I KR 125/72

WyrokIzba Karna1972-07-10

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy czyny popełnione przez oskarżonego, polegające na naruszeniu nietykalności cielesnej i znieważeniu, mogą być zakwalifikowane jako czyny o charakterze chuligańskim, jeśli nie miały miejsca publicznie i były związane z pretensjami pokrzywdzonej?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że czyny polegające na naruszeniu nietykalności cielesnej i znieważeniu nie miały charakteru chuligańskiego, ponieważ nie odbyły się publicznie, a były związane z pretensjami pokrzywdzonej. W związku z tym wyeliminowano kwalifikację chuligańską z opisu czynów i przyjęto, że podstawę prawną skazania stanowią przepisy art. 156 § 2 i art. 181 § 1 k.k.
Stan faktyczny
Oskarżony Bogdan G. został skazany wyrokiem Sądu Wojewódzkiego za kradzież zegarka, naruszenie nietykalności cielesnej i znieważenie Czesławy K. Sąd pierwszej instancji zakwalifikował dwa ostatnie czyny jako popełnione z pobudek chuligańskich. Obrońca oskarżonego wniósł rewizję, zarzucając m.in. obrazę przepisów postępowania (niepowołanie biegłych psychiatrów), błąd w ustaleniach faktycznych oraz obrazę prawa materialnego przez nietrafne zastosowanie kwalifikacji chuligańskiej.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w zakresie, w jakim czyny przypisane oskarżonemu miały charakter chuligański, przyjmując, że podstawę prawną skazania stanowią przepisy art. 156 § 2 i art. 181 § 1 k.k. W pozostałym zakresie wyrok został utrzymany w mocy.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Mirski. Sędziowie: S. Kotowski, J. Bratoszewski (sprawozdawca). Prokurator Prokuratury Generalnej: T. Miernik.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 10 lipca 1972 r. sprawy Bogdana G., oskarżonego z art. 210 § 2 k.k. w związku z art. 60 § 1 k.k. oraz art. 156 § 2 i art. 181 k.k. w związku z art. 50 § 1 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy z dnia 21 grudnia 1971 r.1) zmienił zaskarżony wyrok w takim zakresie, że przyjął, iż czyny przypisane oskarżonemu w pkt IV i V zaskarżonego wyroku nie miały charakteru chuligańskiego i że podstawę prawną skazania go za te czyny stanowią przepisy art. 156 § 2 i art. 181 § 1 k.k., a podstawę prawną skazania oskarżonego za czyn przypisany w pkt I zaskarżonego wyroku stanowią przepisy art. 210 § 2 k.k. w związku z art. 60 § 1 i § 3 k.k.;2) utrzymał w mocy zaskarżony wyrok w pozostałym zakresie (...).Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 21 grudnia 1971 r. Sąd Wojewódzki dla m.st. Warszawy uznał oskarżonego Bogdana G. za winnego tego, że:a) w dniu 27 lipca 1971 r. w W., po uprzednim użyciu przemocy polegającej na pobiciu Jana T., a następnie grożąc mu użyciem noża, doprowadził go do stanu bezbronności, zabrał mu w celu przywłaszczenia zegarek marki "Pobieda" o wartości około 200 zł, przy czym czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu kary za podobne przestępstwo umyślne;b) w dniu 27 lipca 1971 r. w W., działając z pobudek chuligańskich, naruszył nietykalność cielesną Czesławy K., bijąc ją rękami oraz kopiąc ją po całym ciele, w następstwie czego doznała ona naruszenia czynności narządów ciała, trwającego poniżej 7 dni;c) w dniu 27 lipca 1971 r. w W., działając z pobudek chuligańskich, znieważył Czesławę K., używając pod jej adresem słów powszechnie uznanych za obelżywe.Za czyn wymieniony pod lit. a na podstawie art. 210 § 2 k.k. w związku z art. 60 § 1 k.k. oraz na podstawie art. 36 § 3 i art. 40 § 1 pkt 3 k.k. wymierzono oskarżonemu karę 8 lat pozbawienia wolności i 2.000 zł grzywny oraz orzeczono utratę praw publicznych na okres 4 lat, a ponadto na