Z 6/64
PostanowienieIzba Cywilna1964-08-08
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy dopuszczalne jest łączne rozpoznanie spraw kilku osób, jeśli ich działanie przestępne nie pozostaje we wzajemnym ścisłym związku?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że łączne rozpoznanie spraw kilku osób jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy ich działanie przestępne pozostaje we wzajemnym ścisłym związku, na przykład w przypadku współsprawców, podżegaczy i pomocników. Sztuczne łączenie odrębnych spraw, zwłaszcza gdy prowadzi do nadmiernego rozproszenia dowodów i utrudnia indywidualizację winy i kary, nie służy dobru wymiaru sprawiedliwości i może stanowić naruszenie przepisów postępowania.Stan faktyczny
Wojskowy Prokurator Garnizonowy w Poznaniu wniósł zażalenie na postanowienie Wojskowego Sądu Garnizonowego w Poznaniu, które zwróciło akta sprawy oskarżonych o przestępstwa przeciw własności społecznej i inne przestępstwa, celem uzupełnienia śledztwa przez sporządzenie odrębnych aktów oskarżenia. Sąd Najwyższy rozpoznał zażalenie, uznając, że sprawy te nie łączą się bezpośrednio, a ich sztuczne połączenie w jedną, obszerną sprawę nie służy wymiarowi sprawiedliwości.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy postanowił nie uwzględnić zażalenia i utrzymać w mocy postanowienie Wojskowego Sądu Garnizonowego w Poznaniu.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk Z. Furtak.Sędziowie: płk J. Drohomirecki (sprawozdawca), ppłk H. Kostrzewa.Prokurator: ppłk Z. Jaśko.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał na posiedzeniu niejawnym zażalenie Prokuratora Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Poznaniu na postanowienie Wojskowego Sądu Garnizonowego w Poznaniu z dnia 25 czerwca 1964 r., mocą którego zwrócono akta sprawy Jana N., Krystiana R., Władysława Cz. i Jana W., oskarżonych z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. o odpowiedzialności karnej za przestępstwa przeciw własności społecznej, oraz Mieczysława K., oskarżonego z art. 130 § 1 k.k.W.P., prokuratorowi celem uzupełnienia śledztwa przez sporządzenie odrębnych aktów oskarżenia w stosunku do wszystkich oskarżonych.Sąd Najwyższy postanowił nie uwzględnić zażalenia Wojskowego Prokuratora Garnizonowego w Poznaniu na postanowienie Wojskowego Sądu Garnizonowego w Poznaniu z dnia 25 czerwca 1964 r., mocą którego zwrócono temu prokuratorowi do uzupełnienia śledztwa sprawę przeciwko Janowi N., Krystianowi R., Władysławowi Cz., Janowi W. i Mieczysławowi K., a postanowienie to utrzymać w mocy.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził m. in. następujący pogląd:(...) Stanowisko Wojskowego Sądu Garnizonowego uznać należy za słuszne, a argumenty przytoczone na jego uzasadnienie są zgodne z materiałem sprawy, logiczne i przekonywające. Instancja rewizyjna, wbrew wywodom prokuratora, nie znajduje podstaw do przyjęcia, by sprawy osób objętych w niniejszej sprawie jednym aktem oskarżenia wiązały się w sposób bezpośredni.Obowiązujące przepisy k.w.p.k. oraz prawo o ustroju sądów wojskowych i prokuratury wojskowej nie rozstrzygają zagadnienia łączenia spraw w sposób wyraźny ani w sensie pozytywnym, ani też w sensie negatywnym. Jednakże brak wyraźnego zakazu ustawy w tej mierze nie może stanowić jeszcze o dowolności, zwłaszcza takiej, która prowadziłaby do efektów sprzecznych z dobrem wymiaru sprawiedliwości.Wobec luki w ustawie zachodzi konieczność interpretacji innych przepisów obowiązującego prawa, które chociaż normują inne kwestie, to jednak ze względu na swą treść mogą zawierać wskazówki przydatne do znalezienia właściwego rozstrzygnięcia omawianego zagadnienia, rozstrzygnięcia zgodnego z duchem przepisów proceduralnych, mających służyć właśnie dobru wymiaru sprawiedliwości.Taką wskazówkę może dać art. 10 prawa o ustroju sądów wojskowych i prokuratury wojskowej, z którego treści wynika, że łączne rozpoznanie spraw kilku osób jest dopuszczalne, a nawet konieczne, jeśli przestępstwo czy też przestępstwa zarzucane tym osobom pozostają w bezpośrednim związku ze sobą.Art. 23 k.p.k. stanowi, że sąd właściwy dla sprawców przestępstwa jest również właściwy dla podżegaczy, pomocników oraz innych osób, których działanie przestępne pozostaje w ścisłym związku z działaniem sprawcy, jeżeli postępowanie przeciw nim toczy się jednocześnie.Użycie w obu przytoczonych przepisach określeń: związek "bezpośredni" lub "ścisły" - daje wskazówkę, że krąg osób, które można objąć jednym oskarżeniem, jest znacznie zwężony i obejmuje jedynie osoby związane ze sobą w ścisłym tego słowa znaczeniu działalnością przestępczą.Za taką interpretacją przemawiają ogólne zasady procesu karnego, w szczególności zasada ścisłego ustalenia winy indywidualnej i skoncentrowania na tym swojej