NRw 39/63
PostanowienieIzba Cywilna1963-12-06
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w postępowaniu w trybie nadzoru sądowego, wszczętym po upływie sześciu miesięcy od uprawomocnienia się orzeczenia, dopuszczalna jest zmiana kwalifikacji prawnej czynu na surowszą, nawet jeśli nie prowadzi ona do zwiększenia kary?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy ustalił, że w postępowaniu w trybie nadzoru sądowego, wszczętym po upływie sześciu miesięcy od uprawomocnienia się orzeczenia, niedopuszczalna jest zmiana kwalifikacji prawnej czynu na surowszą, jeśli jest ona z reguły niekorzystna dla oskarżonego. Wyjątkiem są sytuacje, gdy zmiana kwalifikacji na surowszą jest obiektywnie korzystna dla oskarżonego, np. przez odpadnięcie ustaleń szczególnie niekorzystnych.Stan faktyczny
Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę Zenona M., skazanego za nadużycie władzy i spowodowanie katastrofy kolejowej. Sąd pierwszej instancji zakwalifikował czyn z art. 130 § 1 k.k.W.P. Sąd Najwyższy w poprzednim postępowaniu zmienił kwalifikację na art. 130 § 1 i 3 k.k.W.P. Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wniósł o uchylenie tego postanowienia, zarzucając naruszenie prawa materialnego i błędną kwalifikację czynu. Wniosek został złożony po upływie sześciu miesięcy od uprawomocnienia się wyroku.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy, uwzględniając wniosek rewizyjny Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, ustalił uchybienie Sądu Najwyższego w postanowieniu z dnia 19 kwietnia 1963 r. w sprawie Zenona M. polegające na zastosowaniu do czynu oskarżonego kwalifikacji z art. 130 § 3 k.k.W.P. zamiast z art. 130 § 1 k.k.W.P.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes płk K. Jankowski.Sędziowie: płk W. Winawer (sprawozdawca), płk Z. Furtak, płk Z. Krasuski, płk A. Porzecki, płk W. Sieracki, płk Z. Wizelberg.Prokurator: ppłk M. Flemming.SentencjaSąd Najwyższy, na skutek wniosku rewizyjnego Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, rozpoznał sprawę Zenona M. skazanego wyrokiem Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy z dnia 31 grudnia 1962 r. na podstawie art. 130 § 1 k.k.W.P. na karę 8 miesięcy więzienia i 1.000 zł grzywny z warunkowym zawieszeniem wykonania orzeczonej kary pozbawienia wolności na okres 2 lat, w związku z postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 19 kwietnia 1963 r., mocą którego wyrok Sądu I instancji zmieniono przez poprawienie kwalifikacji prawnej czynu z art. 130 § 1 k.k.W.P. na art. 130 § 1 i 3 k.k.W.P. i z tą zmianą wyrok w pozostałej części utrzymano w mocy.We wniosku rewizyjnym Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wnosił o uchylenie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 19 kwietnia 1963 r. w sprawie Zenona M. z powodu naruszenia prawa materialnego i o utrzymanie w mocy wyroku Sądu I instancji, skazującego oskarżonego za przestępstwo określone w art. 130 § 1 k.k.W.P. We wniosku rewizyjnym Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego podnosił również, że ponieważ wyrok Sądu I instancji uprawomocnił się już w dniu 8 stycznia 1963 r., przeto wymaga rozstrzygnięcia także kwestia, od kiedy należy liczyć sześciomiesięczny termin przewidziany w art. 285 k.w.p.k., jeżeli wniosek rewizyjny dotyczy jedynie zmiany wyroku dokonanej na korzyść oskarżonego w postępowaniu przeprowadzonym w trybie nadzoru sądowego.Prokurator, uznając merytoryczną słuszność wniosku rewizyjnego, wniósł o pozostawienie w mocy postanowienia Sądu Najwyższego ze względu na to, że w chwili złożenia wniosku od uprawomocnienia się orzeczenia upłynął już 6-miesięczny okres, o którym mowa w art. 285 k.w.p.k., oraz