IV CR 193/81
WyrokIzba Cywilna1981-11-12
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy projekt urbanistyczno-architektoniczny osiedla mieszkaniowego podlega ochronie prawa autorskiego, a jeśli tak, to czy zmiany w projekcie dokonane przez jednostkę organizacyjną bez zgody twórcy, a następnie zatwierdzone przez organ administracji, naruszają autorskie dobra osobiste twórcy oraz dobra osobiste mieszkańca osiedla?Ratio decidendi
Projekt urbanistyczno-architektoniczny osiedla mieszkaniowego podlega ochronie prawa autorskiego jako utwór artystyczny. Jednostka gospodarki uspołecznionej, której przysługują majątkowe prawa autorskie do projektu, może wprowadzać zmiany w projekcie, jeśli istnieje oczywista konieczność, a twórca nie miałby słusznej podstawy ich zabronić (art. 31 ustawy o prawie autorskim). Jednakże, nawet jeśli zmiany są dopuszczalne, jednostka ma obowiązek ujawnić fakt ich dokonania w sposób zapobiegający błędnemu przekonaniu, że twórca jest autorem zmienionego dzieła, pod rygorem naruszenia autorskich dóbr osobistych twórcy (art. 52 pkt 7 ustawy o prawie autorskim). Zmiana koncepcji projektowej osiedla, nawet jeśli uzasadniona obiektywnymi przesłankami, nie może być podstawą do uwzględnienia roszczeń mieszkańca o naruszenie jego dóbr osobistych w postaci spokoju psychicznego, jeśli brak jest bezprawności działania sprawcy.Stan faktyczny
Powód K.B. jako generalny projektant wykonał projekt urbanistyczno-architektoniczny Osiedla W. W trakcie realizacji inwestycji, ze względu na decyzje administracyjne ograniczające wysokość budynków, odstąpiono od pierwotnego projektu w zakresie III etapu. Pozwana Spółdzielnia zleciła pozwanemu C. wykonanie nowego projektu, zastępując zaprojektowane budynki wysokie budynkami o niższej liczbie kondygnacji. Powód K.B. dochodził ochrony swoich praw autorskich, a powódka Helena T. ochrony dóbr osobistych, twierdząc, że zmiany w projekcie naruszyły integralność dzieła i komfort psychiczny mieszkańców. Sąd Wojewódzki częściowo uwzględnił powództwo.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo wobec Skarbu Państwa i pozwanego C., oddalając je w całości. Zmienił wyrok w części dotyczącej Spółdzielni Mieszkaniowej, uznając naruszenie autorskich dóbr osobistych powoda K.B. z powodu nieujawnienia zmian w projekcie, i nakazał ogłoszenie wyroku. Powództwo powódki Heleny T. zostało oddalone.Pełny tekst orzeczenia
Uzasadnienie faktyczneNa podstawie umowy zawartej z Zakładem Projektowania i Usług Inwestycyjnych "I." w K., będącym jednostką organizacyjną Spółdzielni Mieszkaniowej w K., powód K.B. wykonał jako generalny projektant przedsięwzięcia inwestycyjnego "Osiedle W. w K." projekt koncepcyjny urbanistyczno-architektoniczny tego Osiedla, a po jego zaakceptowaniu przez władzę budowlaną, założenia techniczno-ekonomiczne inwestycji. Wspomniana inwestycja została przyjęta do realizacji początkowo w postaci dwóch zadań inwestycyjnych (przedsięwzięć), z których pierwsze obejmowało zabudowę niską, a drugie wysoką (7 budynków 24-piętrowych). Zadanie pierwsze zostało wykonane w oparciu o plan realizacyjny zagospodarowania terenu Osiedla zatwierdzony - z wyjątkiem budynków wysokich - decyzją Prezydium Rady Narodowej m. K. z dnia 20.2.1971 r. Zadanie (wzgl. "etap") drugie przekształcono następnie w tzw. etap drugi i trzeci (nazywane także "przedsięwzięciem II i III"). Pismem z dnia 19.3.1975 r. Minister Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych powiadomił Prezydenta Miasta K., że nie wyraża zgody na projektowanie w ramach etapu II i III na Osiedlu W. budynków wysokich ponad 11-kondygnacyjnych. W związku z tym odstąpiono od projektu powoda i wybudowano 3 budynki 11-kondygnacyjne - tzw. etap II ). Gdy chodzi o pozostałe budynki wysokiej zabudowy (etap III), to w oparciu o decyzję Zarządu Rozbudowy K. z dnia 14.6.1977 r. zatwierdzającą plan realizacyjny II i III etapu Osiedla W. postanowiono w miejsce ostatnich 4 budynków o 24 piętrach wybudować 5 budynków 11-piętrowych. Ostatecznie jednak, w związku z