II K 201/64
WyrokIzba Karna1964-12-08
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Sąd Wojewódzki prawidłowo rozpoznał zarzut dotyczący spowodowania przez oskarżonego Edwarda G. straty dla Kasy w kwocie 177.139 zł, czy też powinien był rozpoznać całe wydarzenie zarzucone aktem oskarżenia, a nie tylko jego fragment?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że Sąd Wojewódzki nie rozpoznał w pełni zarzutu postawionego oskarżonemu Edwardowi G., ograniczając się jedynie do części kwoty zagarniętej. Sąd Najwyższy stwierdził, że oskarżony był oskarżony o spowodowanie straty w kwocie 177.139 zł, a Sąd Wojewódzki ustalił zagarnięcie 51.000 zł oraz dalszy brak w kwocie około 100.000 zł, co stanowiło to samo wydarzenie. Sąd Wojewódzki powinien był rozpoznać cały zarzut, a nie uchylać się od jego rozpoznania, co skutkowało uchyleniem wyroku w tej części i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania.Stan faktyczny
Oskarżeni zostali skazani przez Sąd Wojewódzki za różne przestępstwa związane z zagarnięciem pieniędzy z Pracowniczej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej przy kopalni "M.". Oskarżony Edward G. został skazany za zagarnięcie gotówki, Klaudiusz G. za zagarnięcie gotówki, Edmund B. za niepełnienie obowiązków księgowego i zaksięgowanie fikcyjnych dowodów, a Mieczysław P. za pobranie pożyczki bez uprawnień. Prokurator oraz oskarżeni wnieśli rewizje od wyroku. Sąd Najwyższy rozpoznał te rewizje, uchylając częściowo wyrok wobec Edwarda G., utrzymując w mocy wobec Klaudiusza G., zmieniając karę wobec Edmunda B. i umarzając postępowanie wobec Mieczysława P. na mocy dekretu o amnestii.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonego Edwarda G. i przekazał sprawę temuż Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania. W pozostałym zakresie orzekł zgodnie z sentencją.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN K. Wagner (sprawozdawca).Sędziowie SN: J. Matysiak, W. Ostrowski.Prokurator Generalnej Prokuratury: W. Anc.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Edwarda G., oskarżonego z art. 1 § 3 lit. a dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. z 1953 r. Nr 17, poz. 68) i art. 1 § 1 lit. a ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. z 1958 r. Nr 4, poz. 11), Klaudiusza G., oskarżonego z art. 1 § 1 tegoż dekretu, Edmunda B., oskarżonego z art. 286 § 2 k.k., i Mieczysława P., oskarżonego z art. 286 § 2 k.k., po rozpoznaniu założonych przez prokuratora rewizji co do oskarżonych Edwarda G., Edmunda B. i Mieczysława P. oraz rewizji założonych przez oskarżonych Edwarda G., Klaudiusza G. i Edmunda B. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 10 stycznia 1964 r., na mocy art. 375, 383 pkt 2 i 3, 388 § 1 k.p.k.,1)co do oskarżonego Edwarda G. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę temuż Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania;2)co do oskarżonego Klaudiusza G. wyrok Sądu Wojewódzkiego utrzymał w mocy;3)co do oskarżonego Edmunda B. zmienił wyrok Sądu Wojewódzkiego w części dotyczącej kary w ten sposób, że niezależnie od wymierzonych mu kar pozbawienia wolności i utraty praw skazał go na 3.000 złotych grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia na 20 dni więzienia zastępczego;4)przyjmując, że oskarżony Mieczysław P. działał w celu osiągnięcia korzyści osobistej oraz że przypisany mu powyższą zmianą czyn przestępny wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 286 § 2 k.k. - umorzył względem niego postępowanie karne o ten czyn z mocy art. 5 ust. 1 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1 dekretu