IV CR 140/83

WyrokIzba Cywilna1983-07-13

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zakład pracy może dysponować lokalem spółdzielczym, który nie został wybudowany w ramach jego nakładów inwestycyjnych, po jego zwolnieniu przez pracownika?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zakład pracy może dysponować jedynie tym lokalem spółdzielczym, który został wybudowany w ramach nakładów inwestycyjnych przekazanych przez ten zakład pracy. W przypadku, gdy lokal został sfinansowany w całości przez spółdzielnię zaciągniętym przez nią kredytem, a zakład pracy nie poniósł żadnych nakładów, nie może on dysponować tym lokalem po jego zwolnieniu przez pracownika. Taka możliwość dysponowania lokalem przez zakład pracy, który nie partycypował w jego budowie, byłaby sprzeczna z zasadami samorządności i samodzielności spółdzielni oraz mogłaby naruszać prawa innych członków oczekujących na mieszkania.
Stan faktyczny
Powód domagał się przyjęcia na członka spółdzielni i przydzielenia lokalu mieszkalnego, powołując się na pierwszeństwo z przepisów prawa i zgodę kombinatu. Lokal był wcześniej zajmowany przez pracownika kombinatu, który wyjechał za granicę i zrzekł się praw członkowskich. Spółdzielnia odmówiła, twierdząc, że powód nie spełnia wymogów, a lokal nie został wybudowany z funduszy kombinatu. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, a Sąd Najwyższy oddalił rewizję powoda.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powoda jako nieuzasadnioną i zasądził od powoda na rzecz pozwanej Spółdzielni kwotę 500 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania rewizyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN S. Dmowski (sprawozdawca). Sędziowie SN: A. Gola, A. Wielgus.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Jacka K. przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej "Hutnik" w K. o przyjęcie na członka i przydzielenie lokalu na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 28 grudnia 1982 r.,oddalił rewizję i zasądził od powoda na rzecz pozwanej Spółdzielni kwotę 500 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktycznePowód Jacek K. wnosił o zobowiązanie pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej "Hutnik" w K. do przyjęcia go na członka i przydzielenia mu mieszkania w Osiedlu Centrum D nr 9/39 zajmowanego dotychczas przez Romana S. Powołał się przy tym na pierwszeństwo z art. 145 ustawy z dnia 17 lutego 1961 r. o spółdzielniach i ich związkach (Dz. U. Nr 12, poz. 61) oraz na postanowienia § 5 i § 7 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 2 marca 1981 r. w sprawie zasad i trybu przydziału lokali mieszkalnych (Dz. U. Nr 9, poz. 37). Dołączył do pozwu pismo Kombinatu Huty im Lenina w Krakowie z dnia 27.V.1982 r. wyrażające zgodę na przydzielenie mu mieszkania po Romanie S., pod warunkiem pozostawienia do dyspozycji Kombinatu zajmowanego dotychczas mieszkania funkcyjnego.Pozwana Spółdzielnia nie uznała powództwa i wnosiła o jego oddalenie, twierdząc, że powodowi nie przysługuje prawo pierwszeństwa z art. 145 ustawy o spółdzielniach z 1961 r. i że Kombinat nie może dysponować mieszkaniem, którego przydzielenia domaga się powód, gdyż mieszkanie mieszkanie to, jak i cały budynek nie zostało wybudowane z funduszy Kombinatu, lecz z kredytów zaciągniętych przez Spółdzielnię.Sąd Wojewódzki w Krakowie wyrokiem z dnia 28.XII.1982 r. oddalił powództwo. W uzasadnieniu tego wyroku ustalił między innymi, co następuje:Decyzją pozwanej Spółdzielni z dnia 13.VI.1978 r. Roman S. otrzymał przydział lokalu mieszkalnego nr 39 w budynku nr 9 - Osiedle Centrum D., o powierzchni 52,4 m2, w tym 36,5 m2 powierzchni mieszkalnej. Do zamieszkania wraz z nim uprawnieni byli: żona Anna i córka Edyta. W marcu 1981 