nową informacją o terenie z dnia 23.10.1978 r., odstąpiono od tego zamiaru i wybudowano tylko 3 budynki 11-kondygnacyjne oraz zarezerwowano teren pod budowę ostatnich 2 budynków 18-24-piętrowych.W oparciu o powyższy stan faktyczny powodowie K.B., Stowarzyszenie A. i Helena T. twierdzą w pozwie wytoczonym przeciwko Skarbowi Państwa (Prezydentowi Miasta K.), Spółdzielni Mieszkaniowej w K. i Kazimierzowi C., że:1)Pozwani dopuścili się naruszenia praw autorskich powoda Krzysztofa B. do projektu urbanistyczno-architektonicznego Osiedla W. w K. w zakresie III etapu realizacji tego przedsięwzięcia inwestycyjnego, ponieważ: a) pozwana Spółdzielnia poleciła pozwanemu C. jako zatrudnionemu tamże starszemu projektantowi wykonać nowy projekt przez zastąpienie 4 zaprojektowanych budynków wysokich 5 budynkami 11-kondygnacyjnymi, b) pozwany C. polecenie to wykonał bez zgody powoda umieszczając jego nazwisko na tak zmienionym projekcie, c) Prezydent Miasta decyzją z dnia 14.6.1977 r. zatwierdził do realizacji powyższy projekt, jakkolwiek naruszał on prawo autorskie powoda.2)Pozwani doprowadzając swoimi działaniem do zabudowy Osiedla W. sprzecznie z projektem powoda B. naruszyli dobro osobiste powódki, która zamieszkuje w tym Osiedlu nie zapewniającym jej obecnie wskutek bezprawnej działalności pozwanych oczekiwanego komfortu psychicznego w nieskażonym środowisku biologicznym, zamiast czego powódka musi "żyć w tuzinkowym, barakowym zbiorowisku nudnych bloków, bez wystroju i wyrazu, bez sieci usług i zieleni".Na tej podstawie domagali się powodowie po zmodyfikowaniu pierwotnego żądania pozwu: 1) zobowiązania pozwanych 1 i 2 do "zachowania integralności dzieła powoda 1", w szczególności do zachowania trzech wysokościowych 18-24-kondygnacyjnych budynków i powierzenia powodowi wykonania nowego projektu zabudowy tej części Osiedla z równoczesnym nadzorem autorskim, 2) zobowiązania pozwanych do usunięcia skutków naruszenia praw autorskich powoda K.B. i dóbr osobistych powódki zakłóconych naruszeniem jej spokoju psychicznego wskutek zniszczenia "piękna kompozycji Osiedla "W." przez doprowadzenie do powstania dokumentacji technicznej, "nadającej się do realizacji projektu Osiedla W. wg koncepcji powoda oraz przez takie wykonanie Osiedla na placu budowy, by możliwie dokładnie odpowiadało tej koncepcji", 3) zobowiązania pozwanego C. do złożenia publicznego oświadczenia w "Dzienniku P.", że powód nie jest autorem III etapu realizacji Osiedla, którego projekt sporządził tenże pozwany umieszczając na nim bez zgody powoda jego nazwisko, 4) zobowiązania pozwanych do złożenia w Dzienniku P. oświadczenia, że przyjmują na siebie "odpowiedzialność za zniszczenie projektu Osiedla W. w sensie organizacji przestrzeni, estetyki zabudowy i walorów wypoczynkowo mieszkalnych z podaniem nazwiska powoda jako autora, pierwotnego projektu i nazwisk osób, które doprowadziły do odstąpienia od koncepcji" powoda, 5) zarządzenia ogłoszenia wyroku w lokalnej prasie.Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa.Zaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo w zakresie żądań 3, 5 i częściowo 4, a w pozostałej części oddalił. Na podstawie wyników zebranego w sprawie materiału, w tym także opinii biegłych, Sąd uznał, że dokonane przez pozwanego C. na zlecenie pozwanej Spółdzielni przeróbki projektu powoda w zakresie tzw. III etapu, a następnie realizacja tak przerobionego bez zgody powoda projektu stanowi naruszenie prawa autorskiego powoda "do integralności stworzonego przez niego dzieła". Zdaniem Sądu, brak zezwolenia powoda jako autora koncepcji projektowej na zmiany projektu upoważniał pozwaną Spółdzielnię do odstąpienia od realizacji projektu, ale nie do dokonania w nim zmian sprzecznie z wolą powoda. Zmiany te doprowadziły do rażącego wypaczenia koncepcji urbanistyczno-architektonicznej i pogorszenia warunków życiowych mieszkańców Osiedla. Prezydent Miasta nie mógł bez naruszenia praw autorskich powoda wydać decyzji zatwierdzającej plan realizacyjny odbiegający od projektu powoda