o amnestii z dnia 20 lipca 1964 r. (Dz. U. z 1964 r. Nr 27, poz. 174), obciążając Skarb Państwa kosztami postępowania karnego;5)na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 2 cytowanego dekretu o amnestii z dnia 20 lipca 1964 r. złagodził oskarżonemu Klaudiuszowi G. karę 2 lat więzienia o połowę, to jest do 1 roku więzienia.Wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 10 stycznia 1964 r. zostali między innymi skazani:1)oskarżony Edward G. z art. 1 § 3 lit. a dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. z 1953 r. Nr 17, poz. 68) w związku z art. 1 § 1 lit. a ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. z 1958 r. Nr 4, poz. 11) na 7 lat więzienia, 20.000 zł grzywny, utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres lat 3 oraz przepadek całego mienia za to, że w okresie od października 1957 r. do 4 listopada 1958 r. w B., jako skarbnik Pracowniczej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej przy Kopalni "M." czynem ciągłym, działając sam bądź wspólnie i w porozumieniu z Klaudiuszem G. i Alojzym Ż., zagarnął na szkodę tejże Kasy gotówkę w łącznej kwocie 50.000 zł, za której ochronę, przechowanie oraz zabezpieczenie oskarżony Edward G. był odpowiedzialny z tytułu sprawowanej funkcji;2)oskarżony Klaudiusz G. z art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. z 1953 r. Nr 17, poz. 68) na 2 lata więzienia i 20.000 zł grzywny za to, że w okresie od października 1957 r. do 4 listopada 1958 r. w B., czynem ciągłym, działając wspólnie i w porozumieniu z Edwardem G. i Alojzym Ż., zagarnął na szkodę Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej przy kopalni "M." gotówkę w łącznej kwocie 30.551 zł;3)oskarżony Edmund B. z art. 286 § 2 k.k. na 4 lata więzienia z pozbawieniem praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres lat 3 za to, że w okresie od października 1957 r. do listopada 1958 r. w B., jako starszy księgowy Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej przy kopalni "M." w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla siebie i dla Edwarda G.:1.nie dopełnił swych obowiązków w zakresie:a)kontroli pracy kasjera oraz innych pracowników Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej,b)należytej organizacji pracy;2.zaksięgował - jako autentyczne - fikcyjne dowody kasowe:a)nr 27 z dnia 31 stycznia 1958 r. na kwotę 45.848,85 zł,b)nr 51 z dnia 28 lutego 1958 r. na kwotę 170.590,50 zł,c)nr 20 z dnia 1 marca 1958 r. na kwotę 90.439,35 zł,d)nr 22 z dnia 15 marca 1958 r. na kwotę 50.000 zł,e)nr 24 z dnia 22 marca 1958 r. na kwotę 50.000 zł,f)nr 106 z dnia 30 kwietnia 1958 r. na kwotę 47.572,97 zł,g)nr 41 z dnia 2 maja 1958 r. na kwotę 45.000 zł,h)nr 224 z dnia 30 września 1958 r. na kwotę 100.000 zł, w wyniku czego dopuścił się pogłębienia już istniejącego chaosu w księgowości Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej, co z kolei umożliwiło oskarżonym Edwardowi G., Klaudiuszowi G. i Alojzemu Ż. zagarnięcie łącznej kwoty około 51.000 zł oraz co doprowadziło do powstania w prowadzonej przez Edwarda G. Kasie niedoboru w kwocie 97.960 zł;4)oskarżony Mieczysław P. z art. 286 § 1 k.k.: na 1 rok więzienia z warunkowym zawieszeniem wykonania tej kary na okres lat 3 za to, że w styczniu 1958 r. w B., jako starszy inspektor finansowy Zarządu Głównego Związku Zawodowego Górników, przekraczając swe uprawnienia, pobrał z Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej przy kopalni "M." pożyczkę w kwocie 18.000 zł, mimo że nie był członkiem tej Kasy i nie miał uprawnienia do otrzymania pożyczki, przez co działał na szkodę Kasy.Wyrok powyższy zaskarżył