I K 149/64

WyrokIzba Karna1964-11-26

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy stosowanie surowców zastępczych w produkcji przędzy, przy jednoczesnym utrzymaniu cen przewidzianych dla produkcji z surowców pełnowartościowych, prowadzące do uzyskania ponadnormatywnych zysków, stanowi przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. (oszustwo), nawet jeśli odbiorcy nie zgłaszali reklamacji co do jakości wyrobu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że stosowanie surowców zastępczych, które obniżają wartość użytkową wyrobu, przy jednoczesnym utrzymaniu cen przewidzianych dla produkcji z surowców pełnowartościowych, prowadzi do uzyskania ponadnormatywnych zysków kosztem odbiorców i stanowi przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. Brak reklamacji nie wyklucza odpowiedzialności, gdyż producent ma obowiązek uzyskać nowe ceny w przypadku zmiany jakości surowca, a utrzymanie pierwotnej ceny przy niższej jakości surowca jest niedopuszczalne.
Stan faktyczny
Oskarżeni, pełniący różne funkcje kierownicze w Spółdzielni Pracy „G.”, zostali oskarżeni o stosowanie do produkcji przędzy surowców o niższej zawartości wełny, niezgodnie z recepturą i kalkulacjami, co doprowadziło do uzyskania ponadnormatywnych zysków i wytworzenia przędzy o niższej wartości użytkowej. Sąd Wojewódzki uznał ich winnymi z art. 286 § 1 k.k. i wymierzył kary z warunkowym zawieszeniem ich wykonania. Prokurator wniósł rewizję o zaostrzenie kar, a oskarżeni o uniewinnienie lub przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzucając m.in. brak znamion przestępstwa i wadliwość opinii biegłego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej Teresy J. i umorzył postępowanie karne wobec niej na mocy amnestii. Zmienił wyrok w części dotyczącej pozostałych oskarżonych, zaostrzając kary pozbawienia wolności, ale warunkowo zawiesił ich wykonanie.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia T. Majewski (sprawozdawca).Sędziowie: Z. Chełmicki, J. Pustelnik.Prokurator Generalnej Prokuratury: J. Stumpf.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Władysława K., Zdzisława Ł., Tadeusza C., Stanisława Z. i Teresy J., oskarżonych z art. 286 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonych przez prokuratora i oskarżonych rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla Województwa Warszawskiego w Warszawie z dnia 2 kwietnia 1964 r., na podstawie art. 375, 384 pkt 2, 388 § 1 k.p.k.1. uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej oskarżonej Teresy J. i w stosunku do tej oskarżonej z mocy art. 5 ust. 1 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 3 lit. a) dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii postępowanie karne o zarzucony jej czyn z art. 286 § 1 k.k., umorzył (...); 2. zmienił tenże wyrok co do oskarżonych Władysława K., Zdzisława Ł., Tadeusza C. i Stanisława Z. w części dotyczącej kary w ten sposób, że oskarżonym Władysławowi K. i Stanisławowi Z. za przypisany im czyn z art. 286 § 1 k.k. wymierzył karę po dwa lata więzienia, a oskarżonym Tadeuszowi C. i Zdzisławowi Ł. za przypisany im czyn przestępny z art. 286 § 1 k.k. - po 1 roku i sześć miesięcy więzienia; 3. na mocy art. 58 k.k. zaliczył oskarżonym Władysławowi K., Zdzisławowi Ł. i Tadeuszowi