Rw 1081/64
PostanowienieIzba Cywilna1964-09-22
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Sąd Najwyższy może z urzędu zmienić wyrok sądu niższej instancji w zakresie orzeczenia o przepadku majątku, jeśli sąd ten nie określił precyzyjnie przedmiotów podlegających przepadkowi, a jedynie wskazał ułamkową część majątku?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy, działając z urzędu, może zmienić wyrok sądu niższej instancji w zakresie orzeczenia o przepadku majątku, jeśli sąd ten uchybił przepisom dekretu o przepadku majątku, nie określając precyzyjnie przedmiotów podlegających przepadkowi, a jedynie wskazując ułamkową część majątku. W takim przypadku Sąd Najwyższy może orzec przepadek konkretnego przedmiotu, który stanowi odpowiednią część majątku skazanego, zamiast ogólnego przepadku części majątku.Stan faktyczny
Wiesław M. i Roman S. zostali skazani wyrokiem Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego za przestępstwo polegające na zagarnięciu mienia społecznego. W ramach wyroku zasądzono od nich powództwo cywilne oraz orzeczono przepadek połowy majątku. Obrońcy i oskarżeni wnieśli skargi rewizyjne. Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę i z urzędu zmienił wyrok w części dotyczącej przepadku majątku Wiesława M., orzekając przepadek konkretnego samochodu zamiast ogólnego przepadku połowy majątku.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy postanowił z urzędu zmienić wyrok Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego z dnia 10 sierpnia 1964 r. w sprawie Wiesława M. i Romana S. przez orzeczenie w stosunku do Wiesława M. kary przepadku samochodu osobowego marki "DKW" zamiast kary przepadku 1/2 majątku tego skazanego i z tymi zmianami zaskarżony wyrok utrzymać w mocy.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia ppłk A. Kruszka (sprawozdawca).Sędziowie: płk R. Waląg, płk W. Sieracki.Prokurator: płk J. Bilicki.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał, na skutek skarg rewizyjnych obrońców i oskarżonego, sprawę Wiesława M. i Romana S., skazanych wyrokiem Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego z dnia 10 sierpnia 1964 r. za przestępstwo z art. 2 § 1 i 2 lit. b) ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. a) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11):1) oskarżony Wiesław M. - na karę 5 lat więzienia, 7.000 zł grzywny, degradacji i przepadku połowy majątku, a2) oskarżony Roman S. - na karę 5 lat więzienia, 5.000 zł grzywny i przepadku połowy majątku,za to, że "wykorzystując zajmowane stanowisko służbowe: pierwszy z nich - podoficera kwaterunkowego, a drugi - magazyniera magazynu gospodarczego oraz działając w grupie przestępczej z kierowniczką sklepu B., w czasie od 1 grudnia 1962 r. do końca października 1963 r. zagarnęli w gotówce 57.697,90 zł po uprzednim sprzedaniu różnych towarów stanowiących własność jednostki wyszczególnionej w części opisowej, doprowadzając przez to do braków magazynowych".Zaskarżonym wyrokiem zasądzono od każdego z oskarżonych na rzecz jednostki wojskowej po 19.232 zł w związku z wniesionym przeciwko nim powództwem cywilnym.Obrońca oskarżonego Wiesława M. zaskarżył wyrok z powodu naruszenia prawa procesowego i materialnego, skazania wbrew okolicznościom oraz wymierzenia niewspółmiernej kary i wnosił o uchylenie wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, a ewentualnie o zmianę kwalifikacji prawnej czynu