K.B. Zdaniem Sądu, przyjęciu odpowiedzialności Skarbu Państwa nie przeszkadza okoliczność, że zatwierdzenie planu realizacyjnego nastąpiło w drodze decyzji administracyjnej, nie chodzi bowiem "o kontrolę legalności decyzji administracyjnej przez sąd, ale o ocenę, czy decyzja ta nie narusza osobistych dóbr autorskich powoda i dóbr osobistych powódki", tym więcej, że "w zakresie ochrony dóbr osobistych brak jest odpowiednika przepisu art. 418 k.c. ograniczającego odpowiedzialność Skarbu Państwa za szkodę wyrządzoną wydaniem orzeczenia lub zarządzenia". Wydane pozwanemu C. polecenie dokonania przeróbki projektu powoda i wykonanie przez niego tego polecenia narusza wyraźny zakaz takich zmian wynikający z prawa autorskiego. Ponieważ zmiany te doprowadziły do pogorszenia warunków życia mieszkańców w Osiedlu, w tym także powódki, wobec tego legitymacja czynna powódki oparta na podstawie art. 23 i 24 k.c. jest uzasadniona.Od wyroku wnieśli rewizje powodowie oraz pozwani; powodowie domagając się uwzględnienia powództwa, a pozwani oddalenia w całości.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Podstawowym zagadnieniem wymagającym rozważenia jest pytanie, czy projekt urbanistyczno-architektoniczny zabudowy osiedla (projekt koncepcyjny) jest przedmiotem prawa autorskiego. Tylko bowiem w razie twierdzącej odpowiedzi powodowi K.B. przysługiwałaby ochrona autorskich dóbr osobistych.Wbrew odmiennemu zapatrywaniu pozwanego Skarbu Państwa wyrażonemu w rewizji, na pytanie to należy odpowiedzieć twierdząco.Stosownie do art. 1 ustawy o prawie autorskim przedmiotem tego prawa jest każdy utwór literacki, naukowy i artystyczny ustalony w jakiejkolwiek postaci. Utwór architektoniczny może być ustalony nie tylko w postaci gotowej budowli lub zespołu architektoniczno-urbanistycznego, lecz także w formie wszelkiego rodzaju planów, projektów i rysunków. Według art. 4 cyt. ustawy przedmiotem prawa autorskiego są nie tylko utwory ostatecznie wykonane, lecz także ich plany, zarysy, szkice, rysunki, modele i projekty. Projekt koncepcyjny osiedla mieszkaniowego z reguły nosi piętno osobistej twórczości jego autora przejawiające się w inwencji twórczej i oryginalności pomysłu. Okoliczność, że na wykonanie takiego projektu złożyła się praca większej ilości osób, nie odbiera mu tego charakteru.O tym, kto jest jego twórcą, decyduje autorstwo myśli twórczej utrwalonej w postaci zaprojektowanej kompozycji przestrzennej, a nie współudział w szeregu czynności techniczno-wykonawczych, jakimi jest np. rozrysowanie koncepcji według pomysłu jej autora. Nie ma natomiast znaczenia, czy projekt taki został zatwierdzony - i to bez względu na to, czy zatwierdzenie jest potrzebne, czy nie. Reasumując - projekt koncepcyjny urbanistyczno-architektoniczny osiedla mieszkaniowego podlega ochronie prawa autorskiego.Według art. 12 § 1 ustawy o prawie autorskim, prawo autorskie do projektu architektonicznego przeznaczonego dla budownictwa przysługuje tej jednostce gospodarki uspołecznionej, której pracownik wykonał utwór na podstawie stosunku służbowego lub umowy o pracę lub na której zamówienie utwór wykonano; jednakże twórca zachowuje wyłączne prawo do ochrony autorskich dóbr osobistych. Powszechnie przyjmuje się, że wspomniana jednostka nabywa w sposób pierwotny, ex lege autorskie prawa majątkowe, natomiast twórca zachowuje autorskie prawa osobiste w pełnym zakresie.Przepisy ustawy o prawie autorskim nie dają podstaw do przyjęcia, że przysługująca twórcy ochrona autorskich dóbr osobistych została w takim wypadku zawężona. Oznacza to, że jednostce tej nie przysługuje prawo wprowadzania bez zgody twórcy takich zmian do projektu lub planu architektonicznego, które zniekształcają ogólną koncepcję utworu lub naruszają jego integralność. Przykładem takich niedopuszczalnych działań jest zmiana koncepcji projektowej zabudowy osiedla mieszkaniowego niezgodna z założeniami projektowymi polegająca na zastąpieniu zaprojektowanych budynków wysokościowych budynkami o znacznie niższej liczbie kondygnacji. Zmiana