prokurator oraz oskarżeni Edward G., Klaudiusz G. i Edmund B.I. Rewizja prokuratora dotyczy oskarżonych Edwarda G., Edmunda B. i Mieczysława P. Rewizja podnosi:1)co do Edwarda G. - błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez uznanie, że oskarżony jakoby przywłaszczył sobie na szkodę Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej kopalni "M." jedynie kwotę około 51 tys. zł i że pozostała kwota będąca przedmiotem oskarżenia stanowi przestępstwo z art. 286 k.k., co do którego Sąd nie mógł się wypowiedzieć ze względu na brak stosownego zarzutu;2)co do Edmunda B. - obrazę art. 42 § 2 k.k. przez niewymierzenie mu kary grzywny mimo przyjęcia, że przypisanego mu przestępstwa z art. 286 § 2 k.k. dopuścił się z chęci zysku;3)co do Mieczysława P. - błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez uznanie, że oskarżony dopuścił się jedynie występku z art. 286 § 1 k.k., a nie zbrodni z § 2 tegoż przepisu, gdyż zaciągniętą pożyczkę w kwocie 18.000 zł zwrócił; ewentualny zamiar zwrotu pożyczki w niniejszej sytuacji mógł mieć co najwyżej wpływ na wyłączenie po stronie tego oskarżonego zamiaru zaboru mienia społecznego.Rewizja wnosi o uchylenie wyroku w zaskarżonej części, oraz o skazanie: 1) Edwarda G. - za przywłaszczenie całej kwoty będącej przedmiotem oskarżenia na odpowiednią karę, 2) Edmunda B. - na dodatkową karę grzywny oprócz wymierzonych mu już kar i 3) Mieczysława P. z art. 286 § 2 k.k. - na odpowiednią karę pozbawienia wolności oraz kary dodatkowe.II. Rewizja oskarżonego Edwarda G. domaga się zmiany zaskarżonego wyroku w części dotyczącej kary przez złagodzenie zarówno orzeczonej kary pozbawienia wolności, jak i kary grzywny przy równoczesnym uchyleniu orzeczenia o przepadku mienia.Rewizja sprowadza się do zarzutów:1)błędnej oceny okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez uznanie, że oskarżony Edward G. przywłaszczył wspólnie z innymi kwotę 51.142 zł zamiast 43.000 zł, co pociągnęło za sobą nieprawidłową kwalifikację prawną przypisanego mu czynu i związaną z tym obrazę przepisu prawa materialnego;2)obrazy art. 8, 320 i 339 k.p.k. wskutek pominięcia okoliczności, że Edward G. często wyjeżdżał i w czasie jego nieobecności zastępowali go oskarżeni Klaudiusz G., Alojzy Ż. i Edmund B., którzy mogli przywłaszczyć sobie pewne kwoty z tytułu zwrotu wkładów, oraz wskutek pominięcia okoliczności, że oskarżony Edward G. objął funkcję kasjera w październiku 1957 r. po swoim poprzedniku K., przy czym objęcie kasy odbyło się bez protokołu zdawczo-odbiorczego i bez ścisłego rozgraniczenia obu kadencji;3)wymierzenia rażąco niewspółmiernie surowej kary w stosunku do przypisanego temu oskarżonemu czynu przestępnego.III. Rewizja oskarżonego Klaudiusza G. domaga się uchylenia zaskarżonego wyroku w części skazującej i umorzenia w tym zakresie postępowania w sprawie z mocy art. 3 lit. c k.p.k. bądź też zmiany zaskarżonego wyroku w części dotyczącej orzeczenia o karze przez znaczne jej złagodzenie.Rewizja zarzuca w szczególności:1)obrazę art. 3 lit. c k.p.k. wskutek skazania oskarżonego Klaudiusza G. za czyn, który był już przedmiotem prawomocnego skazania oskarżonego wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w K. z dnia 8 grudnia 1959 r.;2)wymierzenia rażąco niewspółmiernie surowej kary w stosunku do przypisanego mu czynu wskutek nierozważenia i niewzięcia pod uwagę okoliczności, że niektóre kartoteki były zagubione przez poprzednich pracowników Kasy oraz że oskarżony Klaudiusz G. pracował w Kasie po kilkanaście godzin na dobę bez żadnego dodatkowego wynagrodzenia, co powinno było wpłynąć na zastosowanie niższego wymiaru