C. na poczet wymierzonych im kar okresy tymczasowego aresztowania od dnia 19 lipca 1963 r. do dnia 28 października 1963 r.; 4. na zasadzie art. 61 k.k. wykonanie kar wymierzonych oskarżonym Władysławowi K., Zdzisławowi Ł., Tadeuszowi C. i Stanisławowi Z. warunkowo zawiesił na okres po trzy lata w stosunku do każdego z nich (...).Wyrokiem z dnia 2 kwietnia 1964 r. Sąd Wojewódzki dla Województwa Warszawskiego w Warszawie po rozpoznaniu sprawy:1. Władysława K.,2. Zdzisława Ł.,3. Tadeusza C.,4. Stanisława Z. i5. Teresy J.,oskarżonych o to, że: Władysław K. w czasie od początku 1957 r. do 30 września 1959 r. jako kierownik techniczny, Tadeusz C. w czasie od sierpnia 1960 r. do lutego 1961 r. jako kierownik przędzalni i pełniący obowiązki kierownika technicznego, Zdzisław Ł. w czasie od grudnia 1961 r. do końca 1962 r. jako kierownik przędzalni i pełniący obowiązek kierownika technicznego, Stanisław Z. w czasie od początku 1957 r. do końca 1958 r. i Teresa J. w czasie od 10 maja do 11 listopada 1961 r. jako prezesi Zarządu Spółdzielni Pracy "G." w Ż., przekraczając zakres swoich uprawnień służbowych używali, a Stanisław Z. i Teresa J. zezwolili na używanie - do produkcji - przędzy z tkanin-surowców o mniejszej zawartości włókien wełny niezgodnie z recepturą zużycia surowców i kalkulacjami produkcyjnymi, a następnie, nie dopełniając obowiązku sporządzenia kalkulacji wynikowych i zmiany ustalonych cen, doprowadzili do uzyskania przez Spółdzielnię nie wypracowanych i niedopuszczalnych zysków (Władysław K. i Stanisław Z. - w kwocie co najmniej 1.095.484 zł, Tadeusz C. i Teresa J. - w kwocie co najmniej 118.028 zł, Zdzisław Ł. - w kwocie co najmniej - 107.833 zł) oraz do wytwarzania tkanin i przędzy o mniejszej wartości użytkowej, przez co działali na szkodę interesu publicznego, tj. o czyn z art. 286 § 1 k.k., orzekł:Władysława K., Zdzisława Ł., Tadeusza C., Stanisława Z. i Teresę J. uznać za winnych tego, że: Władysław K. w czasie od początku 1957 r. do czerwca 1959 r. jako kierownik techniczny, Tadeusz C. w czasie od sierpnia 1960 r. do lutego 1961 r. jako kierownik przędzalni i pełniący obowiązki kierownika technicznego, Zdzisław Ł. w czasie od grudnia 1961 r. do końca 1962 r. jako kierownik przędzalni i pełniący obowiązki kierownika technicznego, Stanisław Z. w czasie od 1957 r. do końca 1958 r. i Teresa J. w czasie od 10 maja do 11 listopada 1961 r. jako prezesi Zarządu Spółdzielni Pracy "G." w S. nie dopełnili obowiązku doprowadzenia do uaktualnienia ceny przez Centralny Związek Spółdzielni Pracy na produkowaną przez Spółdzielnię "G." przędzę wobec stosowania do jej produkcji innych o niższej wartości zestawów surowcowych, niż przewidywała to zatwierdzona przez tenże CZSP kalkulacja i wynikająca stąd cena, wobec zaś pobierania za przędzę pierwotnej ceny doprowadzili - ze szkodą dla interesu publicznego - do osiągnięcia przez Spółdzielnię "G." ponadnormatywnych zysków w kwocie co najmniej: Władysław K. i Stanisław Z. 1.095.484 zł, Tadeusz C. i Teresa J. - 118.028 zł, Zdzisław Ł. - 107.833 zł oraz do wyprodukowania przędzy o niższej wartości użytkowej, i za to z mocy art. 286 § 1 k.k. skazał: Władysława K. i Stanisława Z. na kary po 8 miesięcy więzienia, Zdzisława Ł., Tadeusza C. i Teresę J. na kary po 6 miesięcy więzienia