taka stanowi naruszenie autorskich dóbr osobistych (art. 52 pkt 6 ustawy o prawie autorskim), które uzasadnia żądanie przez twórcę lub odpowiednie stowarzyszenie twórców ochrony naruszonych praw autorskich (art. 53 i 54 cyt. ustawy).Jednostka gospodarki uspołecznionej, której przysługują prawa majątkowe do projektu architektonicznego będącego przedmiotem prawa autorskiego, powinna więc realizować budowę zgodnie z projektem. Jeżeli pragnie wprowadzić w nim zmiany, powinna uzyskać zgodę twórcy.Obowiązująca i regulowana odpowiednimi przepisami sformalizowana .procedura zatwierdzania założeń techniczno-ekonomicznych inwestycji i planów realizacyjnych gwarantuje w zasadzie, że potrzeba takich zmian zostanie ujawniona odpowiednio wcześnie, tzn. jeszcze przed rozpoczęciem realizacji inwestycji. Jednakże należy mieć na uwadze specyfikę budownictwa mieszkaniowego w naszym kraju, polegającą na tym, że jest ono realizowane w ramach planów ogólnonarodowych i że przepisy prawa budowlanego upoważniają właściwe organy administracji państwowej do ingerowania w procesy inwestycyjne oraz ograniczają w znacznym nieraz stopniu, i to już w fazie realizacji inwestycji, samodzielność decyzyjną uspołecznionych inwestorów. Przykładem tego są przepisy prawa budowlanego, i wydanych na jego podstawie aktów wykonawczych, regulujących m.in. wysokość wielorodzinnego budownictwa i mieszkaniowego oraz zasady i tryb wyrażania zgody na projektowanie i budowę budynków mieszkalnych przekraczających określoną liczbę kondygnacji. Niezależnie od takiej regulacji inwestycje mieszkaniowe pozostają pod naporem potrzeb społecznych w aktualnej sytuacji mieszkaniowej kraju, którą cechuje - konieczność szybkiego dostarczenia jak największej liczby możliwie tanich mieszkań oraz zmieniające się często możliwości techniczne, materiałowe i przerobowe jednostek budownictwa uspołecznionego. Powoduje to niejednokrotnie sytuacje wyjątkowe, które nie zawsze można przewidzieć w fazie projektowania. Dotyczy to szczególnie, budowy całych osiedli mieszkaniowych. Może to doprowadzić do konfliktu interesu społecznego, przemawiającego za korekturą projektu z interesem twórcy, przemawiającym za utrzymaniem integralności dzieła i zachowaniem jego oryginalności. Nie zawsze przy tym interes społeczny może być - co powinno stanowić zasadę - rozumiany w dalszej perspektywie czasowej, nieraz decyduje o nim aktualna sytuacja gospodarcza. W takich wypadkach, w których zachodzi oczywista konieczność dokonania zmian w projekcie, jednostka gospodarki uspołecznionej, której przysługują majątkowe prawa autorskie do projektu (art. 12 § 1 ustawy o prawie autorskim), może zmian tych dokonać, jeżeli twórca nie miałby słusznej podstawy ich zabronić (art. 31 cyt. ustawy). Podstawa prawna takiego wspólnego uprawnienia mieści się w art. 31 cyt. ustawy. Chociaż przepis ten jest umieszczony w rozdziale 5 "Przejście autorskich praw majątkowych", to jednak według panującego poglądu odnosi się on nie tylko do następcy prawnego przy nabyciu pochodnym, ale także a fortiori do pierwotnego nabycia praw autorskich w sposób określony w art. 12 § 1. Nie byłoby bowiem żadnego powodu do różnego traktowania, w omawianym zakresie, nabywcy pochodnego i nabywcy pierwotnego, któremu przysługują wszelkie majątkowe prawa autorski ex lege (art. 12 § 1).Prawidłowe wyważenie wspomnianych interesów ogólnego i jednostkowego na tle konkretnego stanu faktycznego może dać podstawę do stwierdzenia, że oczywista konieczność przemawia za wprowadzeniem do projektu odpowiednich zmian, których twórca nie miałby słusznej podstawy zabronić. W razie sporu rzeczą sądu jest dokonanie oceny, czy w danym wypadku zasada ochrony integralności projektu wyrażająca się w zakazie wprowadzenia w nim zmian (art. 52 pkt 6 ustawy o prawie autorskim) nie doznawała wyjątkowo ograniczenia na podstawie art. 31. Ocena ta zakłada, że w porównaniu do osobistego interesu twórcy bardziej ważki jest interes, który zadecydował o wprowadzeniu do projektu zmian (oczywista konieczność). Oczywista