I KR 71/69
WyrokIzba Karna1969-06-08
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odstąpienie od popełnienia przestępstwa jest dobrowolne, jeśli sprawca nabył przedmiot przestępstwa, ale go nie użył, a następnie zniszczył z powodu nieudolnego przerobienia, żądając jednocześnie dostarczenia lepiej przerobionego przedmiotu?Ratio decidendi
Odstąpienie od działania przestępnego nie jest dobrowolne, jeśli sprawca nabył przedmiot przestępstwa, ale go nie użył i zniszczył z powodu jego nieudolnego przerobienia, jednocześnie żądając dostarczenia lepiej przerobionego przedmiotu. W takim przypadku czyn należy kwalifikować jako popełniony.Stan faktyczny
Oskarżony Marian D. nabył przerobione prawo jazdy za 1400 zł z zamiarem użycia go jako autentycznego. Nie użył go jednak, a następnie zniszczył z powodu nieudolnego przerobienia. Jednocześnie żądał od świadka dostarczenia mu drugiego, lepiej przerobionego prawa jazdy. Sąd Wojewódzki zakwalifikował jego czyn z art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 187 k.k.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej kary łącznej, umorzył postępowanie karne o czyn z art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 187 k.k. na podstawie ustawy o amnestii, obciążając w tej części kosztami Skarb Państwa, a w pozostałej części utrzymał wyrok w mocy, łagodząc karę pozbawienia wolności.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia T. Gdowski (sprawozdawca). Sędziowie: J. Pustelnik, J. Jaromin.Prokurator Prokuratury Generalnej: H. Kubicki.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie: 1) Mariana D., oskarżonego z art. 23 § 2 k.k. w związku z art. 45 § 1 u.k.s. i z art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 187 k.k., 2) Edwarda L., oskarżonego z art. 27 k.k. w związku z art. 49 § 1, w związku z art. 25 § 5 pkt 1 i 2 oraz w związku z art. 25 § 1 lit. a), d) i e) u.k.s., z art. 30 pkt 1 dekretu z dnia 23 marca 1956 r. o ochronie granic państwowych (Dz. U. Nr 9, poz. 51) i z art. 262 § 1 k.k., 3) Józefa R. oskarżonego z art. 23 § 2 k.k. w związku z art. 45 § 1 u.k.s., 4) Barbary Wandy S., oskarżonej z art. 49 § 1 w związku z art. 25 § 5 pkt 1 oraz w związku z art. 25 § 1 lit. d) i e) u.k.s. i z art. 12 § 1 m.k.k., 5) Bogdana S., oskarżonego z art. 12 § 2 pkt 2 m.k.k., 6) Lecha Andrzeja L., oskarżonego z art. 49 § 1 u.k.s., 7) Andrzeja Konrada J., oskarżonego z art. 23 k.k. w związku z art. 49 § 1 u.k.s., 8) Bogdana Z., oskarżonego z art. 49 § 1 u.k.s., po rozpoznaniu rewizji założonych przez obrońców oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 7 lutego 1969 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 2, 388 § 1 k.p.k.:1) co do oskarżonego Mariana D. -a) uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej kary łącznej,b) na podstawie art. 5 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii (Dz. U. Nr 21, poz. 151) w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1 tejże ustawy - umorzył postępowanie karne o czyn z art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 187 k.k., obciążając w tej części kosztami postępowania Skarb Państwa,c) utrzymał w mocy tenże wyrok w części skazującej za czyn z art. 23 § 2 k.k. w związku z art. 45 § 1 u.k.s., przy czym na podstawie art. 6 pkt 1 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii (Dz. U. Nr 21, poz. 151) orzeczoną karę pozbawienia wolności złagodził o połowę, tj. do 1 roku i 3 miesięcy więzienia,d) na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zaliczył oskarżonemu okres tymczasowego aresztowania od dnia 21 września 1967 r. do dnia 1 sierpnia 1968 r. oraz od dnia 7 lutego 1969 r. do dnia 27 czerwca 1969 r. i orzeczoną karę pozbawienia wolności uznał za odbytą,e) na podstawie art. 15 § 1 u.k.s. zaliczył oskarżonemu na poczet orzeczonej kary grzywny okres tymczasowego aresztowania od dnia 28 czerwca 1969 r. do dnia 6 sierpnia 1969 r., przyjmując 1 dzień aresztu jako równoważnik 100 zł;2) co do oskarżonego Edwarda L. -a) uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej orzeczenia o karze łącznej,b) w pozostałej