z jednoczesnym zawieszeniem wykonania kary wobec wszystkich na okres 2 lat.Od powyższego wyroku wnieśli rewizję wszyscy wymienieni wyżej oskarżeni i prokurator.I. Rewizja prokuratora, wnosząc o zmianę wyroku w części dotyczącej orzeczenia o karze w stosunku do wszystkich oskarżonych i o wymierzenie Władysławowi K., Zdzisławowi Ł., Tadeuszowi C., Stanisławowi Z. i Teresie J. kar znacznie surowszych bez zawieszenia ich wykonania, zarzuca wyrokowi rażącą niewspółmierność kar wymierzonych oskarżonym w stosunku do przypisanych im czynów, w szczególności przez zastosowanie art. 61 k.k.II. Rewizja oskarżonego Władysława K., wnosząc o uchylenie wyroku i uniewinnienie, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzuca wyrokowi:a) obrazę przepisów prawa materialnego przez skazanie oskarżonego Władysława K. z mocy art. 286 § 1 k.k., pomimo że w czynie jego nie było znamion przestępstwa, albowiem nie zachodziło działanie na szkodę interesu publicznego ani prywatnego, skoro wyroby Spółdzielni były na właściwym poziomie i ze strony odbiorców nie było reklamacji co do wartości przędzy;b) obrazę przepisów art. 8, 119 § 2, 124 i 320 k.p.k. przez:1) oparcie wyroku na orzeczeniu biegłego R., pomimo że obrona zgłosiła co do tej opinii zasadne zastrzeżenie merytoryczne, a nadto przez nieuwzględnienie wniosku obrony o wezwanie innego biegłego w celu ustalenia najważniejszej dla sprawy okoliczności a mianowicie czy stosowane przy produkcji przędzy surowce i materiały zastępcze spowodowały pogorszenie wyprodukowanego fabrykatu ze szkodą dla konsumentów oraz czy istotnie procent czystej wełny w przędzy był w sposób niedopuszczalny mniejszy, niż przewidziano w recepturze,2) nierozważenie istotnych dla kwestii winy oskarżonego Władysława K. zeznań świadków K. i K., sprzecznych fachowo z opinią biegłego R. a wskazujących, że wyroby Spółdzielni były nawet powyżej marży, jeśli chodzi o wartość użytych surowców zastępczych,3) niesłuszne nieuwzględnienie wniosku obrony o dokonanie ekspertyzy przędzy przez Instytut Włókiennictwa w Łodzi w celu skontrolowania słuszności opinii biegłego R.,4) niesłuszne nieuwzględnienie wniosku obrony o wezwanie biegłych z dziedziny księgowości dla sprawdzenia wysokości ewentualnych zysków, jakie miała nielegalnie osiągnąć Spółdzielnia "G.", co jest konieczne wobec rozbieżności pomiędzy opinią IKR a opinią władz spółdzielczych,5) pominięcie zeznań świadka Antoniego W., który zeznał, że wprowadzenie surowców zastępczych było zjawiskiem dopuszczalnym i dodatnim, jako bodziec produkcyjny,6) pominięcie faktu, że sporządzenie kalkulacji wstępnej i wynikowej należało do obowiązków głównego księgowego, a nie do kierownika technicznego;c) błędną ocenę okoliczności faktycznych, stanowiących podstawę wyroku, popełnioną przez:1) błędne oparcie się na opinii biegłego R. co do oceny wartości przędzy, pomimo że badał on nie przędzę, lecz wyroby gotowe wytworzone przez inną jednostkę gospodarczą oraz pomimo że sam przyznał, iż na wytrzymałość wyrobu gotowego ma wpływ nie tylko trwałość samej przędzy, lecz także proces wykończeniowy i wartość osnowy oraz wątku w tkaninie, rozrzedzenie których, powstające z rozmaitych powodów w okresie wykończeniowym, obniża wytrzymałość tkaniny nawet wtedy, gdy przędza jest właściwej jakości,2) niesłuszne