I KR 371/72

WyrokIzba Karna1973-02-19

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy czyn polegający na zabraniu mienia pod groźbą użycia noża, gdzie pokrzywdzony sam wydaje przedmiot, powinien być kwalifikowany z art. 210 § 2 k.k. (rozbój) czy z art. 211 k.k. (wymuszenie rozbójnicze)?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że czyn polegający na zabraniu mienia pod groźbą użycia noża, nawet jeśli pokrzywdzony sam wydaje przedmiot pod wpływem groźby, powinien być kwalifikowany z art. 210 § 2 k.k. (rozbój). Określenie "zabiera" w art. 210 k.k. obejmuje zarówno sytuacje, gdy sprawca fizycznie odbiera mienie, jak i gdy pokrzywdzony pod wpływem groźby natychmiastowego gwałtu sam je wydaje. W analizowanej sprawie ustalono, że radio zostało wyrwane z ręki pokrzywdzonego, co jednoznacznie potwierdza kwalifikację z art. 210 § 2 k.k.
Stan faktyczny
Oskarżeni Stanisław G. i Tadeusz M. zostali uznani za winnych zabrania radioodbiornika wartości około 1800 zł od Henryka O. poprzez groźbę użycia noża. Stanisław G. posługiwał się nożem, a czyn popełnił w warunkach recydywy. Oskarżeni zaskarżyli wyrok, kwestionując kwalifikację prawną czynu i wysokość orzeczonych kar. Sąd Najwyższy rozpatrywał rewizje obu oskarżonych.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego, uznając rewizje oskarżonych za bezzasadne.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia L. Jax (sprawozdawca). Sędziowie: S. Kotowski, W. Żebrowski.Prokurator Prokuratury Generalnej: K. Kraft.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy 1) Stanisława C., oskarżonego z art. 210 § 2 k.k. w związku z art. 60 § 1 i 3 k.k., 2) Tadeusza M., oskarżonego z art. 210 § 2 k.k., z powodu rewizji wniesionych przez oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla Województwa Warszawskiego w Warszawie z dnia 22 sierpnia 1972 r.utrzymał w mocy zaskarżony wyrok (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki dla Województwa Warszawskiego w Warszawie wyrokiem z dnia 22 sierpnia 1972 r. uznał oskarżonych Stanisława G. i Tadeusza M. za winnych tego, że dnia 15 października 1971 r. w Ż., działając wspólnie i grożąc Henrykowi O. użyciem noża, przy czym Stanisław G. posługiwał się nożem, zabrali w celu przywłaszczenia radioodbiornik tranzystorowy marki "Izabella", wartości około 1.800 zł, a Stanisław G. dopuścił się czynu w ciągu 5 lat po odbyciu kary pozbawienia wolności w rozmiarze powyżej 6 miesięcy orzeczonej za umyślne przestępstwo podobne - tj. czynu określonego w art. 210 § 2 k.k. w związku z art. 60 § 1 i 3 k.k. co do Stanisława G. i w art. 210 § 2 k.k. co do Tadeusza M., i za to skazał:a) oskarżonego Stanisława G. na podstawie art. 210 § 2 k.k. w związku z art. 60 § 1 i 3, art. 36 § 3 oraz art. 40 § 1 pkt 3 k.k. na 7 lat pozbawienia wolności, 1.500 zł grzywny oraz pozbawienie praw publicznych na okres 3 lat,b) oskarżonego Tadeusza M. na podstawie art. 210 § 2, art. 36 § 3 i art. 40 § 1 pkt. 3 k.k. na karę 5 lat pozbawienia wolności, 1.500 zł grzywny oraz na pozbawienie praw publicznych na okres 2 lat.Wyrok ten został zaskarżony przez obu oskarżonych.Rewizja oskarżonego Stanisława G. zaskarża wyrok z powodu:1) obrazy prawa materialnego - art. 211 k.k. (uchybienie określone w art. 387 pkt 1 k.p.k.) na skutek niezastosowania względem czynu oskarżonego tego przepisu, mimo że w czynie oskarżonego Stanisława G. są znamiona przestępstwa łagodniej karanego;2) rażącej niewspółmierności orzeczonej kary w stosunku do oskarżonego Stanisława G. w konsekwencji wyżej wymienionego uchybienia (art. 387 pkt 4 k.p.k.).Rewizja ta zawiera wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku przez zastosowanie właściwej kwalifikacji prawnej czynu oskarżonego i wymierzenie oskarżonemu Stanisławowi G. kary znacznie łagodniejszej, przewidzianej w dyspozycji art. 211 k.k.Rewizja oskarżonego Tadeusza M., wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku przez zastosowanie art. 57 k.k. i obniżenie kary pozbawienia wolności "do minimum", powołuje się na niski stopień rozwoju oskarżonego oraz na to, że całokształt okoliczności wskazuje, iż Tadeusz M. nie miał nic wspólnego z nożem i nie spodziewał się, że Stanisław G. posłuży się nożem, w związku z czym czyn oskarżonego należałoby ewentualnie zakwalifikować jako przestępstwo określone w § 1 art. 210 k.k.