o ustalenie uchybienia Sądu Najwyższego, polegającego na dokonaniu zmiany wyroku Sądu I instancji przez zastosowanie do czynu przypisanego oskarżonemu kwalifikacji z art. 130 § 3 k.k.W.P. zamiast kwalifikacji z art. 130 § 1 k.k.W.P.Sąd Najwyższy postanowiłw uwzględnieniu wniosku rewizyjnego Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego ustalić uchybienie Sądu Najwyższego w postanowieniu z dnia 19 kwietnia 1963 r. w sprawie Zenona M. polegające na zastosowaniu do czynu oskarżonego kwalifikacji z art. 130 § 3 k.k.W.P. zamiast z art. 130 § 1 k.k.W.P.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:1. Skazanie Zenona M. z art. 130 § 1 k.k.W.P. przez Sąd I instancji nastąpiło za to, że "w dniu 18 września 1962 r. jako dowódca drużyny samochodowej JW nadużył swej władzy w ten sposób, iż w godzinach wieczornych polecił kierowcy samochodowemu Zbigniewowi U. wyjechać z nim w sprawach prywatnych poza obręb zgrupowania jednostki, a w drodze powrotnej znajdując się na szosie prowadzącej do miejsca postoju jednostki, kazał kierowcy prowadzić powierzony mu samochód nie uczęszczaną drogą leśną przez tory kolejowe, w wyniku czego doszło do katastrofy kolejowej, co pociągnęło za sobą zniszczenie samochodu wojskowego i spowodowało stratę w gospodarce wojskowej na łączną kwotę 27.802 zł". Ustalone przez sąd I instancji okoliczności czynu oskarżonego były następujące:Zenon M. pełnił funkcję dowódcy drużyny samochodowej, a Zbigniew U. był kierowcą samochodu. W dniu krytycznym około godz. 19 Zenon M. zwrócił się do Zbigniewa U. z prośbą, by wyjechał z nim powierzonym samochodem do odległego o 6 km kiosku po papier listowy. Zbigniew U. zgodził się na to i pojechał samochodem. Wracając polną drogą do jednostki zauważyli nadjeżdżający z przeciwnej strony samochód. Obawiając się spotkania z przełożonymi skręcili w leśną drogę, którą, jak sądzili, będzie można dojechać do miejsca postoju jednostki. W pewnej chwili Zbigniew U. dojechał tą drogą do torów kolejowych. Po zatrzymaniu samochodu Zenon M. wyszedł z niego i stwierdziwszy, że po przeciwnej stronie toru droga biegnie w dalszym ciągu, oznajmił Zbigniewowi U., że można przejechać. Po przejechaniu przez tory Zbigniew U. zauważył, że na drodze znajduje się głęboki wykop uniemożliwiający dalszą jazdę, postanowił więc wycofać samochód przez tory na drogę, którą przybyli. Podczas cofania przez tory samochód został unieruchomiony na skutek tego, że koła osiadły na podsypie i obracały się w miejscu. Widząc to Zenon M. pobiegł w kierunku stacji kolejowej celem zawiadomienia władz kolejowych o przeszkodzie na torach, natomiast Zbigniew U. pozostał przy samochodzie. W pewnej chwili zauważył on nadjeżdżający pociąg pośpieszny. Zbigniew U. biegł w kierunku tego pociągu dając rękami znaki, lecz zahamowanie pociągu okazało się już niemożliwe i najechał on na samochód, rozbijając go doszczętnie. Uszkodzony również został nieznacznie parowóz, który ponadto wykoleił się dwiema osiami. Na skutek katastrofy nastąpiła 6-godzinna przerwa w ruchu kolejowym. Przejeżdżając przez tory w miejscu do tego nieprzystosowanym, skazani przejechali dwukrotnie przez zawieszone nad ziemią kolejowe linki sygnalizacyjne.2. Sąd Najwyższy, rozpoznając sprawę na skutek wniosku rewizyjnego Naczelnego Prokuratora Wojskowego złożonego na niekorzyść Zenona M., zmienił kwalifikację czynu tego oskarżonego na art. 130 § 3 k.k.W.P., uzasadniając swoją decyzję między innymi następująco:"Niebezpieczeństwo katastrofy powstało dopiero z chwilą ugrzęźnięcia samochodu na torze, a przecież oczywiste jest, że tego ugrzęźnięcia żaden z oskarżonych nie przewidywał, nie pragnął go i nie godził się na nie. Można jedynie postawić oskarżonym