zaskarżonej części utrzymał w mocy tenże wyrok, przy czym: na podstawie art. 6 pkt 1 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii (Dz. U. Nr 21, poz. 151) złagodził oskarżonemu karę pozbawienia wolności za czyn z art. 30 pkt 1 dekretu z dnia 23 marca 1956 r. o ochronie granic państwowych (Dz. U. Nr 9, poz. 51) o połowę, tj. do 1 roku i 3 miesięcy więzienia, a na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 1 tejże ustawy o amnestii darował oskarżonemu karę 1 roku więzienia za czyn z art. 262 § 1 k.k.,c) na podstawie art. 31 k.k. wymierzył oskarżonemu nową karę łączną pozbawienia wolności w wysokości 5 lat więzienia,d) na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zaliczył oskarżonemu okres tymczasowego aresztowania od dnia 20 listopada 1967 r. do dnia 15 lutego 1968 r.;3) co do oskarżonego Józefa R. -utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, przy czym na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii (Dz. U. Nr 21, poz. 151) darował oskarżonemu karę 1 roku więzienia za czyn z art. 23 § 2 k.k. w związku z art. 45 § 1 u.k.s.;4) co do oskarżonej Barbary Wandy S. -a) uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej orzeczenia o karze łącznej;b) utrzymał w mocy w pozostałej części zaskarżony wyrok, przy czym na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii (Dz. U. Nr 21, poz. 151) darował oskarżonej karę pozbawienia wolności wymierzoną za przestępstwo z art. 12 § 1 m.k.k., a na podstawie art. 4 ust. 1 tejże ustawy o amnestii darował oskarżonej karę dodatkową utraty praw publicznych i obywatelskich praw honorowych,c) na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zaliczył oskarżonej okres tymczasowego aresztowania od dnia 27 stycznia 1968 r.;5) co do oskarżonego Bogdana S. -utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, przy czym na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii (Dz. U. Nr 21, poz. 151) darował oskarżonemu orzeczoną karę pozbawienia wolności, a na podstawie art. 4 ust. 1 tejże ustawy o amnestii darował oskarżonemu karę utraty praw publicznych i obywatelskich praw honorowych;6) co do oskarżonego Lecha Andrzeja L. -utrzymał zaskarżony wyrok w mocy, przy czym na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii (Dz. U. Nr 21, poz. 151) darował oskarżonemu orzeczoną karę pozbawienia wolności, a kwotę zasądzoną do ściągnięcia jako równowartość przedmiotu występku ustalił na 68.000 zł;7) co do oskarżonego Andrzeja Konrada J. -utrzymał zaskarżony wyrok w mocy, przy czym na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii (Dz. U. Nr 21, poz. 151) darował oskarżonemu orzeczoną karę pozbawienia wolności;8) co do oskarżonego Bogdana Z. -utrzymał zaskarżony wyrok w mocy (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:I. Co do rewizji oskarżonego Mariana D.Kwestionowanie prawidłowości zastosowanej przez Sąd Wojewódzki kwalifikacji prawnej z art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 187 k.k. do czynu objętego pkt II aktu oskarżenia z tego względu, że oskarżony dobrowolnie odstąpił od działania przestępnego, nie jest zasadne.Wbrew argumentom zawartym w rewizji stanowisko Sądu Wojewódzkiego co do winy oraz kwalifikacji prawnej czynu oskarżonego nie nasuwa zastrzeżeń. Skoro bowiem oskarżony Marian D., jak wynika to z jego wyjaśnień, nabył za 1.400 zł przerobione prawo jazdy w celu użycia za autentyczne, ale go nie używał i po upływie pewnego okresu czasu zniszczył, ponieważ było ono przerobione nieudolnie, żądając jednocześnie od świadka S. dostarczenia mu drugiego prawa jazdy, bardziej precyzyjnie przerobionego - to w świetle tak określonego stanu faktycznego uznać należy, że odstąpienie oskarżonego od działania przestępnego nie było dobrowolne. W tym stanie rzeczy Sąd Wojewódzki słusznie zakwalifikował czyn oskarżonego z art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 187 k.k. Podzielając motywy zaskarżonego wyroku w tym zakresie stwierdzić należy, że analiza materiału dowodowego, na podstawie którego Sąd Wojewódzki oparł swe ustalenia dotyczące popełnienia przez oskarżonego