r. Roman S. wyjechał do Australii, deklarując tam 3-tygodniowy pobyt. Do kraju jednak nie powrócił. Natomiast w maju 1981 r. wyjechały za granicę żona i córka S., które również nie powróciły. Roman S. przebywający w Australii złożył w dniu 19.IV.1982 r. oświadczenie, że zrzeka się wszelkich praw członkowskich w pozwanej Spółdzielni na rzecz powoda, który jest bratem jego żony. W dalszej części uzasadnienia Sąd ustalił, że powód Jacek K. decyzją Kombinatu Huty im. Lenina z dnia 8.VIII.1980 r. otrzymał dla siebie i rodziny, składającej się z żony i córki, przydział mieszkania funkcyjnego nr 23 w budynku nr 8 na Osiedlu Kazimierzowskim. W mieszkaniu Romana S. nie mieszkał, a zameldował się w nim w maju 1981 r., czyli po wyjeździe Romana S. z kraju. Ustalił również, że mieszkanie zajmowane przez Romana S. i cały budynek zostały w całości sfinansowane przez pozwaną Spółdzielnię zaciągniętym przez nią kredytem.Biorąc pod uwagę powyższe ustalenia, Sąd Wojewódzki uznał, że powód nie spełnia wymogów przewidzianych w art. 145 ustawy o spółdzielniach z 1961 r. i że do mieszkania będącego przedmiotem sporu nie mają zastosowania przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 2 marca 1981 r. w sprawie zasad i trybu przydziału lokali mieszkalnych (Dz. U. Nr 9, poz. 37), na które powołuje się powód, a w tej sytuacji decyzja komisji mieszkaniowej Kombinatu Huty im. Lenina, wyrażająca zgodę na przydział tego mieszkania powodowi, nie ma znaczenia.Powód zaskarżył powyższy wyrok rewizją, w której - powołując się na podstawy rewizyjne wymienione w art. 368 pkt 1, 3 i 5 k.p.c. - zgłosił wniosek o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, jako ewentualny zaś - wniosek o zmianę wyroku i orzeczenie zgodnie z żądaniem pozwu.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy, oddalając rewizję, miał na uwadze, co następuje:Treść rewizji wskazuje jednoznacznie na to, że powód nie kwestionuje stanowiska Sądu I instancji odnośnie do braku po jego stronie przesłanek z art. 145 ustawy z dnia 17 lutego 1961 r. o spółdzielniach i ich związkach (Dz. U. Nr 12, poz. 61), kwestionuje natomiast pogląd tego Sądu co do niemożności dysponowania mieszkaniem, którego dotyczy spór, przez Kombinat Huty im. Lenina, podnosząc, że przepisy powołanego rozporządzenia nie mogą działać wstecz, natomiast w świetle przepisów poprzednio obowiązujących Kombinatowi przysługuje prawo dysponowania spornym lokalem. W związku z zarzutami rewizji rozważenia wymaga zatem tylko drugie zagadnienie, zwłaszcza że stanowisko Sądu Wojewódzkiego odnośnie do braku po stronie powoda przesłanek w art. 145 ustawy z 1961 r. jest oczywiście słuszne.Stanowisko Sądu Wojewódzkiego co do niemożności dysponowania przez Kombinat Huty im. Lenina mieszkaniem zajmowanym uprzednio przez jego pracownika Romana S. w świetle przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 2 marca 1981 r. w sprawie zasad i trybu przydziału lokali mieszkalnych (Dz. U. Nr 9, poz. 37), wydanego na podstawie art. 49 ust. 2 prawa lokalowego (tekst jedn.: Dz. U. z 1983 r. Nr 11, poz. 55) jest prawidłowe. Paragraf 4 tego rozporządzenia bowiem stanowi wyraźnie, że terenowe organy administracji państwowej mogą kierować osoby w przepisie tym wymienione do spółdzielni budownictwa mieszkaniowego w celu przydzielenia im lokali, ale tylko wybudowanych w ramach przekazanych przez te organy nakładów inwestycyjnych. Zgodnie zaś z § 5 tego rozporządzenia w razie zwolnienia przez członka spółdzielni mieszkaniowej lokalu przydzielonego w trybie § 4 terenowy organ administracji państwowej może skierować do spółdzielni w celu przydziału tego lokalu kolejną osobę spośród wymienionych w tym przepisie. Z przepisów tych wynika zatem jednoznacznie, że organ administracji państwowej może