kary.IV. Rewizja oskarżonego Edmunda B. zawiera w konkluzji wniosek bądź o uchylenie zaskarżonego wyroku i o orzeczenie co do istoty sprawy z jednoczesnym:a)nieprzypisaniem oskarżonemu okresu z roku 1957 aż do listopada 1958 r., oraz odpowiedzialności z tytułu pełnienia obowiązków starszego księgowego i skutków związanych z zagarnięciem mienia przez oskarżonych Edwarda G., Klaudiusza G. i Alojzego Ż. tudzież z zaistnieniem niedoboru,b)przynajmniej częściowym przyjęciem nieumyślności w działaniu oskarżonego Edmunda B.,c)zastosowaniem art. 20 § 2 k.k. i wymierzeniem oskarżonemu Edmundowi B. kary odpowiadającej okresowi tymczasowego aresztowania, bądź też o zmianę zaskarżonego wyroku przez znaczne złagodzenie kary.Rewizja sprowadza się do zarzutów:1)obrazy art. 8 i 320 k.p.k. mogącej mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku przez nieuwzględnienie okoliczności, że oskarżony Edmund B. nie miał nominacji na starszego bądź głównego księgowego, tudzież przez niewzięcie pod uwagę okoliczności, że oskarżony Edmund B. nie wiedział, iż dostarczone do zaksięgowania dowody są fikcyjne;2)błędnej oceny okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez uznanie, że oskarżony Edmund B. został skierowany do Pracowniczej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej w charakterze kierownika księgowości oraz że do obowiązków jego należała kontrola działalności kasjera;3)wymierzenia rażąco niewspółmiernie surowej kary w stosunku do przypisanego oskarżonemu czynu.Uzasadnienie faktyczneW uzasadnieniu Sąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Wspólny rewizjom oskarżonych Edwarda G. i Klaudiusza G. zarzut nieprawidłowego obliczenia wysokości zagarniętej sumy i zamieszczenia w niej kwoty 8.000 zł, której zagarnięcie było już przedmiotem prawomocnego skazania w wyroku zapadłym w sprawie niniejszej w dniu 8 grudnia 1959 r. - Sąd Najwyższy uznał za nietrafny. Wyrok z dnia 8 grudnia 1959 r., nie zaskarżony przez oskarżonych Edwarda G. i Klaudiusza G., przypisał im prawomocnie współdziałanie w zagarnięciu 8.000 zł z funduszu pośmiertnego Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej przy kopalni "M.". Jak wynika z uzasadnienia omawianego wyroku, na zagarniętą kwotę 8.000 zł składały się trzy wypłaty dokonane pod pretekstem realizowania zapomóg pośmiertnych na nazwiska B., G. i B.Suma ta została w zaskarżonym obecnie wyroku prawidłowo przez Sąd Wojewódzki odliczona, podobnie jak kwota 12.000 zł (dotycząca okresu, w którym oskarżony G. nie pracował w Kasie Zapomogowo-Pożyczkowej) oraz kwota 15.000 zł (dotycząca pokwitowań na kopiach asygnat).Przypisane obecnie oskarżonym Edwardowi G. i Klaudiuszowi G. zagarnięcie sum: 51.142 zł (Klaudiusz G.) i 30.551 zł (Edward G.) powstały ze sprzeniewierzonych przez oskarżonych wypłat, dokonanych pod pretekstem zwrotów wkładów oszczędnościowych oraz na podstawie sfałszowanej dokumentacji, opiewającej na nazwiska osób fikcyjnych bądź w ogóle nie zatrudnionych, bądź też wprawdzie zatrudnionych, ale nie mających żadnej podstawy do tego, by otrzymać zwrot wkładów. Oskarżonego Edwarda G. obciążają ponadto sumy zainkasowane przez niego z tytułu zwrotu pożyczek, a nie odprowadzone do kasy i przywłaszczone przezeń w ogólnej kwocie 18.076 zł. Dokładne wyliczenie tych wszystkich sum mieści się w uzasadnieniu wyroku Sądu Wojewódzkiego. Wyliczenie to ma pełne oparcie w opinii biegłych księgowych K. i G.W tym stanie rzeczy, wbrew odmiennym poglądom rewizji oskarżonych Edwarda G. i Klaudiusza G., nie zachodzi żadna wątpliwość co do prawidłowości obliczenia, gdyż wypłacone fikcyjnie zapomogi pośmiertne nie