4 CR 668/61

PostanowienieIzba Karna1963-06-29

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy oskarżony, który dokonał podwójnego zabójstwa w sposób bestialski, może być skazany na karę śmierci, czy też należy uwzględnić jego prymitywną osobowość i trudne warunki życiowe jako okoliczności łagodzące?
Ratio decidendi
Mimo bestialskiego sposobu popełnienia zbrodni i potencjalnego stałego niebezpieczeństwa ze strony oskarżonego, jego prymitywna osobowość, niskie wykształcenie, trudne warunki życiowe oraz kontekst konfliktu rodzinnego na tle majątkowym mogą przemawiać za złagodzeniem kary śmierci do kary dożywotniego więzienia. Należy uwzględnić, że takie okoliczności, choć nie usprawiedliwiają czynu, mogą wpływać na ocenę stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu.
Stan faktyczny
Stanisław P. został skazany przez Sąd Wojewódzki na karę śmierci za dwa zabójstwa popełnione siekierą. Oskarżony w rewizji zarzucał m.in. obrazę prawa materialnego przez niezastosowanie art. 225 § 2 k.k. (działanie pod wpływem silnego wzruszenia) oraz rażącą niewspółmierność kary. Sąd Najwyższy rozważał te zarzuty.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części dotyczącej kary łącznej i zmienił orzeczenie o karze, wymierzając oskarżonemu karę dożywotniego więzienia z utratą praw publicznych i obywatelskich na zawsze.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Piekarski. Sędziowie: K. Lipiński (sprawozdawca), F. Szczepański.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Skarbu Państwa (Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w J.) przeciwko Czesławowi W. o zapłatę, po rozpoznaniu rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 8 czerwca 1961 r., zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądzoną nim kwotę obniżył do kwoty 3.000 zł z odsetkami i uchylił orzeczenie o kosztach procesu i ściągnięcia opłat.Uzasadnienie faktyczneSkarb Państwa domagał się zasądzenia od Czesława W. kwoty 56.162,76 zł wydanej na remont samochodu pożarniczego, który uległ uszkodzeniu z winy pozwanego. Pozwany był kierowcą w straży pożarnej w J. Dnia 16 kwietnia 1959 r. w czasie jazdy do pożaru, który wybuchł we wsi W., kierowany przez pozwanego samochód, wskutek zbyt szybkiej jazdy na zakręcie, wpadł na drzewo i rozbił się. Za spowodowanie katastrofy pozwany został prawomocnie skazany na podstawie art. 215 § 2 k.k. na 6 miesięcy aresztu z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na 3 lata.Sąd Wojewódzki ustaliwszy, że dokonany przez stronę powodową remont samochodu obejmował nie tylko usunięcie uszkodzeń spowodowanych wypadkiem, ale także remont kapitalny samochodu i że usunięcie uszkodzeń wywołanych wypadkiem kosztowało połowę wydanej na remont kwoty - zasądził od pozwanego 28.084,88 zł, resztę zaś powództwa oddalił.Pozwany w rewizji domaga się zmiany powyższego wyroku i oddalenia powództwa.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Przepis art. 158 § 1 k.z. nakazuje uwzględnienie przy określeniu wysokości odszkodowania "wszelkich zachodzących okoliczności". Taką okolicznością w szczególnym stanie faktycznym niniejszej sprawy, którą należało mieć na uwadze, jest to, że chodzi o wypadek, który wydarzył się w czasie jazdy samochodu pożarniczego do pożaru. Pozwany, prowadząc samochód z dużą szybkością, wykonywał swój obowiązek w interesie społecznym. Do istoty działania straży ogniowej, pogotowia lekarskiego itd. należy bowiem przede wszystkim jak najszybsze dotarcie do miejsca zdarzenia, które wywołało konieczność niesienia pomocy. Dlatego też wozy bojowe straży ogniowej używają specjalnych sygnałów itp. Nie oznacza to oczywiście, by kierowca wozu bojowego straży ogniowej miał prawo nieliczenia się z dyktowanymi rozsądkiem i doświadczeniem regułami prowadzenia pojazdów i by nie ponosił odpowiedzialności za skutki przekroczenia najwyższej możliwej szybkości, która w danych warunkach pozwala panować nad pojazdem. Okoliczność jednak, że samochód, który jedzie do pożaru, musi być prowadzony z największą możliwą szybkością, stwarza nieuchronne ryzyko związane z akcją straży ogniowej. Ryzyko to podejmowane jest w interesie społecznym i dlatego nie może ono obciążać kierowcy wozu straży ogniowej. Kierowca taki może odpowiadać tylko w tych granicach, w jakich przekroczył rozsądne w danych warunkach reguły jazdy, przy jednoczesnym uwzględnieniu tego, że od kierowcy zdążającego do pożaru wymaga się szybkiej jazdy i że kierowca taki z reguły podlega zrozumiałemu podnieceniu, wywołanemu świadomością celu jazdy.Biorąc pod uwagę okoliczności, w których doszło do wypadku (sąd karny przyjął je również jako okoliczności łagodzące), oraz stan majątkowy i rodzinny pozwanego (zarabia tylko jako kierowca, nie posiada majątku, utrzymuje żonę i dziecko) - Sąd Najwyższy uznał za słuszne obniżenie należnego od pozwanego odszkodowania z mocy art. 158 § 1 k.z. do około 10%, szkody i dlatego na podstawie art. 386 k.p.c. odpowiednio zmienił zaskarżony wyrok.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 215 § 2 KKart. 158 § 1art. 386 KPC§ 2§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.