oparcie się na opinii biegłego R., pomimo że do produkcji badanych przezeń tkanin użyto przędzy nie tylko ze Spółdzielni "G.", lecz także z produkcji przemysłu kluczowego.III. Rewizja oskarżonego Zdzisława Ł., wnosząc o uchylenie wyroku i uniewinnienie, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzuca wyrokowi:a) obrazę przepisów prawa materialnego przez skazanie Zdzisława Ł. z mocy art. 286 § 1 k.k. mimo braku znamion przestępstwa w postępowaniu oskarżonego, ponieważ nie było działania na szkodę interesu publicznego ani prywatnego;b) obrazę przepisów art. 8, 124, 320 i 339 § 1 k.p.k. przez:1) niepowołanie innych biegłych, pomimo że opinia biegłego R. zawierała wewnętrzne sprzeczności i podważona została w sposób zdecydowany zeznaniami świadków K. i K.,2) niewskazanie w uzasadnieniu wyroku, dlaczego Sąd odrzucił dowody przeciwne przemawiające na korzyść oskarżonego, a przede wszystkim zeznania świadków K. i K. oraz O., a także wyniki badań Technikum Włókiennictwa w Ł., z których to dowodów wynikało, że surowce zastępcze stosowane były prawidłowo, wobec czego otrzymany z produkcji zysk był dopuszczalny,3) wadliwe uzasadnienie wyroku przez sumaryczną ocenę dowodów bez omówienia każdego z nich z osobna,4) pominięcie przy ocenie materiału dowodowego przepisów CZSP o postępowaniu w wypadkach reklamacji, których w związku z produkcją przędzy w Spółdzielni "G." w ogóle nie było;c) błędną ocenę okoliczności faktycznych stanowiących podstawę wyroku przez niesłuszne przyjęcie, że należało przeprowadzić nową kalkulację kosztów produkcji przędzy i uzyskać nową cenę w komisji cennikowej ze względu na to, że produkcja stała się gorszej jakości, gdy tymczasem zebrany materiał - zdaniem rewidującego - nie dawał podstaw do uznania, że stosowany surowiec zastępczy obniżał wartość użytkową wyrobu.IV. Rewizja oskarżonego Tadeusza C., wnosząc o uchylenie wyroku i uniewinnienie, zarzuca wyrokowi obrazę przepisów prawa procesowego przez:1) pominięcie okoliczności, że oskarżony Tadeusz C. nie może odpowiadać za spowodowanie ponadnormatywnych zysków wspólnie z oskarżoną Teresą J., ponieważ przypisane mu działanie przypadać ma, zdaniem Sądu, na okres, kiedy oskarżona Teresa J. nie pełniła jeszcze funkcji prezesa zarządu Spółdzielni "G.",2) pominięcie istotnej okoliczności, że oskarżony Tadeusz C. sporządził tylko dwie recepty na mieszankę przędzy, przy czym uczynił to według przyjętych w Spółdzielni od dawna sposobów i zasad, nie orientując się, w jakich warunkach należy wyjednywać nowe ceny, a nadto przez niewzięcie pod uwagę przez Sąd, że zalecenia powizytacyjne co do sposobu stosowania składników zastępczych przy produkcji przędzy wpłynęły do Spółdzielni już wtedy, kiedy oskarżony Tadeusz C. nie pełnił obowiązków kierownika technicznego (a mianowicie w marcu 1961 r.), wobec czego oskarżony mógł działać w przekonaniu, iż postępuje zgodnie z przepisami.V. Rewizja oskarżonego Stanisława Z., wnosząc o uchylenie wyroku i uniewinnienie, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzuca wyrokowi:a) obrazę przepisów prawa materialnego przez skazanie oskarżonego z mocy art. 286 k.k., pomimo że w jego postępowaniu nie było znamion przestępstwa, skoro w zamiarach jego leżało wykorzystanie surowców zastępczych w celu podniesienia