I K 1144/60

WyrokIzba Karna1961-03-27

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy usiłowanie popełnienia przestępstwa zawsze oznacza istnienie bezpośredniego zamiaru popełnienia konkretnego przestępstwa, czy też może być oparte na zamiarze ewentualnym?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że usiłowanie popełnienia przestępstwa nie przesądza o istnieniu wyłącznie bezpośredniego zamiaru. Zamiar sprawcy, czy to bezpośredni, czy ewentualny, leży w sferze podmiotowej i nie jest determinowany przez obiektywną przeszkodę uniemożliwiającą dokonanie czynu. W przypadku zmowy, planu działania, podziału ról i użycia narzędzia zbrodni, sąd może ustalić, że sprawcy działali w zgodnym zamiarze, przewidując możliwość popełnienia przestępstwa i godząc się na nią, nawet jeśli nie chcieli go bezpośrednio.
Stan faktyczny
Bogumił T. i Zdzisław L. uzgodnili plan pozbawienia życia właściciela taksówki i zaboru jego samochodu. Zdzisław L. uderzył ofiarę młotkiem, powodując ciężkie obrażenia. Bogumił T. i Andrzej K. wynieśli nieprzytomnego pokrzywdzonego z samochodu, a Zdzisław L. zabrał mu zegarek. Nie udało im się jednak dokonać zaboru samochodu. Sąd Wojewódzki uznał Bogumiła T. winnym przestępstwa z art. 23 w związku z art. 225 § 1 k.k. i art. 259 k.k., stosując wobec niego środek poprawczy w postaci umieszczenia w zakładzie poprawczym.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie co do oskarżonego Bogumiła T.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Bogumiła T. oskarżonego z art. 23 w związku z art. 225 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonej przez oskarżonego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie z dnia 11 października 1960 r. na podstawie art. 375 k.p.k. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok co do oskarżonego Bogumiła T. (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Rzeszowie po rozpoznaniu w dniu 11 października 1960 r. sprawy Bogumiła T. oskarżonego o to, że działając wspólnie ze Zdzisławem L., przy czym Bogumił T. działał z rozeznaniem, w zamiarze pozbawienia życia właściciela taksówki Stanisława O., a następnie dokonania na jego szkodę zaboru samochodu marki "Warszawa" pieniędzy i innych przedmiotów uzgodnili jednomyślnie plan tegoż działania, który realizując Zdzisław L. uderzał tegoż Stanisława O. trzykrotnie młotkiem w głowę, powodując u niego utratę przytomności, ciężkie uszkodzenie głowy, a w związku z tym trwałe kalectwo wzroku i słuchu, zaś Andrzej K. i Bogumił T. wynieśli z samochodu nieprzytomnego Stanisława O., po czym Zdzisław L. zabrał mu w celu przywłaszczenia zegarek marki "Atlantic", a nadto Bogumił T. starał się uruchomić samochód i odjechać - lecz zamierzonych skutków nie osiągnęli, gdyż Stanisławowi O. w porę udzielono pomocy lekarskiej, a w zaborze samochodu przeszkodziły im inne osoby - uznał Bogumiła T. winnym przestępstwa z art. 23 k.k. w związku z art. 225 § 1 k.k. i art. 259 k.k. z tym, że oskarżony Bogumił T. działał z rozeznaniem i na zasadzie art. 36 k.k. oraz art. 225 § 1 k.k. skazał go za to na zasadzie art. 70 k.k. na umieszczenie w zakładzie poprawczym.Od wyroku tego odwołał się obrońca nieletniego Bogumiła T.Rewizja wnosi:1) o uchylenie zaskarżonego orzeczenia, o przyjęcie kwalifikacji z art. 259 k.k. i o zastosowanie względem nieletniego przepisu art. 71 k.k., lub o zawieszenie umieszczenia w zakładzie poprawczym tytułem próby na czas przewidziany przepisem art. 