IV CR 364/55

PostanowienieIzba Cywilna1956-09-22

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd powszechny jest właściwy do ustalenia, czy dana nieruchomość stanowi mienie opuszczone lub poniemieckie, w sytuacji gdy zarzut ten podnosi strona pozwana w procesie o zapłatę czynszu najmu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zarzut dotyczący kompetencji władz administracyjnych do ustalania statusu mienia opuszczonego jest nieuzasadniony. Sąd powszechny jest uprawniony do samodzielnej oceny, czy dana nieruchomość nie jest mieniem opuszczonym lub poniemieckim, niezależnie od ewentualnych ustaleń organów likwidacyjnych. Droga sądowa jest dopuszczalna dla dochodzenia roszczeń związanych z zarządem mieniem opuszczonym, zwrotem mienia lub roszczeń z tytułu nakładów.
Stan faktyczny
Powód dochodził zapłaty czynszu najmu za nieruchomość od Państwowej Komunikacji Samochodowej (PKS). Pozwany twierdził, że umowa najmu została zawarta pod wpływem błędu, ponieważ nieruchomość stanowiła mienie opuszczone, a następnie została mu przekazana w zarząd. Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo, uznając powoda za właściciela nieruchomości. Pozwany w rewizji zarzucił m.in. brak kompetencji sądu do ustalania statusu mienia opuszczonego oraz błędne ustalenie stanu faktycznego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Stefana E. przeciwko Państwowej Komunikacji Samochodowej - Okręg Bydgoszcz o 29 865 zł, po rozpoznaniu rewizji pozwanego przedsiębiorstwa od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy Ośrodek w Toruniu z dnia 19. lutego 1955 r., zaskarżony wyrok uchylił i sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Bydgoszczy Ośrodek w Toruniu przekazał.Uzasadnienie faktyczneStefan E. domagał się zasądzenia od Państwowej Komunikacji Samochodowej - Okręg Bydgoszcz kwoty 29 865 zł tytułem czynszu najmu nieruchomości położonej w W., wynajętej przez niego pozwanemu umową z dnia 15 lutego 1949 r. Powództwo dotyczy okresu od dnia 1 kwietnia 1949 r. do dnia 1 listopada 1950 r.Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa. Twierdzi, że umowę najmu zawarła pod wpływem błędu, nie wiedząc, że nieruchomość stanowi mienie opuszczone, którym powód nie może dysponować, i że w listopadzie 1950 r. nieruchomość została jej przez właściwy organ likwidacyjny przekazana w zarząd na podstawie art. 12 ust. 2 dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich z dnia 8 marca 1946 r. Zgłosiła też strona pozwana zarzut potrącenia należności z tytułu nakładów poniemieckich na nieruchomości powoda.Wyrokiem z dnia 19 lutego 1955 r. Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo ustalając, że powód objął nieruchomość w posiadanie w lutym 1945 r. i jest jej właścicielem, że nieruchomość ta zatem nigdy nie miała charakteru mienia opuszczonego, a więc powód był uprawiony do dysponowania nieruchomością i zawarcia umowy najmu z dnia 15 lutego 1949 r.W rewizji od powyższego wyroku strona pozwana zarzuca, że:1)ustalenie, czy mienie jest opuszczone, należy do kompetencji władz administracyjnych i sądy powszechne ustaleń takich czynić nie mogą;2)nieruchomość powoda aż do chwili stwierdzenia jego praw do spadku po właścicielach nieruchomości, co nastąpiło w 1950 r., była mieniem opuszczonym, gdyż powód obejmując nieruchomość w posiadanie w lutym 1945 r. nie miał do tego żadnego tytułu;3)żądanie powoda narusza zasady współżycia społecznego, skoro nieruchomość powoda była przed wojną niezabudowana, budynki wzniósł okupant, a umowa najmu dotyczy w istocie budynków i urządzeń, a nie samego nie zabudowanego placu.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzut przytoczony w pkt 1 opiera się na wykładni przepisu § 6 rozporządzenia Ministrów Skarbu i Ziem Odzyskanych z dnia 23 grudnia 1948 r. o zakresie działania i organizacji urzędów likwidacyjnych (Dz. U. z 1948 r. Nr 62, poz. 485). Wykładnia, jaką temu przepisowi chce nadać pozwana, jest jednak błędna.Powołane rozporządzenie wydane zostało na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 9 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich. Treść art. 9 dekretu nie daje podstawy do wniosku, że rozporządzenie mogłoby dotyczyć wyłączenia drogi sądowej w przedmiocie dochodzenia przez obywateli ich roszczeń związanych z wykonywaniem przez Państwo czy inne osoby (art. 12 dekretu) zarządu mieniem opuszczonym, zwrotu tego mienia lub mienia błędnie zakwalifikowanego jako poniemieckie, roszczeń w związku z nakładami itp.Przepis § 6 rozporządzenia należy rozumieć w ten sposób, że urzędy likwidacyjne są jedynymi organami administracji wyłącznie powołanymi do ustalania, czy dany majątek jest opuszczony lub poniemiecki, że więc żaden inny organ administracji nie jest kompetentny do czynienia takich ustaleń. Przepis ten jednak (co zresztą w zdaniu drugim tegoż przepisu zostało stwierdzone) nie zawiera