tego przestępstwa, została przeprowadzona przez Sąd bardzo dokładnie i nie wykazuje błędów w rozumowaniu.Biorąc jednak pod uwagę, że czyn ten został popełniony przed dniem 15 lipca 1969 r. i że nie ulega on wyłączeniu z mocy art. 7 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii (Dz. U. Nr 21, poz. 151), kara zaś wymierzona oskarżonemu za ten czyn w wysokości 1 roku więzienia ulegałaby darowaniu na podstawie przepisu art. 3 ust. 1 tejże ustawy, Sąd Najwyższy - na wniosek prokuratora - na podstawie art. 5 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii postępowanie karne co do oskarżonego Mariana D. o przestępstwo z art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 187 k.k. umorzył, a kosztami postępowania w tej części obciążył Skarb Państwa.Brak jest podstaw do przyjęcia, że kara pozbawienia wolności wymierzona oskarżonemu za czyn z art. 23 § 2 k.k. w związku z art. 45 § 1 u.k.s. w wysokości 2 lat i 6 miesięcy więzienia wykazuje cechy rażącej surowości w rozumieniu art. 384 pkt 2 k.p.k., jeśli się uwzględni wysoką szkodliwość popełnionego czynu, uprzednią wielokrotną karalność oskarżonego za różne przestępstwa oraz inne okoliczności obciążające, przytoczone przez Sąd Wojewódzki w motywach zaskarżonego wyroku.Natomiast słuszny okazał się wniosek obrońcy oskarżonego o zastosowanie ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii do czynu oskarżonego z art. 23 § 2 k.k. w związku z art. 45 § 1 u.k.s.Według art. 7 pkt 5 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii (Dz. U. Nr 21, poz. 151) przepisów amnestii nie stosuje się do przestępstw dewizowych popełnionych z winy umyślnej, jeżeli wartość przedmiotu przestępstwa przewyższa 100.000 zł. Przez wartość przedmiotu przestępstwa należy rozumieć nie sumę złotych polskich zapłaconą przez kontrahenta za dewizy, lecz wartość zagranicznych środków płatniczych według kursu ustalonego przez Narodowy Bank Polski. Ponieważ sprzedane przez oskarżonego monety 20-dolarowe okazały się sfałszowane, były bowiem ze srebra i lekko pozłacane, przeto wartość obiektywna sprzedanych monet wynosiła poniżej 100.000 zł (według oceny "Jubilera" z dnia 14 czerwca 1968 r. wartość wynosiła sumę 2.195,45 zł) i dlatego Sąd Najwyższy uznał, że do tego czynu należy zastosować przepisy ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii. Skoro za ten czyn została wymierzona oskarżonemu kara 2 lat i 6 miesięcy więzienia, to stosownie do art. 6 pkt 1 wymienionej ustawy o amnestii należało ją złagodzić o połowę, tj. do 1 roku i 3 miesięcy więzienia. Natomiast do kary grzywny nie ma zastosowania ustawa o amnestii ze względu na jej wysokość.II. Co do rewizji oskarżonego Edwarda L.Rewizja oskarżonego nie jest zasadna.Kwestionowanie w rewizji winy oskarżonego nie jest słuszne, albowiem ustalenia Sądu Wojewódzkiego w kwestii winy oskarżonego co do wszystkich zarzucanych mu przestępstw zostały dokonane na podstawie wnikliwej i obiektywnej oceny materiału dowodowego oraz na podstawie prawidłowej oceny prawnej przypisanych mu czynów.Uznając motywy zaskarżonego wyroku w tym zakresie za słuszne, należy przede wszystkim zauważyć, że rewizja ogranicza się do przeciwstawienia ocenie dokonanej przez Sąd Wojewódzki własnego poglądu na wyniki przewodu sądowego, przy czym na poparcie tego stanowiska powołuje się na okoliczności bądź rozważone przez Sąd Wojewódzki, bądź nie mające istotniejszego znaczenia dla poczynienia prawidłowych ustaleń.Wbrew wywodom rewizji Sąd Wojewódzki wskazał dowody, na podstawie których przypisał oskarżonemu czyn określony w pkt III aktu oskarżenia. Wystarczy w tym względzie powołać się na motywy zaskarżonego wyroku, z których wynika, że Sąd Wojewódzki oparł ustalenia winy oskarżonego co do tego czynu na wyjaśnieniach Barbary Wandy S. oraz na zeznaniach świadków Jana T. i Alicji K. Na podstawie tych dowodów Sąd ustalił, że pomoc udzielona przez oskarżonego Barbarze Wandzie S. do popełnienia przypisanego jej przestępstwa dewizowego polegała "na zajęciu się sprzedażą kilku samochodów, między innymi »BMW 2000 CS« i samochodu, który firmowała Alicja