produkcji i przysporzenia rynkowi dobrych gatunkowo towarów, a Spółdzielni godziwych zysków;b) obrazę przepisów prawa procesowego przez:1) zaniechanie wezwania innych biegłych zamiast biegłego R., pomimo postawienia przez obronę poważnych zarzutów podających w wątpliwość trafność jego opinii,2) pominięcie zeznań świadka Antoniego W., kalkulatora CZSP, który wyjaśnił, że przyznana przez komisję cennikową cena na wyroby nie musi ulegać zmianom, jeżeli użycie surowca zastępczego nie zmienia wartości wyrobu, co właśnie miało miejsce w danym wypadku,3) pominięcie istotnej okoliczności, że Spółdzielnia "G." może odpowiadać za wartość przędzy, ale nie za tkaninę z tej przędzy wytworzoną przez inny zakład produkcyjny;c) błędną ocenę okoliczności faktycznych stanowiących podstawę wyroku przez niesłuszne przyjęcie, że Spółdzielnia osiągnęła wysokie zyski w drodze nielegalnej, gdy tymczasem wypracowane zyski zostały uznane za prawidłowe przez spółdzielcze władze nadzorcze.VI. Rewizja oskarżonej Teresy J., wnosząc o uchylenie wyroku i uniewinnienie, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzuca wyrokowi:a) obrazę przepisów prawa materialnego przez skazanie oskarżonej z art. 286 k.k. pomimo braku w jej czynie znamion przestępstwa, skoro produkcja z surowców zastępczych nie pogarszała wartości wytwarzanej przędzy bawełnianej, a zatem nie było szkody ani dla publicznego, ani dla prywatnego interesu, czego dowodem jest brak jakichkolwiek reklamacji;b) błędną ocenę okoliczności faktycznych stanowiących podstawę wyroku przez:1) niesłuszne przyjęcie, że zachodziła konieczność uzyskania nowych cen na przędzę, pomimo że taka potrzeba nie zachodziła ze względu na to, iż wyprodukowana przy użyciu surowców zastępczych przędza była gatunkowo dobra,2) niesłuszne przyjęcie, że biegły R. zdyskwalifikował przędzę Spółdzielni "G.", gdy tymczasem on sam mówił, iż przedmiotem jego badań była nie sama przędza, lecz tkanina, i to wyprodukowana w innej jednostce produkcyjnej,3) błędne przyjęcie, że brak reklamacji nie dowodził prawidłowości produkcji, lecz niedbalstwa odbiorców;c) obrazę przepisów prawa procesowego przez:1) pominięcie istotnej okoliczności, że wytwórczość Spółdzielni i osiągnięcie przez nią wyższych zysków zostały zweryfikowane przez CZSP,2) nieuwzględnienie okoliczności dla oskarżonych pozytywnej, że stosowanie w produkcji przędzy wełnianej środków zastępczych było jak najbardziej wskazane dla dobra ogólnej gospodarki, wzbogacało bowiem produkcję,3) pominięcie, że wytworzona przez Spółdzielnię "G." przędza, jako produkt tzw. zaopatrzeniowy, nie podlegała obowiązkowi ustalenia cen, odnosi się on bowiem jedynie do tkanin,4) pominięcie, że produkcja przędzy z surowców zastępczych pociągała za sobą dodatkowe koszty obróbki uszlachetniającej surowiec zamienny (co wynika z zeznań świadka W.), wobec czego przyjęte przez Sąd kwoty zysków ponadnormatywnych nie mogą odpowiadać istotnemu stanowi rzeczy,5) pominięcie istotnej okoliczności, że nie zostało ustalone, czy tkanina, badana przez biegłego R., wytwarzana była przy użyciu przędzy pochodzącej ze Spółdzielni "G.",6) niewzięcie pod uwagę tego, że rewident W. pobrał uprzednio próbki przędzy z magazynu "G.", lecz próbek tych nie poddał analizie technicznej.