N 56/71

WyrokIzba Cywilna1971-11-03

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy rażące naruszenie przepisów o ruchu drogowym, uzasadniające podwyższenie kary pozbawienia wolności, jest wyłączną przesłanką do odmowy warunkowego zawieszenia jej wykonania w przypadku wypadku drogowego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że rażące naruszenie przepisów o ruchu drogowym nie jest jedyną przesłanką do odmowy warunkowego zawieszenia kary pozbawienia wolności. W ocenie Sądu, należy brać pod uwagę całokształt okoliczności, w tym błędną ocenę sytuacji drogowej wynikającą z braku doświadczenia, a także właściwości i warunki osobiste sprawcy. Warunkowe zawieszenie kary jest uzasadnione, gdy istnieją podstawy do przypuszczenia, że sprawca będzie przestrzegał porządku prawnego.
Stan faktyczny
Jan S., kierowca wojskowego samochodu ciężarowego, został skazany za spowodowanie wypadku drogowego. W trakcie wyprzedzania w kolumnie, nie upewniwszy się o wolnej drodze, zajechał drogę wyprzedzanemu pojazdowi, co doprowadziło do kolizji i uszkodzenia pojazdów oraz obrażeń ciała u dwóch osób. Naczelny Prokurator Wojskowy wniósł rewizję nadzwyczajną, domagając się podwyższenia kary z uwagi na rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną Naczelnego Prokuratora Wojskowego, utrzymując w mocy wyrok Sądu I instancji.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk J. Drohomirecki. Sędziowie: ppłk J. Gawrysiak (sprawozdawca), ppłk H. Kwaśny.Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: płk J. Bilicki.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 3 listopada 1971 r. sprawy Jana S., prawomocnie skazanego za przestępstwo z art. 145 § 1 k.k. na karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 2 lat i 3.000 zł grzywny, z powodu rewizji nadzwyczajnej wniesionej przez Naczelnego Prokuratora Wojskowego na niekorzyść skazanego od wyroku Sądu Powiatowego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy z dnia 6 lipca 1971 r.oddalił rewizję nadzwyczajną Naczelnego Prokuratora Wojskowego.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy z dnia 6 lipca 1971 r. Jan S. został prawomocnie skazany za przestępstwo z art. 145 § 1 k.k. na karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 2 lat i 3.000 zł grzywny za to, że w dniu 23 maja 1971 r. około godz. 14, prowadząc jako kierowca samochód marki "Star 66" na moście przez rzekę N. w rejonie N.1, naruszył nieumyślnie § 23 ustawy z dnia 27 listopada 1961 r. o bezpieczeństwie i porządku ruchu na drogach publicznych (Dz. U. Nr 53, poz. 295) przez to, iż jadąc w kolumnie samochodowej, w pewnym momencie - nie upewniwszy się, czy ma wolną drogę - przystąpił do wyprzedzania jadącego przed nim samochodu "Star 66", a następnie chcąc ustąpić miejsca samochodowi osobowemu "Syrena", nadjeżdżającemu z przeciwnego kierunku, gwałtownie zajechał drogę wyprzedzanemu samochodowi, który uderzył w tylną burtę wyprzedzający samochód, powodując jego obrócenie tyłem do kierunku jazdy i przywrócenie na lewy bok; w następstwie tego oskarżony doznał uszkodzenia ciała w postaci złamania kości podudzia lewej kończyny, a Stanisław K. doznał lekkich obrażeń ciała w postaci krwiaka okolicy lędźwiowej i otarcia naskórka okolicy kości ciemieniowej, a ponadto samochody wojskowe zostały poważnie uszkodzone, przy czym koszty ich naprawy wyniosą 96.600 zł.Naczelny Prokurator Wojskowy w rewizji nadzwyczajnej zarzuca wymierzenie rażąco niewspółmiernej kary i domaga się zmiany zaskarżonego wyroku przez podwyższenie wymierzonej skazanemu kary zasadniczej do 2 lat pozbawienia wolności. W uzasadnieniu rewizji wywodzi się, że Sąd I instancji błędnie ustalił, że skazany nieumyślnie naruszył przepisy o ruchu pojazdów mechanicznych na drogach publicznych, ponieważ skazany naruszył te przepisy umyślnie i w sposób rażący, co w powiązaniu ze skutkami wypadku drogowego oraz nagminnością przestępstw drogowych uzasadnia podwyższenie wymierzonej skazanemu kary zasadniczej, gdyż wymierzona skazanemu przez Sąd I instancji kara, a w szczególności warunkowe zawieszenie jej wykonania, nie może w świetle konieczności surowego karania sprawców wypadków drogowych spełnić swej funkcji społecznego oddziaływania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Skazany, jak to wynika z materiału dowodowego zawartego w aktach sprawy, ukończył w jednostce wojskowej tzw. kurs kierowców i otrzymał prawo jazdy III kategorii, po czym przydzielonym mu samochodem ciężarowym oraz innymi samochodami w czasie nauki jazdy przejechał łącznie około 800 km. Z powyższego wynika więc, że skazany był niedoświadczonym kierowcą w ogóle, a w szczególności nie miał w zasadzie doświadczenia w prowadzeniu samochodów ciężarowych.Należy się zgodzić z wywodami rewizji nadzwyczajnej, że skazany umyślnie naruszył przepis § 12 zarządzenia Ministra Obrony Narodowej Nr 25/MON z dnia 18 kwietnia 1961 r. w sprawie przewozu osób i ładunków transportem samochodowym oraz o obowiązkach kierowców i użytkowników wojskowych pojazdów mechanicznych. Cytowany przepis skazany naruszył umyślnie przez to, że prowadząc powierzony mu samochód w kolumnie i wiedząc o tym, że bez wiedzy i zgody przełożonych nie wolno mu zmieniać swego miejsca w kolumnie i wyprzedzać innych pojazdów jadących w kolumnie, przystąpił w czasie przejazdu przez most na rzece N. do wyprzedzania jadącego przed nim samochodu. Należy jednakże mieć przy tym na uwadze, że skazany uczynił to w wyniku błędnej oceny odległości. Skazany subiektywnie był przekonany o tym, że jadący przed nim samochód zbytnio oddalił się od poprzedzających go samochodów, co mogło doprowadzić do zbytniego rozciągnięcia się kolumny, i dlatego przystąpił do wyprzedzania jadącego przed nim samochodu, aby po jego wyprzedzeniu wjechać w lukę kolumny.Nie ulega również wątpliwości, że skazany naruszył przepis § 23 ust. 1 i 3 rozporządzenia Ministrów Komunikacji i Spraw Wewnętrznych z dnia 20 lipca 1968 r. w sprawie ruchu na drogach publicznych (Dz. U. Nr 27, poz. 183) a nie przepis § 23 ustawy z dnia 27 listopada 1961 r. o bezpieczeństwie i porządku ruchu na drogach publicznych (Dz. U. Nr 53, poz. 295), jak to błędnie przyjął prokurator w akcie oskarżenia i Sąd I instancji w wyroku. Należy jednak przyjąć, że naruszenie przez skazanego cytowanego przepisu było nieumyślne. Po zjechaniu bowiem prowadzonym przez siebie samochodem na lewy pas jezdni, skazany zauważył nadjeżdżający z przeciwnego kierunku samochód osobowy marki "Syrena". Co prawda skazany, nie zaniechał manewru wyprzedzania, ale jedynie dlatego, że był przekonany o tym, iż zdoła wyprzedzić jadący przed nim samochód i wjechać w lukę kolumny przed zbliżeniem się nadjeżdżającego z przeciwnego kierunku samochodu. Rzeczywistość okazała się jednak inna. Skazany bowiem wyprzedzał jadący przed nim samochód ze zbyt małą szybkością, przez co wydłużyła się droga wyprzedzania, gdy tymczasem nadjeżdżający z przeciwnego kierunku samochód zbliżał się z jednakową szybkością, co w konsekwencji doprowadziło do niebezpiecznej sytuacji na drodze. Po zorientowaniu się w tej sytuacji skazany skręcił zbyt wcześnie samochodem w prawo, w wyniku czego zajechał nieco drogę jadącemu za nim samochodowi, co było przyczyną zdarzenia się tych pojazdów i ich uszkodzenia, przy czym skazany doznał poważnych obrażeń ciała.Przedstawione wyżej okoliczności, w jakich doszło do spowodowania przez skazanego wypadku drogowego, nie dają podstawy do przyjęcia, że skazany dopuścił się w sposób rażący naruszenia przepisów o ruchu pojazdów mechanicznych na