na art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r., wymierzenie łagodniejszej kary i ograniczenie sumy zasądzonego powództwa do wysokości wartości faktycznie zagarniętego mienia.Osk. Wiesław M. w swej skardze rewizyjnej podnosi te same zarzuty rewizyjne i domaga się przekwalifikowania jego czynu zgodnie z przyznaniem się jego do popełnienia części zarzuconego mu czynu, złagodzenia kary, zmniejszenia grzywny i przywrócenia stopnia wojskowego.Obrońca oskarżonego Romana S. podniósł w skardze rewizyjnej zarzut naruszenia prawa procesowego oraz skazania wbrew okolicznościom sprawy i wnosił o uchylenie wyroku i uniewinnienie oskarżonego bądź o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a ewentualnie o zmianę kwalifikacji prawnej czynu na art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r., złagodzenie kary i zawieszenie jej wykonania oraz o oddalenie powództwa cywilnego, bądź o ograniczenie zasądzonej sumy do wysokości szkody spowodowanej zagarnięciem.Sąd Najwyższy postanowił z urzędu zmienić wyrok Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego z dnia 10 sierpnia 1964 r. w sprawie Wiesława M. i Romana S. przez orzeczenie w stosunku do Wiesława M. kary przepadku samochodu osobowego marki "DKW" zamiast kary przepadku 1/2 majątku tego skazanego i z tymi zmianami zaskarżony wyrok utrzymać w mocy (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:I. W sprawie oskarżonego Wiesława M.Obrońca, wysuwając zarzut naruszenia prawa procesowego, wskazuje, że skoro Sąd wyrokujący dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego Wiesława M., to nie powinien kwestionować podanej przez niego wysokości przywłaszczonej razem z oskarżonym Romanem S. kwoty około 30.000 zł, zwłaszcza że podobną wysokość tej sumy wymieniła świadek B.Obrońca jest zdania, że kwota zagarnięcia wynosi 31.541,25 zł, a wynika to z wykazów sporządzonych przez rewidenta B. Nie uzasadnia ona kwalifikowanej odpowiedzialności oskarżonego z art. 1 § 1 lit. b) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. oraz zasądzenia powództwa z takiej wysokości, jak to nastąpiło w wyroku. Obrońca wyraża pogląd, iż nieuwzględnienie przez Sąd wniosku o powołanie biegłego księgowego pozbawiło Sąd możności uzyskania pełnego obrazu wszystkich operacji finansowych dokonanych przez oskarżonych i miało wpływ na ustalenie faktyczne oraz na zastosowaną kwalifikację prawną i wymiar kary.Instancja rewizyjna uznała wywody obrońcy za nieprzekonywające, a zawarte w skardze rewizyjnej zarzuty - za niesłuszne.Sąd I instancji poświęcił należytą uwagę sprawie oceny wiarogodności dowodów, które zaważyły na treści orzeczenia o winie oskarżonego i na wymierzonej mu karze.Sąd uznając przyznanie się oskarżonego Wiesława M. do popełnienia czynu za zgodne z prawdą, jednocześnie ustosunkował się krytycznie do jego wyjaśnień, w których przedstawił on szczegółowo cały szereg kwestii. Sąd postąpił w tym wypadku słusznie, albowiem samo przyznanie się do popełnienia czynu nie stanowi jeszcze rękojmi, że wyjaśnienia sprawcy są w pełni wiarogodne i że nie próbuje on nieprawdziwymi wyjaśnieniami polepszyć swej sytuacji procesowej. Sąd słusznie skonfrontował wyjaśnienia oskarżonego z treścią innych dowodów po to, by zbadać, jak dalece wyjaśnienia te są zgodne z prawdą. Było to obowiązkiem Sądu zwłaszcza dlatego, że aczkolwiek oskarżony przyznał się do popełnienia zarzuconego mu przestępstwa, to jednak zaprzeczył, by