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:I. Rewizja prokuratora jest zasadna w części dotyczącej oskarżonych Władysława K., Zdzisława Ł., Tadeusza C. i Stanisława Z.Jakkolwiek na pierwszy rzut oka wina oskarżonych nie przedstawia się jako rażąco wielka, to jednak przy głębszej i prawidłowej analizie wszystkich okoliczności sprawy należy dojść do przekonania, że działanie oskarżonych nie może być tak zbagatelizowane, jak to uczynił Sąd Wojewódzki.Niewątpliwie każdy zarząd spółdzielni ma prawo i obowiązek dbać o przysporzenie możliwie największych dochodów swej jednostce produkcyjnej, nie może to być jednak połączone ani ze szkodą dla interesu publicznego, ani też z łamaniem przepisów normujących prawidłową i zdrową gospodarkę spółdzielczą.Słusznie Sąd Wojewódzki w motywach swego wyroku podniósł publiczny charakter funkcji spółdzielczości pracy oraz fakt, że w ostatecznym wyniku zła lub nieprawidłowo kalkulowana produkcja pionu uspołecznionego odbija się na interesach świata pracy, któremu właśnie ma służyć.Z drugiej strony jest zrozumiałe, że korzystanie w produkcji z surowców zastępczych jest nie tylko pożądane, ale i konieczne, jednakże nie może się ono stawać przyczyną produkowania towarów gatunkowo gorszych przy zachowaniu cen przewidzianych dla towarów pierwszej jakości.Wszyscy oskarżeni, jako fachowcy, dobrze rozumieli powyższe zasady i świadome ich odstąpienie od tych zasad powinno się spotkać z odpowiednio surową represją karną. Nie może być dla nich - jak to błędnie wskazuje Sąd w motywach wyroku - okolicznością łagodzącą to, że "ich motywem działania był interes Spółdzielni", albowiem interes ten nie może wypierać interesu powszechnego, interesu mas pracujących, interesu prawidłowej gospodarki socjalistycznej.Należało zatem uwzględnić rewizję prokuratora w części dotyczącej oskarżonych Władysława K., Zdzisława Ł., Tadeusza C. i Stanisława Z. i odpowiednio zaostrzyć kary pozbawienia wolności (w stosunku do oskarżonych Władysława K. i Stanisława Z., których działalność przestępcza trwała najdłużej, przez wymierzenie po 2 lata więzienia, a w stosunku do oskarżonych Zdzisława Ł. i Tadeusz C. - po 1 roku i 6 miesięcy więzienia).Tak podwyższone kary należało wobec wszystkich wyżej wymienionych oskarżonych warunkowo zawiesić, mając na względzie to, że wobec dobrej opinii oskarżonych i znacznego upływu czasu od popełnienia przestępstwa zachodzą podstawy do zasadnego przypuszczenia, iż oskarżeni mimo nieodcierpienia kary nie popełnią nowego przestępstwa.II. Rewizje oskarżonych są niezasadne z powodów następujących:Zarzuty wszystkich rewizji sprowadzają się właściwie do wspólnych w swej treści następujących twierdzeń:1) że nie zostało udowodnione, aby produkowana przez Spółdzielnię "G." przędza wełniana - chociaż przy użyciu surowców zastępczych - była gatunkowo o tyle gorsza od wytwarzanej z wełny pełnowartościowej, iżby produkt ten należało uznać za zmniejszający jakość wartości użytkowej końcowego wyrobu,2) że dyskwalifikujące przędzę orzeczenie biegłego R. dotyczyć może tylko tkanin badanych przez niego, pochodzących z innych jednostek produkcyjnych, a nie przędzy do ich wyrobu użytej, nie mówiąc już o tym, że nie zostało ustalone, żeby przędza z tych tkanin pochodziła właśnie ze Spółdzielni "G.",3) że skoro spółdzielcze władze