IV PR 254/86
WyrokIzba Cywilna1986-05-09
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracownik ponosi odpowiedzialność materialną za niedobór powstały w okresie, gdy powierzenie mu mienia było wadliwe, a jeśli tak, to na jakiej podstawie prawnej?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wadliwe powierzenie mienia uniemożliwia oparcie odpowiedzialności materialnej pracownika na art. 124 k.p. W przypadku nieprawidłowego remanentu początkowego, pracownik może odpowiadać na podstawie art. 114 w związku z art. 119 § 1 k.p., a nie art. 124 k.p. Sąd podkreślił, że za prawidłowe przeprowadzenie inwentaryzacji odpowiadają nie tylko członkowie komisji, ale także pracownik, który godzi się na przyjęcie odpowiedzialności materialnej.Stan faktyczny
Gminna Spółdzielnia dochodziła od pozwanych odszkodowania za niedobór opakowań i towarów. Sąd Wojewódzki zasądził od każdego z pozwanych po połowie kwotę 290.690 zł. Pozwany Tadeusz Z. zaskarżył wyrok, zarzucając naruszenie art. 119 § 1 k.p. Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części uwzględniającej powództwo wobec Tadeusza Z. z uwagi na wadliwość początkowego remanentu.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo w stosunku do pozwanego Tadeusza Z. oraz orzekającej co do tego pozwanego o kosztach procesu i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Warszawie do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN M. Rafacz-Krzyżanowska (sprawozdawca). Sędziowie SN: W. Myga, S. Szymańska.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Gminnej Spółdzielni (...) w K.J. przeciwko Mirosławowi S. i Tadeuszowi Z. o odszkodowanie na skutek rewizji pozwanego Tadeusza Z. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Warszawie z dnia 21 kwietnia 1986 r.:uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo w stosunku do pozwanego Tadeusza Z. oraz orzekającej co do tego pozwanego o kosztach procesu i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktycznePowodowa Spółdzielnia domagała się zasądzenia od pozwanego Mirosława S. i Tadeusza Z. po 50% od kwoty 920.955 zł, tytułem niedoboru. Na kwotę tę składa się suma 209.664 zł, tj. niedobór opakowań powstały w okresie od dnia 21 czerwca 1982 r. do dnia 25 września 1982 r., suma 615.538 zł stanowiąca równowartość niedoboru w opakowaniach w okresie od dnia 26 września 1982 r. do dnia 29 grudnia 1982 r. oraz kwota 95.753 zł stanowiąca równowartość niedoboru w towarach w tymże okresie.Sąd Wojewódzki zasądził na rzecz powodowej Spółdzielni od każdego z pozwanych kwotę 290.690 zł, oddalając powództwo w pozostałej części. Rozstrzygnięcie Sąd oparł na następujących ustaleniach oraz wynikających wnioskach: Pozwany Mirosław S. był zatrudniony w powodowej Spółdzielni na stanowisku kierownika punktu skupu owoców i warzyw od dnia 22 maja 1980 r. W dniu 21 marca 1982 r. została zawarta umowa o współodpowiedzialności materialnej między powodową Spółdzielnią a pozwanym Tadeuszem Z. i Mirosławem S. Na podstawie tej umowy kierownikiem punktu został Tadeusz Z., a jego zastępcą Mirosław S. Obaj pozwani przyjęli odpowiedzialność materialną po połowie za powstały niedobór.Metoda, jaką stosowano przy inwentaryzacji początkowej, tj. z dnia 21 czerwca 1982 r., dotyczącej skrzynek, nie była prawidłowa. Skrzynki na owoce nie były liczone każda osobno, lecz były ułożone pod wiatą w prostopadłościan i