I K 270/53
WyrokIzba Karna1953-10-01
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd drugiej instancji, uchylając wyrok sądu pierwszej instancji z powodu nieprzeprowadzenia istotnych dowodów, może rozpoznać sprawę co do istoty bez przeprowadzenia tych dowodów w postępowaniu rewizyjnym, czy też powinien przekazać sprawę do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że sąd drugiej instancji, uchylając wyrok sądu pierwszej instancji z powodu nieprzeprowadzenia istotnych dowodów, nie może rozpoznać sprawy co do istoty bez przeprowadzenia tych dowodów w postępowaniu rewizyjnym. Obowiązkiem sądu jest ustalenie prawdy obiektywnej, a zaniechanie przeprowadzenia dowodów, które można było przeprowadzić, nie może być podstawą do uniewinnienia oskarżonego z powodu braku dostatecznie pewnych dowodów winy. W takich sytuacjach sprawę należy przekazać do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji.Stan faktyczny
Sąd Powiatowy skazał Kazimierza G. za przywłaszczenie około 4.000 zł. Sąd Wojewódzki uchylił ten wyrok i uniewinnił oskarżonego, uznając, że Sąd Powiatowy pominął szereg ważnych okoliczności i nie przeprowadził istotnych dowodów. Generalny Prokurator PRL wniósł rewizję nadzwyczajną od wyroku Sądu Wojewódzkiego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego i przekazał sprawę temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Kazimierza G. osk. z art. 262 § 2 k.k. w zw. z art. 291 k.k., po rozpoznaniu założonej przez Generalnego Prokuratora PRL rewizji nadzwyczajnej od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 14 lutego 1953 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 3, art. 388 § 1 oraz art. 394-396 k.p.k. uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSąd Powiatowy dla m. st. Warszawy wyrokiem z dnia 13 listopada 1952 r. uznał Kazimierza G. za winnego tego, że jako grupowy Zjednoczenia Budownictwa Miejskiego Nr 5, będąc upoważniony przez podległych mu pracowników do podejmowania poborów i dokonywania innych manipulacji ich pieniędzmi przywłaszczył kwotę około 4.000 zł i za czyn ten, na podstawie art. 262 § 2 k.k. w zw. z art. 291 k.k. skazał go na karę trzech lat więzienia.Sąd Wojewódzki dla m. st. Warszawy wyrokiem z dnia 14 lutego 1953 r. uchylił wyrok Sądu Powiatowego i uniewinnił Kazimierza G. z zarzuconego mu czynu.Od wyroku Sądu Wojewódzkiego założył rewizję nadzwyczajną Generalny Prokurator PRL i na podstawie art. 394-396, 400 i 388 k.p.k. wnosił o uchylenie wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:Sąd Wojewódzki uchylając wyrok Sądu Powiatowego uzasadnił swoje stanowisko tym, że Sąd Powiatowy pominął szereg ważnych okoliczności sprawy i nie przeprowadził dowodów, które były istotne dla ustalenia prawdy obiektywnej.W części dotyczącej uchylenia wyroku Sądu Powiatowego stanowisku Sądu Wojewódzkiego nie można odmówić słuszności. Rzeczywiście Sąd Powiatowy nie przeprowadził dowodów celem ustalenia prawdziwości oświadczenia sześciu robotników co do tego, że oskarżony pieniądze potrącone świadkowi Józefowi A. wypłacił innym robotnikom. Sąd Powiatowy bezzasadnie zrezygnował z przesłuchania szeregu świadków, którzy mogli wyjaśnić podstawowe kwestie, mianowicie jaki był system płac w przedsiębiorstwie, czy i ile płacił oskarżony robotnikom pomocniczym za roboty, które nie były objęte listą płac, czy administracja i Rada Zakładowa akceptowały podobną praktykę, a jeżeli tak, to z jakich przyczyn. Sąd Wojewódzki słusznie wytknął Sądowi Powiatowemu, że było niedopuszczalne, ze względu na konieczność ustalenia prawdy obiektywnej, zrezygnowanie z zeznań tych świadków, niezależnie od stanowiska stron w przedmiocie ich przesłuchania. Sąd Wojewódzki, mimo braku koniecznych ustaleń, rozpoznał jednak sprawę co do istoty i nie przeprowadził niezbędnych dowodów w postępowaniu rewizyjnym.Stanowisko Sądu Wojewódzkiego, że wobec upływu znacznego okresu czasu sprawdzenie