podstawie art. 62 § 1 i art. 63 § 1 k.k. zastosowano wobec niego dozór ochronny na okres 3 lat; za czyn wymieniony pod lit. b na podstawie art. 156 § 2 k.k. w związku z art. 59 § 1 k.k. wymierzono mu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, a za czyn wymieniony pod lit. c na podstawie art. 181 § 1 k.k. w związku z art. 59 § 1 k.k. wymierzono mu karę 1 roku pozbawienia wolności.Jako karę łączną za wszystkie trzy czyny wymierzono oskarżonemu karę 8 lat pozbawienia wolności.Od wyroku tego wniósł rewizję obrońca oskarżonego, zarzucając:a) obrazę przepisów postępowania, a mianowicie art. 155 § 1 i art. 176 § 1 k.p.k. przez niepowołanie biegłych psychiatrów dla zbadania stanu zdrowia psychicznego oskarżonego,b) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku przez niesłuszne uznanie, jakoby oskarżony dopuścił się przypisanych mu czynów,c) obrazę prawa materialnego, a mianowicie art. 59 § 1 k.k. przez nietrafne zastosowanie tej kwalifikacji prawnej co do przestępstw określonych w art. 156 § 2 i art. 181 § 1 k.k., mimo że zajście nie miało charakteru chuligańskiego.Na podstawie powyższych zarzutów rewizja domaga się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja jest zasadna tylko w części kwestionującej zakwalifikowanie czynów oskarżonego z art. 156 § 2 i art. 181 § 1 k.k. jako czynów o charakterze chuligańskim.W tym bowiem zakresie zebrany materiał dowodowy nie pozwalał na taką ocenę, gdyż według ustaleń Sądu Wojewódzkiego bezsporne jest, że zarówno uderzenia w twarz pokrzywdzonej Czesławy K., jak i znieważenie jej przez oskarżonego nastąpiły w związku z pretensjami, jakie miała ona do niego o dokonanie rabunku w stosunku do pokrzywdzonego Jana T., a co najważniejsze - zajście to nie odbyło się publicznie, lecz w jej mieszkaniu albo w bramie domu.Ze względu więc na to, że w działaniu oskarżonego brak jest elementów chuligańskiego charakteru czynu, o których mowa w art. 120 § 14 k.k., Sąd Najwyższy wyeliminował to działanie z opisu czynów przypisanych oskarżonemu w pkt IV i V zaskarżonego wyroku i przyjął, że podstawę prawną skazania za te czyny stanowią jedynie przepisy art. 156 § 2 i art. 181 § 1 k.k.W pozostałym natomiast zakresie rewizja nie jest zasadna. Zgodnie z art. 176 § 1 k.p.k. biegłych (z jakiejkolwiek dziedziny) powołuje się wówczas, gdy dla rozstrzygnięcia sprawy konieczne są wiadomości specjalne.W zakresie badań psychiatrycznych konieczność taka nie wchodziła w grę w każdej sprawie, lecz jedynie wówczas, gdy co do stanu poczytalności oskarżonego istnieją uzasadnione wątpliwości. Wprawdzie kodeks postępowania karnego określenia takiego w art. 183 nie używa, jednakże oczywiste jest, że gdy stan psychiczny oskarżonego nie wykazuje odstępstw od normy, a w każdym razie wtedy, gdy nie istnieją przynajmniej uzasadnione co do tego wątpliwości, nie ma potrzeby posługiwania się "wiadomościami specjalnymi" przez powoływanie biegłych psychiatrów (arg. z art. 176 § 1 k.p.k.).W sprawie niniejszej żadne takie wątpliwości nie istnieją. Sam fakt bowiem gołosłownego powołania się przez oskarżonego, że kiedyś w 1961 r. rzekomo przebywał w Szpitalu Psychiatrycznym w P. (przy czym oskarżony nie był nawet w stanie podać, jak długo tam przebywał), nie może być uznany za stwarzający uzasadnione wątpliwości co do poczytalności oskarżonego, skoro z drugiej strony ani okoliczności czynu, ani zachowanie się oskarżonego na rozprawie, ani też wreszcie uprzednie skazanie (a nawet przebieg procesu w poprzednio osądzonej sprawie - V Kp 660/68) w niczym nawet nie uprawdopodobniają istnienia takiej wątpliwości. Dlatego też zarzutu niepoddania oskarżonego badaniu przez biegłych