IV CR 706/55
PostanowienieIzba Cywilna1956-08-03
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy śmierć komendanta straży pożarnej, który zasłabł i zmarł wskutek zawału serca podczas wydawania dyspozycji związanych z akcją ratunkową, stanowi wypadek objęty ubezpieczeniem od nieszczęśliwych wypadków jako śmierć wynikła z "bezpośredniego udziału w akcji ratunkowej"?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że śmierć komendanta straży pożarnej, który zasłabł i zmarł wskutek zawału serca podczas wydawania dyspozycji związanych z akcją ratunkową, stanowi wypadek objęty ubezpieczeniem od nieszczęśliwych wypadków jako śmierć wynikła z "bezpośredniego udziału w akcji ratunkowej". Akcja ratunkowa rozpoczyna się od chwili pozytywnej reakcji decydującego czynnika straży na wiadomość o pożarze i obejmuje wszelkie czynności zmierzające do niesienia ratunku, w tym zarządzenia i dyspozycje komendanta. Kierownictwo akcją ratunkową, polegające na wydawaniu zarządzeń, jest bezpośrednim udziałem w akcji.Stan faktyczny
Powódka, wdowa po komendancie straży pożarnej, dochodziła odszkodowania z tytułu ubezpieczenia od nieszczęśliwych wypadków dla swojego zmarłego męża. Komendant zmarł wskutek zawału serca po zasłabnięciu podczas wydawania dyspozycji związanych z akcją ratunkową. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że śmierć nie nastąpiła wskutek bezpośredniego udziału w akcji ratunkowej. Sąd Najwyższy uchylił ten wyrok, uznając, że działania komendanta stanowiły bezpośredni udział w akcji ratunkowej.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania z powodu braku wystarczających ustaleń faktycznych co do związku śmierci z bezpośrednim udziałem w akcji ratunkowej.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Kałamajski (sprawozdawca). Sędziowie: B. Dobrzański, M. Bogucki.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Heleny R. oraz jej małoletnich dzieci Alicji, Zbigniewa, Wojciecha i Stanisława R. przeciwko Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń w Warszawie o odszkodowanie, po rozpoznaniu rewizji powodów od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy - Ośrodek w Toruniu - z dnia 3 czerwca 1955 r.,zaskarżony wyrok uchylił i sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania przekazał.Uzasadnienie faktyczneHelena R., wdowa po zmarłym dnia 20 lipca 1954 r. Fryderyku R., komendancie straży pożarnej w Toruniu, który był ubezpieczony w pozwanym Zakładzie od nieszczęśliwych wypadków, wytoczyła w imieniu własnym i czworga małoletnich dzieci powództwo o zapłatę łącznie 33.000 zł z tytułu świadczeń ubezpieczeniowych, twierdząc, że mąż jej zmarł wskutek bezpośredniego udziału w akcji ratunkowej w rozumieniu § b ust. 3 ogólnych warunków ubezpieczeniowych i wobec tego przysługują powodom świadczenia wyliczone w § 9 ust. 1 wspomnianych warunków.Pozwany Zakład wniósł o oddalenie powództwa, zaprzeczając temu, by mąż powódki zmarł wskutek bezpośredniego udziału w akcji ratunkowej.Sąd Wojewódzki powództwo oddalił. Sąd Wojewódzki ustalił, że w dniu 20 lipca 1954 r. rozległ się na terenie straży alarm pożarowy, w związku z czym komendant R. - obecny na dziedzińcu - z miejsca zajął się akcją ratunkową, udając się w tym celu do centrali w celu odczytania adresu meldunku; w czasie wydawania dyspozycji nagle zasłabł, a przewieziony do szpitala po kilkunastu minutach zmarł wskutek zawału serca". Na podstawie swych ustaleń faktycznych Sąd Wojewódzki uznał, że śmierć Fryderyka R. nie nastąpiła wskutek bezpośredniego udziału w akcji ratunkowej.W rewizji powodowie wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa.Pozwany Zakład wniósł o oddalenie rewizji.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Dla rozstrzygnięcia sprawy zasadnicze znaczenie ma wykładnia słów "bezpośredni udział w akcji ratunkowej", zawartych w § 3 ust. 3 tzw. ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia członków straży pożarnych od nieszczęśliwych wypadków.Akcja ratunkowa straży pożarnej rozpoczyna się od chwili, gdy decydujący czynnik danej straży po otrzymaniu meldunku lub wiadomości o pożarze zareaguje pozytywnie i przystąpi do dawania zarządzeń koniecznych do niesienia ratunku. Od wspomnianej chwili praca straży pożarnej, której zadaniem jest ochrona ludzi i mienia przeciwko pożarowi i która ma być w każdej chwili gotowa do wykonania zadania, koncentruje się w konkretnym kierunku i zmierza do niesienia ratunku w konkretnym miejscu. Wszelkie czynności strażaków wykonane od tej chwili, zmierzające do niesienia ratunku w określonym miejscu, są wykonane "w akcji ratunkowej".W takich warunkach do czynności "w akcji ratunkowej" należą również zarządzenia i dyspozycje komendanta straży pożarnej wydawane po otrzymaniu meldunku o pożarze, zmierzające do niesienia ratunku przeciwko zgłoszonemu pożarowi.Pozwany Zakład stoi na stanowisku, że "akcja ratunkowa" to tylko akcja na miejscu pożaru. Taka wykładnia byłaby możliwa, gdyby w ogólnych warunkach mowa była o "bezpośredniej" akcji ratunkowej, jednakże takiego przymiotnika ograniczającego słowa "akcja ratunkowa" w cytowanych ogólnych warunkach (§ 3 ust. 3) nie ma. Przeciwko stanowisku pozwanego przemawia też art. 11 ustawy z dnia 4 lutego 1950 r. o ochronie przeciwpożarowej (tekst jednolity: Dz. U. z 1951 r., poz. 404), który jest podstawą ubezpieczenia strażaków. Przepis ten stanowi, że "członkowie straży pożarnych podlegają obowiązkowi ubezpieczenia od nieszczęśliwych wypadków w czasie pełnienia służby", a nie w czasie gaszenia pożaru lub w czasie bezpośredniej akcji ratunkowej na miejscu pożaru.Przechodząc do omówienia znaczenia słów "bezpośredni udział", użytych w już wspomnianym ustępie 3 § 3 ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia członków straży pożarnych, należy przede wszystkim zwrócić uwagę na to, że w "akcji ratunkowej" udział biorą strażacy mający różne funkcje. Określona funkcja, zakres pracy mają istotne znaczenie przy rozstrzygnięciu, czy chodzi o bezpośredni udział w akcji ratunkowej. Inna jest funkcja komendanta straży, a inna "zwykłego" strażaka czy telefonisty straży. Jeżeli komendant przez telefon wydaje zarządzenie przygotowania wozu strażackiego do wyjazdu na miejsce pożaru i telefonista podane mu zarządzenie powtarza kierownikowi garażu, to i komendant, i telefonista biorą udział w akcji ratunkowej, udział telefonisty jest jednak tylko pośredni, udział natomiast komendanta jest bezpośredni. Funkcja komendanta polega na kierowaniu akcją od jej początku. Kierownictwo akcją ratunkową to bezpośredni udział w akcji ratunkowej, a do kierownictwa należy też wydawanie zarządzeń (rozkazów) w związku z przygotowaniem do wyjazdu straży na ratunek przeciwko pożarowi.Z powyższych wywodów w przedmiocie znaczenia słów "bezpośredni udział w akcji ratunkowej", użytych w § 3 cytowanych ogólnych warunków ubezpieczeniowych, przy uwzględnieniu przytoczonych ustaleń faktycznych zaskarżonego wyroku, wynika, iż Fryderyk R. w dniu jego śmierci i bezpośrednio przed zasłabnięciem brał "bezpośredni udział w akcji ratunkowej". Odmienne stanowisko Sądu Wojewódzkiego jest błędne.Stwierdzenie powyższe ma w sprawie zasadnicze znaczenie, nie rozstrzyga jednak jej. Pozostaje jeszcze do wyjaśnienia, czy zasłabnięcie i śmierć Fryderyka R. nastąpiła wskutek jego bezpośredniego udziału w akcji ratunkowej. W tym kierunku w zaskarżonym wyroku brak jest potrzebnych ustaleń i dlatego Sąd Najwyższy zaskarżony wyrok uchylił i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
Powiązane orzeczenia
- I PR 179/73 1973-05-07Czy pracownikowi, który uległ śmiertelnemu wypadkowi w drodze do pożaru jako członek ochotniczej straży pożarnej, a wypadek ten został zrównany z wypadkiem przy pracy, przysługuje odszkodowanie od sprawcy wypadku na pods…
- II PR 210/73 1973-08-24Czy Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą na podstawie art. 417 k.c. za szkodę wynikłą ze śmierci członka ochotniczej straży pożarnej, który zginął podczas akcji ratowniczej, jeśli wypadek ten został zrówn…
- V CK 654/04 2005-05-24Czy brak związku przyczynowego między działaniami pogotowia ratunkowego a śmiercią pacjenta wyklucza odpowiedzialność Skarbu Państwa na podstawie art. 417 k.c.?
- III KKO 2/99 1999-12-02Czy sprawa o odszkodowanie za szkodę wyrządzoną z winy jednostki organizacyjnej Państwowej Straży Pożarnej, wynikającą z zaniedbania zgłoszenia wypadku do ubezpieczyciela, należy do właściwości sądu powszechnego, czy dro…
- 4 CR 803/60 1960-12-15Czy zaniedbanie dyspozytorki pogotowia ratunkowego, polegające na odmowie wysłania karetki mimo zgłoszenia nagłego pogorszenia stanu pacjenta, może stanowić podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa?
Powołane przepisy
art. 11§ 9 ust. 1§ 3 ust. 3§ 3
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.