Rw 1374/63

PostanowienieIzba Cywilna1963-11-12

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy czyn polegający na oddaniu nietrzeźwemu motocykla do prowadzenia, a także samo prowadzenie motocykla w stanie nietrzeźwości, może być kwalifikowany jako pomocnictwo do nieumyślnego przestępstwa z art. 30 ustawy o zwalczaniu alkoholizmu, czy też jako popełnienie przestępstwa z art. 28 § 1 tej ustawy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pomocnictwo i podżeganie do przestępstwa mogą mieć charakter tylko umyślny. Oznacza to, że pomocnik lub podżegacz musi umyślnie obejmować swoim zamiarem całość czynu popełnianego przez bezpośredniego sprawcę. Nie istnieje odpowiedzialność za podżeganie lub pomoc do przestępstwa nieumyślnego. W przypadku oddania nietrzeźwemu motocykla do prowadzenia, jeśli sprawca nie chciał sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy, odpowiada on za pomoc do przestępstwa z art. 28 § 1 ustawy o zwalczaniu alkoholizmu, a nie za pomoc do przestępstwa z art. 30 tej ustawy, które jest przestępstwem nieumyślnym.
Stan faktyczny
Władysław M. i Sylwester W. zostali skazani za przestępstwa z art. 30 ustawy o zwalczaniu alkoholizmu. Obrońcy wnieśli o warunkowe zawieszenie kary. Sąd Najwyższy rozpoznał skargi rewizyjne. Ustalono, że Władysław M. oddał nietrzeźwemu Sylwestrowi W. motocykl do prowadzenia, a sam również prowadził motocykl w stanie nietrzeźwości. Najechanie na drzewo nie spowodowało katastrofy w komunikacji.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy nie uwzględnił skarg rewizyjnych obrońców, ale zmienił wyrok Sądu Marynarki Wojennej przez zakwalifikowanie czynów oskarżonych z art. 28 § 1 ustawy o zwalczaniu alkoholizmu.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk W. Winawer (sprawozdawca).Sędziowie: płk R. Różański, mjr H. Kwaśny.Prokurator: ppłk J. Bilicki.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał na posiedzeniu niejawnym na skutek skarg rewizyjnych obrońcy sprawę Władysława M. i Sylwestra W., skazanych wyrokiem Sądu Marynarki Wojennej w Gdyni 6 listopada 1963 r. za przestępstwa z art. 30 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. o zwalczaniu alkoholizmu na kary po 5 miesięcy aresztu i utratę prawa prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 2 lat.W skargach rewizyjnych obrońcy obu oskarżonych wnieśli o warunkowe zawieszenie wykonania kary, powołując się na ich pozytywną przeszłość.Sąd Najwyższy postanowił 1. nie uwzględnić skarg rewizyjnych obrońców obu oskarżonych, 2. zmienić wyrok Sądu Marynarki Wojennej z dnia 6 listopada 1963 r. w sprawie Władysława M. i Sylwestra W. przez zakwalifikowanie ich czynów z art. 28 § 1 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. o zwalczaniu alkoholizmu.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:1. Wniosek o warunkowe zawieszenie wykonania kary Władysławowi M. nie może być uwzględniony, gdyż staje temu na przeszkodzie art. 55 § 4 k.k.W.P. w związku z art. 51 § 2 lit. a) k.k.W.P.Zmodyfikowanego wniosku obrońcy o uniewinnienie M. nie można traktować poważnie, skoro sam obrońca nie znalazł argumentów na jego uzasadnienie. Ustalenia faktyczne wyroku są prawidłowe i nie dają podstawy do uznania braku winy po stronie Władysława M.Ocena jednak prawna czynu Władysława M. dokonana przez Sąd I instancji nie jest prawidłowa.Pomocnictwo do przestępstwa, tak samo zresztą jak i podżeganie do przestępstwa, może mieć charakter tylko umyślny. Oznacza to, że dla bytu przestępstwa polegającego na udzieleniu pomocy lub podżeganiu innej osoby do popełnienia przestępstwa konieczne jest, by pomocnik lub podżegacz umyślnością obejmował całość czynu, który popełnia bezpośredni sprawca, tj. wszystkie okoliczności faktyczne i skutki czynu odpowiadające ustawowym znamionom danego przestępstwa.Z punktu widzenia odpowiedzialności pomocnika i podżegacza obojętne jest, czy bezpośredni sprawca dopuszcza się przestępstwa umyślnego czy nieumyślnego, gdyż zgodnie z art. 29 k.k.W.P. pomocnik i podżegacz odpowiadają