mieszczą się ani w fikcyjnych zwrotach wkładów oszczędnościowych, ani też w przywłaszczonych zwrotach pożyczek.Częste wyjazdy oskarżonego Edwarda G. nie zwalniały go od obowiązku przeprowadzania kontroli za okres jego nieobecności, a poza tym - jak to wynika z wyjaśnień oskarżonego Alojzego Ż. - oskarżony Edward G. był dokładnie o wszystkich nadużyciach powiadomiony i wszystkie braki ukrywał za pomocą wypisywanych przez siebie fikcyjnych dowodów wpłaty gotówki na książeczkę PKO, stanowiącą własność Pracowniczej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej, albo za pomocą fikcyjnych dowodów podjęcia gotówki z tejże książeczki.Wbrew twierdzeniu rewizji Sąd I instancji podniósł w uzasadnieniu, że oskarżony Edward G. był przepracowany, gdyż piastował wiele funkcji. Biegli przeprowadzili też rozgraniczenie niedoborów wynikłych za kadencji poprzedniego kasjera K. od niedoborów za kadencji oskarżonego Edwarda G., co czyni nietrafnym odpowiedni zarzut zgłoszony w rewizji oskarżonego Edwarda G.Pozostałe zarzuty rewizji oskarżonego Klaudiusza G. operują hipotezami dotyczącymi możliwości niedokładnego rejestrowania zaszłości buchalteryjnych w 6.000 kartotekach i prawdopodobieństwa, że wypłaty, do otrzymania których członkowie kasy nie przyznali się, mogły jednak mieć miejsce. Wywody te, jako mające cechy dowolności oraz jako przechodzące do porządku nad dokładną i opartą na dokumentach opinią biegłych oraz sprzeczne z logiką faktów - nie wymagają bliższego omówienia. Wymierzona oskarżonemu Klaudiuszowi G. kara - przy wzięciu pod uwagę wartości zagarniętych wkładów, przy uwzględnieniu tego, że chodzi o fundusze Pracowniczej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej, a więc o pieniądze gromadzone przez towarzyszy pracy, jak również przy uwzględnieniu sposobu działania polegającego na fałszowaniu dokumentacji na szeroką skalę, co jest okolicznością obciążającą winę oskarżonego - nie może być uznane za surową. Dlatego wyrok Sądu Wojewódzkiego co do oskarżonego Klaudiusza G. należało utrzymać w mocy, z tym zastrzeżeniem, że do wymierzonej mu kary pozbawienia wolności mają zastosowanie przepisy dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii wymienione w sentencji wyroku.Chociaż, jak to już wyżej zaznaczono, przypisanie oskarżonemu Edwardowi G. zagarnięcia 51.000 zł nie budzi zastrzeżeń, to jednak wyrok Sądu pierwszej instancji w stosunku do tego oskarżonego podlega uchyleniu w świetle rewizji prokuratora. Sąd Wojewódzki ustalił bowiem, że oskarżony zagarnął 51.000 zł, a ponadto spowodował ze swej winy niedobór sięgający niemal 100.000 zł, co stanowi przestępstwo z art. 286 k.k. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego przestępstwo z art. 286 k.k. nie mogło być w sprawie niniejszej przedmiotem osądu, gdyż "brak było w tym kierunku oskarżenia". Z poglądem tym nie można się zgodzić. Oskarżony Edward G. był oskarżony o zagarnięcie 177.139 złotych wskutek fałszowania zapisów w kartotece i nieodprowadzania do kasy pieniędzy pobranych od członków Kasy. Wynika stąd, że zdarzenie będące przedmiotem oskarżenia polegało na spowodowaniu przez oskarżonego kasjera - w drodze niewykonywania obowiązków i przekraczania uprawnień - straty dla Kasy w kwocie 177.139 zł. Ocena prawna tego wydarzenia (jako zagarnięcia) w akcie oskarżenia była jak najbardziej niekorzystna da oskarżonego. Sąd Wojewódzki zajął stanowisko, że na rozprawie udowodniono oskarżonemu zagarnięcie 51.000 zł, a ponadto niewykonanie przezeń obowiązków oraz przekroczenie uprawnień kasjera, co w efekcie dało dalszy brak w kwocie około 100.000 zł. Ten dalszy brak jest tym samym