komisja spisowa liczyła rzędy oraz skrzynki ułożone w pionowym słupku. Przy tej inwentaryzacji na stanie było 11.125 skrzynek, a przy tak dużej liczbie skrzynek pomyłki w liczeniu mogły być znaczne. W związku z tym Sąd, podzielając opinię biegłego, zaliczył na poczet niedoboru w skrzynkach wynoszącym 209.664 zł, a powstałym w okresie od dnia 21 czerwca 1982 r. do dnia 25 września 1982 r., nadwyżkę w skrzynkach w kwocie 56.980 zł, a odnoszącą się do okresu poprzedniego, tj. nadwyżkę powstałą przed dniem 21 czerwca 1982 r. W ten sposób niedobór w skrzynkach w okresie od dnia 21 czerwca 1982 r. do dnia 25 września 1982 r. wynosi kwotę 152.609 zł. W tym okresie skrzynki znajdowały się pod wiatą, która była otwarta, i miały do niej dostęp wszystkie osoby znajdujące się w punkcie skupu. Wówczas mogły mieć miejsce kradzieże skrzynek, które były atrakcyjne dla rolników. Jeśli chodzi o sam teren skupu, to był on ogrodzony siatką, po godzinach pracy terenu pilnował dozorca, siatka była stara i łatwo było przez nią przejść. Biorąc pod uwagę wadliwość spisu z dnia 21 czerwca 1982 r. oraz niezabezpieczenie w tym okresie wiaty Sąd uznał, że za powstały w tym okresie niedobór w skrzynkach w kwocie 152.609 zł (po zaliczeniu superaty z poprzedniego okresu) pozwani mogą ponosić odpowiedzialność materialną tylko w granicach 40%, tj. do kwoty 61.043 zł, czyli każdy z pozwanych po 31.571 zł 50 gr.Sąd uznał, że nie ma podstaw do całkowitego zwolnienia pozwanych od odpowiedzialności materialnej za niedobór w skrzynkach powstały w okresie od dnia 21 czerwca 1982 r. do dnia 25 września 1982 r., ponieważ za prawidłowe przeprowadzenie spisu odpowiadają nie tylko członkowie komisji inwentaryzacyjnej, lecz również pozwani, którzy mieli obowiązek pilnować prawidłowego ustalenia liczby opakowań w czasie spisu.Następne inwentaryzacje, tj. z dnia 25 września 1982 r. i z dnia 30 grudnia 1982 r., Sąd uznał za prawidłowe, ponieważ przy tych dwóch inwentaryzacjach nie było dużo skrzynek (na dzień 25 września 1982 r. było 2.677 skrzynek, a na dzień 30 grudnia 1982 r. - 1.885 sztuk). Na dzień 30 grudnia 1982 r. niedobór opakowań wyniósł kwotę 615.538 zł, a warzyw i owoców - kwotę 95.753 zł.Około 26 września 1982 r. wiata, pod którą przechowywano opakowania, została ogrodzona siatką. Wiata miała dwie bramy zamykane na kłódkę, do której klucz mieli pozwani. Zamknięcia bramy psuły się i wówczas były zabezpieczone drutem. Sąd nie dał wiary twierdzeniom pozwanych, że brama do wiaty nie była zamykana, gdyż źle były wykonane skoble.Okresowe zamykanie bramy drutem mogło spowodować kradzieże, ale - zdaniem Sądu - niewielkie. Mając powyższe na uwadze sąd obniżył odszkodowanie należne od pozwanych za okres od dnia 25 września 1982 r. do dnia 30 grudnia 1983 r. o 20%.W ten sposób Sąd Wojewódzki zasądził od każdego z pozwanych po połowie za niedobór w opakowaniach od dnia 25 czerwca 1982 r. do dnia 25 września 1982 r. kwotę 61.043 zł, a za niedobór w okresie od dnia 25 września 1982 r. do dnia 30 grudnia 1982 r. (606.438 + 43.284) 80%, czyli kwotę 520.338 zł.Wyrok ten zaskarżył pełnomocnik pozwanego Tadeusza Z., wnosząc o zmianę wyroku i oddalenie co do tego pozwanego powództwa lub o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Skarżący zarzucał naruszenie art. 119 § 1 k.p.