zarzut, że z uwagi na miękki i niestały nasyp torowy z jednej, a znaczny ciężar pojazdu z drugiej strony oskarżeni powinni byli i mogli liczyć się z tym, że pojazd może ugrzęznąć na torach, co z kolei może doprowadzić do niebezpieczeństwa katastrofy".We wniosku rewizyjnym Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego nie kwestionuje, że w sprawie sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy kolejowej oskarżonemu Zenonowi M. nie można przypisać winy umyślnej, lecz tylko winę nieumyślną. Zdaniem Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego oskarżonego Zenona M. obciąża jednak wina umyślna w kwestii szkodliwych następstw dla dyscypliny i porządku wojskowego, wynikających z faktu udzielenia swemu podwładnemu polecenia nielegalnego wyjazdu samochodem.Stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego uznać należy za słuszne. Nakłaniając swego podwładnego Zbigniewa U. do samowolnego wyjazdu samochodem w swojej prywatnej sprawie poza teren rozlokowania jednostki, Zenon M. nakłonił swego podwładnego do popełnienia przestępstwa określonego w art. 108 § 1 k.k.W.P. Działanie Zenona M. stanowiło umyślne wykorzystanie stanowiska, a szkodliwym jego następstwem, także spowodowanym umyślnie, było popełnienie przestępstwa przez jego podwładnego. Należy bowiem uznać, że popełnienie przez inną osobę przestępstwa będącego skutkiem działania lub zaniechania określonego w art. 130 § 1 k.k.W.P., jest zawsze szkodliwym następstwem, o którym mówi ten przepis, chociażby popełnione przestępstwo miało charakter jedynie formalny. Istotą bowiem materialną przestępstwa, nawet formalnego, jest to, że wyrządza ono istotną szkodę społeczną. Jeśli więc do znamion określonego przestępstwa należy wywołanie szkodliwych następstw, to spowodowanie popełnienia przestępstwa przez inną osobę zawsze stanowi wywołanie szkodliwych następstw, i to nawet wtedy, gdy popełnienie tego przestępstwa nie pociągnęło za sobą dalszych szkodliwych następstw.Skoro więc Zenon M., wykorzystując umyślnie swoje stanowisko, spowodował popełnienie przestępstwa przez Zbigniewa U., a zarazem nieumyślnie spowodował katastrofę w komunikacji, to czyn jego powinien być zakwalifikowany z art. 130 § 1 k.k.W.P., a nie z art. 130 § 3 k.k.W.P., a to na podstawie zbiegu przepisów ustawy (art. 32 § 1 k.k.W.P.).3. Skoro art. 285 k.w.p.k. stanowi, że uwzględniając wniosek rewizyjny złożony na niekorzyść skazanego po upływie 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, Sąd Najwyższy ogranicza się tylko do ustalenia uchybień - to dojść należy do wniosku, że Sąd Najwyższy nie może dokonać żadnej zmiany lub uchylenia orzeczenia, które byłoby niekorzystne dla oskarżonego. Art. 285 k.w.p.k. ustala więc w określonych warunkach zakaz reformationis in peius nawet w razie zaskarżenia orzeczenia na niekorzyść skazanego. Wprowadzenie tego rodzaju zakazu jest zrozumiałe z tego względu, że chodzi tu o naruszenie prawomocnego orzeczenia, które już od dłuższego czasu urosło w moc prawa. Zasada procesowa zgodności orzeczenia z prawdą obiektywną doznaje w przepisie art. 285 k.w.p.k. pewnego ograniczenia na rzecz innej zasady procesowej: pewności prawnej i trwałości prawomocnego orzeczenia sądowego.Nasuwa się tu jednak pytanie, jaki jest zakres zakazu reformationis in peius wynikający z art. 285 k.w.p.k., tzn. czy dotyczy on tylko kary, czy też i innych zmian orzeczenia, a w szczególności - jak w sprawie niniejszej - zmiany kwalifikacji prawnej czynu na surowszą.Zakaz reformationis in peius, w razie braku zaskarżenia orzeczenia na niekorzyść oskarżonego, jest zasadą prawną procesu karnego ściśle związaną z konstytucyjną zasadą prawa do obrony. Zakaz reformationis in peius nie ma