brakiem, o którym mówi akt oskarżenia. Chodzi o to samo wydarzenie mieszczące się w ramach oskarżenia. Nastąpiła tylko inna, względniejsza dla oskarżonego ocena prawna, gdyż Sąd Wojewódzki uznał, że ma tu miejsce nie przywłaszczenie, lecz przestępstwo urzędnicze. Sąd Wojewódzki powinien był więc zarzut ten rozpoznać, a nie uchylić się od jego rozpoznania.Rewizja prokuratora nietrafnie kwestionuje ustalenie zaskarżonego wyroku, że oskarżony Edward G. zagarnął tylko 51.000 zł, i niesłusznie domaga się przypisania temu oskarżonemu zagarnięcia całej kwoty wymienionej w konkluzji aktu oskarżenia.Sąd Wojewódzki wyszedł z założenia, że oskarżony Edward G. był przepracowany, że wpływano na niego, aby z funduszów Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej łożył na cele nie należące do zakresu czynności Kasy, że udzielał pożyczek w sposób nieformalny i bez należytego udokumentowania, że w księgowości Kasy panował chaos oraz że wszystkie te okoliczności nie pozwalały na uznanie, aby istniały wystarczające dowody zagarnięcia przez oskarżonego całej brakującej sumy. To stanowisko Sądu znajduje pełne oparcie w wynikach ekspertyzy księgowo-ekonomicznej dokonanej przez biegłych K. i G., w związku z czym wywody rewizji oskarżyciela publicznego, który domaga się przyjęcia wyższej kwoty jako zagarniętej, uznać należy za polemikę ze stanowiskiem Sądu, opartym na swobodnej ocenie bezpośrednio przeprowadzonych dowodów. Natomiast, jak to już zaznaczono,.uzasadnienie rewizji prokuratorskiej słusznie zarzuca Sądowi Wojewódzkiemu nierozpoznanie pozostałej części oskarżenia, uznanej za przestępstwo z art. 286 k.k.Wobec zatem rozpoznania przez Sąd Wojewódzki tylko fragmentu oskarżenia w stosunku do Edwarda G. zamiast całości zachodzi konieczność uchylenia wyroku pierwszej instancji co do oskarżonego Edwarda G. i przekazania sprawy temuż Sądowi Wojewódzkiemu celem rozpoznania sprawy w granicach całego wydarzenia zarzuconego aktem oskarżenia.Sąd I instancji wbrew twierdzeniom zawartym w rewizji oskarżonego Edmunda B. miał na uwadze okoliczność, że gdyby nawet oskarżony B. nie otrzymał nominacji na starszego księgowego Pracowniczej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej oraz gdyby formalnie nie był na to stanowisko wprowadzony, to wobec faktycznego pełnienia obowiązków starszego księgowego oraz wobec pobierania wynagrodzenia za pełnienie tych obowiązków był on zobowiązany do należytego ich pełnienia. Ponadto Sąd słusznie podniósł, że oskarżony Edmund B. kierował pracą całej księgowości Pracowniczej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej, wprowadził do niej cały szereg zmian i zarządził założenie kartotek oraz że wszyscy, nawet osoby wchodzące w skład nadrzędnych organów związkowych, uznawali go za starszego księgowego. Biegli obecni na rozprawie powołali się na § 59 Regulaminu PKZP - ZZC z 1 czerwca 1958 r., który określa obowiązki i prawa księgowych PKZP i zrównywuje ich z głównymi księgowymi Zw. Zaw., i wyjaśnili, że oskarżony Edmund B., w ramach ogólnie obowiązujących przepisów co do stanowisk głównych i starszych księgowych, był zobowiązany do prowadzenia agend PKZP, do każdorazowego stwierdzenia przed zaewidencjonowaniem zaszłości, zasadności dowodów Kw i k.p.Edmund B. powinien był więc przed zaksięgowaniem zaszłości związanych z obrotem środków pieniężnych skontrolować je - pod względem zasadności zarówno dokumentów "kasa wypłaci", jak i "kasa przyjmie" - z książeczką PKO. Gdyby oskarżony Edmund B. postępował zgodnie z obowiązującymi przepisami, to niewątpliwie od razu wykryłby fikcyjność każdego składanego mu dokumentu. O wysokości zaś