II KR 135/87

WyrokIzba Karna1987-06-11

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zachowanie polegające na ukryciu utargu sklepowego, a następnie złożeniu fałszywego oświadczenia o jego kradzieży w wyniku włamania, stanowi usiłowanie przywłaszczenia, a nie jedynie przygotowanie do przestępstwa?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zachowanie polegające na ukryciu utargu sklepowego, a następnie wykorzystaniu włamania do sklepu i złożeniu fałszywego oświadczenia o jego kradzieży, stanowi usiłowanie przywłaszczenia. Wskazano, że w momencie złożenia takiego oświadczenia sprawca uzewnętrznia zamiar przywłaszczenia sobie ukrytych pieniędzy, zmierzając już "bezpośrednio" do dokonania tego przestępstwa. Rezygnacja z zamiaru w takiej sytuacji nie może być uznana za "dobrowolną" w rozumieniu art. 13 § 1 k.k., uzasadniającą całkowitą bezkarność.
Stan faktyczny
Oskarżony, sprzedawca sklepu spożywczego, ukrył utarg w wysokości 549.000 zł zamiast odprowadzić go. Następnie, po włamaniu do sklepu, wykorzystał tę okoliczność i oświadczył funkcjonariuszom MO, że utarg został skradziony przez sprawców włamania. Sąd Wojewódzki uznał to za usiłowanie przywłaszczenia.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego, uznając rewizję obrońcy za bezzasadną. Zwolnił oskarżonego od kosztów postępowania rewizyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Bratoszewski (sprawozdawca). Sędziowie: K. Jarząbek, F. Tarnowski.Prokurator Prokuratury Generalnej: J. Olborski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 11 czerwca 1987 r. sprawy Zygmunta T., oskarżonego o czyn określony w art. 11 § 1 w zw. z art. 201 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w L. z dnia 18 lutego 1987 r.utrzymał w mocy zaskarżony wyrok (...)Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w L., wyrokiem z dnia 18 lutego 1987 r. uznał oskarżonego Zygmunta T. za winnego tego, że w dniu 26 lipca 1986 r. w M., będąc zatrudniony na stanowisku sprzedawcy sklepu branży spożywczej, należącego do Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w W., i z tego tytułu będąc odpowiedzialny materialnie za nadzór i ochronę powierzonego mu mienia społecznego, korzystając z faktu dokonania kradzieży z włamaniem do wspomnianej placówki, usiłował przywłaszczyć sobie przechowywany w sklepie utarg w łącznej wysokości 549.000 zł, jednakże swego celu nie osiągnął ze względu na zatrzymanie przez funkcjonariuszy MO - tj. przestępstwa określonego w art. 11 § 1 k.k. w zw. z art. 200 § 1 k.k. i w art. 201 k.k. w zw. z art. 10 § 2 k.k., i za to na podstawie art. 10 § 3 k.k. w zw. z art. 11 § 1 k.k. i w zw. z art. 201 k.k. - z zastosowaniem art. 57 § 2 i 3 k.k. w zw. z art. 2 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 10 maja 1985 r. o szczególnej odpowiedzialności karnej (Dz. U. Nr 23, poz. 101) - i art. 36 § 2 i 3 k.k. skazał go na karę 3 lat pozbawienia wolności i 550.000 zł grzywny (...), na podstawie art. 40 § 1 i art. 44 § 1 k.k. orzekł pozbawienie praw publicznych na okres 3 lat, na podstawie art. 42 § 1 i art. 44 § 1 k.k. - zakaz zajmowania stanowisk związanych z odpowiedzialnością materialną na okres 3 lat, na podstawie art. 46 § 1 pkt 2 k.k. częściową konfiskatę mienia (...), a na podstawie art. 49 k.k. zarządził podanie wyroku do publicznej wiadomości (...).Od tego wyroku wniósł rewizję obrońca oskarżonego (...).