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Podniesiony przez skarżącego zarzut naruszenia przez Sąd Wojewódzki art. 119 § 1 k.p. jest częściowo uzasadniony. Zgodnie z prawidłowymi ustaleniami Sądu początkowy remanent z dnia 21 czerwca 1982 r., na podstawie którego pozwany Tadeusz Z. przejął punkt skupu, nie był przeprowadzony prawidłowo, ponieważ nie przeliczono należycie skrzynek powierzonych pieczy pozwanego. Prawidłowe przeliczenie było niemożliwe w warunkach, w jakich przeprowadzono remanent z dnia 21 czerwca 1982 r., skoro remanent trwał 45 minut i w tak krótkim czasie miano przeliczyć 11.125 skrzynek. Dlatego też ustalenie Sądu o nieprawidłowości remanentu z dnia 21 czerwca 1982 r. jest prawidłowe.Z ustalenia tego jednak Sąd Wojewódzki nie wyciągnął właściwych wniosków, gdyż oparł odpowiedzialność materialną pozwanego Tadeusza Z. za niedobór w skrzynkach powstały w okresie od dnia 21 czerwca 1982 r. do dnia 25 września 1982 r. na przepisie art. 124 k.p. Skarżący trafnie podnosi, że nieprawidłowe powierzenie mienia uniemożliwia zgodne ze stanem faktycznym wyliczenie niedoboru. Sąd Najwyższy w wytycznych z dnia 29 grudnia 1975 r. I PZP 13/75, dotyczących pracowniczej odpowiedzialności materialnej (OSNCP 1976, z. 2, poz. 19) wyjaśnił, że podstawowym warunkiem uzasadniającym oparcie odpowiedzialności pracownika na art. 124 k.p. jest prawidłowe powierzenie mu mienia. Jeżeli więc powierzenie mienia w dniu 21 czerwca 1982 r. nie było prawidłowe, to Sąd Wojewódzki za okres od dnia 21 czerwca 1982 r. do dnia 25 września 1982 r. mylnie przyjął ze podstawę materialnoprawną odpowiedzialności pozwanego Tadeusza Z. przepis art. 124 k.p.Należy się zgodzić z poglądem Sądu, że za prawidłowe przeprowadzenie inwentaryzacji, na podstawie której powierza się pracownikowi mienie z obowiązkiem zwrotu lub do wyliczenia się, odpowiadają nie tylko członkowie komisji inwentaryzacyjnej, lecz również pracownik, który w takiej sytuacji godzi się na przyjęcie odpowiedzialności materialnej za powierzone mienie. Pracownik taki może odpowiadać na podstawie art. 114 w związku z art. 119 § 1 k.p., a nie na podstawie art. 124 k.p.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki oceni odpowiedzialność pozwanego Tadeusza Z. za niedobór powstały w okresie od dnia 21 czerwca 1982 r. do dnia 25 września 1982 r. na podstawie art. 114 w związku z art. 119 § 1 k.p.Dalsze zarzuty skarżącego kwestionujące podstawę prawną odpowiedzialności materialnej pozwanego Tadeusza Z. są nieuzasadnione. Sąd Wojewódzki w sposób przekonywający uzasadnił, dlaczego spisy remanentowe, tj. z dnia 25 września 1982 r. i z dnia 30 grudnia 1982 r., uznał za prawidłowo przeprowadzone. Dlatego też za niedobór powstały w okresie od dnia 25 września 1982 r. pozwany Tadeusz Z. - wbrew zarzutom rewizji - ponosi odpowiedzialność materialną na podstawie art. 124 k.p.Niemniej jednak zgodzić się trzeba ze skarżącym, że za niedobór powstały w tym okresie ocena Sądu Wojewódzkiego dotycząca stopnia przyczynienia się strony powodowej do wyrządzenia szkody nie została wnikliwie przeprowadzona. W tych warunkach uznanie, że strona powodowa w 20% przyczyniła się do wyrządzenia szkody, jest co najmniej przedwczesna. Sąd Wojewódzki ustalił, że wiata, gdzie znajdowały się opakowania i do której przed jej remontem miały dostęp osoby nie objęte odpowiedzialnością materialną, została naprawiona około 25 września 1982 r., w związku z czym od tej daty odpadła możliwość kradzieży skrzynek. Sąd Wojewódzki jednak dokonując takiego ustalenia pominął dokument znajdujący się w aktach sądowych, z którego wynika, że odbioru robót dokonano dopiero w dniu 30 grudnia 1982 r.