kwalifikacji oskarżonego Edmunda B. jako rutynowanego księgowego świadczą najlepiej jego długoletni staż pracy oraz załączone zaświadczenia (świadectwo złożone do akt SN z 13 lutego 1964 r. i inne).Należy zaznaczyć, że oskarżony zaksięgował 30 września 1958 r. dowód "kasa wypłaci" nr 224 na 100.000 zł, rzekomo wpłacone na książeczkę PKO, chociaż na dowodzie tym był tylko podpis oskarżonego Edwarda G. oraz chociaż Edward G. nie mógł przedstawić dowodu wpłaty, a później wręcz oświadczył, że wpłata nie została dokonana, na co oskarżony Edmund B. dał mu termin na załatwienie tej sprawy do końca miesiąca. Świadczy to przeciwko tezie rewizji o dobrej wierze oskarżonego Edmunda B. Pojęcie dobrej wiary nie ma tu zresztą zastosowania, bo księgowy ma określone obowiązki, które musi wykonywać. Do obowiązków tych należy sprawdzanie źródłowych dokumentów przy księgowaniu zaszłości. Dobra wiara nie zastępuje wykonania tego obowiązku.Prawidłowo też przyjął Sąd Wojewódzki, że w sprawie wykazano, iż oskarżony Edmund B. osobiście ciągnął z kasy korzyści materialne i był zainteresowany w tym, żeby księgowość tego nie wykazała.Argumenty Sądu przytoczone w uzasadnieniu wyroku nie wyczerpują okoliczności przemawiających w omawianym zakresie przeciwko oskarżonemu Edmundowi B. Jak wynika z wyjaśnień oskarżonego Edwarda G., jest on kuzynem Edmunda B., który pomógł mu w uzyskaniu stanowiska kontysty w Pracowniczej Kasie Zapomogowo-Pożyczkowej. Wyjaśnienie to zostało wsparte wyjaśnieniem współoskarżonego Alojzego Ż. Edward G. obciążył Edmunda G. twierdząc, że uzyskał od Edwarda G. - z fikcyjnej listy wypłat na 8.000 zł - sumę 6.000 zł i za te pieniądze wyjechali wspólnie z Edmundem B. na wczasy. Edmund B. otrzymał połowę z 6.000 zł; wiedział on, że pieniądze te pochodzą z fałszywej listy wypłat, a nawet przed jej zaksięgowaniem upewnił się u Klaudiusza G., czy jest to właśnie ta lista. Oskarżony Klaudiusz G. wyjaśnił tę sprawę w sposób obiektywny i nie obciążał Edmunda B. współdziałaniem w innych nadużyciach. Poza tym oskarżony Klaudiusz G. miał dług wdzięczności w stosunku do swego kuzyna Edmunda B. za umieszczenie go w Kasie Zapomogowo-Pożyczkowej, trudno więc przyjąć, żeby obciążał go fałszywie, zwłaszcza że według relacji Klaudiusza G. inicjatywa przestępcza nie wyszła od Edmunda B., obciążenie zaś Edmunda B. nie polepszało w niczym sytuacji procesowej Klaudiusza G.Zgodnie z tym, co podali biegli i zeznali świadkowie, Sąd miał pełną podstawę do przyjęcia za ustalone, że oskarżony Edmund B. świadomie, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla siebie i dla Edwarda G., nie dopełnił swych obowiązków w zakresie nałożonej nań kontroli i księgował jako autentyczne fikcyjne dowody kasowe. Tłumaczenie się oskarżonego Edmunda B. jest niewiarygodne, albowiem właściwa kontrola dowodów kasowych jest podstawowym obowiązkiem księgowego, z czego musiał on sobie zdawać sprawę.Wymierzona kara oskarżonemu Edmundowi B. odpowiada przypisanemu przewinieniu, jeśli się zważy wysokość wyrządzonej szkody oraz dużą szkodliwość społeczną przypisanego temu oskarżonemu czynu.Należało tylko - w uwzględnieniu rewizji prokuratora - wymierzyć oskarżonemu Edmundowi B. obligatoryjną grzywnę z art. 42 § 2 k.k. Przy wymiarze tej grzywny Sąd Najwyższy miał na względzie sytuację materialną oskarżonego oraz wysokość innych kar, na które oskarżony Edmund B. został skazany. Słusznie wreszcie zarzuca rewizja oskarżyciela publicznego błędną ocenę okoliczności faktycznych dotyczących oskarżonego Mieczysława P. przez przyjęcie, że nie działał on z chęci osiągnięcia korzyści. Sąd Wojewódzki uznał, że skoro