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nie jest zasadna. Różnica pomiędzy niekaralnym (w zasadzie) przygotowaniem do popełnienia przestępstwa a usiłowaniem jego popełnienia polega przede wszystkim na tym, że w pierwszym wypadku sprawca dokonuje czynności odległych od realizacji zamierzonego celu, nie prowadzących bezpośrednio do dokonania przestępstwa, a polegających np. na zbieraniu informacji, sporządzeniu planu działania itp. (art. 14 § 1 k.k.), podczas gdy w wypadku usiłowania popełnienia przestępstwa przystępuje już "bezpośrednio" do dokonania go (art. 11 § 1 k.k.).Oczywiste jest, że w wypadku zagarnięcia mienia, które jest pojęciem zbiorczym (art. 120 § 8 k.k.), inaczej może przejawiać się działanie sprawcy zmierzające "bezpośrednio" do dokonania kradzieży, a inaczej działanie zmierzające bezpośrednio do dokonania przywłaszczenia czy oszustwa. O ile bowiem w wypadku dokonania kradzieży konieczny jest "zabór" mienia, nie znajdującego się jeszcze we władaniu sprawcy, o tyle w razie przywłaszczenia wystarczy zatrzymanie rzeczy będącej już we władaniu sprawcy bez zamiaru zwrotu właścicielowi (oczywiście we wszystkich tych wypadkach "w celu przywłaszczenia"), lecz z zamiarem rozporządzenia tym mieniem jak własnym. W wypadku przywłaszczenia więc wystarczy, aby zachowanie się sprawcy uzewnętrzniało jego zamiar zerwania więzi łączącej cudze mienie ruchome z jego właścicielem i zamiar potraktowania tego mienia jako swojej własności.Również w razie wyłudzenia nie jest konieczny element zaboru mienia, lecz wystarczą inne czynności (np. oświadczenie, zaprzeczenie), które wprowadzają w błąd lub wyzyskują błąd osoby dysponującej, doprowadzając ją do niekorzystnego rozporządzenia mieniem.W sprawie niniejszej bezsporne jest, że oskarżony jako sprzedawca sklepu uspołecznionego, mający obowiązek codziennego odprowadzania utargów, nie uczynił tego przez 3 kolejne dni, a powstałą stąd kwotę - 549.000 zł wyłączył z oficjalnego obiegu, nie przechowując jej nawet w kasetce metalowej, lecz ukrywając ją między plastykowymi okładkami, w regale na stoisku z artykułami chemicznymi.O ile można zgodzić się z przyjętym przez Sąd Wojewódzki stwierdzeniem, że fakt ten nie może świadczyć nawet o przygotowaniu do przestępstwa, o tyle uznać należy, że skoro następnie do prowadzonego przez oskarżonego sklepu dokonano włamania, a oskarżony dowiedziawszy się, że m. in. wyłamano zamknięcie do kasetki, wykorzystał tę okoliczność i oświadczył, iż utarg w wysokości 500.000 zł przechowywał właśnie w tej kasetce, sugerując, że został on przez sprawców włamania zagarnięty, to z tą chwilą uzewnętrznił on zamiar przywłaszczenia sobie ukrytych gdzie indziej pieniędzy, zmierzając już "bezpośrednio" do dokonania tego przestępstwa.Zauważyć przy tym należy, że oświadczenie takie złożył oskarżony nie wobec osób prywatnych, lecz wobec funkcjonariusza MO, prowadzącego postępowanie przygotowawcze, i to nawet wówczas, gdy został przesłuchiwany w charakterze świadka, a więc mógłby odpowiadać także za złożenie fałszywych zeznań.Zważywszy jednak, że złożenie fałszywych zeznań było tylko środkiem do celu, jakim było przywłaszczenie sobie ukrytych uprzednio pieniędzy, słusznie nie zostało ono potraktowane jako odrębne przestępstwo, jednakże ma to swoje istotne znaczenie w kwestii, czy oskarżony zachowaniem swoim zmierzał już "bezpośrednio" do osiągnięcia zamierzonego celu, czy też wykonał jedynie czynności przygotowawcze.Sąd Najwyższy uznał, że w takiej sytuacji, gdy mienie społeczne zostało uprzednio wyłączone przez oskarżonego z "oficjalnego obiegu" i ukryte (niezależnie