IV PR 336/79
WyrokIzba Cywilna1979-12-05
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zmniejszenie się składu osobowego pracowników ponoszących wspólną odpowiedzialność materialną o więcej niż jedną czwartą zwalnia pozostałych pracowników od odpowiedzialności za powstały niedobór, jeśli zakład pracy nie zawarł z nimi nowej umowy o wspólnej odpowiedzialności i nie przeprowadził inwentaryzacji zgodnie z przepisami?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 4 października 1974 r. w sprawie wspólnej odpowiedzialności materialnej pracowników nie przewidują zwolnienia pozostałych pracowników od odpowiedzialności w przypadku zmniejszenia się składu osobowego zespołu ponoszącego wspólną odpowiedzialność, jeśli zakład pracy nie zawarł nowej umowy i nie przeprowadził inwentaryzacji. Wskazano, że ewentualne uchybienia w terminie przeprowadzenia inwentaryzacji mogą wpływać na zakres odpowiedzialności pracownika, ale nie zwalniają go z niej automatycznie. W związku z tym, stanowisko Sądu Wojewódzkiego o zwolnieniu pozwanych od odpowiedzialności było bezpodstawne.Stan faktyczny
Pozwane przyjęły wspólną odpowiedzialność majątkową za mienie sklepu. W trakcie okresu ich odpowiedzialności nastąpiło zmniejszenie liczby osób materialnie odpowiedzialnych. Rozliczenie księgowe wykazało niedobór, za który przedsiębiorstwo wystąpiło z roszczeniem przeciwko pozwanym. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że pozwane zostały zwolnione z odpowiedzialności z powodu braku zawarcia nowej umowy i przeprowadzenia inwentaryzacji. Przedsiębiorstwo wniosło rewizję do Sądu Najwyższego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania i orzeczenia w przedmiocie kosztów postępowania rewizyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN J. Knap (sprawozdawca). Sędziowie SN: E. Brzeziński, Z. Świeboda.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Handlu Wewnętrznego w S. przeciwko Romualdzie W., Jadwidze K., Danucie D., Krystynie W. i Małgorzacie Ś. o odszkodowanie na skutek rewizji powodowego Przedsiębiorstwa od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Szczecinie z dnia 30 sierpnia 1979 r.,uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania i orzeczenia w przedmiocie kosztów postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktyczneNa podstawie umowy z dnia 12.X.1977 r. pozwane: Romualda W., Jadwiga K., Danuta D., Krystyna W. i Małgorzata Ś. oraz dwie inne osoby nie objęte pozwem, a to Danuta S. i Renata K., przyjęły wspólną odpowiedzialność majątkową za powierzone im mienie sklepu nr 4426 branży odzieżowej w N. w częściach: pierwsze dwie pozwane po 20% każda, jako kierownik sklepu i jego zastępca, pozostałe zaś pozwane po 12% każda, jako sprzedawczynie materialnie odpowiedzialne.Rozliczenie księgowe sklepu nr 4426 za okres od 28.X.1977 r. do 26.X.1978 r. wykazało istnienie niedoboru w kwocie 171.331 zł, z czego 24% Przedsiębiorstwo spisało na straty. O pozostałą kwotę w ogólnej wysokości 130.257 zł Przedsiębiorstwo wystąpiło z roszczeniem przeciwko pozwanym, domagając się zasądzenia na swoją rzecz od Romualdy W. i Jadwigi K. po 34.278 zł od każdej, a od pozwanych Danuty D., Krystyny W. i Małgorzaty Ś. po 20.367 zł z 8% od dnia wniesienia pozwu.Pozwane wnosiły o oddalenie powództwa.Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 30.VIII.1979 r. oddalił powództwo.Według ustaleń Sądu Wojewódzkiego z dniem 17.II.1978 r. zatrudnione zostały w sklepie za wyrażoną na piśmie zgodą pozwanych nie ponoszące materialnej odpowiedzialności Jadwiga K. i Janina Z., które poprzednio odbywały praktykę. Od dnia 15.VI.1978 r. nieobecna w pracy z powodu choroby była Danuta S., która chorowała do 19.XII.1978 r.Druga ze współodpowiedzialnych sprzedawczyń Renata K. odeszła do innego sklepu z dniem 26.VIII.1978 r. W związku z tymi faktami Romualda W. domagała się przeprowadzenia inwentaryzacji, zwracając się o to bezpośrednio i telefonicznie do kierownika filii i dyrekcji. Inwentaryzacja nie została jednak niezwłocznie przeprowadzona.Obsługa sklepu, po odejściu dwóch osób materialnie odpowiedzialnych, była niewystarczająca, tym bardziej że pracownice korzystały z urlopów i zwolnień lekarskich (dowód: zeznania pozwanych).W sklepie nie było osoby przeszkolonej w zakresie obsługiwania kasy. Kasę obsługiwała przeważnie Danuta S., a po jej odejściu kierowniczka lub inna przez nią wyznaczona osoba. Pozwana Romualda W. sporadycznie dokonywała kontroli kasy z utargu poszczególnych stoisk i nie stwierdzała niezgodności (dowód: zeznania pozwanych).W dniu 23 października 1978 r. pozwane otrzymały cennik będący podstawą do obniżenia cen i sprzedaży artykułów przecenionych. Przecenę, zgodnie z zarządzeniem dyrektora strony powodowej, należało przeprowadzić niezwłocznie. Odbywała się ona w ten sposób, że pozwane wyszukiwały towar podlegający przecenie, przekreślały na metkach starą cenę i wpisywały nową, po czym wpisywały przecenione towary do wykazu towarów objętych zmianą cen. Wówczas przychodziła branżystka, sprawdzała zgodność wykazu ze stanem faktycznym i po podpisaniu wykazu przez siebie i osoby materialnie odpowiedzialne zabierała oryginały wykazów. Do dnia 23 października 1979 r. przeceniono w ten sposób część rzeczy. Następne były segregowane, zaopatrywane nową ceną i odkładane na bok w celu wciągnięcia do wykazów.Przed sporządzeniem wykazów do sklepu weszła komisja inwentaryzacyjna. Do arkuszy remanentowych wpisywano towar po nowej cenie, jeżeli taka była naniesiona, i to bez badania, czy towar wciągnięto do wykazu rzeczy przecenionych. Równocześnie z inwentaryzacją pozwane dokonywały sukcesywnie przeceny. Po zinwentaryzowaniu towarów znajdujących się na sali sprzedażnej sklep został otwarty i prowadzona była sprzedaż.W związku z tym w spisie uczestniczyła Romualda W. i jedna lub dwie osoby materialnie odpowiedzialne oraz na zmianę przyjmujące odpowiedzialność materialną Jadwiga K. i Janina Z. Jadwiga K. zajmowała się przeceną, pozostałe osoby prowadziły sprzedaż. Na czas przyjęcia towaru przez Romualdę W. inwentaryzację przerywano (dowód: zeznania pozwanych, świadka Czesławy B., cennik). Obecnie nie da się ustalić, czy wszystkie towary ujęte w arkuszach spisowych po nowej cenie zostały wciągnięte do wykazu towarów przecenionych (dowód: zeznania świadka Zbigniewa W.).Pozwane bez zastrzeżeń podpisały arkusze spisowe; kiedy jednak wstępne rozliczenie wykazało niedobór, zażądały powtórzenia remanentu (dowód: zeznania pozwanych i pismo z dnia 25.XI.1978 r.). Strona powodowa zarządziła zamknięcie sklepu i przeprowadzenie inwentaryzacji zdawczo-odbiorczej. Sklep był jedynym tej branży w N. i zamknięcie go w okresie przedświątecznym wywołało skargi mieszkańców oraz interwencje władz miejskich, pod wpływem których strona powodowa poleciła otworzenie sklepu i prowadzenie sprzedaży bez remanentu (dowód: zeznania świadków Teresy S., Stanisława S., Janusza Z. i pozwanych).Remanent zdawczo-odbiorczy przeprowadzony został w czerwcu 1979 r. i nie wykazał różnic