dysponować tylko takimi lokalami w budynkach spółdzielni budownictwa mieszkaniowego, które zostały wybudowane w ramach przekazanych przez ten organ nakładów inwestycyjnych.Ta sama zasada obowiązuje przy dysponowaniu spółdzielczymi lokalami mieszkalnymi przez zakłady pracy, co wynika wyraźnie z § 7 powołanego wyżej rozporządzenia. W ust. 1 tego przepisu bowiem mówi się o możności kierowania przez zakłady pracy swoich pracowników do spółdzielni budownictwa mieszkaniowego w celu przydziału lokali mieszkalnych wybudowanych w ramach przekazanych przez te zakłady nakładów inwestycyjnych, ust. 3 tego przepisu zaś stanowi, że do lokali, o których mowa w ust. 1, stosuje się odpowiednio przepisy § 5, czyli przepisy dotyczące możliwości dysponowania lokalem spółdzielczym po zwolnieniu go przez pracownika wcześniej skierowanego do spółdzielni.Takie tylko uregulowanie uprawnień organów administracyjnych i zakładów pracy w zakresie dysponowania lokalami spółdzielczymi może być uznane za nie naruszające zasady praworządności oraz zasad samorządności i samodzielności spółdzielni, a z reguły i za nie naruszające praw innych członków oczekujących na mieszkania. Jeżeli bowiem organ administracji państwowej czy też zakład pracy przekaże nakłady inwestycyjne (często nie tylko w formie pieniędzy, ale sprzętu czy też materiałów budowlanych) spółdzielni budownictwa mieszkaniowego i umożliwi jej przez to zbudowanie w krótkim czasie większej liczby mieszkań, to jest rzeczą zrozumiałą, że powinien on mieć możność dysponowania przydzielonymi mu mieszkaniami, i to nie tylko przy pierwszym ich zasiedlaniu, ale także po zwolnieniu mieszkania przez osobę skierowaną uprzednio przez niego do spółdzielni.Zdaniem Sądu Najwyższego zagadnienie dysponowania lokalami spółdzielczymi przez organy administracji państwowej i zakłady pracy było unormowane tak samo w przepisach uprzednio obowiązujących, a w szczególności w powoływanej w rewizji uchwale nr 280 Rady Ministrów z dnia 10 grudnia 1971 r. w sprawie zasad przydziału mieszkań (M. P. Nr 60, poz. 397). Wprawdzie uchwała ta nie została zredagowana w sposób precyzyjny, gdyż brzmienie jej § 1 stanowiącego, że "mieszkania wybudowane w ramach zakładowego budownictwa mieszkaniowego oraz z budownictwa spółdzielczego i rad narodowych dla zakładów pracy pozostają w dyspozycji tych zakładów", może nasuwać wątpliwość, czy przepis ten i następne odnoszą się do mieszkań wybudowanych w ramach nakładów inwestycyjnych zakładów pracy (co przy budownictwie zakładowym jest oczywiste) czy również do mieszkań wybudowanych z funduszów spółdzielni mieszkaniowych lub z kredytów zaciągniętych przez spółdzielnię; jednakże gdy się zastosuje wykładnię celowościową i uwzględni zasady samorządności i samodzielności oraz zasady gospodarki finansowej, trzeba dojść do wniosku, że przepisy tej uchwały odnoszą się również wyłącznie do mieszkań wybudowanych ze środków zakładów pracy. Zresztą przy wykładni gramatycznej nie można dojść do innego wniosku. Gdy spółdzielnia buduje dom wyłącznie z własnych funduszów, trudno mówić o budowie przez nią mieszkań "dla zakładów pracy" w rozumieniu § 1 uchwały. Przy wykładni uchwały trzeba mieć też na uwadze i tę okoliczność, iż jest to uchwała wydana bez upoważnienia ustawowego, a więc uchwała samoistna, która nie może nakładać na spółdzielnię obowiązków majątkowych. Pozbawienie zaś spółdzielni mieszkaniowej możliwości dysponowania mieszkaniem spółdzielczym wybudowanym przez nią i za jej środki finansowe, nawet po zwolnieniu lokalu przez byłego jej członka, równałoby się nałożeniu na nią poważnych obowiązków majątkowych. Oczywiście nie można wykluczyć sytuacji, że zakład pracy skieruje na mieszkanie przekazane wcześniej do jego dyspozycji - w zakresie zasiedlenia - nowego