IV CR 1039/55

PostanowienieIzba Cywilna1956-04-06

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy mężczyzna twierdzący, że jest ojcem dziecka, może wstąpić do sprawy o zaprzeczenie ojcostwa jako interwenient uboczny?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że mężczyzna twierdzący, iż jest ojcem dziecka, nie może występować w sprawie o zaprzeczenie ojcostwa jako interwenient uboczny. Przepisy kodeksu rodzinnego precyzyjnie określają legitymację procesową w sprawach o zaprzeczenie ojcostwa, ograniczając ją do osób bezpośrednio zainteresowanych. Ingerencja osób trzecich, w tym potencjalnego biologicznego ojca, jest niedopuszczalna, ponieważ nie posiadają one interesu prawnego w rozumieniu art. 67 k.p.c., a wynik sprawy o zaprzeczenie ojcostwa nie wywołuje wobec nich skutków prawnych.
Stan faktyczny
Janina K. wniosła powództwo o zaprzeczenie ojcostwa Czesława K. wobec dziecka Zdzisława K., twierdząc, że ojcem dziecka jest Zdzisław J. Sąd Wojewódzki ustalił, że Zdzisław K. nie pochodzi od męża matki. Zdzisław J. zgłosił przystąpienie do sprawy jako interwenient uboczny. Sąd Najwyższy odrzucił rewizję Zdzisława J.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy odrzucił rewizję interwenienta ubocznego Zdzisława J. jako pochodzącą od osoby nieuprawnionej.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia B. Dobrzański (sprawozdawca). Sędziowie: M. Piekarski, W. Formański.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Janiny K. przeciwko Czesławowi K. i nieletniemu Zdzisławowi K. o zaprzeczenie ojcostwa, po rozpoznaniu rewizji interwenienta ubocznego Zdzisława J. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 15 lipca 1955 r.,rewizję odrzucił.Uzasadnienie faktyczneJanina K. wniosła powództwo przeciwko Czesławowi i Zdzisławowi K. o ustalenie, że "Zdzisław K. nie jest dzieckiem pozwanego Czesława K."Uzasadniając to żądanie, powódka twierdziła między innymi, że ojcem dziecka jest Zdzisław J., przeciwko któremu wniosła powództwo o ustalenie ojcostwa, jednakże Sąd zawiesił postępowanie aż do rozstrzygnięcia sprawy niniejszej.Sąd Wojewódzki ustalił, że "Zdzisław K. nie pochodzi od męża matki Czesława K."Rewizję od wyroku Sądu Wojewódzkiego złożył Zdzisław J., który w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji zgłosił swe przystąpienie do sprawy w charakterze interwenienta ubocznego.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Przepisy art. 48 i n. kod. rodz. normują dokładnie, które osoby mają czynną lub bierną legitymację procesową w sprawach o zaprzeczenie ojcostwa. Są to osoby bezpośrednio zainteresowane prawidłowym ustaleniem składu rodziny. Inne osoby nie mogą występować w tych sprawach (z wyjątkiem oczywiście prokuratora), co jest konsekwencją ideologicznego założenia, że w sprawach talk wielkiej wagi, jak ustalenie stanu dziecka, mogą brać udział tylko bezpośrednio zainteresowani z wyłączeniem możliwości zakłócenia spokoju życia rodziny ze strony osób trzecich. Ingerencja tych osób z natury rzeczy nie jest dopuszczalna w jakiejkolwiek formie, a więc także w charakterze interwenientów ubocznych. W szczególności nie może wstąpić do sprawy - jako interwenient po stronie powodowej - mężczyzna, który twierdzi, że jest ojcem dziecka i chciałby je uznać. Dopóki powództwo o zaprzeczenie ojcostwa nie zostało prawomocnie uwzględnione, mężczyzna taki nie może uznać dziecka ani też nie może nastąpić ustalenie jego ojcostwa, wobec czego w obliczu prawa jest on osobą zupełnie obcą dla dziecka. Podobnie nie może być interwenientem po stronie pozwanej mężczyzna, który twierdzi, że nie jest ojcem dziecka, a chciałby uchronić się przed możliwością prowadzenia przeciwko niemu sprawy o ustalenie ojcostwa.Niezależnie od wyżej wyjaśnionego stanowiska ustawodawcy, wyrażonego w przepisach kodeksu rodzinnego, należy stwierdzić, że mężczyzna taki nie ma interesu prawnego w rozumieniu art. 67 k.p.c. w tym, aby powództwo o zaprzeczenie ojcostwa zostało oddalone, wynik procesu bowiem o zaprzeczenie ojcostwa nie wywołuje żadnych skutków prawnych w stosunku do niego i nie przesądza w niczym rozstrzygnięcia ewentualnego procesu przeciwko niemu o ustalenie ojcostwa.Należy podkreślić, że Sąd Najwyższy już w orzeczeniu z dnia 26 czerwca 1952 r. C. 1313/52 (Zbiór Orzeczeń z 1953 r. poz. 101) wyjaśnił podobne zagadnienie, stwierdzając, że skutki orzeczenia sądu, iż dziecko nie pochodzi od męża swej matki, nie dotykają prawnie chronionych interesów żony i córki "rzeczywistego ojca", wskutek czego ich interwencję po stronie dziecka należy uznać za niedopuszczalną.Z zasad powyższych należy przyjąć, że Zdzisław J. nie może występować w sprawie jako interwenient uboczny, a w konsekwencji rewizja jego - jako pochodząca od osoby nie uprawnionej - ulega odrzuceniu (art. 374, 376 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 48art. 67 KPCart. 374

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.