konieczność nie tylko stanowi o samej dopuszczalności zmian, ale także i o ich rodzaju i zakresie.Generalne określenie, w jakich sytuacjach ma zastosowanie art. 31 ustawy o prawie autorskim, nie jest ani możliwe, ani potrzebne. Nie dokonał tego ustawodawca, pozostawiając ocenę - w razie sporu - sądowi w należności od konkretnego stanu faktycznego. Nie precyzując tedy żadnych w tym przedmiocie reguł można jednakże przykładowo wskazać na to, że oczywista konieczność wprowadzenia do koncepcji projektowej urbanistyczno-architektonicznej osiedla mieszkaniowego stosownej zmiany (art. 31) naruszającej integralność tej koncepcji może wynikać z braku zgody właściwego organu administracji państwowej na projektowanie lub realizację budownictwa mieszkaniowego powyżej określonej liczby kondygnacji. W takiej sytuacji autor projektu nie może mieć słusznej podstawy sprzeciwienia się zmianie polegającej na zastąpieniu zaprojektowanych budynków budynkami o niższej liczby kondygnacji. Twórca projektu realizowanego etapami w postaci poszczególnych przedsięwzięć (zadań) inwestycyjnych, zatwierdzanych do realizacji sukcesywnie, powinien liczyć się z możliwością niewyrażenia przez właściwy organ zgody na realizację zaprojektowanej części budynków wysokich, a tym samym z oczywistą koniecznością zmiany projektu nie zatwierdzonego do realizacji.Przechodząc do oceny zarzutów rewizyjnych pozwanej Spółdzielni Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Uznając za zasadne roszczenia powoda K.B. Sąd Wojewódzki wypowiedział pogląd, że: 1) nie zachodziła oczywista konieczność zmian w rozumieniu art. 31 ustawy o prawie autorskim, ponieważ pozwani: Skarb Państwa i Spółdzielnia "nie uczynili wszystkiego", aby uzyskać potrzebne zezwolenie na budowę części wysokościowej osiedla według projektu powoda i 2) brak omawianego zezwolenia nie upoważniał pozwanej do zmiany projektu, lecz co najwyżej do odstąpienia od dalszej jego realizacji.Otóż z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, co pozwana mogła uczynić więcej dla wyjednania zgody na realizację II przedsięwzięcia według projektu powoda. Gdy bowiem Minister Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych odmówił zgody na projektowanie i budowę budynków wysokich na osiedlu W. w piśmie skierowanym w dniu 19.3.1975 r. do Prezydenta Miasta K., władze miejskie zwróciły się do Zakładu Projektowania Usług Inwestycyjnych "I." pozwanej Spółdzielni pismem z dnia 28.7.1975 r. o przedstawienie alternatywnego projektu zabudowy terenu w miejsce budynków wysokich budynkami "średniowysokimi". Pismem z dnia 26.5.1976 r. pozwana zawiadomiła Stowarzyszenie A., że "po dokonaniu szczegółowej analizy możliwości realizacyjnych budynków wysokich na osiedlu W., w świetle istniejących przepisów, możliwości wykonawczych oraz konieczności otrzymania możliwie szybko niezbędnych mieszkań - mimo niewątpliwie słusznego stanowiska głównego projektanta osiedla mgr inż. arch. Krzysztofa B. - nie widzi możliwości zakończenia budowy osiedla zgodnie z propozycją ..." W tej sytuacji trudno zrozumieć, jakie jeszcze kroki powinna podjąć pozwana Spółdzielnia i dlaczego impas, w jakim znalazła się budowa, nie spowodował oczywistej konieczności zmiany projektu, skoro jego realizacja okazała się niemożliwa. Dotyczy to w każdym razie decyzji, w wyniku której po podzieleniu przedsięwzięcia II na 2 i 3 etap (wzgl. na przedsięwzięcie II i III) i w następstwie zmiany pierwotnego projektu i wprowadzenia korekty przez pozwanego C. na polecenie jego zakładu pracy - tj. pozwanej Spółdzielni - wybudowano na razie w miejsce trzech budynków wysokokondygnacyjnych 3 budynki średniokondygnacyjne (w ramach tzw. II przedsięwzięcia wzgl. etapu).Wbrew zatem odmiennemu stanowisku Sądu Wojewódzkiego, zmiana koncepcji projektowej powoda dokonana została w sytuacji zawierającej wszystkie znamiona dyspozycji art. 31 ustawy o prawie autorskim, a wobec tego nie stanowiła sama przez się naruszenia autorskich dóbr osobistych powoda.Na tej podstawie zarzut obrazy przez Sąd Wojewódzki