K., na pomocy w odbiorze samochodów z Urzędu Celnego oraz na znalezieniu firmanta w osobie Wojciecha D.", a także na wywiezieniu do Czechosłowacji 560.000 zł w celu wręczenia ich Jerzemu S.W tym stanie rzeczy zarzut obrazy przez Sąd Wojewódzki art. 339 § 1 k.p.k. przez niewskazanie dowodów, na podstawie których przypisano oskarżonemu czyn określony w pkt III aktu oskarżenia - uznać należy za chybiony.Podkreślić ponadto należy, że bez znaczenia dla bytu przestępstwa przypisanego oskarżonemu jest okoliczność, "że pomoc oskarżonego Edwarda L. nie warunkowała zawarcia umowy Barbary Wandy S. z Jerzym S." oraz że pomoc ta "miała miejsce po przywiezieniu samochodów do Polski", skoro karalne jest z art. 27 k.k. wszelkie udzielenie pomocy czynem lub słowem bez względu na to, czy i w jakim zakresie pomoc ta była niezbędna przy dokonaniu samego przestępstwa, a fakt nadesłania do Polski samochodu przez Jerzego S. stanowił dopiero pierwszy etap działalności przestępczej Barbary Wandy S., po którym następowały dalsze już na terenie kraju i przy aktywnej pomocy Edwarda L.Zarzut rewizji, jakoby Sąd niesłusznie ocenił wyjaśnienia oskarżonej Barbary Wandy S. złożone w śledztwie, jest bezpodstawny.Jak wynika z motywów zaskarżonego wyroku, Sąd Wojewódzki po wnikliwym przeanalizowaniu całokształtu wyjaśnień oskarżonej Barbary Wandy S. uznał za wiarygodne te wyjaśnienia złożone w śledztwie, w których stwierdziła, że Edward L. udzielił jej pomocy w przewiezieniu do Czechosłowacji 560.000 zł, które przekazane zostały następnie Jerzemu S., a natomiast za nie odpowiadające prawdzie złożone przez nią wyjaśnienia na rozprawie, w których odwołała treść poprzednich wyjaśnień złożonych w toku śledztwa, przy czym stanowisko w tym względzie logicznie i przekonywająco uzasadnił. Należy jednocześnie podkreślić, że rewizja na poparcie swego twierdzenia o dokonaniu przez Sąd niewłaściwej oceny wyjaśnień oskarżonej Barbary Wandy S. złożonych w śledztwie nie przytacza tego rodzaju okoliczności, które mogłyby tę ocenę podważyć.Słusznie w szczególności nie uwzględnił Sąd Wojewódzki wniosku obrony o skontrolowanie prawdomówności oskarżonej Barbary Wandy S. i przeprowadzenie w tym celu ekspertyzy, czy w schowku wskazanym przez nią mogła się zmieścić przewieziona do Czechosłowacji kwota pieniężna. Jak bowiem trafnie stwierdził Sąd Wojewódzki, to nie oskarżona, lecz Edward L. ukrywał pieniądze w samochodzie i gdyby nawet przyjąć, że skrytka nie pomieściła wszystkich pieniędzy, nie wyłącza to możliwości ukrycia części pieniędzy w innym miejscu samochodu. Z tych przyczyn zarzut błędnej oceny okoliczności faktycznych nie okazał się skuteczny, skoro sprowadza się do polemiki z dokonaną przez Sąd oceną dowodów pozostającą pod ochroną art. 9 k.p.k.Niezasadny jest również zarzut nieustosunkowania się Sądu do zeznań świadków: Zbigniewa J., Tadeusza T. i Tomasza J., albowiem zeznania tych świadków nie mają dla sprawy istotnego znaczenia. Z zeznań bowiem Zbigniewa J. wynika jedynie, że w lipcu lub sierpniu 1967 r. widział rzekomo w M. Jerzego S., co nie wyłącza tego, że w dniu 6 lipca 1967 r. Jerzy S. mógł się spotkać z Barbarą Wandą S. i Edwardem L. w Czechosłowacji, a z zeznań Tadeusza T. i Tomasza J. wynika, że około 10 lat temu oskarżony Edward L. prowadził jakieś bliżej nie określone rozliczenia z Barbarą Wandą S. i rzekomo miał być skrzywdzony wynikiem tych rozliczeń.Wbrew odmiennemu twierdzeniu rewizji ustalenia Sądu Wojewódzkiego co do winy oskarżonego z art. 30 pkt 1 dekretu z dnia 23 marca 1956 r. (Dz. U. Nr 9, poz. 51) oparte zostały nie tylko na ekspertyzie dowodów osobistych oskarżonych Franciszka L. i Mieczysława L., która wykazała, że w dowodach tych były odklejane zdjęcia, lecz przede wszystkim na wyjaśnieniach Barbary Wandy S., która oświadczyła, że w Czechosłowacji był razem z nią Edward L., posługując się przy przekroczeniu granicy czechosłowackiej wkładką turystyczną wystawioną na nazwisko Mieczysława L. Ponadto nie bez znaczenia dla oceny winy oskarżonego są wyjaśnienia oskarżonego Mariana D., który - mimo odmiennego twierdzenia Edwarda