jednak charakteru bezwzględnego, lecz jest instytucją prawną, której zakres unormowany jest w sposób konkretny w poszczególnych przepisach kodeksu wojskowego postępowania karnego, i to w różny sposób w zależności od rodzaju orzeczenia i od stadium postępowania. W postępowaniu rewizyjnym granice zakazu reformationis in peius zakreślone zostały w art. 279 § 2 k.w.p.k., który zabrania jedynie zwiększenia kary, jeśli nie złożono skargi na niekorzyść skazanego. Oznacza to, że zmiana orzeczenia nawet niekorzystna dla oskarżonego jest w interesie zgodności orzeczenia z prawdą obiektywną zawsze możliwa, byle tylko zmiana ta nie polegała na zwiększeniu kary.W szczególności więc zakaz reformationis in peius nie staje na przeszkodzie dokonywaniu w wyniku postępowania rewizyjnego zmian w zakresie kwalifikacji przestępstwa, i to nawet wtedy, gdy chodzi o zastosowanie kwalifikacji surowszej. Należy podkreślić, że wprawdzie art. 279 § 2 k.w.p.k. reguluje tylko zagadnienie związane z ponownym rozpoznaniem sprawy przez sąd I instancji, jednakże uznać należy w drodze analogii, że stosuje się on także do orzeczeń instancji rewizyjnej. Wynika to z brzmienia art. 276 § 1 lit. a k.w.p.k., który przewiduje, że Sąd Najwyższy sam poprawia błędną kwalifikację czynu, nie ma natomiast uprawnień do zwiększenia kary.Należy więc dojść do wniosku, że zakaz reformationis in peius w postępowaniu rewizyjnym został w przepisach k.w.p.k. ukształtowany w sposób uwzględniający w dużym stopniu realizację zasady procesowej: zgodności orzeczenia z prawdą obiektywną.Jeśli chodzi o postępowanie prowadzone na skutek wniosku rewizyjnego złożonego po upływie 6 miesięcy od uprawomocnienia się orzeczenia, to sytuacja jest odmienna. Jak zaznaczono wyżej, w kolizję z zasadą zgodności orzeczenia z prawdą obiektywną wchodzi zasada pewności prawnej i trwałości prawomocnego orzeczenia, którą to kolizję ustawodawca musiał rozwiązać. Charakterystyczne jest, że rozwiązując tę kolizję, k.w.p.k. rozciąga zakaz reformationis in peius nawet na sytuację, gdy orzeczenie zostało zaskarżone na niekorzyść skazanego. W tych warunkach, ponieważ art. 285 k.w.p.k. mówi ogólnie o zaskarżeniu orzeczenia "na niekorzyść", przeto brak podstaw, by określenie "na niekorzyść" interpretować w sposób ograniczający, i to na podstawie analogii do art. 279 § 2 k.w.p.k., skoro sytuacje w zwykłym postępowaniu rewizyjnym i w postępowaniu w trybie nadzoru sądowego nie są analogiczne, gdyż w pierwszym wypadku uchyleniu na niekorzyść oskarżonego ma ulec orzeczenie nieprawomocne, a w drugim - prawomocne. Należy wreszcie wskazać, że szerokiemu pojmowaniu zakazu reformationis in peius wynikającemu z art. 285 k.w.p.k. nie staje na przeszkodzie art. 287 k.w.p.k., który przewiduje, że przepisy art. 272-280 k.w.p.k. (a więc i art. 279 § 2) stosuje się odpowiednio do postępowania w trybie nadzoru sądowego. Stosowanie bowiem art. 279 § 2 k.w.p.k. w postępowaniu wynikającym z nadzoru sądowego nie może kolidować ze szczególną normą dotyczącą tego postępowania, jaką jest art. 285 k.w.p.k., a ponadto stosowanie norm postępowania rewizyjnego w postępowaniu w trybie nadzoru sądowego musi nastąpić "odpowiednio", tj. z uwzględnieniem wszystkich różnic istniejących między obu postępowaniami.4. Ponieważ art. 285 k.w.p.k. zawiera zakaz zmiany orzeczenia na niekorzyść, a nie zakaz zmiany kwalifikacji na surowszą, należy rozstrzygnąć, czy zmiana kwalifikacji na surowszą jest zawsze zmianą na niekorzyść oskarżonego. Niewątpliwie w większości wypadków tak jest, gdyż surowsza norma karna to z reguły norma przewidująca wyższą górną granicę sankcji karnej, a ta granica jest miernikiem społecznego niebezpieczeństwa danego przestępstwa in