psychiatrów nie uznał Sąd Najwyższy za zasadny.Nie jest także słuszny zarzut, jakoby Sąd Wojewódzki dopuścił się błędu w ustaleniach faktycznych na skutek oparcia się na zeznaniach pokrzywdzonych Czesławy K. i Jana T., które to zeznania - zdaniem rewizji - na wiarę nie zasługiwały.Oparcie się bowiem przez Sąd Wojewódzki na zeznaniach tych świadków i uznanie ich za wiarygodne nie wykazuje żadnego błędu w rozumowaniu, nie jest też wynikiem dowolności, lecz przeciwnie - zgodne jest z zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 4 § 1 k.p.k.). Podkreślić bowiem należy, że zeznania tych świadków znajdują pośrednie potwierdzenie zarówno w zeznaniach funkcjonariuszy MO, jak i w logice wydarzeń (ślady pobicia u pokrzywdzonych, wezwanie MO przez pokrzywdzonego Jana T., próba ucieczki przez oskarżonego, posiadanie zegarka i noża w kieszeni przez oskarżonego). (...)Skoro się uwzględni, że pokrzywdzona znała również dobrze oskarżonego i nie miała żadnego interesu, by go ewentualnie bezpodstawnie obciążać, to i z tego względu nie można uznać, by dokonana przez Sąd Wojewódzki ocena jej zeznań wykazywała cechy jakiejkolwiek dowolności lub była błędna.Wreszcie nie można także dopatrywać się - jak to sugeruje rewizja - rzekomej tendencyjności w zeznaniach świadka Jana T. dlatego, że w czasie jazdy radiowozem zwrócił on funkcjonariuszom MO uwagę na to, że oskarżony ma nóż w kieszeni.Jak bowiem wynika z zeznań tychże funkcjonariuszy, istotnie nóż taki od oskarżonego odebrano, lecz "później" niż zegarek, a to samo wynika z protokołu przeszukania. Okoliczność ta jednak nie może potwierdzać wersji oskarżonego, że nóż ten pokrzywdzony rzekomo mu podłożył do kieszeni, lecz wskazuje raczej na to, że funkcjonariusze MO - poza odebraniem zegarka od oskarżonego - nie dokonali początkowo przeszukania go albo uczynili to powierzchownie. Jeżeliby było inaczej, to niewątpliwie sami zwróciliby uwagę na to, że nie jest możliwa taka omyłka z ich strony i że nóż musiał być podłożony oskarżonemu.Skoro się ponadto uwzględni, że znaleziony w kieszeni u oskarżonego nóż stanowił własność pokrzywdzonej Czesławy K. i pochodził z jej mieszkania, a pokrzywdzony Jan T. - nawet według wyjaśnień oskarżonego - nim się nie posługiwał - również ślady pobicia miał tylko pokrzywdzony, a nie oskarżony - to ogół tych okoliczności ponad wątpliwość pozwala przyjąć, że dokonana przez Sąd Wojewódzki ocena dowodów jest trafna i bezbłędna, wobec czego brak jest podstaw do uwzględnienia zasadniczego wniosku rewizji.Zważywszy zaś, że oskarżony dopuścił się czynu określonego w art. 210 § 2 k.k. w warunkach recydywy, co zgodnie z art. 60 § 3 k.k. stanowi ustawową okoliczność wpływającą na zaostrzenie kary, a ponadto w okresie próby, po skorzystaniu z dobrodziejstwa warunkowego zwolnienia go z odbycia reszty kary za poprzedni czyn przewidziany w art. 259 k.k. z 1932 r., co wskazuje na poważną deprawację tego oskarżonego, oraz mając na względzie naganny tryb jego życia i pozostałe okoliczności obciążające uwzględnione w zaskarżonym wyroku, Sąd Najwyższy nie znalazł także podstaw do ewentualnego złagodzenia orzeczonej wobec niego kary, lecz wyrok ten jako słuszny utrzymał w mocy.O kosztach Sąd Najwyższy orzekł zgodnie z art. 547 § 1 i art. 550 § 1 k.p.k. oraz art. 9, 10 i 15 dekretu z dnia 23 stycznia 1947 r. o opłatach sądowych w sprawach karnych (Dz. U. Nr 19, poz. 73 z późn. zm.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 210 § 2 KKart. 60 § 1 KKart. 156 § 2art. 181 KKart. 50 § 1 KKart. 181 § 1 KKart. 60 § 1art. 36 § 3art. 40 § 1 pkt 3 KKart. 62 § 1art. 63 § 1 KKart. 156 § 2 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.