oskarżony Mieczysław P. miał zamiar zwrócić pożyczkę zaciągniętą nieformalnie i bezprawnie w Kasie Zapomogowo-Pożyczkowej i pożyczkę tę rzeczywiście zwrócił, to nie może odpowiadać z art. 286 § 2 k.k. Pogląd ten jest błędny. Warunkiem odpowiedzialności z art. 286 § 2 k.k. jest działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej. Trzeba zgodzić się z Sądem Wojewódzkim, że w konkretnych okolicznościach niniejszej sprawy oskarżony Mieczysław P. nie działał w celu osiągnięcia korzyści materialnej. Ale oskarżony Mieczysław P. z pewnością chciał osiągnąć i osiągnął korzyść osobistą w postaci zrealizowania talonu na motocykl za pieniądze otrzymane z kasy. Ten cel, do którego oskarżony Mieczysław P. zmierzał, spowodował niedopełnienie przez niego obowiązku strzeżenia przepisów dotyczących podległych mu - jako instruktorowi finansowemu Zarządu Głównego Związku Zawodowego Górników - kas zapomogowo-pożyczkowych. Uzasadnia to przypisanie oskarżonemu Mieczysławowi P. przestępstwa z art. 286 § 2 k.k.Uznając, że represja karna, jaką należałoby wymierzyć oskarżonemu Mieczysławowi P. za przestępstwo z art. 286 § 2 k.k. nie przekroczyłaby 1 roku więzienia oraz że brak jest podstaw z art. 42 § 2 k.k. do wymierzenia temu oskarżonemu kary grzywny - Sąd Najwyższy umorzył postępowanie karne względem oskarżonego Mieczysława P. na podstawie przepisów dekretu o amnestii z dnia 20 lipca 1964 r.Zauważyć wypada z urzędu, że Sąd Wojewódzki wyraził w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku błędny pogląd, jakoby możność zastosowania art. 3311 k.p.k. zależała od daty czynu. Zgodnie z art. 5 ustawy z dnia 27 listopada 1961 r. (Dz. U. z 1961 r. Nr 53, poz. 296) znowelizowane tą ustawą przepisy k.p.k., a między nimi także art. 3311 k.p.k., stosuje się w sprawach, w których akt oskarżenia wpłynął po 1 stycznia 1962 r.Ponieważ akt oskarżenia wpłynął w sprawie niniejszej 26 marca 1963 r., Sąd Wojewódzki nie zasądził - z obrazą powyższych przepisów - odszkodowania od skazanych za zagarnięcie mienia społecznego.Uchybienia powyższego Sąd Najwyższy naprawić nie mógł wobec pominięcia tego zagadnienia przez rewizję oskarżyciela publicznego.Z tych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku.
Powiązane orzeczenia
- II K 2001/64 1964-12-08Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo rozpoznał wszystkie zarzuty aktu oskarżenia dotyczące oskarżonego Edwarda G., czy też jego zaniechanie w rozpoznaniu części zarzutów stanowi obrazę prawa materialnego?
- II KR 58/66 1966-09-14Czy oskarżony, który pobrał kwotę pieniędzy od instytucji państwowej, działając w przekonaniu, że mu się ona należy za wykonaną pracę i dostarczone materiały, popełnił przestępstwo wyłudzenia, jeśli brak jest dowodów na…
- I KR 88/65 1965-05-21Czy sąd wojewódzki prawidłowo uniewinnił oskarżonego Władysława Tadeusza G., nie rozważając wszystkich istotnych okoliczności, które mogły mieć wpływ na treść wyroku?
- V KK 404/16 2017-02-06Czy prawidłowo Sąd Okręgowy uniewinnił oskarżoną od zarzutów popełnienia czynów z art. 284 § 2 k.k., uwzględniając zasadę in dubio pro reo w związku z nieprawidłowościami w obrocie gotówkowym i wątpliwościami co do rzete…
- V KK 537/21 2021-12-06Czy sąd odwoławczy, utrzymując w mocy wyrok skazujący za przyjęcie i przechowywanie podrobionych pieniędzy w celu wprowadzenia ich do obiegu, prawidłowo rozpoznał zarzuty apelacji dotyczące naruszenia przepisów postępowa…
Powołane przepisy
art. 1 § 3art. 1 § 1art. 286 § 2 KKart. 375art. 5 ust. 1art. 3 ust. 1art. 286 § 1 KKart. 286 KKart. 42 § 2 KKart. 8art. 3art. 20 § 2 KK
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.