abstracto, tj. wagi przestępstwa. Dla skazanego zaś nie jest na pewno obojętne, czy w wyroku skazującym potępiono go za cięższe przestępstwo, czy też za lżejsze. Pojęcie zresztą surowszej kwalifikacji prawnej w sensie skutków karnoprawnych ma znaczenie w postępowaniu sądowym jedynie w sytuacji, o której mówi art. 188 lit. e i art. 246 § 2 k.w.p.k. Z kwestią zmiany kwalifikacji na surowszą wiąże się bowiem wówczas nie tylko ocena wagi popełnionego przestępstwa, lecz także możliwość wymierzenia surowszej kary. Dlatego też surowszą kwalifikacją w rozumieniu art. 188 lit. e i art. 246 § 2 k.w.p.k. będzie kwalifikacja, w ramach której można wymierzyć nie tylko wyższą karę od maksymalnie możliwej kary według poprzedniej kwalifikacji, lecz i kwalifikacja, przy której dolna granica kary ulega podwyższeniu, przy której można zastosować surowsze kary dodatkowe, przy której odpadnie możliwość zastosowania amnestii itp. Zastosowanie kwalifikacji, która prowadzi do realnego pogorszenia sytuacji oskarżonego w sensie możliwości zastosowania do niego surowszej represji lub niemożliwości zastosowania represji łagodniejszej, jest więc w rozumieniu art. 188 lit. e i art. 246 § 2 k.w.p.k. zastosowaniem kwalifikacji surowszej, gdyż pogarsza sytuację oskarżonego w najważniejszej dla niego dziedzinie represji karnej.W postępowaniu rewizyjnym, jak również w postępowaniu prowadzonym w trybie nadzoru sądowego nie zachodzi możliwość wymierzenia kary surowszej i dlatego ocena wzajemnego stosunku zmian kwalifikacji na surowszą i zmiany orzeczenia na niekorzyść oskarżonego przedstawia się inaczej. Jak zaznaczono bowiem wyżej, w ramach postępowania rewizyjnego problem ten nie istnieje w ogóle, gdyż zakaz reformationis in peius obejmuje jedynie zagadnienie kary. W postępowaniu jednak w trybie nadzoru, gdy wniosek rewizyjny został złożony po upływie 6 miesięcy od uprawomocnienia się orzeczenia, problem ten ma istotne znaczenie. W tym wypadku oczywiście zmiana kwalifikacji na surowszą z reguły jest zmianą na niekorzyść oskarżonego, gdyż zostaje on uznany za winnego popełnienia przestępstwa cięższego. Zachodzą jednak wypadki, gdy w odczuciu społecznym przestępstwo zakwalifikowane łagodniej godne jest większego potępienia od przestępstwa zagrożonego w sposób surowszy. Taka sytuacja zachodzi np. przy porównaniu przestępstwa z art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. o odpowiedzialności karnej za przestępstwa przeciw własności społecznej i przestępstwa z art. 130 § 1 k.k.W.P. Pierwsze przestępstwo to przestępstwo z chęci zysku, które opinia społeczna szczególnie potępia. Przy zmianie kwalifikacji z art. 1 § 1 ustawy z 18 czerwca 1959 r., przewidującego maksymalną karę więzienia do 5 lat i grzywny (a więc w razie zamiany grzywny na zastępczą karę więzienia - maksymalną karę 8 lat więzienia), na art. 130 § 1 k.k.W.P., w którym górna granica kary wynosi 10 lat więzienia, a więc na kwalifikację surowszą - zmiana może być uznana za korzystną dla skazanego. Kara bowiem już została wymierzona i nie może ulec zwiększeniu, natomiast odpaść mogło stwierdzenie popełnienia przestępstwa z chęci zysku, która to pobudka jest w opinii społecznej szczególnie godna potępienia.Charakterystyczne jest, że sami skazani i ich obrońcy niejednokrotnie wnoszą o zmianę kwalifikacji z art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. na art. 130 § 1 k.k.W.P., co jest dowodem, że uznają taką zmianę za korzystną dla siebie. Podobne stanowisko zajął Najwyższy Sąd Wojskowy w postanowieniu z dnia 22 maja 1958 r. Nr Rw 664/58 (ONSW z 1960 r., poz. 155) przy zmianie kwalifikacji z art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 III 1953 r. o ochronie interesów nabywców w