przełożone zaakceptowały produkcję Spółdzielni "G.", to oskarżeni wolni są od zarzutu, jakoby działali bezprawnie, przysparzając Spółdzielni ponadnormatywne zyski niezgodnie z przepisami produkcji,4) że wobec tego oskarżeni powinni być uniewinnieni dla braku znamion przestępstwa w ich działaniu, ewentualnie - należy wyrok uchylić i sprawę przekazać do ponownego rozpoznania w celu przeprowadzenia na nowo ekspertyzy technicznej i finansowo-księgowej.Nie ulega żadnej wątpliwości, że do każdorazowego kierownika technicznego Spółdzielni należał obowiązek analizy prawidłowości użytych surowców do produkcji tak pod względem jakościowym, jak i ilościowym na podstawie prawidłowych norm zużycia, a nadto obowiązek sporządzenia kalkulacji wstępnych na zaprojektowane wyroby.Tak samo nie może być kwestionowany fakt, że do obowiązków prezesa zarządu Spółdzielni należało dopilnowanie, aby kierownik techniczny należycie wykonywał swe obowiązki.Z treści pisma CZSP z dnia 1 kwietnia 1964 r. wynika niedwuznacznie, że zgodnie z przepisami unormowanymi zarządzeniem CZSP Nr 159 z dnia 31 grudnia 1956 r. oraz zgodnie z zarządzeniem Państwowej Komisji Cen Nr 178-Z/23/60:1) Spółdzielnia "G." za produkowaną przędzę dla celów zaopatrzenia powinna mieć ceny zbytu ustalone przez CZSP,2) w wypadku wytwarzania artykułu pierwszego gatunku przy użyciu zamiast surowca pełnowartościowego surowca niższego gatunku, należy w kalkulacji wstępnej przyjąć koszt materiału po cenie obowiązującej dla surowca pierwszego gatunku tylko wtedy, gdy artykuły tak wytwarzane nie różnią się pod względem wartości użytkowej jakością i wyglądem zewnętrznym od artykułów wytwarzanych z surowców pełnowartościowych,3) jeżeli zmiana składników surowcowych ma ujemny wpływ na jakość wyrobu, to producent obowiązany jest do wystąpienia o zatwierdzenie ceny jak na artykuł nowy.Biegły Bolesław R. wskazał w swej opinii, że w związku z kontrolą działalności Spółdzielni "G." na polecenie NIK-u przeprowadził badanie jakości przędzy wytwarzanej przez tę Spółdzielnię i złożył trzy opinie, które na rozprawie w całości podtrzymał.Poddał on badaniu tkaniny wzięte ze Spółdzielni "Z.", która użyła do nich przędzy dostarczonej przez Spółdzielnię "G.". Badania te ujawniły, że przędza nie była wytworzona z surowca pełnowartościowego, a wytrzymałość zarówno tkanin, jak i samej przędzy użytej do ich wyrobu była rażąco niedostateczna, wskutek czego niektóre tkaniny nie nadawały się zupełnie do obrotu handlowego.Świadek Antoni W. ustalił, że biegły R. miał do dyspozycji - jako biegły NIK-u - wyniki odpowiednich badań laboratoryjnych.Biegły R. podał także, że znane mu są opinie, jakie wydali inżynierowie T. i K. na zlecenie rady nadzorczej Spółdzielni "G.", i wyjaśnił, że opinie te nie są, zdaniem jego, miarodajne, albowiem wskazują one jedynie okoliczności pozytywne badanej przędzy, nie obejmując stron negatywnych, które nie mogą być pominięte w opinii ostatecznej.Rzeczywiście, z zeznań świadka K. wynika, że badał on wyroby Spółdzielni "G.", ale nie pod względem ich wytrzymałości, gdy tymczasem na wynikach takich badań i prób oparł przede wszystkim - i słusznie - swą ocenę biegły R., skoro wartość produkowanej przędzy zależna jest od wartości tkaniny, jeśli chodzi o jej przydatność do codziennego użytku.Rewizja