II K 193/55
WyrokIzba Karna1955-10-06
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy prowadzenie rozprawy przez około 35 godzin bez odpowiedniej przerwy na wypoczynek, a także rozbicie jedności obrony przez udzielenie głosu obrońcy i oskarżonemu w 4-tygodniowym odstępie czasu, stanowi istotne uchybienie procesowe, które może mieć wpływ na treść wyroku?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że prowadzenie rozprawy przez tak długi czas bez odpowiedniej przerwy na wypoczynek czyni skuteczną obronę iluzoryczną i stanowi poważne uchybienie procesowe, które mogło mieć wpływ na treść wyroku. Ponadto, rozbicie jedności obrony przez udzielenie głosu obrońcy i oskarżonemu w 4-tygodniowym odstępie czasu jest sprzeczne z intencją ustawodawcy, aby sąd przystępował do narady pod bezpośrednim wrażeniem głosów stron.Stan faktyczny
Oskarżony Roman K., dyrektor szpitala, został oskarżony o przywłaszczenie mienia społecznego w kwocie ponad 16 tys. zł poprzez wypłacanie sobie nienależnych poborów z tytułu "pogotowia operacyjnego" i wynagrodzenia dodatkowego. Dodatkowo zarzucono mu wypłacanie nienależnych poborów innym pracownikom szpitala oraz zawarcie niezgodnej z zasadami umowy i zlecenie wypłaty honorarium za analizę planu gospodarczego, czym naraził Skarb Państwa na szkodę. Sąd Wojewódzki uznał go za winnego i skazał na karę łączną dwóch lat więzienia. Od wyroku wniesiono rewizje zarówno przez Prokuratora, jak i oskarżonego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w Opolu.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Romana K., osk. z art. 1 § 3 lit. a dekretu z dnia 4.III.1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) i art. 286 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonej przez Prokuratora i oskarżonego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Opolu z dnia 30 grudnia 1954 r., na podstawie art. 375 k.p.k. uchylił zaskarżony wyrok.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Opolu - po rozpoznaniu w dniu 30 grudnia 1954 r. sprawy Romana K. oskarżonego o to, że 1) jako dyrektor szpitala rejonowego dokonał zagarnięcia mienia społecznego w kwocie 16.665,60 zł w ten sposób, że polecał podległym sobie pracownikom szpitala wypłacenie nienależnych mu poborów z tytułu "pogotowia operacyjnego" i wynagrodzenia dodatkowego, tj. o czyn przewidziany w art. 1 § 3 lit. a dekretu z dn. 4.III.1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68), 2) w tym czasie, miejscu i charakterze, wbrew swym obowiązkom służbowym, polecił wypłacenie instalatorowi, magazynierowi i ogrodnikowi szpitala nienależnych im poborów z tytułu wynagrodzenia dodatkowego i dodatku zakaźnego, narażając Skarb Państwa na szkodę w wysokości 6.421,60 zł, tj. o czyn przewidziany w art. 286 § 1 k.k., 3) w tym samym miejscu i charakterze, wbrew swym obowiązkom służbowym i bez zezwolenia swych władz nadrzędnych, zawarł umowę z Romanem K. dotyczącą analizy wykonania planu gospodarczego podległego sobie szpitala oraz niezgodnie z zasadami dyscypliny finansowej zlecił wypłacenie honorarium za wykonaną pracę, narażając Skarb Państwa na szkodę w wysokości 3.000 zł, tj. o czyn z art. 286 § 1 k.k. - uznał Romana K. za winnego popełnienia przestępstwa opisanego w punkcie 1) z tym, że przywłaszczył sobie kwotę około 14 tysięcy zł, czym dopuścił się zbrodni przewidzianej w art. 1 § 3 lit. a dekretu z dn. 4.III.1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) oraz za winnego popełnienia przestępstwa opisanego pod punktem 2) i 3), stanowiącego występki z art. 286 § 1 k.k. i za czyny powyższe skazał Romana K. na podstawie art. 1 § 3 lit. a dekretu z dn. 4.III.1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) na dwa lata więzienia za pierwszy czyn, na podstawie art. 286 § 1 k.k. na 10 miesięcy więzienia za czyn drugi, na podstawie art. 286 § 1 k.k. na 6 miesięcy więzienia za czyn trzeci. Zgodnie z art. 31 k.k. Sąd wymierzył oskarżonemu karę łączną w rozmiarze dwóch lat więzienia (…)Od powyższego wyroku wniósł rewizję Prokurator i oskarżony. Rewizja Prokuratora, zarzucając rażącą niewspółmierność kary w stosunku do przypisanych czynów, wnosi o stosowne jej zaostrzenie.Dwie odrębne rewizje oskarżonego, wniesione przez dwóch jego obrońców, podnoszą szereg zarzutów błędnej oceny okoliczności faktycznych, obrazy art. 320, 339 k.p.k., między innymi zaś 1) obrazę art. 76 i 297 § 1 k.p.k., polegającą na tym, że przewodniczący Sądu wbrew wnioskowi obrony o zarządzenie przerwy rozprawy dla wypoczynku