art. 52 pkt 6 cyt. ustawy przez jego niewłaściwe zastosowanie okazał się uzasadniony. Konsekwencją tego jest brak jakichkolwiek podstaw do przypisania pozwanemu C. naruszenia autorskich dóbr osobistych powoda. Pozwany C. bowiem umieścił wprawdzie na sporządzonej przez siebie dokumentacji technicznej koncepcyjnego planu zagospodarowania terenu III przedsięwzięcia (etapu) nazwisko powoda, jako autora projektu osiedla, jednakże z zaznaczeniem, że autorem projektu III przedsięwzięcia jest on sam, tzn. pozwany C. (k. 37).Na tym zresztą nie poprzestał, lecz w opisie technicznym do koncepcji planu zagospodarowania terenu III przedsięwzięcia zamieścił uwagę, że wprowadzona zmiana do pierwotnego projektu powoda jest - w stosunku do tego oryginalnego projektu - rozwiązaniem alternatywnym.W ten sposób ujawniając siebie jako autora zmiany nie dopuścił się naruszenia autorskiego dobra osobistego powoda przez umieszczenie jego nazwiska jako autora koncepcji projektowej osiedla. Uwzględnienie więc powództwa przeciwko temu pozwanemu nastąpiło z naruszeniem art. 52 pkt 6 cyt. ustawy przez jego niewłaściwe zastosowanie. Powoduje to uwzględnienie rewizji pozwanego C., zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie w tej części powództwa (art. 390 § 1 k.p.c.).Inaczej ocenić wypada roszczenie powoda K. B przeciwko pozwanej Spółdzielni.Powód uchodził zarówno w opinii środowiska zawodowego architektów i urbanistów, jak i w przekonaniu ogółu mieszkańców K. za twórcę koncepcji projektowej osiedla W. Tymczasem projekt koncepcyjny został przez pozwaną zmieniony, na skutek czego kształt osiedla uległ w stosunku do projektu pierwotnego - daleko idącym, zniekształcającym zmianom. Wprawdzie zmiany te, w okolicznościach sprawy, były dopuszczalne z mocy art. 31 ustawy o prawie autorskim i samo dokonanie ich, jak o tym była wyżej mowa, nie naruszyło jeszcze autorskich dóbr osobistych powoda, jednakże ich niewątpliwym naruszeniem przez Spółdzielnię było dalsze umieszczanie na planach osiedla nazwiska powoda jako twórcy koncepcji projektowej osiedla (k. 307) bez ujawnienia, że koncepcja ta uległa istotnej zmianie.Od obowiązku takiego nie zwalnia pozwanej Spółdzielni dopuszczalność wprowadzonych zmian (art. 31). Wobec tego, że powód uchodził za twórcę osiedla W. w K., wprowadzenie zmian do jego projektu powinno było spowodować nie tylko odpowiednią wzmiankę na planach, ale także nakładało na Spółdzielnię powinność zapobieżenia dalszemu utrzymywaniu się takiego przekonania w opinii środowiska zawodowego i w opinii publicznej, przez podanie do publicznej wiadomości w sposób zwykle w takich okolicznościach przyjęty, tzn. w prasie miejscowej i ew. fachowej, że do projektu powoda wprowadzone zostały istotne, naruszające jego integralność zmiany. Stosownie do przepisu art. 52 pkt 7 ustawy o prawnie autorskim, naruszenia autorskich dóbr osobistych dopuszcza się ten, kto działa z ujmą dla tych dóbr w inny sposób, niż określony w pkt 1-6 tego artykułu.Z ujmą dla autorskich dóbr osobistych twórcy (art. 52 pkt 7) działa ten, kto będąc z mocy art. 31 tejże ustawy uprawniony do wprowadzenia w utworze zmian bez zgody twórcy nie ujawnia faktu ich dokonania w sposób zapobiegający błędnemu przekonaniu osób postronnych, że twórca jest autorem utworu w zmienionej postaci.Twórcy przysługuje w takim wypadku żądanie nakazania, ażeby naruszający złożył stosowne do okoliczności publiczne oświadczenie albo dokonał ogłoszenia wyroku w czasopismach (art. 53 § 1 ustawy).Tak więc rewizja pozwanej Spółdzielni jest nieuzasadniona w tej części i ulega oddaleniu (art. 387 k.p.c.). Co do rewizji powoda, Sąd Najwyższy uznał za niezbędne uwzględnić ją w zakresie zmiany brzmienia ustępów I i II sentencji zaskarżonego wyroku w sposób odpowiadający zmienionemu żądaniu pozwu i powstałemu na placu budowy osiedla stanowi rzeczy. Jak bowiem wynika z ustaleń Sądu i niespornych twierdzeń stron, w ramach tzw. II przedsięwzięcia (operowanie pojęciem "III etapu" prowadzi do nieporozumień) wybudowano tylko 3 a nie 5 