drogach publicznych. Przez rażące bowiem naruszenie omawianych przepisów należy w szczególności rozumieć prowadzenie pojazdu przez nietrzeźwego kierowcę lub umyślne przekroczenie zakazów lub nakazów obowiązujących bezwzględnie w ruchu drogowym albo ryzykowaną i brawurową jazdę z chęci popisania się, wyżycia lub zmuszenia innych uczestników ruchu do ustąpienia z drogi, co w konkretnej sprawie nie miało miejsca. Naruszenie przez skazanego przepisów o ruchu pojazdów mechanicznych na drogach publicznych nastąpiło przede wszystkim na skutek dokonanej przez niego błędnej oceny odległości w konkretnych warunkach drogowych oraz w wyniku braku doświadczenia w prowadzeniu samochodów ciężarowych.Nagminność przestępstw drogowych, co się podkreśla w rewizji nadzwyczajnej, jest niewątpliwie okolicznością, którą należy mieć na uwadze przy wymiarze kary.W konkretnej sprawie nagminność przestępstw drogowych nie może stanowić takiej okoliczności, która mogłaby powodować konieczność surowego ukarania skazanego, mianowicie przez wymierzenie mu kary pozbawienia wolności zbliżonej do maksimum ustawowego zagrożenia, o co wnosi się w rewizji nadzwyczajnej. Trzeba bowiem mieć na uwadze to, że wzgląd na porządek i bezpieczeństwo na drogach nie uzasadnia sam przez się odmowy warunkowego zawieszenia wykonania wymierzonej sprawcy wypadku drogowego kary pozbawienia wolności. Wzgląd na porządek i bezpieczeństwo na drogach publicznych musi być bowiem brany pod uwagę łącznie z innymi okolicznościami mającymi istotne znaczenie dla oceny stopnia społecznego niebezpieczeństwa czynu, a w konsekwencji także dla wymiaru kary. Inaczej trzeba traktować sprawcę wypadku drogowego, który w sposób rażący narusza przepisy o ruchu pojazdów mechanicznych na drogach publicznych, a inaczej takiego sprawcę wypadku drogowego, który wprawdzie narusza przepisy o ruchu pojazdów mechanicznych na drogach publicznych, ale czyni to na skutek wynikającej najczęściej z braku doświadczenia błędnej oceny konkretnej sytuacji drogowej.Jeśli chodzi o skazanego, to przed powołaniem go do pełnienia zasadniczej służby wojskowej prowadził on nienaganny tryb życia, a w czasie pełnienia tej służby wzorowo wywiązywał się z nałożonych nań obowiązków służbowych. Był on mało doświadczonym kierowcą, ponieważ do czasu spowodowania wypadku przejechał samochodem zaledwie 800 km. Skazany naruszył przepisy o ruchu pojazdów mechanicznych na drogach publicznych, lecz uczynił to, jak już o tym była wyżej mowa, w wyniku braku doświadczenia i dokonania błędnej oceny odległości w konkretnych warunkach drogowych. W wyniku spowodowania przez skazanego wypadku drogowego powstała poważna szkoda w mieniu wojskowym, co stanowi znamię przestępstwa z art. 145 § 1 k.k. ale i skazany doznał poważnych obrażeń ciała, wymagających długotrwałego leczenia. Obecnie skazany został już zwolniony z zasadniczej służby wojskowej, podjął pracę zarobkową, przy czym nie pracuje w charakterze kierowcy samochodowego.Przytoczone wyżej okoliczności dawały zatem Sądowi I instancji dostateczną podstawę do wymierzenia skazanemu kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Właściwość i warunki osobiste skazanego oraz dotychczasowy sposób jego życia uzasadniają bowiem przypuszczenie, że pomimo niewykonania kary będzie on przestrzegał porządku prawnego, a w szczególności nie popełni ponownie przestępstwa. Również względy na społeczne oddziaływanie kary nie przemawiają w konkretnej sprawie przeciwko warunkowemu zawieszeniu wykonania wymierzonej kary pozbawienia wolności.Z tych powodów Sąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną Naczelnego Prokuratora Wojskowego.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 145 § 1 KK§ 1§ 23§ 12§ 23 ust. 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.