obrocie handlowym na art. 130 § 1 k.k.W.P. W sprawie tej zmiana kwalifikacji na surowszą przyniosła zresztą oskarżonemu realną korzyść w postaci uchylenia kary grzywny, której art. 130 k.k.W.P. nie przewiduje.Reasumując dojść należy do wniosku, że zmiana kwalifikacji na surowszą jest zmianą z reguły niekorzystną dla oskarżonego, a więc niedopuszczalną w ramach postępowania w trybie nadzoru sądowego, gdy wniosek rewizyjny na niekorzyść skazanego został złożony po upływie 6 miesięcy od uprawomocnienia się orzeczenia (art. 285 k.w.p.k.). Nie dotyczy to tych szczególnych sytuacji, gdy zmianę kwalifikacji na surowszą uznać należy za korzystną dla oskarżonego ze względu na to, że wraz ze zmianą kwalifikacji odpadają ustalenia szczególnie dla oskarżonego niekorzystne.Zresztą w sprawie Zenona M. sytuacja taka nie zachodzi, gdyż błąd Sądu Najwyższego polegał na uznaniu istnienia nieumyślności (art. 130 § 3 k.k.W.P.), gdy tymczasem w istocie występowała umyślność działania (art. 130 § 1 k.k.W.P.). Przy zmianie kwalifikacji z przestępstwa nieumyślnego na takie samo przestępstwo umyślne następuje zawsze niekorzystna dla oskarżonego zmiana, gdyż przy większym zagrożeniu karnym okoliczności wpływające na rozmiary potępienia społecznego ulegają tylko zaostrzeniu.5. Należy zgodzić się ze stanowiskiem prokuratora, że w sprawie tej, pomimo wadliwości orzeczenia Sądu Najwyższego, nie ma możliwości uchylenia postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 19 kwietnia 1963 r. i dlatego zgodnie z art. 235 k.w.p.k. należy ograniczyć się do ustalenia uchybienia. Wniosek rewizyjny bowiem Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego z dnia 21 października 1963 r. wpłynął do Sądu Najwyższego w dniu 23 października 1963 r., to jest po upływie 6 miesięcy nie tylko od uprawomocnienia się wyroku Sądu I instancji, co nastąpiło w dniu 8 stycznia 1963 r., lecz także od daty postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 19 kwietnia 1963 r. W związku z tym nie zachodzi w tej sprawie potrzeba rozstrzygania wysuniętego we wniosku rewizyjnym zagadnienia, tj. kwestii, od jakiego terminu należy liczyć bieg sześciomiesięcznego okresu, o którym mowa w art. 285 k.w.p.k.
Powiązane orzeczenia
- RNw 39/63 1963-06-12Czy w postępowaniu rewizyjnym, w przypadku zaskarżenia orzeczenia na niekorzyść skazanego po upływie 6 miesięcy od jego uprawomocnienia, Sąd Najwyższy może dokonać zmiany kwalifikacji prawnej czynu na surowszą, mimo zaka…
- RNw 23/65 1965-09-23Czy w przypadku, gdy Sąd Najwyższy zmienia kwalifikację prawną czynu przypisanego skazanemu, ale nie zmienia ustaleń faktycznych co do zakresu jego działania, powinien utrzymać w mocy karę łączną orzeczoną przez sąd pier…
- III KK 33/22 2022-05-25Czy sąd odwoławczy, zmieniając kwalifikację prawną czynu przypisanego oskarżonemu na surowszą (art. 159 k.k. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.k. i art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. zamiast art. 156 § 1 pkt 2 k.k. i…
- III KO 31/58 1958-08-14Czy sąd rewizyjny, orzekając w trybie kasacji, może zaostrzyć karę wymierzoną przez sąd pierwszej instancji, jeśli uzasadnienie wyroku tego sądu nie zawiera wskazania okoliczności mających wpływ na wymiar kary, w szczegó…
- VI KRN 106/78 1978-07-18Czy w przypadku uchylenia wyroku na skutek rewizji oskarżonego, ponowne orzeczenie kary w jakimkolwiek zakresie surowszej od kary poprzednio wymierzonej jest dopuszczalne, nawet jeśli jednocześnie odstąpiono od nałożenia…
Powołane przepisy
art. 130 § 1 KKart. 130 § 1art. 285art. 130 § 3 KKart. 108 § 1 KKart. 32 § 1 KKart. 279 § 2art. 276 § 1art. 287art. 272art. 188art. 246 § 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.