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy należy wyjaśnić, w jakiej dacie naprawiona wiata została oddana do użytku. Z punktu widzenia zakresu przyczynienia się strony powodowej do wyrządzenia szkody Sąd Wojewódzki nie przywiązał większego znaczenia do istotnego faktu, że po dniu 25 września 1982 r. zamknięcie bramy do wiaty psuło się i wówczas wejście zabezpieczano drutem. Nie ulega wątpliwości, że takiego zabezpieczenia nie można uznać za wystarczające, zwłaszcza że - jak przyjął Sąd Wojewódzki - skrzynki były towarem atrakcyjnym dla rolników. Sąd Wojewódzki pominął też składane przez pozwanego Tadeusza Z. pisma, w których domagał się usunięcia z pracy dozorczyni Marii G., która miała wpuszczać na teren skupu osoby nieupoważnione (pismo z dnia 27 października 1982 r. w aktach sądowych) i zatrudnienie na tym stanowisku innej osoby. Wreszcie ocena zakresu przyczynienia się strony powodowej do wyrządzenia szkody nie może pomijać faktu, iż praca w charakterze pracownika materialnie odpowiedzialnego była dla pozwanego pierwszą pracą i że w związku z tym pozwany nie miał dostatecznego doświadczenia zawodowego.Sąd Najwyższy uchylił w całości wyrok w części uwzględniającej powództwo w stosunku do pozwanego Tadeusza Z. Niemniej jednak z zarzutów rewizji, jak również z wystąpienia pełnomocnika pozwanego Tadeusza Z. na rozprawie przed Sądem Najwyższym wynika, że nie kwestionuje on niedoboru stwierdzonego w warzywach i w owocach w wysokości 95.753 zł. Jeżeli przy ponownym rozpoznaniu sprawy nie zostaną ujawnione nowe okoliczności mogące świadczyć o konieczności ograniczenia odpowiedzialności pozwanego za ten niedobór, to za kwotę 95.753 zł pozwany powinien ponosić pełną odpowiedzialność, bez uwzględnienia przyczynienia się powodowej Spółdzielni do tej szkody.W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy na podstawie art. 388 § 1 k.p.c. orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- IV PR 221/85 1985-10-15Czy pracownik, któremu powierzono mienie w sposób prawidłowy, ponosi odpowiedzialność materialną na podstawie art. 124 k.p., nawet jeśli nie złożył deklaracji o przyjęciu odpowiedzialności materialnej?
- I PK 139/16 2017-02-21Czy samo wykazanie powierzenia pracownikowi mienia z obowiązkiem zwrotu lub do wyliczenia się skutkuje odpowiedzialnością za szkodę powstałą w tym mieniu, niezależnie od przyczyn, które ją spowodowały?
- II PK 306/15/1 2017-01-24Czy pracownik ponosi odpowiedzialność materialną za powierzone mienie, jeśli pracodawca nie udowodnił prawidłowego powierzenia tego mienia?
- III PK 73/09 2010-05-18Czy pracownik ponosi odpowiedzialność materialną za niedobór powstały w okresie poprzedzającym zawarcie umowy o wspólnej odpowiedzialności materialnej, jeśli nie ustalono istnienia wcześniejszych umów lub powierzenia mie…
- IV PR 343/81 1981-11-23Czy pracownik materialnie odpowiedzialny, któremu powierzono mienie, może odpowiadać za szkodę w tym mieniu na podstawie art. 124 § 2 k.p., nawet jeśli nie można z całą pewnością ustalić dokładnego momentu powstania nied…
Powołane przepisy
art. 119 § 1 KPart. 124 KPart. 114art. 388 § 1 KPC§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.