projektowanych przez pozwanego C. budynków, natomiast w ramach III przedsięwzięcia nie wybudowano do tej pory żadnych budynków mieszkalnych, ponieważ zabudowę pozostałego terenu osiedla władza miejskie wstrzymały do czasu rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Obecnie bowiem, na skutek zmiany przepisów, zatwierdzenie projektów realizacyjnych wysokich budynków mieszkalnych należy do kompetencji władz lokalnych.W pozostałym zakresie rewizja powoda K.B. i powodowego Stowarzyszenia ulega oddaleniu (art. 387 k.p.c.). Jak wynika bowiem z poprzednich rozważań, naruszenie autorskie dóbr osobistych powoda K.B. polega na nieujawnieniu we właściwy sposób przez pozwaną Spółdzielnię faktu dokonania zmiany koncepcji projektowej powoda, a nie na samej zmianie tej koncepcji, do której pozwana Spółdzielnia była uprawniona. Dlatego też, stosownie do art. 53 ustawy o prawie autorskim, usunięcie skutków takiego naruszenia może z przyczyn natury faktycznej polegać tylko na ujawnieniu wobec opinii publicznej i środowiska zawodowego powoda, że jego koncepcja projektowa została zmieniona i że powód nie jest autorem dokonanych zmian. Służy zaś temu zawarte w intencji niniejszego wyroku ustalenie i nakazanie pozwanej ogłoszenia tego wyroku w czasopismach, co czyni zbędnym nakazanie pozwanej Spółdzielni składania oświadczeń publicznych o treści zawartej w wyroku. Natomiast ochrona autorskich dóbr osobistych nie rozciąga się na stwierdzenie w publicznym oświadczeniu, czy i kto ponosi odpowiedzialność za "zniszczenie projektu" w sensie jego zniekształcenia i zniszczenia walorów. Dlatego słusznie Sąd Wojewódzki w tej części powództwo oddalił. Oddaleniu ulegało także żądanie zobowiązania pozwanych "do zachowania integralności dzieła powoda" (k. 287 odwr.), skoro pozwana Spółdzielnia nie dopuściła się bezprawnego naruszenia autorskich praw osobistych powoda przez dokonanie zmiany w projekcie koncepcyjnym (art. 31 cyt. ustawy).Ponadto, jeżeli chodzi o zabudowę terenu w ramach przedsięwzięcia III, to jak wynika ze zgodnych oświadczeń stron złożonych na rozprawie rewizyjnej przed Sądem Najwyższym oraz z planu przedłożonego na tej rozprawie, realizacja projektu powoda na części osiedla, która miała być zabudowana budynkami wysokokondygnacyjnymi (pierwotne przedsięwzięcie II, podzielone później na II i III), stała się już niemożliwa wskutek zabudowy terenu w ramach II przedsięwzięcia budynkami średniowysokimi według projektu pozwanego C.Na skutek tego zabudowa wolnego terenu w ramach przedsięwzięcia III nie może już nastąpić według planów powoda, lecz wymaga sporządzenia nowego projektu. Tym samym usunięcie skutków naruszenia autorskich dóbr osobistych powoda w zakresie tego przedsięwzięcia stało się niemożliwe, gdyż wymagałoby to wyburzenia budynków mieszkalnych na terenie II przedsięwzięcia. Ochrona autorskich dóbr osobistych powoda do jego koncepcji projektowej nie uzasadnia żadną miarą żądania ulecenia mu przez pozwaną sporządzenia nowego projektu. Także więc i z tego względu powództwo w tej części ulegało oddaleniu.Jeżeli chodzi o roszczenia powódki Heleny T., to słuszny jest podniesiony przez wszystkich pozwanych zarzut naruszenia art. 23 i 24 k.c. przez bezpodstawne uwzględnienie powództwa. Powódka uzasadniała swoje roszczenie tym, że naruszenie przez pozwanych środowiska wskutek "zniszczenia piękna kompozycji osiedla nawiązanej do jego otoczenia" naruszyło jej dobro osobiste, jakim jest jej spokój psychiczny. Według powódki, naruszonym dobrem jest - mówiąc bardziej szczegółowo - "komfort psychiczny", czyli "suma pozytywnych przeżyć związanych z pięknem krajobrazu", których zaprzeczeniem jest "zmuszanie ludzi do zamieszkiwania na codzień w nowoczesnych slumsach". Otóż tak sformułowane roszczenie jest bezzasadne. Przesłanką ochrony dóbr osobistych jest bezprawność działania sprawcy (art. 24 k.c.). Jak wynika z poprzednich rozważań dotyczących kwalifikacji działania pozwanej Spółdzielni pod kątem widzenia naruszenia autorskich dóbr osobistych powoda K.B., działanie to nie