wartość zagarniętego przez niego mienia społecznego była równa kwocie wymienionej w konkluzji oskarżenia.Instancja rewizyjna podziela w pełni zdanie Sądu wyrokującego, że wyjaśnienia oskarżonego Wiesława M. dotyczące wartości zagarniętego mienia społecznego nie stanowiły dowodu wiarogodnego. Przesądziła o takiej ocenie wyjaśnień zachodząca sprzeczność między tymi wyjaśnieniami a innymi dowodami, które ustaliły obiektywny stan rzeczy.Oskarżony twierdził, że działał według pewnego schematu, mianowicie pozostawiał w sklepie kierowanym przez świadka B. 1/4 niektórych pozycji zakupionego towaru, w zamian za co otrzymywał pieniądze od świadka S. Oskarżony, operując poszczególnymi dokumentami zakupu, wskazał pozycje towarowe, z których ta 1/4 "zakupionego" w ten sposób towaru nie dotarła do magazynu, lecz została "spieniężona".I tak np. oskarżony Wiesław M. wyjaśnił, że pozostawił w sklepie 150 kg pasty bezbarwnej i 150 kg pasty kolorowej z ogólnej ilości 1.000 kg pasty zakupionej według rachunku Nr 15260 z dnia 18 IX 1963 r. Tymczasem z protokołu kontroli raportów sklepowych i spisów towaru z natury w tym sklepie wynika, że faktycznie w tym okresie nie mogła być przez sklep zrealizowana żadna dostawa pasty bezbarwnej do podłóg, albowiem sklep nie posiadał jej wówczas, pasty kolorowej zaś posiadał zaledwie 335 kg. Oskarżony zatem nie tylko nie zabrał ze sklepu przyznanych przez siebie 300 kg pasty, lecz także i pozostałych 666,5 kg, opłaconych według wspomnianego rachunku, a co do których twierdził, że dostawił je do magazynu. Rachunek ten w odpowiednich pozycjach był więc fikcyjny. Na jego podstawie zagarnięto kwotę nie 5.780 zł jak przyznał oskarżony, lecz 18.754,50 zł. Porównanie dokumentów z wyjaśnieniami oskarżonego świadczy przeciw tym ostatnim, zwłaszcza jeśli się zważy, że podobnych - jak powyższy - przykładów niewiarogodności wyjaśnień oskarżonego jest w sprawie więcej.Wyjaśnienia oskarżonego Wiesława M. okazują się również niewiarygodne w świetle stwierdzeń świadka B. Potwierdziła ona na rozprawie treść swego pisemnego oświadczenia złożonego organom kontrolnym. W oświadczeniu tym świadek, charakteryzując stosowany z udziałem oskarżonego proceder, podała przykładowo, że cała wyszczególniona w rachunku Nr 12328 z dnia 11 VII 1963 r. ilość 200 kg pasty bezbarwnej nie została przez oskarżonego pobrana, a odpowiadająca jej wartości kwota 4.350 zł została podzielona w ten sposób, że świadek otrzymała l/3, a oskarżony zabrał pozostałe 2/3 tej kwoty. To zawarte w oświadczeniu stwierdzenie świadka jest wiarygodne, albowiem jak wynika z cytowanego już protokołu kontroli raportów i spisu towarów, w sklepie od lutego 1963 r. do czasu wystawienia rachunku (tj. do dnia 11 VII 1963 r.) w ogóle pasty bezbarwnej nie było. Nie polega więc na prawdzie wyjaśnienie oskarżonego Wiesława M., że z zakupionych - na podstawie wspomnianego rachunku - 200 kg pasty pozostawił on 50 kg w sklepie i że w zamian otrzymał od świadka B. pieniądze, resztę zaś, to jest 150 kg pasty, dostarczył do magazynu.Sąd w tych warunkach nie mógł ustalić wysokości wyrządzonej przez oskarżonego szkody na podstawie jego wyjaśnień, skoro okazały się one w tej materii nieprawdziwe. Dlatego też Sąd słusznie sięgnął do dowodów z dokumentów, które pozwalały - niewątpliwie w sposób bliższy rzeczywistości - zorientować się w wysokości zagarniętego mienia.Stosując się do respektowania zasady in dubio pro reo, Sąd