedstawione Sądowi Najwyższemu pytanie wynikające z sentencji uchwały niniejszej. Odpowiedź ta jednak nie przesądza ważności układu spadkowego. Pozostaje jeszcze do rozważenia, czy układ spadkowy oddaje rzeczywistą wolę jego uczestników, czy testatorzy mieli zdolność testowania oraz czy instrumentujący "notariusz" niemiecki przy sporządzeniu układu spadkowego nie wywierał jakiejś presji na uczestnikach układu spadkowego lub nie działał w interesie najeźdźcy i sprzecznie z polskim porządkiem publicznym, faworyzując elementy obce narodowościowo i upośledzając polskie (np. dlatego, że służyli w wojsku polskim).
Powiązane orzeczenia
- 4 CR 331/58 1958-03-04Czy ważny jest testament ustny sporządzony w czasie okupacji na terenach przyłączonych do Rzeszy Niemieckiej, przez obywatela polskiego, w obecności trzech świadków, jeśli spadkodawca nie mógł z powodu stanu zdrowia napi…
- II CSKP 179/23 2024-11-08Czy testament wspólny sporządzony przez obywatelkę polską na terenie Niemiec, zgodnie z prawem niemieckim, jest ważny w polskim postępowaniu spadkowym, mimo polskiego zakazu testamentów wspólnych?
- II CSK 294/12 2013-02-14Czy testament negatywny, wyłączający spadkobierców ustawowych od dziedziczenia bez ustanowienia spadkobierców testamentowych, jest ważny w świetle prawa niemieckiego i czy jego zastosowanie w polskim postępowaniu spadkow…
- IV CR 584/61 1961-10-04Czy umowa ogólnej wspólności majątkowej zawarta pod rządem niemieckiego kodeksu cywilnego, która przewidywała kontynuację wspólności po śmierci jednego z małżonków, skutkuje tym, że udział zmarłego małżonka w majątku wsp…
- I CSK 517/18 2018-10-04Czy konstrukcja testamentu wspólnego sporządzonego przez małżonków, czyniących z siebie wzajemnie spadkodawcę i spadkobiercę, jest rozporządzeniem tylko co do formy różniącym się od innych rodzajów testamentów i podlega…
Powołane przepisy
art. 388 KPCart. 6art. 1§ 2233§ 2276
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.