prowadził rozprawę w ciągu prawie 20 godzin, bo od godz. 955 dnia 20.X.54 r. do godz. 630 dnia 21.X.54 r., a następnie po zarządzeniu przerwy jedynie do godz. 1000 (tj. na okres ok. 3 godzin) - od godz. 1045 dnia 21.X.54 r. do godz. 130 dnia 22.X.1954 r., czyli w ciągu prawie 15 dalszych godzin, pozbawiając w ten sposób obrońców możliwości należytego wykonania ich obowiązku, oskarżonego zaś - prawa materialnego uczestnictwa w rozprawie oraz prawa korzystania z obrony, tj. uprawnień w konkretnym przypadku szczególnie doniosłych z uwagi na zawisłość sprawy i nader zły stan zdrowia oskarżonego, 2) obrazę art. 318 i 327 k.p.k. przez wydanie wyroku w 28 dniu po głosach oskarżyciela publicznego i obrońców, będąca uchybieniem istotnym, którego nie usuwa fakt udzielenia ostatniego słowa oskarżonemu bezpośrednio przed ogłoszeniem wyroku.W konkluzji rewizje oskarżonego wnoszą o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania albo o uniewinnienie oskarżonego, a ewentualnie zmianę kwalifikacji na art. 286 § 1 i łagodne ukaranie.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy wyraził, między innymi, następujący pogląd prawny:Słuszny jest zarzut rewizji, że prowadzenie rozprawy przez okres około 35 godzin bez zarządzenia stosownej pod względem czasu trwania przerwy rozprawy dla wypoczynku czyni iluzoryczną możliwość skutecznej obrony oskarżonego i stanowi poważne uchybienie procesowe, które mogło mieć wpływ na treść wyroku. Należy nadto zauważyć, że sytuacja taka stawia pod znakiem zapytania sprawność Sądu i wszystkich w ogóle uczestników procesu do prawidłowego postrzegania i myślenia. Zważywszy, że okoliczności sprawy wymagały ustalenia faktów dowodowych m.in. w oparciu o właściwą interpretację nie dość jasnych przepisów prawnych z dziedziny wynagrodzenia lekarza i jego administracyjnych uprawnień jako kierownika szpitala, dojść należy do wniosku, że w tej sytuacji prawidłowy przebieg procesu dowodzenia stwarzał konieczność koncentracji umysłu, dla której nie było warunków przy danej metodzie prowadzenia rozprawy.Względy, którymi kierował się Sąd, nakazujące rozpoznanie sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki, nie mogą mieć takiego znaczenia, by jedynie z uwagi na biegłych, nie mogących "tyle jeździć z Warszawy do Opola" (zarządzenie w przedmiocie sprostowania protokołu), kontynuować rozprawę niezależnie od czasu jej trwania i od stanu oskarżonego, dotkniętego - jak to wynika z akt - ciężką chorobą.Odnośnie do drugiego zarzutu zauważyć należy, że skoro sąd winien przystąpić do narady niezwłocznie po wysłuchaniu głosów stron (art. 318 k.p.k.), to uznać trzeba za niepożądane praktykę sądu, prowadzącą do rozbicia jedności obrony przez udzielenie głosu obrońcy i oskarżonemu w 4-tygodniowym odstępie czasu. Intencją ustawodawcy jest, aby sąd, przystępujący do narady, znajdował się pod bezpośrednim wrażeniem głosów stron i miał świeżo w pamięci ich wywody i wnioski; sprzeczny zatem z tą intencją jest stan, przy którym sąd przystępuje do narady w czasie, gdy wspomniane wrażenia musiały siłą rzeczy ulec zatarciu.W tym stanie rzeczy wyrok w sprawie niniejszej wymaga bezwzględnie uchylenia. (…)
Powiązane orzeczenia
- II KR 319/79 1980-03-17Czy przeprowadzenie rozprawy głównej w obecności tylko jednego z dwóch ustanowionych obrońców, przy jednoczesnym niezawiadomieniu drugiego obrońcy o terminie rozprawy, stanowi bezwzględną przyczynę rewizyjną skutkującą u…
- I K 969/52 1952-12-22Czy naruszenie prawa do obrony poprzez zbyt późne ustanowienie obrońcy z urzędu, odmowę odroczenia rozprawy lub przerwy, a także brak sporządzenia uzasadnienia wyroku w terminie, skutkuje uchyleniem wyroku?
- V KRN 81/68 1968-03-14Czy sąd może prowadzić rozprawę w nieobecności oskarżonego, jeśli jego niestawiennictwo jest usprawiedliwione, a uchybienie to może mieć wpływ na treść wyroku?
- I K 516/51 1951-12-04Czy doręczenie aktu oskarżenia i wezwania na rozprawę tego samego dnia, z wyznaczeniem rozprawy na dzień następny, przy jednoczesnym wyznaczeniu obrońcy z urzędu, narusza prawo oskarżonego do obrony, zwłaszcza gdy obrońc…
- III K 1121/54 1954-04-10Czy przeprowadzenie rozprawy w całości lub w części pod nieobecność oskarżonego, któremu nie doręczono wezwania na rozprawę, stanowi istotne naruszenie przepisów postępowania karnego, skutkujące uchyleniem wyroku?
Powołane przepisy
art. 1 § 3art. 286 § 1 KKart. 375 KPKart. 31 KKart. 320art. 76art. 318art. 286 § 1art. 318 KPK§ 3§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.