uwagi, a nie na rozpraszaniu jej na inne zagadnienia i na okoliczności nie związane z osobą oskarżonego i zarzucanymi mu czynami, na okoliczności różnych czynów i dotyczących różnych osób.Na pewno nie będzie służyło dobru wymiaru sprawiedliwości tworzenie w sposób sztuczny dużych wielotomowych spraw, w których akt oskarżenia obejmuje różne przestępstwa i osoby zupełnie lub bardzo odległe związane z sobą, a gąszcz dowodów i zagadnień utrudnia pracę sądu, co w rezultacie może odbić się niekorzystnie na koniecznej precyzyjności ustaleń sądowych i prawidłowej ocenie winy poszczególnych oskarżonych.Nieprawidłowe łączenie spraw może przynieść również ujemne skutki w zakresie wymiaru kary, gdyż ciężar gatunkowy sprawy wieloosobowej, zawierającej oskarżenia o szereg przestępstw, może sugerować sądowi nie zawsze potrzebną, znacznie surowszą ocenę winy poszczególnych oskarżonych albo też poważniejsza sprawa jednego z oskarżonych może w zakresie wymiaru kary rzutować niekorzystnie na połączoną z nią sprawę o przestępstwo błahe, a czasem i odwrotnie.Tak więc sztuczne łączenie odrębnych spraw może być uznane nawet za naruszenie przepisów postępowania mogące mieć wpływ na wyrok i może powodować jego uchylenie.W końcu rozpoznawanie dużych spraw, w których zazwyczaj lista dowodów, a w szczególności powołanych świadków jest zwykle znacznie większa niż w sprawie pojedynczej, prowadzi praktycznie do przewlekania procesu ze względu na trudności rozpoznania sprawy w jednym terminie, a więc pociąga za sobą ujemne skutki w postaci opóźnienia wymiaru sprawiedliwości.Z tych wszystkich względów łączne rozpoznanie spraw kilku osób należy ograniczyć tylko do wypadków, kiedy ich działanie przestępne pozostaje we wzajemnym ścisłym związku ze sobą (np. współsprawców, podżegaczy i pomocników), przy czym o łącznym rozpatrywaniu spraw powinien decydować przede wszystkim wzgląd na prawidłowe osądzenie sprawy.Podobne stanowisko zajął Najwyższy Sąd Wojskowy w swoich orzeczeniach Rw 399/58, Z 32/58 i Rw 1431/61.W niniejszej sprawie przestępstwa objęte jednym aktem oskarżenia nie łączą się bezpośrednio ze sobą, a każda z osób oskarżonych działała samodzielnie. Łączne rozpatrywanie tej sprawy nie tylko nie może przynieść żadnej istotnej korzyści wymiarowi sprawiedliwości, lecz przeciwnie, spowodować zaznaczone wyżej szkody, jeśli się zważy, że połączono sztucznie pięć odrębnych spraw, zrobiono z nich jedną sześciotomową (jak dotychczas) sprawę obejmującą przeszło 1.000 arkuszy i powołano aż 240 świadków, jakkolwiek sumy, których zagarnięcie zarzuca się poszczególnym oskarżonym, nie pozostają w żadnej proporcji do rozmiarów sprawy (np. Władysławowi C. zarzuca się zagarnięcie niewiele więcej niż 1.500 zł, a Krystianowi R. - około 2.500 zł), nadto dołączono do ich sprawy zarzut spowodowania przez Mieczysława K. braków w magazynie na sumę około 26.000 zł i zupełnie indywidualne zagarnięcie mienia społecznego w postaci sumy 6.750,60 zł przez oficera-szefa zaopatrzenia mundurowego Jana W. (którego zresztą umieszczono dopiero w 4 punkcie oskarżenia, po lżejszych przestępstwach 3 podoficerów).Nie ulega wątpliwości, że takie łączenie spraw nie gwarantuje prawidłowego ich rozpoznania, natomiast może utrudnić indywidualizację winy i kary, a poza tym wobec tak dużej liczby zgłoszonych w jednej sprawie świadków może przyczynić się do jej przewlekania. W rezultacie więc nawet płynące z tego ewentualne oszczędności (które zresztą mogą mieć znaczenie tylko drugoplanowe) są i tak w niniejszym wypadku bardzo problematyczne.
Powiązane orzeczenia
- II DO 33/19 2019-11-04Czy w przypadku, gdy wobec tej samej osoby toczą się dwa odrębne postępowania karne dotyczące różnych czynów, a oba postępowania należą do właściwości tego samego sądu, zachodzą podstawy do połączenia tych spraw do wspól…
- KO 193/52 1953-01-24Czy dopuszczalne jest połączenie w jedno postępowanie dwóch spraw, w których te same osoby występują jednocześnie jako oskarżeni i świadkowie?
- I ZI 46/22 2024-03-13Czy w przypadku, gdy wobec tej samej osoby toczą się dwa postępowania o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej, należy je połączyć do wspólnego rozpoznania?
- I ZI 38/23 2024-05-22Czy w przypadku, gdy przeciwko tej samej osobie toczą się dwa postępowania o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej, które dotyczą czynów pozostających w związku i kwalifikowanych z tych samych przepisów,…
- II DO 24/20 2020-12-15Czy w sytuacji, gdy wobec tej samej osoby prowadzone są dwa odrębne postępowania w przedmiocie wyrażenia zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej, zachodzą podstawy do połączenia tych spraw do wspólnego rozpozna…
Powołane przepisy
art. 2 § 1art. 130 § 1 KKart. 10Art. 23 KPK§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.