L. - kategorycznie zaprzeczył temu, aby kiedykolwiek był z Barbarą Wandą S. w Czechosłowacji, oraz wyjaśnienia Mieczysława L., że przekazał przepustkę z dowodem Edwardowi L. w celu wymiany w banku pieniędzy polskich na korony, przy czym dowód z przepustką zostały mu zwrócone dopiero po upływie około dwóch tygodni od chwili ich wręczenia Edwardowi L.Nie do przyjęcia jest również teza rewizji oparta na wyjaśnieniach oskarżonego Edwarda L. (którym Sąd nie dał wiary), że nie popełnił on przestępstwa z art. 262 § 1 k.k., ponieważ zatrzymał pieniądze w kwocie 200.000 zł za sprzedany samochód marki "BMW 2000 CS" nie w celu ich przywłaszczenia, lecz jedynie w celu potrącenia należnych mu od Jerzego S. kwot pieniężnych.Zauważyć w związku z tym należy, że Sąd słusznie ocenił wyjaśnienia oskarżonego, jako nie zasługujące na wiarę, albowiem nie znajdują one oparcia w logice wydarzeń i ujawnionych na rozprawie okolicznościach sprawy. Z wiarygodnych wyjaśnień współoskarżonej Barbary Wandy S. złożonych w toku śledztwa wynika w szczególności, że oskarżony po sprzedaniu samochodu marki "BMW 2000 CS" zwlekał z przekazaniem jej tych pieniędzy, a kiedy upomniała się o ich zwrot, kłamliwie zapewniał ją, że pieniądze te przechowuje u Mariana D., lecz z przyczyn od niego niezależnych (gdyż Marian D. został aresztowany) pieniędzy tych nie może od niego uzyskać, przy czym nie wspominał jej wówczas o tym, że pieniądze te zatrzymał na poczet należności nie wypłaconych mu dotychczas przez Jerzego S. Także podczas pobytu w Czechosłowacji nie rozmawiał on z Jerzym S. na temat zwrócenia mu rzekomo należnych kwot pieniężnych.W świetle przytoczonych wyżej faktów nie ulega wątpliwości, że gdyby faktycznie oskarżony Edward L. posiadał u Jerzego S. nie uregulowane dotychczas należności pieniężne, to nie omieszkałby na tematy te rozmawiać z Jerzym S. zarówno w toku przeprowadzonych z nim rozmów telefonicznych, jak i podczas pobytu w Czechosłowacji, tym bardziej że wręczył mu wówczas około 560.000 zł, oraz powiedziałby o tym Barbarze Wandzie S., natomiast nie uciekałby się do kłamliwych wyjaśnień, że pieniędze są przechowywane u Mariana D. Ponadto jak wynika z wyjaśnień Barbary Wandy S., stosunki między Edwardem L. a Jerzym S. nacechowane były wzajemnym zaufaniem, przejawiającym się w przeprowadzeniu poufnych rozmów związanych z działalnością przestępną Jerzego S., co z kolei wyłącza, żeby istniały między nimi jakiekolwiek zadrażnienia i nie sfinalizowane rozliczenia z lat ubiegłych.Z tych przyczyn ustalenia Sądu co do winy oskarżonego z art. 262 § 1 k.k. uznać należy za prawidłowe.Do kar pozbawienia wolności wymierzonych oskarżonemu za czyny z art. 30 pkt 1 dekretu z dnia 23 marca 1956 r. o ochronie granic państwowych (Dz. U. Nr 9, poz. 51) oraz z art. 262 § 1 k.k. Sąd Najwyższy zastosował przepisy ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii (Dz. U. Nr 21, poz. 151), przy czym karę za pierwszy czyn złagodził mu o połowę z mocy art. 6 pkt 1 tejże ustawy, a karę więzienia za drugi czyn na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 1 tejże ustawy darował mu w całości. Ze względu na zastosowanie amnestii zaszła konieczność uchylenia kary łącznej i orzeczenia nowej kary łącznej. Ponieważ jedna kara pozbawienia wolności została oskarżonemu złagodzona, a druga darowana, przeto odpowiedniemu złagodzeniu uległa nowa kara łączna.Sąd Wojewódzki przy zaliczeniu oskarżonemu aresztu tymczasowego dopuścił się błędu, zaliczając go od dnia 21 września 1967 r., mimo że oskarżony został aresztowany dopiero w dniu 20 listopada 1967 r. Sąd Najwyższy to zaliczenie - jako oczywistą omyłkę pisarską - skorygował zgodnie z wnioskiem Prokuratora i zaliczył oskarżonemu na poczet orzeczonej kary okres tymczasowego aresztowania od dnia faktycznego jego zatrzymania, tj. od dnia 20 listopada 1967 r.III. Co do rewizji oskarżonego Józefa R.Zgłoszony na rozprawie rewizyjnej wniosek obrony o zastosowanie ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii do kary pozbawienia wolności wymierzonej oskarżonemu okazał się zasadny.Skoro wartość przedmiotu