IV CR 183/58
PostanowienieIzba Cywilna1958-09-20
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy funkcjonariusz Milicji Obywatelskiej, który dopuścił się czynu z użyciem broni służbowej poza godzinami służby i w ubraniu cywilnym, ale w okolicznościach wskazujących na ingerencję w ochronę porządku publicznego, działał w ramach powierzonych mu czynności służbowych, uzasadniając odpowiedzialność Skarbu Państwa za wyrządzoną szkodę?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że funkcjonariusz Milicji Obywatelskiej, który dopuścił się czynu z użyciem broni służbowej poza godzinami służby i w ubraniu cywilnym, ale w okolicznościach wskazujących na ingerencję w ochronę porządku publicznego, działał w ramach powierzonych mu czynności służbowych. Brak munduru ani działanie poza godzinami służbowymi nie odbierają działaniu funkcjonariusza charakteru służbowego, jeśli działa on w celu ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego. Odpowiedzialność Skarbu Państwa wynika z ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. o odpowiedzialności Państwa za szkody wyrządzone przez funkcjonariuszów państwowych.Stan faktyczny
Funkcjonariusz Milicji Obywatelskiej, będąc w stanie upojenia alkoholowego i poza służbą, zatrzymał syna powodów, a następnie postrzelił go śmiertelnie. Skarb Państwa został pozwany o odszkodowanie i zadośćuczynienie. Sąd Wojewódzki zasądził rentę i zadośćuczynienie, uznając odpowiedzialność Skarbu Państwa na podstawie ustawy z 1956 r.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję pozwanego Skarbu Państwa, potwierdzając tym samym wyrok Sądu Wojewódzkiego.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Stanisława i Anny małż. K. przeciwko Skarbowi Państwa (Ministerstwu Spraw Wewnętrznych Komendzie Miasta Milicji Obywatelskiej w Poznaniu) o odszkodowanie po rozpoznaniu rewizji pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 6 grudnia 1957 r., oddalił rewizję.Uzasadnienie faktyczneW nocy z 18 na 19 lipca 1956 r. około godz. 2 w Poznaniu funkcjonariusz IX komisariatu Milicji Obywatelskiej Leon K. znajdując się w stanie upojenia alkoholowego zatrzymał syna powodów Henryka K., od którego zażądał okazania dowodu osobistego, a następnie strzelił do niego raniąc go w żołądek, trzustkę i kręgosłup lędźwiowy, w następstwie czego K. w dniu 26 lipca 1956 r. zmarł.Za zbrodnię tę K. został prawomocnym wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu skazany na karę dziesięciu lat więzienia.Zaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki zasądził od Skarbu Państwa począwszy od dnia 1 stycznia 1957 r. renty dla powodów - rodziców denata w wysokości po 200 zł względnie 150 zł miesięcznie, a nadto po 12 000 zł dla każdego z nich tytułem zadośćuczynienia za krzywdę moralną. Odpowiedzialność Skarbu Państwa wynika, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, z przepisów art. 1 i 3 ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. o odpowiedzialności Państwa za szkody wyrządzone przez funkcjonariuszów państwowych (Dz. U. z 1956 r. Nr 54, poz. 243). K. w chwili popełnienia zbrodni wprawdzie nie pełnił służby, z racji jednak swego stanowiska jako funkcjonariusz milicyjny miał on zarówno obowiązek, jak i możności ingerowania służbowego w każdym czasie, gdy zajdzie tego potrzeba. Ingerencja K. w krytycznej chwili w stosunku do Henryka K., dopuszczającego się w stanie podchmielonym wybryku w miejscu publicznym w formie gaszenia po drodze latarni ulicznych należało do zakresu powierzonych K. czynności służbowych (...)W rewizji Skarb Państwa zarzuca naruszenie przepisu art. 1 ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. o odpowiedzialności Państwa za szkody wyrządzone przez funkcjonariuszów państwowych. Zaprzecza, by ingerencja K. stanowiła czynność powierzoną, gdyż nie był on w służbie i nie zachodziła potrzeba oddania strzału do K. Nadto skarżący zarzuca naruszenie art. 162 § 2 k.z. wskutek nieustalenia prawdopodobnej długości życia zmarłego, a także prawdopodobnego czasu trwania prawa do alimentacji.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nie jest uzasadniona. Przytoczone przez Skarb Państwa okoliczności, że K. był w ubraniu cywilnym, był po służbie i strzelając dopuścił się czynu samowolnego, nie odbierają działaniu K. charakteru powierzonej mu czynności funkcjonariusza Milicji Obywatelskiej.Jest niesporne, że K. od kilku lat zatrudniony był u pozwanego w charakterze funkcjonariusza milicyjnego i znał obowiązki i uprawnienia z jakimi związana jest pełniona funkcja. W szczególności znane K. musiały być przepisy dotyczące użycia broni palnej przez organa służby bezpieczeństwa publicznego. W krytycznym momencie K. wystąpił wobec syna powodów i jego dwóch towarzyszy w charakterze przedstawiciela państwowej służby bezpieczeństwa, żądał wylegitymowania się i użył służbowej broni, stale noszonej przy sobie. W tej sytuacji należy przyjąć, że K. widząc osobników dopuszczających się