pracownika, ale może to nastąpić jedynie w porozumieniu ze spółdzielnią.Gdy chodzi o konkretną sytuację, to ani z twierdzeń powoda, ani też z akt sprawy nie wynika, by między pozwaną Spółdzielnią a Kombinatem Huty im. Lenina istniało porozumienie uprawniające Kombinat do dysponowania mieszkaniami wcześniej przekazanymi mu do rozdziału przy zasiedlaniu budynku, również po zwolnieniu któregoś z tych mieszkań przez pracownika lub byłego pracownika Huty.Przy przyjęciu, że uchwała nr 280 Rady Ministrów odnosi się wyłącznie do spółdzielczych lokali mieszkalnych wybudowanych w ramach nakładów inwestycyjnych zakładów pracy czy też organów administracji państwowej, trzeba rozważyć, na jakiej podstawie Kombinat mógł uzyskać mieszkanie, które zostało przydzielone Romanowi S., a które jest przedmiotem sporu w niniejszej sprawie.Otóż w tym przedmiocie trzeba przyjąć, że podstawę przekazania Kombinatowi większej liczby mieszkań, niż odpowiadałoby to wniesionym przez ten Kombinat nakładom, nie stanowiły przepisy uchwały nr 280 Rady Ministrów, lecz postanowienie uchwały nr 123 Zarządu Centralnego Związku Spółdzielni Budownictwa Mieszkaniowego z dnia 30 grudnia 1975 r. w sprawie przydziału mieszkań spółdzielczych w 1976 r. (Informacje i Komunikaty CZSBM z 1976 r. nr 1, poz. 4), mającej zastosowanie również do rozdziału mieszkań spółdzielczych w 1978 r. (por. § 1 uchwały nr 60 Zarządu CZSBM z dnia 1 grudnia 1977 r. - Informacje i Komunikaty z 1977 r. nr 16, poz. 63). Treść zaś postanowień uchwały Zarządu CZSBM wskazuje na to, że nie przewiduje ona oddawania lokali spółdzielczych (zgodnie z decyzją wojewody) zakładom pracy czy też organom administracji państwowej do dyspozycji nie ograniczonej w czasie, lecz jedynie do rozdziału wśród pracowników lub innych osób (gdy chodzi o organy administracyjne). Za takim rozumieniem uchwały nr 123 przemawia między innymi to, że zawiera ona identyczne postanowienia jak do zakładów pracy czy organów administracyjnych również do Biura "Locum" oraz że przewiduje ona, iż wymienieni w uchwale dysponenci (organy administracji i zakłady pracy) powinni część mieszkań przydzielić na warunkach własnościowego prawa do lokalu.Reasumując, należy stwierdzić, że zarówno w świetle przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 2 marca 1981 r. w sprawie zasad i trybu przydziału lokali mieszkalnych (Dz. U. Nr 9, poz. 37), jak i w świetle przepisów poprzednio obowiązujących, w tym w świetle uchwały nr 280 Rady Ministrów z dnia 10 grudnia 1971 r. w sprawie zasad przydziału mieszkań (M. P. Nr 60, poz. 397), zakład pracy może dysponować tylko takim lokalem spółdzielczym, zwolnionym przez jego pracownika (byłego pracownika), który wybudowany został przez spółdzielnię mieszkaniową w ramach nakładów inwestycyjnych przekazanych spółdzielni przez ten zakład pracy.Skoro w sprawie niniejszej jest bezsporne, że lokal spółdzielczy będący przedmiotem sporu wybudowany został przez pozwaną Spółdzielnię w całości z zaciągniętych przez nią kredytów i Kombinat Huty im. Lenina nie przekazał na ten cel żadnych nakładów, stanowisko Sądu I instancji, iż Kombinat nie może nim dysponować po zwolnieniu go przez Romana S., jest prawidłowe. Przesądza to o bezzasadności rewizji.Należy podkreślić, że fakt zamieszczenia na przydziale mieszkania Romana S. stempelka "Budownictwo dla zakładów pracy" nie daje żadnych uprawnień Kombinatowi, a tym bardziej powodowi.Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy oddalił rewizję jako nieuzasadnioną (art. 387 k.p.c.), a o kosztach postępowania rewizyjnego orzekł zgodnie z art. 98 i 99 k.p.c.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 145art. 368 pkt 1art. 49 ust. 2art. 387 KPCart. 98§ 5§ 7§ 4§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.