inwentaryzacyjnych, w szczególności nadwyżek w tych asortymentach, na których poprzednio stwierdzono niedobór (niesporne).Kontrola przeprowadzona w sklepie w okresie między październikiem 1977 r. a październikiem 1978 r. nie stwierdziła uchybień w pracy pozwanych. Nie wytykano w szczególności braku kontroli kasy i utargów (niesporne). Bezpośredni przełożony pozwanych nie miał żadnych zastrzeżeń do ich pracy (dowód: zeznania świadka Wojciecha M.).Sklep nie był dostatecznie zabezpieczony przed kradzieżą. Pozwane nie stwierdziły jednak nigdy, aby do sklepu nastąpiło włamanie.W ocenie Sądu Wojewódzkiego wobec zmniejszenia się składu osobowego pracowników materialnie odpowiedzialnych więcej niż o jedną czwartą strona powodowa miała w tym stanie rzeczy obowiązek zawarcia z pozwanymi nowej umowy o wspólnej odpowiedzialności i przeprowadzenia inwentaryzacji zgodnie z przepisami § 5 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 4 października 1974 r. w sprawie wspólnej odpowiedzialności materialnej pracowników za powierzone mienie (Dz. U. Nr 40, poz. 236). Nieuczynienie zadość temu obowiązku temu obowiązkowi spowodowało zwolnienie pozwanych od odpowiedzialności za mienie powierzone pracownikom unormowanej na zasadach określonych w art. 124 i 125 k.p. Powód mógłby domagać się skutecznie wynagrodzenia szkody od pozwanych, gdyby udowodniono, że szkoda nastąpiła z ich winy. Powód nie dostarczył dowodów na okoliczność, że niedobór nastąpił z winy pozwanych. Dlatego - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - powództwo podlegało oddaleniu.Powyższy wyrok z dnia 30.VIII.1979 r. zaskarżyło powodowe Przedsiębiorstwo z wnioskiem o jego zmianę przez uwzględnienie powództwa.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:1. Przepisy § 5 ust. 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 4 października w sprawie wspólnej odpowiedzialności materialnej pracowników za powierzone mienie (Dz. U. Nr 40, poz. 236), ustanawiające wymóg zawarcia nowej umowy o wspólnej odpowiedzialności materialnej w razie zmiany w składzie pracowników, którzy przyjęli taką odpowiedzialność w miejscu powierzenia mienia, oraz przewidujące od tego wymagania wyjątek (ust. 2), w ogóle nie reguluje kwestii, kiedy pracownik staje się wolny od odpowiedzialności wynikającej z zawartej umowy o wspólnej odpowiedzialności. W odniesieniu do stanu rzeczy unormowanego w § 5 ust. 2 wymienionego rozporządzenia stanowi ono, że jeżeli zakład pracy skorzystał z uprawnień określonych w tym przepisie, a rozliczenie najbliższej inwentaryzacji przeprowadzonej po zmniejszeniu się składu osobowego wykaże niedobór, część tego niedoboru przypadająca na pracowników, którzy przestali ponosić wspólną odpowiedzialność materialną, obciąża zakład pracy (§ 25 ust. 2) oraz że wymagania przeprowadzenia inwentaryzacji zawarte w § 14 i 19 ust. 1 nie obowiązują, jeżeli zakład pracy, stosując przepis § 5 ust. 2, zaniecha zawarcia nowej umowy (§ 21 ust. 2).W rozważanym rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 4 października 1974 r. nie ma przepisu, który w razie zmniejszenia się składu osobowego pracowników obarczonych wspólną odpowiedzialnością materialną chociażby więcej niż o jedną czwartą w stosunku do stanu na dzień zakończenia ostatniej inwentaryzacji zwalniałby pozostałych pracowników ponoszących taką odpowiedzialność w częściach umownie ustalonych i nadal prowadzących powierzoną im placówkę handlową do najbliższej następnej inwentaryzacji od przyjętej przez nich odpowiedzialności. Co