przestępstwa wynosiła poniżej 100.000 zł, o czym była mowa przy omawianiu rewizji oskarżonego Mariana D., a czyn ten nie ulegał wyłączeniu spod amnestii i został popełniony przed dniem 15 lipca 1969 r., to stosownie do art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii orzeczona kara pozbawienia wolności podlega darowaniu.Wniosek rewizji o obniżenie kary grzywny do 20.000 zł należało uznać za niezasadny ze względu na szkodliwość społeczną popełnionego czynu, duże napięcie złej woli oskarżonego, przejawiające się w zamiarze nabycia znacznej ilości złotych monet od pokątnych handlarzy wartościami dewizowymi, oraz sytuację materialną oskarżonego (dom jednorodzinny, samochód osobowy, 2 książeczki PKO z wkładem łącznym 52.000 zł).IV. Co do rewizji oskarżonej Barbary Wandy S.Rewizja oskarżonej nie jest zasadna.Jak wynika z obszernych motywów zaskarżonego wyroku, Sąd Wojewódzki rozważył wnikliwie wszystkie dowody mające istotne znaczenie dla poczynienia prawidłowych ustaleń faktycznych oraz wskazał przesłanki, na podstawie których uznał oskarżoną za winną popełnienia zarzucanych jej aktem oskarżenia czynów.Podzielając wywody Sądu Wojewódzkiego w tym zakresie, jako nie zawierające błędu w rozumowaniu, stwierdzić należy, że rewizja obrońcy oskarżonej nie przytacza tego rodzaju argumentów, które mogłyby podważyć poczynione przez Sąd Wojewódzki ustalenia.Nie można w szczególności zgodzić się z zawartym w rewizji poglądem, że pierwszy samochód otrzymany przez Barbarę Wandę S. w styczniu 1967 r. marki "Opel-Record", który został sprzedany Krystynie S., nie może być traktowany jako uzyskany w wyniku zawarcia przez oskarżoną transakcji z cudzoziemcem dewizowym w obrocie z zagranicą, gdyż był to dar przeznaczony przez męża oskarżonej Jerzego S. na jej rzecz. Z wyjaśnień bowiem złożonych przez oskarżoną Barbarę Wandę S. w toku rozprawy nie wynika, żeby samochód ten otrzymała od męża w formie darowizny.Wyjaśniła ona w szczególności, że pierwszy samochód marki "Opel-Record" otrzymała w lutym 1964 r., przy czym mąż zawiadomił ją na dwa dni przed przesyłką, że przyjdzie samochód na jej nazwisko oraz że w samochodzie tym będą ukryte fałszywe banknoty 100-dolarowe. Samochód ten sprzedała na polecenie męża za kwotę 60.000 zł. Drugi samochód marki "Ford-Taunus" przysłany został przez jej męża w miesiącu lutym lub marcu 1967 r. na nazwisko jej wujka Romana W., któremu wręczyła 60.000 zł na opłacenie cła. Treść cytowanych wyjaśnień wskazuje na to, że Barbara Wanda S. nie była samodzielnym dysponentem otrzymanego samochodu i nie traktowała go jako otrzymanego w formie darowizny, lecz odbierając go w kraju a następnie sprzedając Krystynie S., wykonywała jedynie polecenie Jerzego S., który posłużył się jej nazwiskiem w celu upozorowania legalności dokonanej transakcji. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży tego samochodu miały stanowić kapitał potrzebny do finansowania opłat celnych i ponoszenia innych kosztów związanych z działalnością przestępczą Jerzego S. i współdziałających z nim osób. Za niesłuszne uznać również należy wywody rewizji zmierzające do wykazania, że Sąd Wojewódzki niesłusznie zastosował do czynu opisanego w pkt IV sentencji wyroku art. 25 § 1 lit. e) i d) u.k.s. Zawarte w rewizji na poparcie tej tezy okoliczności, a w szczególności to, że oskarżona Barbara Wanda S. podporządkowana była swemu mężowi zarówno w sensie uczuciowym, jak i ekonomicznym, że wykonywała jedynie przekazywane jej polecenia oraz że uzyskiwane korzyści przeznaczała na swoje utrzymanie i członków rodziny Jerzego S., a ponadto że wszystkie należne opłaty celne od przysyłanych samochodów zostały uiszczone i że Skarb Państwa nie został narażony na uszczuplenie należności państwowych - mogą mieć jedynie wpływ na wymiar kary, lecz nie uzasadniają twierdzenia o wadliwym zastosowaniu przez Sąd art. 25 § 1 lit. e) i d) u.k.s. do przypisanego oskarżonej czynu.Słusznie bowiem - w świetle trafnych ustaleń faktycznych poczynionych w zaskarżonym wyroku - zastosował Sąd Wojewódzki wobec Barbary Wandy S. obostrzoną odpowiedzialność