uznał, że ze strony oskarżonego Wiesława M. nastąpiło zagarnięcie tylko sum pieniężnych stanowiących równowartość rzekomo zakupionego i faktycznie przez jednostkę opłaconego towaru, którego oskarżony nie dostarczył do jednostki i nie mógł dostarczyć, ponieważ towaru tego sklep wystawiający zań rachunek nie posiadał, a także i innych jeszcze sum, do których zagarnięcia oskarżony się przyznał. Podkreślić należy, że Sąd, przyjmując za podstawę swych wyliczeń wykazy sporządzone przez rewidenta B. wraz z całą uzasadniającą je dokumentacją, ustosunkował się krytycznie do niektórych pozycji tych wykazów i pominął je, uznając w tych wypadkach zasadność obrony oskarżonego. Sąd uwzględnił obronę oskarżonego w maksymalnym stopniu i ustalił wysokość zagarniętej przez niego sumy na podstawie tych dowodów, które w świetle całokształtu okoliczności i materiałów sprawy budziły pełne zaufanie.Wprawdzie obrońca jest zdania, że należało powołać biegłego księgowego, którego opinia pozwoliłaby na lepsze wyjaśnienie okoliczności sprawy, jednakże obrońca nie wskazuje, w jakim sensie brak takiej opinii mógł wpłynąć niekorzystnie na wydane w sprawie oskarżonego Wiesława M. orzeczenie.Instancja rewizyjna nie dopatruje się w decyzji Sądu, która odmówiła powołania biegłego, czynnika rzutującego w jakiejkolwiek mierze na treść wyroku z niekorzyścią dla oskarżonego. Zakres winy oskarżonego ustalony w wyroku wynikał z faktów, do których stwierdzenia powołanie biegłego księgowego nie było konieczne. Wystarczyły materiały zbadane i zestawione przez rewidenta B., którymi Sąd posłużył się należycie, ocenił je prawidłowo i część z nich trafnie uznał za dowody pozwalające ustalić wysokość zagarniętych przez oskarżonego Wiesława M. sum pieniężnych.Sąd Najwyższy, stojąc na gruncie trafności dokonanej w wyroku oceny dowodów i opartych na nich ustaleń faktycznych, stwierdza, że zastosowana do czynu oskarżonego Wiesława M. kwalifikacja prawna jest prawidłowa i - wbrew zdaniu obrońcy oraz samego oskarżonego - nie podlega zmianie.Jeśli chodzi o wymiar kary w stosunku do oskarżonego Wiesława M., to instancja rewizyjna uznaje, że jest on współmierny do stopnia społecznego niebezpieczeństwa czynu i jako taki nie może ulec zmianie na łagodniejszy.Oskarżony działał w okolicznościach uzasadniających surową odpowiedzialność karną, dopuścił się bowiem zagarnięcia pieniędzy z chęci zysku, za których prawidłowe gospodarowanie był współodpowiedzialny, oraz popełnił przestępstwo wraz z podległym sobie pracownikiem, działając w grupie przestępczej. Skoro okoliczności te zaważyły jedynie na orzeczeniu kary degradacji oskarżonego, a w gruncie rzeczy nie miały żadnego wpływu na orzeczenie o karze pozbawienia wolności, która ukształtowała się wyłącznie według kryterium wysokości szkody na poziomie ustawowego minimum - to o niewspółmiernej surowości wyroku nie może być mowy.Z powyższych względów instancja rewizyjna nie widzi podstaw do uwzględnienia rewizji obrońcy oskarżonego Wiesława M. również co do jego żądania modyfikacji wysokości zasądzonego powództwa cywilnego.Podniesiona przez oskarżonego w rewizji okoliczność, że jego warunki finansowe uniemożliwiają mu zapłacenie grzywny, nie stanowi argumentu przemawiającego za obniżeniem wysokości tej kary, została ona bowiem ustalona w sposób wskazujący, że Sąd okoliczność tę już w dostatecznej mierze uwzględnił, skoro mimo uzyskania przez oskarżonego znacznej korzyści z