treści, która by wykluczała w związku z przepisem art. 2 k.p.c. drogę sądową. Droga sądowa jest więc dopuszczalna, zarówno dla powództw o wydanie mienia przez Skarb Państwa, opartych na twierdzeniu, że mienie zostało błędnie zakwalifikowane, jak i dla wszelkich powództw skierowanych przeciwko jakimkolwiek innym osobom, a w szczególności tym, którym Państwo oddało mienie w zarząd.Twierdzenie, że mienie nie jest mieniem opuszczonym lub poniemieckim, sąd powszechny ocenia samodzielnie w każdym procesie, w którym to ma znaczenie, niezależnie od tego, czy organ likwidacyjny odpowiednich ustaleń w trybie § 6 rozporządzenia już dokonał i niezależnie od treści tych ustaleń. Ocena Sądu w tym przedmiocie ma znaczenie w danym procesie w zakresie rozstrzygnięcia sporu.Koncepcja rewizji, że zdanie drugie § 6 rozporządzenia dotyczy tylko spraw sądowych o przywrócenie posiadania w trybie art. 15 dekretu z dnia 8 marca 1946 r., jest nielogiczna, skoro rozporządzenie weszło w życie z dniem 1 stycznia 1949 r., a termin do składania w trybie sądowym wniosków o przywrócenie posiadania upłynął z dniem 31 grudnia 1948 r.Nieuzasadniony jest też zarzut streszczony wyżej pod 2. Jak wynika ze złożonych w postępowaniu rewizyjnym dokumentów, osoby, po których powód odziedziczył nieruchomość, zmarły w czasie okupacji przed 1945 r. Obejmując nieruchomość w posiadanie w lutym 1945 r. powód był przeto jej właścicielem (stał się nim w chwili otwarcia spadku) i miał pełny tytuł do objęcia posiadania, a skoro je objął przed wejściem w życie pierwszego aktu prawnego regulującego sprawę majątków opuszczonych, nie było podstaw do uznania nieruchomości za opuszczoną. Okoliczność, że stwierdzenie praw do spadku i wpis powoda do księgi wieczystej nastąpiły dopiero w 1950 r., nie ma istotnego znaczenia, gdyż akt te nie mają charakteru konstytutywnego.Trzeci zarzut rewizji, acz zupełnie niejasno sformułowany, należy rozumieć jako zarzut pominięcia przez Sąd Wojewódzki kwestii potrącenia należności za nakłady. Zarzut ten jest słuszny i powoduje uchylenie zaskarżonego wyroku z powodu uchybienia art. 326 k.p.c. w związku z art. 254 k.z.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki powinien mieć na uwadze, co następuje:Niezależnie od tego, że nieruchomość nie jest i nigdy nie była mieniem opuszczonym, dokonane na tej nieruchomości przez okupanta nakłady stanowią mienie poniemieckie. Wartość tych nakładów, jeżeli nie dadzą się one oddzielić w naturze, stanowi dług właściciela nieruchomości.Wierzytelność z tytułu nakładów poniemieckich służy Skarbowi Państwa lub osobom, którym Państwo oddało majątek w posiadanie (art. 5 ust. 1 w związku z art. 12 dekretu). Niesporne jest, że nieruchomość powoda została przez właściwy organ państwowy przekazana stronie pozwanej w trybie art. 12 dekretu w 1950 r. To przekazanie objęło wierzytelność Skarbu Państwa od Stefana E. z tytułu nakładów poniemieckich na jego nieruchomości na rzecz pozwanej. Kwestia, czy istniały podstawy do przekazania nieruchomości w trybie art. 12 dekretu, względnie czy same nakłady poniemieckie, jako część składowa nieruchomości, nadawały się do przekazania w tym trybie, nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż czynność przekazania w każdym razie daje PKS-owi prawo realizowania roszczeń Skarbu Państwa, a potrącenie nie godzi w prawa powoda. W zakresie bowiem potrącenia, dług powoda ulega umorzeniu i powodowi nie grozi poszukiwanie zwrotu nakładów ze strony Skarbu Państwa.Z wywodów powyższych wynika, że PKS jest uprawniony do zgłoszenia roszczenia z tytułu nakładów poniemieckich na nieruchomości powoda. Roszczenie to jest wymagalne i nadaje się do potrącenia roszczeń powoda z tytułu czynszu najmu zarówno za okres dochodzony w niniejszej sprawie, jak i za dalsze okresy (art. 254 k.z.).Obliczając wysokość wierzytelności z tytułu nakładów poniemieckich, należy mieć na uwadze, że górną granicę tej wierzytelności stanowi wzrost wartości majątku, na którym nakładów dokonano, w chwili zwrotu tego majątku. W niniejszej sprawie za "chwilę zwrotu" należy uznać chwilę objęcia nieruchomości przez powoda w posiadanie w lutym 1945 r.Należyte obliczenie wierzytelności strony pozwanej wymaga więc ustalenia stanu nieruchomości w chwili utraty jej posiadania przez właścicieli, stanu z lutego 1945 r., i ustalenia wartości nieruchomości w wymienionych dwóch momentach według cen i w walucie z lutego 1954 r. Różnica tak ustalonych wartości, przeliczona na nową walutę w stosunku 3:100, da obecną wysokość wierzytelności PKS do powoda.Jeżeli wierzytelność PKS okaże się wyższa od dochodzonych w niniejszej sprawie roszczeń powoda, powództwo podlegać będzie oddaleniu.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 12 ust. 2art. 9art. 12art. 2 KPCart. 15art. 326 KPCart. 254art. 5 ust. 1§ 6

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 27.07.2026.