w granicach swego zamiaru, niezależnie od odpowiedzialności bezpośredniego sprawcy. Wynika stąd, że jeśli ktoś, chcąc sprowadzić śmierć człowieka, nakłania lub pomaga innej osobie do działania, którym ta osoba ma nieumyślnie spowodować śmierć człowieka, to odpowiadać będzie za podżeganie lub pomoc do umyślnego zabójstwa (art. 225 k.k.), a nie za podżeganie lub pomoc do nieumyślnego spowodowania śmierci człowieka (art. 230 § 1 k.k.).Dalszym wnioskiem jest to, że nie istnieje odpowiedzialność za podżeganie lub pomoc do przestępstwa nieumyślnego. Jeśli bowiem podżegacz lub pomocnik chce nastąpienia skutku przestępnego, to odpowiada za przestępstwo umyślne, a to chociażby bezpośredni sprawca odpowiadał za przestępstwo popełnione nieumyślnie. Jeśli zaś rzekomy podżegacz lub pomocnik nastąpienia skutku przestępnego nie chce, to nie jest ani podżegaczem, ani pomocnikiem, gdyż nie ma po jego stronie umyślności, a nieumyślne podżeganie lub pomocnictwo nie istnieje. Nie wyłącza to oczywiście w pewnych sytuacjach jego odpowiedzialności za sprawstwo przestępstwa nieumyślnego, mianowicie wówczas, gdy zachodzi zawiniony związek przyczynowy między działaniem, które wpłynęło na popełnienie czynu przez bezpośredniego sprawcę, a czynem tego sprawcy.Przestępstwo określone w art. 30 ustawy o zwalczaniu alkoholizmu jest przestępstwem nieumyślnym, gdyż warunkiem ustawowym jest nieumyślne spowodowanie niebezpieczeństwa katastrofy w komunikacji. Dlatego też Władysław M. nie może odpowiadać za pomoc do tego przestępstwa, udzieloną Sylwestrowi W. przez oddanie temu ostatniemu, znajdującemu się w stanie nietrzeźwości, motocykla do prowadzenia. Gdyby Władysław M., oddając motocykl do prowadzenia znajdującemu się w stanie nietrzeźwości Sylwestrowi W., chciał sprowadzenia przez tego ostatniego niebezpieczeństwa katastrofy w komunikacji, to odpowiadałby za pomoc do przestępstwa określonego w art. 215 § 1 k.k. Jeżeli zaś sprowadzenia tego niebezpieczeństwa nie chciał, to nie może odpowiadać za pomoc do przestępstwa określonego w art. 30 ustawy o zwalczaniu alkoholizmu, lecz tylko za pomoc udzieloną Sylwestrowi W. do przestępstwa określonego w art. 28 § 1 ustawy o zwalczaniu alkoholizmu. Prowadzenie bowiem przez tego ostatniego motocykla w stanie nietrzeźwości objęte było umyślnością po stronie Władysława M.Ponieważ jednak z ustaleń wyroku wynika, że Władysław M. nie tylko oddał motocykl do prowadzenia nietrzeźwemu Sylwestrowi W., lecz również sam, będąc w stanie nietrzeźwości (zawartość alkoholu we krwi - 1,61‰), motocykl ten prowadził, przeto odpowiada on nie za pomoc udzieloną Sylwestrowi W. do przestępstwa określonego w art. 28 § 1 ustawy o zwalczaniu alkoholizmu, lecz za popełnienie tego przestępstwa jako bezpośredni sprawca.2. Również czyn przypisany Sylwestrowi W. należało zakwalifikować z art. 28 § 1 ustawy o zwalczaniu alkoholizmu, a nie z art. 30 tejże ustawy. Najechanie bowiem na drzewo motocyklem, w wyniku czego jedynie dwie osoby jadące motocyklem, doznały uszkodzenia ciała, nie może być uznane za katastrofę, gdyż nie kryje w sobie elementów powszechności niebezpieczeństwa. Jeżeli zaś chodzi o samo niebezpieczeństwo katastrofy, to z ustaleń wyroku również nie wynika, by było ono konkretne, tj. by konkretnie zagrażało wyrządzeniem szkód o cechach powszechności (patrz rozdział II ust. 2 i 3 wytycznych wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej w sprawach przestępstw drogowych, VI KO 54/61).Nie ma też podstaw do uwzględnienia wniosku obrońcy co do warunkowego zawieszenia wykonania kary Sylwestrowi W. Przeciwko warunkowemu zawieszeniu wykonania kary temu oskarżonemu przemawia - poza okolicznościami obciążającymi uwzględnionymi już przez Sąd I instancji - również to, że wprawił się on w stan nietrzeźwości za pieniądze wyłudzone od swoich podwładnych.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 30art. 28 § 1art. 55 § 4 KKart. 51 § 2art. 29 KKart. 225 KKart. 230 § 1 KKart. 215 § 1 KK§ 1§ 4§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.