się zaś tyczy ewentualnego naruszenia przez zakład pracy terminu przeprowadzenia inwentaryzacji, zgodnie z dyspozycją § 26 rozporządzenia od wagi tego uchybienia oraz jego związku przyczynowego z powstałym niedoborem zależy ocena, czy i jaki wpływ ma ono na zakres odpowiedzialności pracownika lub pracowników, którym powierzono mienie z obowiązkiem wyliczenia.W przedstawionej sytuacji prawnej bezpodstawne jest stanowisko Sądu Wojewódzkiego, iż pozwane stały się wolne od odpowiedzialności wynikającej z umowy z dnia 12.X.1977 r. o wspólnej odpowiedzialności i nawiązującej do zasad wyrażonych w art. 124 k.p. W rezultacie wadliwe też jest założenie tego Sądu, iż na zakładzie pracy spoczywa obowiązek wykazania, że szkoda w powierzonym mieniu powstała z winy pozwanych.2. Jak to wyjaśniła przewodnicząca komisji remanentowej, świadek Czesława B., towary przecenione oznakowane nową ceną oraz zewidencjonowane w arkuszu przecen wpisywane były do arkusza inwentaryzacyjnego po nowej cenie. W takim wypadku nie istniałby związek przeceny z ujawnioną szkodą. Jeżeli zaś sam zapis remanentowy następował według nowej ceny bez względu na to, czy dany towar figuruje w arkuszu przecen, to dokonanie przez pozwane zmiany ceny określonego towaru bez jednoczesnego umieszczenia o tym wzmianki w arkuszu przeceny dowodziłoby ich niedbalstwa, które tylko częściowo mogłoby być usprawiedliwione mnogością zajęć związanych z inwentaryzacją i odbywającą się sprzedażą, i to pod warunkiem, że nakazano im nie wstrzymywać czynności przeceny również w trakcie przeprowadzania remanentu. W piśmie z dnia 27.XI.1978 r., zawierającym prośbę o ponowne przeprowadzenie remanentu, pozwane nie argumentowały tego związkiem wykazanej szkody z przeceną.Tak więc Sąd Wojewódzki nie wyjaśnił należycie sprawy w zakresie jej stanu faktycznego w aspekcie obowiązujących przepisów prawa materialnego, naruszając tym samym art. 3 § 2, art. 233 k.p.c. i art. 316 § 1 k.p.k. Dlatego okazał się uzasadniony wniosek rewidującego o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy temuż Sądowi do ponownego jej rozpoznania z mocy art. 388 § 1 k.p.c.
Powiązane orzeczenia
- I PR 66/63 1964-06-18Czy pracownicy, którzy podpisali umowę o wspólną odpowiedzialność materialną, ponoszą odpowiedzialność za niedobory powstałe przed datą zawarcia umowy, jeśli rozszerzono powództwo o ten okres, a także czy zmiana składu o…
- I PK 551/02 2003-11-12Czy zmiana składu osobowego pracowników objętych umową o wspólną odpowiedzialność materialną, skutkująca brakiem powierzenia mienia łącznie wszystkim pierwotnym stronom umowy, powoduje uchylenie ich szczególnej odpowiedz…
- IV PR 149/84 1984-03-09Czy pracownik ponoszący wspólną odpowiedzialność materialną za powierzone mienie, który nie udowodnił wyłącznej winy innego pracownika za powstały niedobór, może zostać zwolniony od odpowiedzialności w części określonej…
- IV PR 207/77 1977-09-23Czy pracownik ponosi odpowiedzialność materialną za niedobory w powierzonym mieniu, gdy warunki pracy utrudniają sprawowanie nadzoru i prowadzą do przemęczenia, a także czy można ograniczyć jego odpowiedzialność do warto…
- IV PR 26/83 1983-03-18Czy pracownicy ponoszą pełną odpowiedzialność materialną za niedobór w powierzonym mieniu, jeśli sprawowanie nadzoru było utrudnione, a szkoda była znaczna?
Powołane przepisy
art. 124art. 124 KPart. 3 § 2art. 233 KPCart. 316 § 1 KPKart. 388 § 1 KPC§ 5§ 5 ust. 1§ 5 ust. 2§ 25 ust. 2§ 14§ 21 ust. 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.