było bezprawne, bezprawność została bowiem wyłączona przez szczególną sytuację, jaką była oczywista konieczność usprawiedliwiająca zmianę planu koncepcyjnego osiedla. Tym samym brak bezprawności wyłącza skuteczność roszczenia powódki. Jest to wystarczająca przyczyna oddalenia jej powództwa bez potrzeby bliższego uzasadnienia, że zmiana planu budowy osiedla mieszkaniowego i spowodowane przez to pogorszenie warunków życia mieszkańców nie mogą być uważane za naruszenie spokoju psychicznego przyszłych mieszkańców osiedla.Skoro więc uwzględnienie powództwa Heleny T. nastąpiło w wyniku naruszenia prawa materialnego przez błędne zastosowanie art. 23 i 24 k.c., przeto zaskarżony wyrok ulega zmianie, a powództwo oddaleniu (art. 390 § 1 k.p.c.). Z tych samych przyczyn ulega oddaleniu rewizja tejże powódki (art. 387 k.p.c.).Całkowicie bezpodstawne jest powództwo przeciwko Skarbowi Państwa. Prezydent Miasta K. zatwierdzając plany realizacyjne osiedla działa na podstawie odpowiednich przepisów prawa budowlanego jako właściwy organ administracji państwowej. Zatwierdzenie planów było więc wykonywaniem przysługujących mu uprawnień ustawowych. Nie stanowi przeto naruszenia autorskich dóbr osobistych powoda K.B. Nie zmienia postaci rzeczy, że zatwierdzony został plan, do którego pozwana Spółdzielnia wprowadziła zmiany. Z przepisów prawa budowlanego nie wynika ograniczenie uprawnień władzy budowlanej do zatwierdzania tych tylko planów architektonicznych, w których nie dokonano żadnych zmian.Ograniczenie takie zmuszałoby właściwy organ w każdym wypadku do ustalania, czy inwestor nie dopuścił się naruszenia autorskich dóbr osobistych twórcy. Byłoby to rozwiązanie nie do przyjęcia. Gdy więc obowiązek taki nie ciąży na organach administracji państwowej w sprawach objętych ustawą o prawie budowlanym z dnia 24.10.1974 r., Dz. U. Nr 38, poz. 229 (art. 53-58), to z faktu zatwierdzenia planów realizacyjnych sporządzonych w zakresie II przedsięwzięcia przez pozwanego C. i odbiegających od koncepcji projektowej powoda nie powstają dla powoda żadne roszczenia; w szczególności zaś oparte na podstawie przepisów ustawy o prawie autorskim.Z tych wszystkich przyczyn Sąd Najwyższy uznał, iż uwzględnienie powództwa w stosunku do pozwanego Skarbu Państwa nastąpiło z naruszeniem art. 23 i 24 k.c. oraz art. 52 i 53 ustawy o prawie autorskim i dlatego w oparciu o przepis art. 390 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok i powództwo w stosunku do pozwanego Skarbu Państwa w całości oddalił.O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 k.p.c.
Powiązane orzeczenia
- IV CR 122/88 1988-05-26Czy naruszenie autorskich dóbr osobistych twórcy projektu architektonicznego poprzez wprowadzenie zmian w jego realizacji uzasadnia żądanie publikacji przeprosin we wszystkich wskazanych przez niego środkach masowego prz…
- I CR 150/88 1988-06-27Czy właściciel mieszkania, które zostało zaadaptowane i zaprojektowane przez byłego małżonka, może odmówić byłemu małżonkowi dostępu do mieszkania w celu jego ekspozycji jako przedmiotu praw autorskich, jeśli mieszkanie…
- I CR 338/65 1965-12-14Czy organizacja społeczna, w tym związek zawodowy, może być uznana za jednostkę gospodarki uspołecznionej w rozumieniu art. 12 Prawa autorskiego, a tym samym czy majątkowe prawo autorskie do projektu technicznego przezna…
- I CSK 104/18 2019-03-22Czy postanowienie umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych, uzależniające ostateczne przejęcie tych praw od zapłaty całości wynagrodzenia, może prowadzić do zastosowania przepisów o ochronie twórcy przed narusze…
- II CSK 296/18 2018-12-06Czy sporządzenie, zlecenie lub wyrażenie zgody na wykonanie projektu zamiennego do utworu architektonicznego, a także podpisanie go własnym nazwiskiem – wbrew jednoznacznie wyrażonej woli twórcy utworu pierwotnego – jest…
Powołane przepisy
art. 418 KCart. 23art. 1art. 4art. 12 § 1art. 52 pkt 6art. 53art. 31art. 390 § 1 KPCart. 52 pkt 7art. 53 § 1art. 387 KPC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.