czynów chuligańskich skorzystał ze swych uprawnień przedstawiciela służby bezpieczeństwa i ingerował w ochronie porządku publicznego, do którego utrzymywania był przecież powołany bez względu na to, czy dany moment przypadł na czas ściśle mu wyznaczonych godzin służbowych. O tym, że funkcjonariusz milicyjny nie powinien być bezczynny wobec przejawów naruszenia porządku publicznego, którego jest świadkiem, bez względu na to czy w danym momencie jest to, jego tzw. czas służbowy, świadczy okoliczność, iż mimo formalnego zakończenia służby broni służbowej nie zdaje na swej placówce i ma możność jej użycia, jeśli zajdą warunki przewidziane specjalnie obowiązującymi w tym zakresie przepisami. Z powyższego wynika, że ani brak munduru, ani działanie poza godzinami służbowymi, nie odbierały K. same przez się charakteru służbowej czynności. Funkcjonariusz milicyjny jest bowiem powołany - z istoty powierzonych mu funkcji - do ochrony porządku i utrzymywania bezpieczeństwa publicznego i działając w tym zakresie sprawuje powierzone mu czynności bez względu na to, czy działa w czasie jego normalnych godzin pracy i bez względu na to, czy występuje w mundurze milicjanta.Fakt, że K. użył broni sprzecznie z przepisami, jak to ustalił Sąd w wyroku skazującym, nie odbiera jego działaniu charakteru czynności mu powierzonej, gdyż użycie broni leżało w zakresie jego kompetencji.Powyższe wynika w sposób niebudzący wątpliwości z obowiązujących w tej mierze przepisów, w szczególności z dekretu z dnia 21 grudnia 1955 r. o organizacji i zakresie działania Milicji Obywatelskiej (Dz. U. z 1955 r. Nr 46, poz. 311) i z rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 21 grudnia 1955 r. w sprawie określenia przypadków, w których dopuszczalne jest użycie broni przez Milicję Obywatelską oraz trybu postępowania przy użyciu broni (Dz. U. z 1955 r. Nr 46, poz. 313). Milicja Obywatelska bowiem - jak głosi art. 1 powołanego dekretu - jest uzbrojoną formacją powołaną do ochrony, spokoju, ładu, porządku i bezpieczeństwa publicznego i w celu wykonania swych zadań ma prawo (art. 7) m.in. zatrzymywania osób naruszających porządek publiczny, legitymowania osób w celu stwierdzenia ich tożsamości, jako też prawo użycia broni (art. 8). Korzystanie jednak z prawa użycia broni jako środka ostatecznego, dopuszczalne jest tylko wówczas, gdy inne środki przymusu nie są wystarczające i jedynie w określonych przypadkach w celu uniemożliwienia popełnienia niebezpiecznego przestępstwa, albo w celu obezwładnienia niebezpiecznego przestępcy lub udaremnienia jego ucieczki.Bliższym określeniem przypadków, o których wyżej mowa, zajmuje się powołane rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 21 grudnia 1955 r. Okoliczności sprawy wskazują, że K. działał w zakresie powierzonych mu czynności, lecz niezgodne z zacytowanymi obowiązującymi w tej dziedzinie przepisami. Niezależnie od stwierdzenia, że sytuacja faktyczna nie usprawiedliwiała użycia broni przez K. wbrew postanowieniom § 3, 4 i 5 cyt. rozporządzenia z dnia 21 grudnia 1955 r. nie zagroził on uprzednio użyciem broni i nie oddał też strzału ostrzegawczego w górę celem wymuszenia posłuchu. Nie zachodziła zaś wyjątkowa sytuacja przewidziana w § 3 cyt. rozporządzenia. Wreszcie mimo zranienia człowieka wskutek użycia broni K. nie udzielił mu pierwszej pomocy i nie zapewnił mu opieki lekarskiej.Za szkodę wyrządzoną przez milicjanta w wyżej wskazanych okolicznościach niewadliwie ustalonych przez Sąd Wojewódzki Państwo ponosi odpowiedzialność z mocy art. 1 i 3 ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. przez tenże Sąd prawidłowo powołanych (...)
Powiązane orzeczenia
- 4 CR 194/61 1961-12-07Czy Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez funkcjonariusza Milicji Obywatelskiej, który działał poza godzinami służby, w czasie urlopu, w ubraniu cywilnym, a jego działanie miało charakter prywa…
- 2 CR 406/55 1957-03-21Czy Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez funkcjonariusza Milicji Obywatelskiej przy wykonywaniu czynności, nawet jeśli przekroczył on swoje uprawnienia lub działał poza służbą w ścisłym tego s…
- II CR 666/70 1971-02-19Czy Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą na podstawie art. 417 § 1 k.c. za szkodę wyrządzoną przez funkcjonariusza Milicji Obywatelskiej, który działał poza godzinami służby, ale przy wykonywaniu czynnośc…
- 2 CR 937/60 1961-04-19Czy Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez funkcjonariusza wojskowego, który dopuścił się przestępstwa przy wykonywaniu powierzonych mu czynności służbowych, w tym samowolnie oddalił się od patr…
- 2 CR 142/60 1961-06-20Czy Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez funkcjonariusza Milicji Obywatelskiej, który przywłaszczył znalezioną gotówkę, mimo że przyjmowanie takich rzeczy nie należało do jego obowiązków służb…
Powołane przepisy
art. 1art. 162 § 2art. 7art. 8§ 2§ 3
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.