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Obie rewizje nie są zasadne.Wprawdzie Sąd Wojewódzki miał pewne trudności z ustaleniem stanu faktycznego, spowodowane tym, że pokrzywdzony, który ostatnio przebywał w tym samym zakładzie karnym co oskarżeni, na rozprawie twierdził, iż rzekomo nie pamięta przebiegu zajścia. Niemniej jednak na podstawie zeznań tego pokrzywdzonego złożonych w śledztwie w powiązaniu z wyjaśnieniami samych oskarżonych oraz z faktem, że nazajutrz po dokonaniu przestępstwa zabrane pokrzywdzonemu radio tranzystorowe zostało odnalezione w mieszkaniu oskarżonego Tadeusz M., Sąd Wojewódzki dysponował dostatecznym materiałem do dokonania ustaleń faktycznych zajścia, w czasie którego radio to zabrane zostało pokrzywdzonemu. Z ustaleń tych wynika między innymi, że w momencie, gdy oskarżony Stanisław G. przystawił pokrzywdzonemu nóż do brzucha i kategorycznie żądał wydania radia, oskarżony Tadeusz M. wyrwał pokrzywdzonemu radio z ręki, a następnie obaj zbiegli.Twierdzenie rewizji, oparte na wyjaśnieniu oskarżonego Stanisława G. w toku rozprawy, że "chłopak sam dał radio Tadkowi", nie może świadczyć o tym, iż oskarżeni doprowadzili Henryka O. do rozporządzenia swoim mieniem pod wpływem groźby użycia gwałtu, i powodować zastosowanie do tego czynu kwalifikacji z art. 211 k.k. Gdyby bowiem nawet można przyjąć, że pokrzywdzony nie stawiał oporu i pod groźbą natychmiastowego użycia wobec niego noża wydał żądane przez napastników radio, to i wówczas czyn oskarżonych podlegałby kwalifikacji z art. 210 § 2 k.k. (a nie z art. 211 k.k.), gdyż użyte w art. 210 k.k. określenie "zabiera" odnosi się zarówno do sytuacji, gdy sprawca własnoręcznie odbiera pokrzywdzonemu mienie, które zamierza przywłaszczyć, jak i do wypadków, gdy pokrzywdzony pod wpływem groźby użycia natychmiastowego gwałtu sam wydaje napastnikowi żądany przedmiot. W rzeczywistości jednak za prawidłowe należy uznać ustalenie sądu, że radio zostało pokrzywdzonemu z ręki wyrwane, gdyż wynika to z zeznań pokrzywdzonego oraz z wyjaśnień oskarżonych w toku śledztwa [oskarżonego Stanisława G.: "Tadek (...) wziął radio i schował pod kurtkę. Ten chłopak prosił, żeby mu radio oddać"; oskarżonego Tadeusza M.: "Mój znajomy (...) przystawił mu scyzoryk do brzucha. Chłopak zaczął płakać (...), w tym czasie ten mój znajomy wyrwał Henrykowi O. radio z ręki. Jeszcze mu groził, żeby był cicho, bo mu flaki wypruje"]. W tej sytuacji wniosek rewizji oskarżonego Stanisława G. o zmianę kwalifikacji czynu przypisanego oskarżonemu z art. 210 § 2 k.k. na art. 211 k.k. należy uznać za całkowicie bezzasadny.Ostatnio cytowany fragment wyjaśnień oskarżonego Tadeusza M. nie pozwala także na przyjęcie za słuszne twierdzeń rewizji ostatnio wymienionego, że oskarżony ten nie powinien odpowiadać na podstawie art. 210 § 2 k.k. Zakładając bowiem nawet, że użycie noża nie było uzgodnione między sprawcami, sam fakt, iż oskarżony Tadeusz M. widział przystawienie noża do brzucha pokrzywdzonego, a następnie - jak wynika z prawidłowych i przez rewizję nie kwestionowanych ustaleń Sądu Wojewódzkiego - wyrwał radio z ręki tegoż pokrzywdzonego, wystarcza do przyjęcia, że obaj oskarżeni powinni odpowiadać na podstawie art. 210 § 2 k.k., przy czym wniosek o zastosowanie do oskarżonego Tadeusza M. nadzwyczajnego złagodzenia kary jest całkowicie pozbawiony podstaw, jak to zresztą słusznie stwierdził Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu wyroku.Z wyżej podanych przyczyn oraz ze względu na to, że oskarżonemu Tadeuszowi M. wymierzono karę pozbawienia wolności w wysokości odpowiadającej dolnej granicy zagrożenia karnego, a oskarżonemu Stanisławowi G. - działającemu w warunkach określonych w art. 60 § 1 k.k. - karę zbliżoną do tej granicy, wobec czego zarzuty dotyczące wymiaru kar rażąco surowych muszą być uznane za oczywiście pozbawione podstaw, Sąd Najwyższy utrzymał zaskarżony wyrok w mocy.Orzeczenie o kosztach postępowania i opłatach sądowych oparte jest na art. 547 § 1 k.p.k. oraz art. 9, 10 i 15 dekretu z dnia 19 stycznia 1947 r. o opłatach sądowych w sprawach karnych (Dz. U. Nr 19, poz. 73 z póź. zm.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 210 § 2 KKart. 60 § 1art. 36 § 3art. 40 § 1 pkt 3 KKart. 210 § 2art. 40 § 1 pkt. 3 KKart. 211 KKart. 387 pkt 1 KPKart. 387 pkt 4 KPKart. 57 KKart. 210 KKart. 60 § 1 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.