przestępstwa oraz wyrządzenia nim dużej szkody wymierzył grzywnę kilkakrotnie mniejszą od każdej z tych dwóch wielkości.Nie można też dopatrywać się w orzeczeniu przepadku części majątku oskarżonego Wiesława M. orzeczenia - jak twierdzi on - krzywdzącego.Wymierzenie tego rodzaju kary było obowiązkiem Sądu wynikającym z wyraźnego przepisu ustawy. Skoro Sąd orzekł przepadek jedynie części majątku, a nie całego majątku, to dał tym wyraz uwzględnienia w ocenie sprawy trudnego położenia materialnego rodziny oskarżonego. Sąd - co należy podnieść z urzędu - dopuścił się przy orzekaniu tej kary uchybienia art. 3 dekretu z dnia 22 października 1947 r. o przepadku majątku. W szczególności, wbrew treści tego przepisu, Sąd nie określił dokładnie, jakie przedmioty lub inne prawa majątkowe podlegają przepadkowi, ograniczył się zaś do wskazania, że przepadkowi ulega ułamkowa część (1/2) majątku oskarżonego.Ten błąd Sądu wyrokującego podlega naprawieniu, co jest możliwe w związku z nadesłanym do akt protokołem zajęcia ruchomości oskarżonego. Z wyszczególnionych w nim przedmiotów i podanej oceny szacunkowej ich wartości wynika, że oskarżony jest właścicielem m.in. samochodu osobowego. Oskarżony wyjaśnił, że samochód ten kupił za 8.000 zł. Samochód ten w przybliżeniu stanowi 1/2 wartości ujawnionego mienia oskarżonego, a ponieważ nie jest przedmiotem codziennego użytku służącym rodzinie oskarżonego, celową jest rzeczą orzeczenie przepadku tego samochodu zamiast przepadku połowy majątku oskarżonego.II. W sprawie oskarżonego Romana S.Obrońca oskarżonego stwierdza między innymi w rewizji:"Obrona oskarżonego, że nie brał udziału w przywłaszczeniu, jest odosobnioną postawą procesową, pozostającą w kolizji z przyznaniem oskarżonego Wiesława M. i zeznaniem świadka B. i dlatego obrona, pozostawiając ocenę zeznań tegoż oskarżonego Sądowi, złożyła wniosek o uchylenie wyroku I instancji i uniewinnienie skarżonego Romana S. Jeżeli natomiast chodzi o dalsze wnioski, to są one uzasadnione w przekonaniu obrony tak co do orzeczenia o karze, jak i o winie (zwłaszcza co do kwalifikacji prawnej czynu), gdyż maksymalna granica wartości przywłaszczonego mienia przez osoby biorące w tym udział nie przekracza sumy 32.000 zł, a w dalszej konsekwencji również suma zasądzona z tytułu powództwa cywilnego powinna ulec stosownej redukcji."Obrońca w treści uzasadnienia swej rewizji nie zamieszcza żadnych innych wywodów mających uzasadnić jego zarzut skazania oskarżonego wbrew okolicznościom sprawy oraz związany z tym, wniosek o uchylenie wyroku i uniewinnienie oskarżonego.Instancja rewizyjna, ustosunkowując się do samego zarzutu, uznaje go za niesłuszny.Obrona oskarżonego, jakoby nie działał on w grupie przestępczej i nie dopuścił się zagarnięcia mienia społecznego, została rozważona wnikliwie przez Sąd wyrokujący.W świetle całokształtu okoliczności sprawy okazała się ona nieprawidłowa i z tego względu została przez Sąd odrzucona. Sąd szeroko uzasadnił w wyroku swoją ocenę wyjaśnień oskarżonego Romana S. Przytoczone motywy są przekonywające i pozwalają stwierdzić, że Sąd zastosował się do przepisów art. 3, 5 i 244 k.w.p.k. i nie wykroczył poza ramy przysługującej mu swobodnej oceny dowodów.Instancja rewizyjna nie dopatruje się błędu w zajętym w tej kwestii przez Sąd stanowisku i dla podkreślenia jego słuszności wskazuje na dalsze okoliczności przemawiające przeciw obronie oskarżonego Romana S., a za uznaniem