od przyczyn), a następnie oskarżony złożył oświadczenie (i zeznanie), które zmierzało do "usankcjonowania" - przejściowego, chwilowego - władztwa nad nim, działanie oskarżonego ocenić należy jako zmierzające już bezpośrednio do przywłaszczenia sobie ukrytych pieniędzy.Jeżeliby jednak nawet uznać, że owo wyłączenie pieniędzy z "oficjalnego obiegu" i ich ukrycie w sklepie nie oznaczało jeszcze całkowitej utraty władztwa nad nim przez właściciela i osiągnięcie całkowitego władztwa nad nimi przez oskarżonego, który przez nieprawdziwe oświadczenie usiłował je dopiero na trwałe zatrzymać w swej gestii, gdyż pieniądze te mogły być odnalezione w czasie spodziewanej inwentaryzacji, to stwierdzić należy, że możliwość taka jest raczej teoretyczna, skoro oczywiste jest, że przedmiotem spisu są przede wszystkim pieniądze znajdujące się w kasie i towary wyraźnie widoczne dla spisujących.Skoro zaś sposób ukrycia pieniędzy (pomiędzy plastykowymi okładkami) był znany tylko oskarżonemu, to nawet bez jego udziału w remanencie stwarzało to duże szanse niezauważenia ich przez komisję, a wysoce prawdopodobna obecność oskarżonego przy czynnościach spisowych szanse te zwielokrotniała. Możliwy więc także w przyszłości był bezpośredni zabór ukrytych pieniędzy.Rozważania te prowadzą do wniosku o słuszności zajętego przez Sąd Wojewódzki stanowiska i niesłuszności pierwszego z zarzutów rewizji.Nie można zgodzić się także z tezą zawartą w rewizji o dobrowolności odstąpienia przez oskarżonego od usiłowania wskutek przyznania się do winy i wskazania miejsca oraz sposobu ukrycia pieniędzy.Nie przecząc, że taka postawa oskarżonego świadczy na jego korzyść i zasadnie została przez Sąd Wojewódzki potraktowana jako uzasadniająca nadzwyczajne złagodzenie kary, nie można uznać, by świadczyła ona o "dobrowolności" odstąpienia od usiłowania.Dobrowolność odstąpienia od czynu w myśl art. 13 § 1 k.k. zachodzi wówczas, gdy sprawca ma wszystkie możliwości jego realizacji, ale nie chce go zrealizować, a nie wtedy, gdy chciałby to uczynić, ale tych pełnych możliwości nie ma.Oskarżony odstąpił od realizacji swego zamiaru nie wtedy, gdy nie miał żadnych przeszkód, lecz wówczas, gdy nie dano wiary jego pierwotnej wersji i gdy zatrzymano go jako podejrzanego. Po dwudniowym zatrzymaniu uzmysłowił sobie, że odtąd jego poczynania nie będą swobodne, lecz będą obserwowane, a więc szanse na ostateczne zawładnięcie ukrytymi pieniędzmi - np. podczas przeprowadzonego z jego udziałem remanentu - są znikome.Rezygnacja w takiej sytuacji z zamiaru przywłaszczenia sobie ukrytych pieniędzy nie może być więc uznana za "dobrowolną", uzasadniającą w myśl art. 13 § 1 k.k. całkowitą bezkarność oskarżonego.Uzupełniając o te uwagi argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, Sąd Najwyższy uznał stanowisko Sądu Wojewódzkiego za trafne, a argumenty zawarte w rewizji za nieprzekonujące, i dlatego zaskarżony wyrok utrzymał w całości w mocy.Ze względu na orzeczoną częściowo konfiskatę mienia i wysoką grzywnę oraz trudne warunki rodzinne oskarżonego (ma na utrzymaniu troje małoletnich dzieci) Sąd Najwyższy zwolnił go od obowiązku zwrotu Skarbowi Państwa kosztów postępowania rewizyjnego i opłat za drugą instancję - na podstawie art. 556 k.p.k.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 11 § 1art. 201 KKart. 11 § 1 KKart. 200 § 1 KKart. 10 § 2 KKart. 10 § 3 KKart. 57 § 2art. 2 § 1 pkt 2art. 36 § 2art. 40 § 1art. 44 § 1 KKart. 42 § 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.