z art. 25 § 1 lit. e) i d) za przypisany jej czyn z art. 49 § 1 u.k.s., albowiem obraz jej działalności uzasadnia w pełni pogląd, że nie pracując nigdzie zawodowo, uczyniła sobie z przestępstw dewizowych stałe zasadnicze źródło dochodu, a wartość przedmiotu popełnionego przez nią występku skarbowego była szczególnie duża (ponad 1.000.000 zł).Niezasadny jest także wniosek rewizji o uchylenie wyroku w części skazującej oskarżoną za czyn opisany w pkt IX aktu oskarżenia i o uznanie jej za winną przestępstwa przewidzianego w art. 12 § 2 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. (Dz. U. Nr 30, poz. 192) - wniosek oparty na wyjaśnieniach oskarżonej złożonych w toku rozprawy, które z przyczyn wskazanych w motywach zaskarżonego wyroku ocenione zostały jako niewiarygodne. Sąd Wojewódzki bowiem, po wnikliwym rozważeniu całokształtu wyjaśnień oskarżonej Barbary Wandy S., za podstawę ustaleń faktycznych przyjął jej wyjaśnienia ze śledztwa, w których przyznała się całkowicie do popełnienia zarzuconego jej czynu, przy czym stanowisko w tym względzie logicznie i przekonywająco uzasadnił. Kwestionowanie przeto przez rewizję tych ustaleń nie może być skuteczne, skoro w istocie rzeczy sprowadza się do polemiki z oceną Sądu znajdującą się pod ochroną art. 9 k.p.k.Kar wymierzonych oskarżonej za poszczególne przestępstwa nie można uznać za rażąco surowe w rozumieniu art. 384 § 2 k.p.k. ze względu na znaczną szkodliwość społeczną popełnionych przez oskarżoną czynów i wysoki stopień jej winy.Karę pozbawienia wolności wymierzoną oskarżonej za czyn z art. 12 § 1 m.k.k. (2 lata więzienia) Sąd Najwyższy darował jej na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii. Ze względu na darowanie jednej z kar pozbawienia wolności uchylono orzeczenie o karze łącznej, jako bezprzedmiotowe.V. Co do rewizji oskarżonych Bogdana S., Lecha Andrzeja L. i Andrzeja Konrada J.Rewizje tych oskarżonych nie są zasadne.Wywody wszystkich rewizji sprowadzają się w swej istocie do zarzutów niesłusznego oparcia ustaleń co do winy oskarżonych na wyjaśnieniach współoskarżonej Barbary Wandy S., które - według oceny rewizji - nie zasługują na wiarę w zakresie obciążającym wymienionych wyżej oskarżonych.Należy w związku z tym zauważyć, że jak wynika z motywów zaskarżonego wyroku, Sąd Wojewódzki zagadnienie wartości dowodowej wyjaśnień Barbary Wandy S. bardzo dokładnie, szeroko i wnikliwie przeanalizował z uwzględnieniem wszelkich elementów stanu faktycznego mogących mieć w tej mierze istotne znaczenie, a wnioski, jakie z tej analizy wysnuł co do wiarygodności jej wyjaśnień, nie mogą nasuwać żadnych zastrzeżeń. Słusznie stwierdził Sąd Wojewódzki, że oskarżona Barbara Wanda S., składając w toku rozprawy wyjaśnienia obciążające Lecha Andrzeja L. i Andrzeja Konrada J., a w toku śledztwa Bogdana S., nie miała żadnego powodu do przypisywania tym oskarżonym czynów nie dokonanych, albowiem między Barbarą Wandą S. a oskarżonymi istniały poprawne stosunki, obciążając zaś tych oskarżonych, pogarszała tylko swoją sytuację procesową. Brak jest więc racjonalnych przesłanek, które by uzasadniały tezę, że Barbara Wanda S. nieprawdziwie obciąża swymi wyjaśnieniami wymienionych wyżej oskarżonych.Odmienne stanowisko reprezentowane w rewizjach co do prawidłowości dokonanej w wyroku oceny wyjaśnień Barbary Wandy S. sprowadza się do zakwestionowania uprawnień Sądu do swobodnej oceny dowodów.Podkreślić ponadto należy, że jak wynika z wyjaśnień Barbary Wandy S. oskarżony Lech Andrzej L. - wbrew odmiennemu poglądowi rewizji - był bardzo dobrze zorientowany, z kim faktycznie zawiera transakcje kupna samochodu, ponieważ na prośbę Lecha Andrzeja L. skontaktowała go ona jedynie z Jerzym S., z którym uzgodnił telefonicznie warunki kupna samochodu, a zwłaszcza jego ocenę. W tym stanie rzeczy zawarte w rewizji twierdzenie, że oskarżony działał w błędzie, ponieważ był przekonany, że kupuje samochód od Barbary Wandy S., a nie od Jerzego S. będącego cudzoziemcem dewizowym, uznać należy za bezpodstawne.Niezasadny jest również zarzut wymierzenia zbyt surowej kary oskarżonemu