jego winy ustalonej w wyroku. Wina w tym wypadku została ustalona na podstawie wyjaśnień oskarżonego Wiesława M. i zeznań świadka B. oraz treści innych dowodów.Według zgodnych wyjaśnień oskarżonego Wiesława M., oskarżonego Romana S. i zeznań świadka B. oskarżony Roman S. osobiście pobrał ze sklepu towar wyszczególniony w rachunku Nr 11435 z dnia 21 czerwca 1963 r. Świadek B. zeznała jednak, że oskarżony nie pobrał całej ilości wyszczególnionego w rachunku towaru, lecz tylko część, za część zaś nie pobraną otrzymał pieniądze, przy czym 1/3 część zatrzymała świadek.Ze wspomnianego już wyżej protokołu z przeprowadzonej kontroli raportów sklepowych i spisów towarów z natury w sklepie wynika, że w okresie od dnia 6 lutego 1963 r. do daty wystawienia rachunku Nr 11435, to jest do dnia 21 czerwca 1954 r., sklep nie posiadał w ogóle żarówek 200 W. W rachunku tym mimo to figuruje pozycja 200 szt. takich żarówek, których rzekomy odbiór pokwitował na tym dokumencie oskarżony Roman S. W tej sytuacji potwierdza się zeznanie świadka B., że oskarżony Roman S. nie pobrał części towaru wyszczególnionej w rachunku 11435 i otrzymał odpowiednio uszczuploną o jej udział równowartość pieniężną, natomiast za obaloną uznać należy obronę tegoż oskarżonego, jakoby pobrał on wszystkie towary wyszczególnione w tym rachunku i dostarczył je do magazynu.Przeczy także obronie oskarżonego Romana S. nie tylko proceder sporządzania z jego udziałem fikcyjnych protokołów przyjęcia do magazynu towarów, których nie otrzymał, lecz także wiążący się z nim ściśle proceder fałszowania dokumentów rozchodu towarów z magazynu.Ten ostatni sposób fałszowania widoczny jest zwłaszcza na przykładzie asygnaty rozchodowej nr 507/Gr z dnia 15 X 1963 r. Świadek P. zeznał mianowicie, że zdarzały się wypadki, iż oskarżony Roman S. wydawał mu mniej żarówek niż nakazywała asygnata, jednakże wpisywał przy nim na oryginale i na kopii liczbę żarówek faktycznie wydaną. Liczba żarówek wydana na wspomnianą asygnatę była według zeznań świadka taka, jaka została wpisana przez oskarżonego Romana S. w kopii asygnaty, którą świadek zatrzymał dla siebie. Tymczasem porównanie oryginału z kopią wskazuje, że na oryginale umieszczono większe liczby wydanych żarówek niż na kopii. Oskarżony tłumaczy tę rozbieżność pomyłką, jednakże wyjaśnienie takie nie jest przekonywające. Oskarżony twierdzi, że wydał ilości wyszczególnione w oryginale asygnaty, co jest sprzeczne z zeznaniami świadka P. Cyfry w rubryce 6 oryginału asygnaty wpisane zostały przez oskarżonego, do czego się przyznał, i na co wskazuje użycie tego samego czerwonego koloru atramentu. Natomiast sposób ustawienia poszczególnych cyfr pozwala twierdzić, że pierwotne liczby, zgodne z umieszczonymi przez niego w rubryce 6 kopii asygnaty, zostały w oryginale asygnaty przez oskarżonego przerobione już po podpisaniu jej przez świadka. Celem ich przerobienia było uzyskanie dokumentu uzasadniającego większy rozchód towaru z magazynu i tym samym fikcyjne pokrycie części braku magazynowego wynikłego z niedostarczenia towaru do magazynu.Ustosunkowując się do zarzutu błędnego ustalenia w wyroku wysokości zagarniętej przez oskarżonego Romana S. sumy w związku z tym wadliwej - zdaniem obrońcy - kwalifikacji prawnej czynu, instancja rewizyjna powołuje się na swoje stanowisko z tej materii określone już w poprzedniej części niniejszego postanowienia, w której omówiono kwestie podniesione w rewizji