I K 1308/51

WyrokIzba Karna1952-12-04

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd może odmówić skierowania oskarżonego na obserwację psychiatryczną, jeśli biegli wskazują na wątpliwości co do jego poczytalności i potrzebę takiej obserwacji?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że sąd pierwszej instancji, odmawiając skierowania oskarżonego na obserwację psychiatryczną pomimo wątpliwości biegłych co do jego poczytalności, nie wykazał należycie swojego stanowiska. Sąd nie może opierać się wyłącznie na zachowaniu oskarżonego na rozprawie, jeśli biegli wskazują na potrzebę dłuższej obserwacji w zakładzie psychiatrycznym. Niewyjaśnienie kwestii poczytalności oskarżonego stanowi podstawę do uchylenia wyroku.
Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki odstąpił od trybu postępowania doraźnego z uwagi na wątpliwości co do poczytalności oskarżonego Ryszarda O. Biegli psychiatrzy wskazali na potrzebę skierowania oskarżonego na obserwację psychiatryczną, ponieważ mieli wątpliwości co do jego poczytalności w chwili popełnienia przestępstwa. Sąd Wojewódzki odmówił skierowania na obserwację, opierając się na zachowaniu oskarżonego na rozprawie i jego wyjaśnieniach. Sąd Najwyższy uchylił wyrok, uznając, że kwestia poczytalności nie została należycie wyjaśniona.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Katowicach do ponownego rozpoznania z powodu niewyjaśnienia kwestii poczytalności oskarżonego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Szerer. Sędziowie: Z. Kapitaniak (sprawozdawca), S. Pławski. Prokurator: W. Bednarz.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Ryszarda O. osk. z art. 225 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonej przez oskarżonego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 19 lipca 1951 r., na podstawie art. 375, 383 p. 1, 3 i art. 388 k.p.k. uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.Rewizja oskarżonego zarzuca zaskarżonemu wyrokowi obrazę art. 292 k.p.k. (w związku z art. 117 k.p.k.), która nastąpiła wskutek pozostawienia bez uwzględnienia przez Sąd wniosku obrony o umieszczenie oskarżonego w zakładzie psychiatrycznym na obserwacji, "aczkolwiek biegli wyrazili wątpliwości co do poczytalności oskarżonego".Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:Sąd Wojewódzki postanowił na rozprawie, na podstawie art. 6 dekretu o postępowaniu doraźnym, odstąpić od trybu doraźnego i rozpoznać sprawę Ryszarda O. w trybie postępowania zwyczajnego. Sąd tym samym uznał, iż istniały wątpliwości co do poczytalności oskarżonego. Postanowienie to powziął Sąd po przesłuchaniu biegłych lekarzy-psychiatrów, którzy stwierdzili na rozprawie: "Mamy wątpliwości co do wydania ostatecznej opinii co do poczytalności oskarżonego w chwili popełnienia przestępstwa. Nie mamy danych w tym kierunku, by wydać orzeczenie, że oskarżony w chwili popełnienia przestępstwa miał zdolność kierowania swym postępowaniem i rozpoznania znaczenia czynu". Biegli wskazali jednocześnie, że do wydania ostatecznej opinii o poczytalności oskarżonego potrzebne jest skierowanie go na obserwację do zakładu psychiatrycznego. Nadmienić przy tym należy, że już w toku śledztwa biegli domagali się skierowania oskarżonego na obserwację do zakładu psychiatrycznego.Sąd odmówił skierowania oskarżonego na obserwację do zakładu psychiatrycznego i uzasadnił to w motywach wyroku następująco: "Sąd nie ma wątpliwości, że oskarżony O. jest człowiekiem normalnym, zdrowym umysłowo, na co wskazuje zachowanie się oskarżonego, jego jasne i rzeczowe