Bogdanowi S., jeśli uwzględni się wysoki stopień szkodliwości społecznej popełnionego czynu oraz niskie pobudki działania (chęć zysku oskarżonego).Ze względu na przepisy ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii Sąd Najwyższy na mocy art. 3 ust. 1 pkt 1 tejże ustawy darował wszystkim oskarżonym orzeczone kary pozbawienia wolności, a ponadto oskarżonemu Bogdanowi S. darował orzeczoną karę dodatkową utraty praw publicznych i obywatelskich praw honorowych z mocy art. 4 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii.Ponadto w stosunku do oskarżonego Lecha Andrzeja L. Sąd Najwyższy ograniczył kwotę zasądzoną przez Sąd Wojewódzki do ściągnięcia od niego - jako równowartość przedmiotu występku skarbowego - do kwoty 68.000 zł, ponieważ kwota 32.000 zł stanowiła opłaty celne uiszczone Skarbowi Państwa od sprowadzonego z zagranicy samochodu. Nie ma żadnych podstaw, aby uiszczone cło wliczać do wartości samochodu przy zasądzaniu równowartości przedmiotu występku w myśl art. 21 § 1 u.k.s.VI. Co do rewizji oskarżonego Bogdana Z.Rewizja oskarżonego nie jest zasadna.Rewizja, nie kwestionując w zasadzie poczynionych przez Sąd Wojewódzki ustaleń faktycznych, wyraża pogląd, że oskarżony, kiedy zawierał bez zezwolenia z cudzoziemcem dewizowym w obrocie z zagranicą transakcję kupna-sprzedaży samochodu, nie miał świadomości, że działanie jego nosi cechy występku dewizowego, wskutek czego został niesłusznie przez Sąd skazany z art. 49 § 1 u.k.s. zamiast z art. 49 § 3 tejże ustawy.Nie podzielając reprezentowanego w rewizji stanowiska, zauważyć należy, że zagadnienie świadomości oskarżonego co do bezprawności jego działania nie uszło uwagi Sądu Wojewódzkiego, który po wnikliwym rozważeniu materiału dowodowego, a zwłaszcza wyjaśnień oskarżonego, doszedł do przekonania, że oskarżony, zawierając z przebywającym w NRF Jerzym S. umowę kupna-sprzedaży samochodu za odpłatnością 120.000 zł wpłaconych w kraju do rąk Barbary Wandy S. i 300 dolarów za granicą do rąk Jerzego S., jako człowiek o wysokim poziomie intelektualnym i wyrobieniu społeczno-politycznym, zdawał sobie sprawę z nielegalności dokonanej transakcji, w związku z czym uznał go za winnego popełnienia zarzucanego mu przestępstwa.Podzielając wywody Sądu Wojewódzkiego w tym zakresie, jako nie zawierające błędu w rozumowaniu, stwierdzić należy, że Sąd Wojewódzki kwestię świadomości oskarżonego Bogdana Z. co do bezprawności jego czynu wnikliwie i trafnie rozważył, przytaczając w zaskarżonym wyroku szeroki zespół okoliczności, które w pełni uzasadniają zajęte przez Sąd stanowisko w tym przedmiocie.Z tych powodów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- II K 741/57 1957-11-22Czy odstąpienie od popełnienia przestępstwa, które nastąpiło po otrzymaniu umówionego znaku od współsprawcy, może być uznane za dobrowolne odstąpienie od zamiaru popełnienia przestępstwa w rozumieniu art. 25 k.k.?
- IV KR 336/84 1985-01-22Czy odstąpienie od dokonania przestępstwa z powodu zewnętrznych przeszkód (zamknięta brama, obecność innej osoby) może być uznane za dobrowolne odstąpienie od popełnienia przestępstwa w rozumieniu art. 13 k.k.?
- III KR 180/68 1968-12-05Czy odstąpienie od wykonania przestępstwa, które nie zapobiegło jego skutkowi, może stanowić podstawę do zastosowania dobrodziejstwa bezkarności z art. 25 k.k. w sytuacji, gdy sprawca działał jako współsprawca, a nie pom…
- III KK 44/22 2022-03-10Czy odstąpienie od popełnienia przestępstwa, które nastąpiło w wyniku zewnętrznych okoliczności, może być uznane za dobrowolne odstąpienie w rozumieniu art. 15 § 1 k.k. i skutkować umorzeniem postępowania?
- I K 473/59 1960-05-17Czy czyn polegający na wyłudzeniu pieniędzy poprzez kłamliwe obietnice dostarczenia roweru lub ułatwienia przyjęcia na studia, a także przywłaszczenie powierzonej kwoty, stanowi przestępstwo oszustwa lub przywłaszczenia,…
Powołane przepisy
art. 23 § 2 KKart. 45 § 1art. 23 § 1 KKart. 187 KKart. 27 KKart. 49 § 1art. 25 § 5 pkt 1art. 25 § 1art. 30 pkt 1art. 262 § 1 KKart. 12 § 1art. 12 § 2 pkt 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.