73 § 1 k.k. niezależnie od przyjętej kwalifikacji czynu - ewentualnie2) o uchylenie zaskarżonego wyroku i o przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu w Rzeszowie, jako sądowi I instancji, do ponownego rozpoznania w innym składzie sędziów.Rewizja zarzuca w szczególności, że: 1) Sąd I instancji błędnie przypisuje oskarżonym zamiar ewentualny przy usiłowaniu. Usiłowanie popełnienia jakiegokolwiek przestępstwa wskazuje na istnienie zamiaru bezpośredniego popełnienia konkretnego przestępstwa, w danym wypadku zabójstwa. Taki zamiar w toku przewodu sądowego nie został oskarżonym wykazany, takiego też zamiaru sąd oskarżonym nie przypisuje. Zamiar ewentualny zawsze ustala się od strony zaistnienia konkretnych skutków działania. Można by oskarżonemu Zdzisławowi L. przypisać zaistnienie u niego zamiaru ewentualnego tylko w wypadku spowodowania przez niego uderzeniami młotka wyniku śmiertelnego. Działanie Zdzisława L. jednak takiego skutku nie wywołało,2) błędną ocenę okoliczności faktycznych sprawy,3) rażącą niewspółmierność środka poprawczego z obrazą art. 71 k.k.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Wyrażony w rewizji pogląd prawny, iż usiłowanie popełnienia jakiegokolwiek przestępstwa wskazuje na istnienie zamiaru bezpośredniego popełnienia konkretnego przestępstwa, jest nietrafny. Pomiędzy czynem dokonanym, a czynem usiłowanym różnica leży w sferze przedmiotowej. Usiłowanie jest bowiem (art. 23 § 1 k.k.) działaniem skierowanym bezpośrednio ku dokonaniu przestępstwa, lecz do dokonania tego nie doprowadzającym z przyczyn od sprawcy niezależnych. Zamiar sprawcy leży natomiast w sferze podmiotowej. Sprawca nie działa z zamiarem usiłowania, lecz z zamiarem dokonania i na treść jego zamiaru (bezpośredniego lub ewentualnego) nie ma wpływu przeszkoda obiektywna, która staje na drodze realizacji zamierzenia.Nietrafny też jest drugi zarzut rewizji. Ze względu na zmowę, plan działania, podział ról oraz narzędzie zbrodni, Sąd miał wystarczające podstawy dowodowe dla ustalenia, iż wszyscy oskarżeni działali w zgodnym zamiarze i - jeżeli nie chcieli wprost usunięcia napadniętego przez spowodowanie jego śmierci - to co najmniej możliwość taką przewidywali i godzili się na nią. Nie może więc co do oskarżonego Bogumiła T. utrzymać się zarzut oparty na art. 16 k.k.Co się wreszcie tyczy zarzutu trzeciego, to Sąd Wojewódzki najzupełniej prawidłowo zastosował środek poprawczy i z opinii pochodzących ze Schroniska dla nieletnich w Ł. nie należy wyciągać wniosku odmiennego. Oskarżony Bogumił T. czynem swym wykazał tak wielki stopień braku poczucia odpowiedzialności i posiada tak znaczne skłonności do ulegania złym wpływom, że tylko długotrwała praca wychowawcza i uodpornienie go na złe wpływy może uchronić zarówno nieletniego jak społeczeństwo przed dalszymi tragediami. Argument, że w warunkach Zakładu Poprawczego nieletni będzie ulegał wpływom bardziej od siebie zdemoralizowanych jednostek, jest nierzeczowy, albowiem po pierwsze - po to istnieje Zakład, aby złe wpływy przezwyciężać wpływami dobrymi, a po wtóre - skoro grozi takie niebezpieczeństwo w Zakładzie, to tym bardziej grozi ono poza Zakładem.Z tych powodów rewizję należało pozostawić bez uwzględnienia.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 23art. 225 § 1 KKart. 375 KPKart. 23 KKart. 259 KKart. 36 KKart. 70 KKart. 71 KKart. 73 § 1 KKart. 23 § 1 KKart. 16 KK§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.