dowodów w postępowaniu rewizyjnym lub w ponownym postępowaniu przed sądem pierwszej instancji nie jest celowe, jest niesłuszne. Po pierwsze, od rozprawy w Sądzie Powiatowym do rozprawy przed sądem rewizyjnym upłynęły trzy miesiące. Nie jest to aż tak znaczny upływ czasu, któryby pozwalał na zrezygnowanie z przeprowadzenia koniecznych dowodów, których nieprzeprowadzenie Sąd rewizyjny wytknął Sądowi I instancji. Po drugie, zakładając nawet, że dokładna wysokość pobieranych sum zatarła się w pamięci świadków, przeprowadzenie dowodów pozwoliłoby w każdym razie na ustalenie ich przybliżonej wysokości. Ustalenie, jakie były zasady wypłacania wynagrodzenia przy robotach szlifierskich i jaki był przybliżony stosunek sum potrąconych do sum wypłaconych umożliwiłoby również wyjaśnienie podstawowego zagadnienia, czy oskarżony wyzyskiwał podwładnych mu pracowników, czy też tylko był wykonawcą pewnych niedozwolonych machinacji, których przyczyna tkwiła w nienależycie zorganizowanym systemie rozliczania pracowników.Aczkolwiek Sąd Wojewódzki stwierdził w uzasadnieniu wyroku, że pominięcie szeregu ważnych dowodów przez Sąd I instancji uchybia zasadzie ustalania prawdy obiektywnej, jednak sam rozpoznał sprawę co do istoty. Rozpoznając w tych warunkach merytorycznie sprawę bez przeprowadzenia koniecznych dowodów w postępowaniu rewizyjnym, Sąd Wojewódzki nie rozporządzał wszystkimi elementami niezbędnymi do ustalenia podstawy faktycznej wyroku. W ten sposób dopuścił się obrazy przepisów art. 388, 339 k.p.k.Sąd Wojewódzki ograniczył się do stwierdzenia w wyroku, że istnieją wątpliwości co do istotnych okoliczności sprawy, a wobec tego, że wszystkie wątpliwości należy tłumaczyć na korzyść oskarżonego, uniewinnił oskarżonego Kazimierza G. dla braku dostatecznie pewnych dowodów jego winy.Wątpliwości należy tłumaczyć na korzyść oskarżonego, ale Sąd Wojewódzki niesłusznie uważa za wątpliwe takie okoliczności sprawy, które można było wyjaśnić w toku postępowania sądowego, a których Sąd Wojewódzki nie wyjaśnił tylko przez zaniedbanie przeprowadzenia dowodów. Jako wątpliwe mogą być potraktowane tylko takie okoliczności, które mimo przeprowadzenia wszystkich dostępnych dowodów, nie mogą być całkowicie wyjaśnione, a nie takie okoliczności, z których ustalenia sąd bezzasadnie zrezygnował.Z tych względów wyrok Sądu Wojewódzkiego oraz wyrok Sądu Powiatowego jako wydane z obrazą przepisów postępowania karnego należało uchylić i sprawę przekazać do ponownego rozpoznania Sądowi Powiatowemu w celu przeprowadzenia dowodów niezbędnych dla ustalenia prawdy obiektywnej.
Powiązane orzeczenia
- III K 438/55 1955-07-20Czy sąd drugiej instancji, stwierdzając nieprzeprowadzenie przez sąd pierwszej instancji koniecznych dowodów, może uchylić wyrok i orzec co do istoty sprawy bez uzupełnienia przewodu sądowego?
- IV KR 136/79 1979-07-10Czy sąd drugiej instancji, rozpoznając sprawę ponownie po uchyleniu wyroku przez Sąd Najwyższy, jest związany ustaleniami faktycznymi sądu odwoławczego, a ocena dowodów dokonana przez sąd pierwszej instancji jest wiążąca…
- I KS 19/23 2023-06-28Czy uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd drugiej instancji jest dopuszczalne, gdy konieczne jest przeprowadzenie na nowo przewodu w całości z powodu wadliwego…
- V KRN 437/69 1970-03-03Czy sąd drugiej instancji, skazując oskarżonego uniewinnionego w pierwszej instancji, musi w uzasadnieniu wyroku ustalić rzeczywisty przebieg zdarzenia i czy odstąpienie od zasady bezpośredniości przy odmiennej ocenie do…
- Rw 1546/70 1971-08-04Czy wyrok sądu pierwszej instancji, oparty na zeznaniach świadków oskarżenia, może zostać utrzymany w mocy, jeśli sąd drugiej instancji, wykonując zlecenie Sądu Najwyższego, przesłuchał świadków obrony, których zeznania…
Powołane przepisy
art. 262 § 2 KKart. 291 KKart. 375art. 388 § 1art. 394art. 388§ 2§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.