wyjaśnienia i odpowiedzi, sposób wyrażania się, zresztą sam oskarżony O. oświadczył, że w sprawie swej nie chce kłamać i usprawiedliwiać swego czynu, gdyż dokonał go z planem uprzednio przemyślanym i wie, że zasługuje na karę".Sąd Wojewódzki stwierdza przy tym, iż "oddalenie wniosku obrony nie jest sprzeczne z oddoraźnieniem sprawy, gdyż przepis art. 6 dekretu o postępowaniu doraźnym mówi, że postępowanie doraźne jest niedopuszczalne, gdy zachodzi tylko wątpliwość co do poczytalności oskarżonego". Te wątpliwość mają tylko biegli lekarze, i to powodując się ostrożnością z uwagi na młody wiek oskarżonego O., brak danych środowiskowych ułatwiających tego rodzaju postępek oraz ze względu na wyjątkowo brutalny czyn oskarżonego.Rozstrzygnięcie istotnej kwestii: czyje i jakie wątpliwości co do stanu poczytalności oskarżonego decydują o dopuszczalności lub niedopuszczalności trybu postępowania doraźnego, można w niniejszym przypadku pozostawić na boku, gdyż odstąpienia od postępowała doraźnego w sprawie niniejszej nikt nie kwestionuje.Sąd nie tylko jest władny, ale nawet jest obowiązany kontrolować opinię biegłych. Może nie zgodzić się z ta opinią, ale pod warunkiem, że swoje odmienne stanowisko prawidłowo uzasadni. Sąd może również odstąpić od postępowania doraźnego na skutek początkowych wątpliwości co do poczytalności oskarżonego, a następnie po przeprowadzonej ekspertyzie biegłych uznać oskarżonego za osobę normalną zgodnie z opinią biegłych, a nawet wbrew tej opinii, jeśli tylko zdoła prawidłowo wykazać i uzasadnić jej nietrafność. Sąd miał więc prawo nie zgodzić się z opinią biegłych, że dla określenia poczytalności oskarżonego konieczne jest umieszczenie go na obserwacji w zakładzie psychiatrycznym, ale obowiązany był takie swoje stanowisko należycie uzasadnić.Zdaniem Sądu Najwyższego Sąd Wojewódzki nietrafnie oparł swoje przekonanie o tym, że oskarżony jest i był w chwili popełnienia czynu osobą normalną, wyłącznie na sposobie jego zachowania się na rozprawie. Co do zachowania się oskarżonego zdanie biegłych nie różni się od zdania Sądu. Biegli jednak wyrazili jednocześnie możliwość istnienia odchyleń chorobowych w psychice oskarżonego, nie dających się zauważyć i stwierdzić przy jednorazowym zetknięciu się z nim na rozprawie, a wymagających przeprowadzana dłuższych obserwacji oskarżonego w zakładzie psychiatrycznym. W tej drugiej kwestii Sąd jednak żadnego stanowiska nie zajął, prawdopodobnie z braku dostatecznego przygotowania specjalnego z zakresu psychiatrii. Jeśli zaś Sąd sam w tej sprawie stanowiska nie zajął, powinien był zgodnie z art. 124 k.p.k. powołać innych biegłych dla wyjaśnienia tej kwestii. W rezultacie kwestia poczytalności oskarżonego w chwili popełnienia czynu wyjaśniona nie została, gdyż powołani przez Sąd biegli na tę wątpliwość odpowiedzi nie dali, wyraźnie wstrzymując się od jej wydania z powodu braku obserwacji oskarżonego w zakładzie psychiatrycznym, a Sąd poza stwierdzeniem, że oskarżony na rozprawie nie zdradzał żadnych objawów choroby psychicznej, niczego więcej nie stwierdził, a w szczególności nie stwierdził, czy oskarżony w chwili popełnienia czynu był osobą poczytalną, czy nie.Z tych względów, wobec niewyjaśnienia przez Sąd istotnej kwestii dla określenia odpowiedzialności oskarżonego, mianowicie budzącej wątpliwość poczytalności oskarżonego w chwili popełnienia przestępstwa, zachodzi konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 225 § 1 KKart. 375art. 388 KPKart. 292 KPKart. 117 KPKart. 6art. 124 KPK§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.