dotyczącej oskarżonego Wiesława M. Zawarte tam wywody są jednocześnie odpowiedzią na zarzut postawiony w rewizji obrońcy oskarżonego Romana S. Instancja rewizyjna podkreśla, że oskarżony Roman S. tworzył wraz z oskarżonym Wiesławem M. i świadkiem B. zorganizowaną grupę przestępczą i że działając w jej ramach, był współsprawcą przestępstwa przypisanego oskarżonemu Wiesławowi M. Jako współsprawca, odpowiada on wraz z oskarżonym Wiesławem M. za całą wyrządzoną przestępstwem szkodę, ta zaś została ustalona w wyroku prawidłowo i uzasadnia kwalifikowaną odpowiedzialność z art. 1 § 1 lit. a) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. o wzmożeniu ochrony mienia społecznego przed szkodami wynikającymi z przestępstwa nie tylko oskarżonego Wiesława M., lecz także oskarżonego Romana S.Instancja rewizyjna nie widzi potrzeby odrębnego ustosunkowania się do zarzutu niesłusznej odmowy powołania biegłego sądowego z zakresu księgowości, albowiem uczyniła to już, odrzucając ten sam zarzut wysunięty w rewizji dotyczącej oskarżonego Wiesława M.Instancja rewizyjna nie dopatruje się uchybienia ze strony Sądu wyrokującego, który - jak to podnosi obrońca oskarżonego Romana S. odmówił dopuszczenia dowodu ze świadków zaofiarowanych przez oskarżonego na okoliczność istnienia w praktyce odchyleń od przepisanego trybu wydawania z magazynu towarów, co wpłynęło na powstanie braków magazynowych.Instancja rewizyjna zauważa, że oskarżony Roman S., podobnie jak oskarżony Wiesław M., stali pod zarzutem zagarnięcia mienia społecznego i zarzut ten był przedmiotem rozpoznania przez Sąd. Sąd uznał go za potwierdzony nie na podstawie ustalenia, że w magazynie kierowanym przez oskarżonego Romana S. powstały poważne braki materiałowe, lecz na podstawie - jak to już wyżej wskazano - zeznania świadka B., wyjaśnienia oskarżonego Wiesława M. oraz dokumentów wyszczególnionych w wyroku. Uznanie przez Sąd zagarnięcia przez oskarżonego mienia społecznego nie było uzależnione od faktu stwierdzenia braków magazynowych, których istnienie mogło być również dobrze efektem przestępstwa zagarnięcia, jak i wynikiem niedopatrzeń ze strony oskarżonego czy też wad w organizacji pracy magazynu. Odmowę powołania zgłoszonych we wniosku świadków Sąd uzasadnił tym, że uznaje okoliczności, które mieli oni stwierdzić, za ustalone. Okoliczności te - jak już wyżej podkreślono - nie mogły mieć i nie miały wpływu na treść wydanego w sprawie oskarżonego Romana S. wyroku, gdyż nie podważały wartości dowodów obciążających tego oskarżonego i nie potwierdzały jego tezy obronnej, że nie uczestniczył on w zagarnięciu mienia społecznego.W tym stanie rzeczy zarzuty rewizyjne kwestionujące orzeczenie o winie oskarżonego Romana S. uznać należy za chybione - podobnie jak i związane z nimi wywody kwestionujące wysokość zasądzonego od oskarżonego powództwa cywilnego.Jeśli chodzi o wymiar kary, to instancja rewizyjna uznaje, iż jest on współmierny. O nadmiernej surowości kary więzienia nie może być mowy, jeśli się zważy, że została ona orzeczona w wysokości ustawowego minimum. Również wymierzona grzywna nie jest karą niewspółmierną, jeśli się ją oceni według kryterium stosunków majątkowych sprawcy, rozmiaru wyrządzonej szkody oraz korzyści osiągniętej przez sprawcę (art. 56 k.k.), a także według innych kryteriów wskazanych w art. 49 i 50 k.k.WP.Z urzędu natomiast podnieść należy, że również w wypadku oskarżonego Romana S. Sąd naruszył