oskarżonego Stanisława Z. słusznie podnosi, że świadek W. (naczelnik wydziału analizy i polityki cen w CZSP) zeznał, iż zmiany w gatunkach przędzy nie wymagają zmiany w kalkulacji cen, jeżeli zmiany są tego rodzaju, że nie obniżają jakości wyrobu końcowego. Jest to zgodne z tym, co podaje CZSP w swym piśmie z dnia 1 kwietnia 1964 r. (o którym była mowa wyżej), oraz z tym, co mówi biegły R. Ale właśnie rzecz jest w tym, że zmiany surowcowe stosowane przez Spółdzielnię "G." obniżały w sposób rażący wartość wyrobów i ich przydatność użytkową.Należy jednak tu podnieść, że tenże świadek W. dodał, iż producent obowiązany jest we wniosku o przyznanie ceny złożyć kalkulację wstępną i podać w niej, z jakich surowców będzie produkował dany wyrób. Zarówno cena, jak i okres jej obowiązywania ustalany był dla producenta właśnie w zależności od tego, jakim rodzajem surowca on dysponował i jaki miał jego zapas. Zmiana zatem jakości surowca i - co za tym idzie - zmiana ceny były ze sobą ściśle powiązane i o tym doskonale wszyscy oskarżeni wiedzieli, inaczej bowiem przepisy o ustaleniu cen przez komisję cennikową byłyby formalnością bez żadnego gospodarczego znaczenia.Dowolne jest zatem twierdzenie rewizji oskarżonych, że orzeczenie biegłego R. jest gołosłowne, oparte ono bowiem zostało na badaniach laboratoryjnych i dało podstawę do przyjęcia, że opinie inżynierów K. i K. nie mogą obalać opinii R., skoro nie badali oni tkanin ani przędzy na wytrzymałość. Tak samo gołosłowna jest teza autorów rewizji, że zachodzi wątpliwość, czy biegły R. badał tkaniny wyprodukowane z przędzy pochodzącej z "G.", skoro tkaniny pobrane zostały ze Spółdzielni "Z.", która wówczas produkowała na przędzy z "G.".Skoro zatem oskarżeni prowadzili - wbrew przepisom - produkcję towarów, stosując niedopuszczalny zestaw surowca naturalnego i zastępczego przy równoczesnym utrzymaniu cen przeznaczonych dla produkcji na surowcach pełnowartościowych i uzyskując w ten sposób ponadnormatywne zyski kosztem odbiorców towarów gotowych, to Sąd Wojewódzki miał dostateczne podstawy do zakwalifikowania czynów oskarżonych z art. 286 § 1 k.k.Słusznie Sąd Wojewódzki oddalił wniosek strony o wezwanie do sprawy innego biegłego zamiast R., skoro jego opinia nie została w żaden sposób podważona, uznana zaś została przez Sąd za trafną i zasadną. Nie było także podstaw do zasięgania opinii biegłych z dziedziny księgowości, skoro w sprawie przesłuchani zostali inspektorzy kontroli, którzy przeprowadzali wyliczenie zysków i których zeznaniom oraz treści ich sprawozdań pokontrolnych Sąd Wojewódzki słusznie dał wiarę.III. W stosunku do oskarżonej Teresy J. postępowanie karne należało umorzyć na podstawie art. 5 ust. 1 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 3 lit. a) dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii (Dz. U. Nr 27, poz. 174), ze względu bowiem na stan rodzinny tej oskarżonej (wychowanie 2 dzieci w wieku poniżej 14 lat) ma do niej zastosowanie rozszerzona abolicja (kara pozbawienia wolności orzeczona w rozmiarze do 2 lat podlegałaby darowaniu).Z przytoczonych powodów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 286 § 1 KKart. 375art. 5 ust. 1art. 3 ust. 1art. 58 KKart. 61 KKart. 8art. 286 KK§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.