I K 436/51

WyrokIzba Karna1951-12-12

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy rządca majątku państwowego, który zaniedbał obowiązków należytego nadzoru nad powierzonym mu majątkiem, skutkiem czego doszło do strat, ponosi odpowiedzialność karną na podstawie art. 286 § 1 k.k. (obecnie art. 296 § 1 k.k.)?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżoną część wyroku, uznając, że rządca majątku państwowego, który mimo posiadania odpowiedniego przygotowania teoretycznego i doświadczenia, świadomie zaniedbał nadzoru nad powierzonym mu majątkiem, doprowadzając do strat (padnięcie zwierząt, ubytek przyrostu nierogacizny, zgnicie ziemniaków), ponosi odpowiedzialność karną na podstawie art. 286 § 1 k.k. Sąd podkreślił, że zaniedbania te wynikały ze świadomego zaniechania, a nie jedynie z trudnych warunków gospodarki czy braków materiałowych.
Stan faktyczny
Oskarżony J.R., jako rządca majątku państwowego G., został oskarżony o niedopełnienie obowiązków nadzoru w okresie od czerwca do listopada 1949 r. W wyniku jego zaniedbań padło 27 prosiąt, wystąpił ubytek przyrostu naturalnego nierogacizny oraz zgnicie 160 m3 ziemniaków, co spowodowało szkodę Skarbu Państwa w wysokości 368.000 zł. Oskarżony w rewizji zarzucił błędną ocenę okoliczności faktycznych i kwalifikację prawną czynu, twierdząc, że straty wynikły z niezawinionych braków materiałowych i ludzkich oraz trudnych warunków gospodarki.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżoną część wyroku i zwolnił oskarżonego od kosztów postępowania rewizyjnego oraz opłaty sądowej.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy przy udziale Prokuratora Generalnej Prokuratury na rozprawie rewizyjnej dnia 12 grudnia 1951 r. w sprawie R.J., osk. z art. 286 § 1 k.k., po rozpoznaniu rewizji oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego v Szczecinie Nr I. K. 264/50 z dnia 11 stycznia 1951 r., na podstawie art. 375, 459 k.p.k. oraz art. 4 dekr. o o.s.k. utrzymuje w mocy zaskarżoną część wyroku i od kosztów postępowania rewizyjnego i opłaty sądowej w Sądzie Najwyższym oskarżonego zwalnia.Uzasadnienie faktyczneOskarżony J. R. wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Szczecinie z dnia 11 stycznia 1951 r. został uznany za winnego tego, że w okresie od miesiąca czerwca 1949 r. do miesiąca listopada 1949 r. w G. gm. C. pow. Ch., jako rządca państwowego majątku G. nie dopełnił obowiązków należytego nadzoru nad majątkiem, wskutek czego doprowadził do padnięcia 27 prosiąt i do ubytku przyrostu naturalnego nierogacizny oraz do zgnicia 160 m3 ziemniaków, przez co wyrządził szkodę Skarbowi Państwa w sumie 368.000 zł i z mocy art. 286 § 1 k.k. skazany na...Od wyroku tego oskarżony założył rewizję, w której zarzucił w oparciu o art. 371 pkt 1 i 2 k.p.k. błędną ocenę okoliczności faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku, a w związku z tym i błędną kwalifikację przypisanego oskarżonemu czynu, przez to, że przyjął, iż oskarżony świadomie dopuścił do padnięcia w chlewni 27 prosiąt i do zgnicia 160 m3 kartofli, aczkolwiek straty te wynikły z powodu niezawinionych przez oskarżonego braków materiałowych i ludzi do pracy oraz trudnych warunków gospodarki, i w konkluzji wnosił o uchylenie wyroku i zmianę kwalifikacji z art. 286 § 1 na art. 286 § 3 k.k. lub też o wydatne złagodzenie orzeczonej kary.Uzasadnienie prawne1. Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Przewód sądowy zgodnie z ustaleniami wyroku I instancji wykazał, iż R. latem i jesienią 1949 r., jako rządca majątku państwowego G., zaniedbał obowiązku służbowego należytego nadzoru nad powierzonym mu majątkiem, wskutek czego doprowadził do:a)padnięcia 27 prosiąt,b)ubytku przyrostu naturalnego nierogacizny oraz doc)zgnicia 160 q ziemniaków, przez co wyrządził Skarbowi Państwa szkodę w wysokości 368.000 zł.W majątku G. w okresie, kiedy osk. R. był rządcą, mimo dostatecznej ilości paszy treściwej i mineralnej świnie zostały zamorzone...Poza tym pomieszczenie inwentarza żywego znajdowało się w stanie urągającym wszelkim zasadom higieny, jak chlewnia z betonową podłogą nieoszklona ani ocieplona, zimne pożywienie przygotowane z wody z pobliskiego jeziora itp. Mimo pouczeń lekarza weterynarii M. oskarżony R. tych braków nie usuwał. W wyniku takiego stanu padło 6 prosiąt, a w krótkim czasie z tychże przyczyn dalsze 21 sztuk.Niesłuszny jest pogląd rewizji, iż wyliczenie biegłych co do ubytku przyrostu nierogacizny, jako teoretyczne, nie może posłużyć za podstawę do ustaleń Sądu. Wyliczenie "teoretyczne" biegłych, jako oparte na praktycznych materiałach, Sąd słusznie uwzględnił przy wydaniu wyroku sądowego.Ubytek przyrostu Sąd ustalił również na podstawie zeznań świadków, pracowników majątku G. i wyjaśnień obu oskarżonych. Zresztą oskarżony R. nie zaprzecza, iż ubytek przyrostu naturalnego był skutkiem braku mleka, co przecież wobec dostatecznej ilości pasz treściwych świadczy o zaniedbaniu właściwego żywienia bydła, w rezultacie czego mleczność krów spadła do minimum.To samo dotyczy innych przyczyn, jak warunków antysanitarnych, niedostatecznej obsługi, która przy należytym wykonywaniu obowiązków przez oskarżonego oraz przy jego wielkim doświadczeniu fachowym były stosunkowo łatwe do usunięcia.II. Bezzasadny jest również pogląd rewizji, iż oskarżony nie odpowiada za nieumiejętne rozplanowanie pracy i że to nie było wyłączną przyczyną zgnicia, bo gdyby na czas dostarczono parniki, można by było, zapobiec powstaniu szkody.Istotnie nieumiejętne rozplanowanie pracy było nie wyłączną, a tylko jedną z wielu przyczyn zgnicia kartofli. Sąd I instancji uzasadnił dostatecznie, iż było to wynikiem świadomego zaniechania nadzoru ze strony R., który mimo, że był starym fachowcem z pełnym przygotowaniem rolniczym, nie dopełnił swoich obowiązków należytego nadzoru powierzonego sobie majątku G. Mimo iż był świadom braku maszyn i ludzi, nie poczynił nic, aby zapobiec skutkom zepsucia kartofli. Swoim niewłaściwym traktowaniem pracowników zniechęcał ich do roboty. Nie przyszykował odpowiednich kopaczek z zapasowymi częściami tak, że przy najlżejszych uszkodzeniach ludzie tracili czas. W porównaniu z innymi majątkami tego zespołu o takiej samej glebie i uprawie, a zarządzanymi przez ludzi z awansu społecznego zbiór w majątku G. wynosił 45 proc., chociaż warunki klimatyczne, jak wczesne przymrozki, były dla wszystkich jednakowe.Św. B.J., który w drodze awansu społecznego objął w zarząd majątek G. po zdjęciu z tego stanowiska R., w praktyce przekonał się, iż było dosyć maszyn żniwnych i traktorów. R. nie rozłożył sobie robót, tak aby wykopanie kartofli przeprowadzić przed przymrozkami, a gdy się okazało, iż kartofle przemarzły, nie zrobił najmniejszego wysiłku, na który niewątpliwie zdobyłby się, gdyby dotyczyło to osobistego majątku i nie pożyczył parników od sąsiednich gospodarzy, aby wyparować ziemniaki, ani też nie odesłał ich do gorzelni, lecz polecił je rzucić do piwnicy, gdzie uległy zupełnemu zgniciu.Jeżeli nadto porównać stan gospodarki majątku "G" z innymi majątkami tego zespołu, kierowanymi przez rządców z awansu społecznego, gdzie przy analogicznej sytuacji zaopatrzenia inwentarzowego i osobowego nie doszło do takich strat, to oczywistą staje się wina oskarżonego, który, mimo odpowiedniego przygotowania teoretycznego i wielkiego doświadczenia, jako długoletniego rządcy wielkich majątków ziemskich, świadomie zaniedbał nadzoru nad powierzonym sobie majątkiem państwowym, powodując świadomie wspomniane straty. W tych warunkach przyjęta przez Sąd kwalifikacja prawna zaniedbań oskarżonego jest słuszna.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 286 § 1 KKart. 375art. 4art. 371 pkt 1art. 286 § 1art. 286 § 3 KK§ 1§ 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.