art. 3 dekretu z 22 października 1947 r. o przepadku majątku, skoro orzekł przepadek ułamkowej, tj. 1/2 części majątku oskarżonego, zamiast przepadku określonych części tego majątku.Przepadek majątku jest karą dodatkową, która - poza wypadkami przewidzianego w ustawie obligatoryjnego orzekania przepadku całego majątku - musi być wymierzona według zasad ogólnych wskazanych w art. 49 i 50 k.k.W.P. przy jednoczesnym uwzględnieniu stosunków majątkowych sprawcy, rozmiaru wyrządzonej przez niego szkody oraz korzyści, jaką osiągnął z przestępstwa.Zarówno wtedy, gdy wymierzenie kary przepadku majątku jest fakultatywne, jak i wówczas, gdy wymierzenie tej kary jest obligatoryjne, fakultatywny zaś jest jedynie rozmiar tej kary (przepadek całości lub części majątku) - sąd przy orzekaniu w tych wypadkach ma obowiązek rozważenia, według wspomnianych wyżej zasad, celowości stosowania tej kary w ogóle oraz celowości ograniczenia rozmiarów tej kary przez orzeczenie przepadku jedynie części majątku, a nie jego całości.Obowiązek ten sąd może wypełnić tylko wówczas, gdy dysponuje dowodami pozwalającymi ustalić majątek sprawcy i ocenić stopień dolegliwości przepadku całości lub części tego majątku, jaka z jego orzeczeniem spada na sprawcę. Nie dysponując takimi dowodami, sąd w omawianych sytuacjach nie potrafi orzec o stosowaniu kary przepadku majątku w sposób właściwie uwzględniający przepisy art. 49 i 50 k.k.W.P., nie zna bowiem konkretnego, odnoszącego się do sprawcy waloru represyjnego tej kary. Sąd jest wówczas wręcz pozbawiony możliwości orzeczenia kary przepadku części majątku, bo nie dysponując danymi co do tego, z jakich ruchomości i nieruchomości składa się majątek sprawcy, nie potrafi w orzeczeniu wskazać - w myśl art. 3 dekretu z dnia 22 października 1947 r. - jakie przedmioty lub inne prawa majątkowe podlegają przepadkowi.W niniejszej sprawie Sąd takimi materiałami, wskazującymi na stan majątkowy oskarżonego Romana S., nie posłużył się, a karę przepadku 1/2 majątku oskarżonego (bez wskazania przedmiotów) orzekł w sposób formalny, chcąc w ten sposób zadośćuczynić wymaganiom ustawy.W tej części orzeczenie Sądu uznać należy za wadliwe (...).
Powiązane orzeczenia
- I KR 80/67 1967-09-29Czy sąd może zmienić orzeczoną karę dodatkową przepadku majątku, jeśli jest ona rażąco surowa w stosunku do orzeczonej kary pozbawienia wolności i grzywny?
- V KRN 299/80 1980-12-17Czy Sąd Najwyższy, rozpoznając rewizję nadzwyczajną na niekorzyść oskarżonego, może orzec przepadek samochodu, jeśli poprzedni wyrok SN uchylił taki przepadek z powodu błędnego wskazania podstawy prawnej, ale istniała in…
- IV KR 266/69 1970-07-01Czy błędna ocena okoliczności faktycznych, rażąco surowy wymiar kary oraz grzywny stanowią podstawę do uchylenia lub zmiany wyroku skazującego za przywłaszczenie mienia społecznego?
- II KR 173/88 1988-08-08Czy sąd odwoławczy może orzec konfiskatę mienia i podanie wyroku do publicznej wiadomości, a także obniżyć karę łączną pozbawienia wolności, jeśli obrońcy oskarżonych wnieśli rewizje od wyroku sądu pierwszej instancji?
- WK 4/16 2016-06-30Czy orzeczenie środka karnego w postaci przepadku korzyści majątkowej oraz zobowiązanie do naprawienia szkody w trybie art. 335 § 1 k.p.k. może opierać się na błędnie wyliczonych kwotach, jeśli wniosek prokuratora został…
Powołane przepisy
art. 2 § 1art. 1 § 1art. 3art. 56 KKart. 49§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.