II K 535/57
WyrokIzba Karna1958-05-26
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uwolnienie oskarżonego od kary na podstawie art. 220 k.k. jest uzasadnione, jeśli odwrócił on sprowadzone przez siebie niebezpieczeństwo katastrofy w komunikacji, ale działał w celu ratowania własnego życia, a nie dla dobra społeczeństwa?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że uwolnienie od kary na podstawie art. 220 k.k. jest dopuszczalne, nawet jeśli sprawca odwrócił sprowadzone przez siebie niebezpieczeństwo w celu ratowania własnego życia. Kluczowe jest obiektywne odwrócenie niebezpieczeństwa, a nie pobudki działania sprawcy. Ustawodawca priorytetowo traktuje interes społeczeństwa w uniknięciu katastrofy nad interesem wymierzenia kary przestępcy.Stan faktyczny
Oskarżony Władysław W., prowadząc samochód w stanie nietrzeźwym i bez prawa jazdy, spowodował wypadek na przejeździe kolejowym, po czym wjechał na tor. Po zauważeniu zbliżającego się pociągu, cofnął samochód, zapobiegając katastrofie. Sąd Wojewódzki zwolnił go od kary na podstawie art. 220 k.k., uznając, że odwrócił grożące niebezpieczeństwo. Prokurator wniósł rewizję, zarzucając błędne zastosowanie art. 220 k.k., ponieważ oskarżony działał w celu ratowania własnego życia.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, oddalając rewizję Prokuratora. Kosztami postępowania rewizyjnego obciążył Skarb Państwa.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Władysława W. oskarżonego z art. 215 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonej przez Prokuratora rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 20 maja 1957 r., na podstawie art. 375, 444 k.p.k. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, kosztami postępowania rewizyjnego obciążył Skarb Państwa.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Katowicach, wyrokiem z dnia 20 maja 1957 r., uznał oskarżonego Władysława W. za winnego przestępstwa z art. 215 § 1 k.k. popełnionego przez to, że w dniu 14 października 1956 r. w Katowicach sprowadził powszechne niebezpieczeństwo katastrofy w komunikacji w ten sposób, że jako kierowca prowadził samochód osobowy marki "Warszawa" Nr rej. B 62085 w stanie nietrzeźwym i bez ważnego prawa jazdy, skutkiem czego nie panując należycie nad pojazdem najechał na barierę zamkniętego przejazdu kolejowego i wyważył ją a następnie wjechał na tor kolejowy.Na podstawie art. 220 k.k. Sąd zwolnił oskarżonego od kary uznając, iż własnym działaniem odwrócił on grożące niebezpieczeństwo.Od powyższego wyroku wniósł rewizję Prokurator.Rewizja zarzuca obrazę art. 220 k.k. przez uwolnienie oskarżonego od kary na zasadzie tego przepisu, aczkolwiek z przewodu sądowego wynika, iż działanie oskarżonego zostało przez niego podjęte nie celem odwrócenia grożącego niebezpieczeństwa katastrofy w ogóle, lecz celem uratowania własnego życia.W konkluzji rewizja zawiera wniosek o uchylenie wyroku w części dotyczącej uwolnienia oskarżonego od kary i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Katowicach.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nie kwestionuje ustalenia Sądu, że gdy oskarżony W. po wjechaniu na tor kolejowy zauważył zbliżający się pociąg, cofnął w porę samochód do tyłu zapobiegając w ten sposób katastrofie. Nie negując przeto faktu, iż oskarżony własnym działaniem odwrócił grożące niebezpieczeństwo, rewizja jest zdania, że nie może on jednakże korzystać z dobrodziejstwa art. 220 k.k., ponieważ działał w celu uratowania własnego życia.Z poglądem tym nie można się zgodzić.Jak wynika z motywów Komisji Kodyfikacyjnej ustawodawca wprowadzając przepis art. 220 k.k. wychodził z założenia, że interes społeczeństwa, by do katastrofy nie doszło, jest bezwzględnie większy, aniżeli interes, by przestępca nie uszedł karze odpowiadającej jego przewinieniu.Konfrontacja powyższego motywu z brzmieniem przepisu art. 220 k.k. prowadzi do wniosku, że k.k. faworyzuje (zresztą w formie fakultatywnej) działanie, polegające na obiektywnym odwróceniu w całości lub w części grożącego niebezpieczeństwa, bez względu na pobudki, które skłoniły sprawcę do zapobieżenia szkodzie (katastrofie). Przepis ten nie stawia żadnych dodatkowych warunków prócz tego, by sprawca własnym działaniem odwrócił sprowadzone przez siebie niebezpieczeństwo.Kodeks karny nie wymaga nawet, by sprawca odwrócił niebezpieczeństwo w całości, a zatem liczy się z możliwością nastąpienia szkody, której sprawca odwrócić już nie jest w stanie.Z tekstu art. 220 k.k. wynika, że niebezpieczeństwo musi już istnieć, albowiem ustawa wymaga, by sprawca odwrócił je w całości lub w części własnym działaniem, chodzi tu zatem o wypadek odwrócenia skutków dokonanego już przestępstwa.Odwrócenie takie nie uchyla bezwzględnie karalności czynu (jak np. w przypadku zaniechania usiłowania z art. 25 k.k.), lecz jedynie daje sądowi możność zastosowania - według własnego uznania - nadzwyczajnego złagodzenia kary lub całkowitego uwolnienia od kary.Reasumując powyższe wywody stwierdzić należy, że ani z literalnego brzmienia art. 220 k.k., ani też z motywów Komisji Kodyfikacyjnej do tego przepisu bynajmniej nie wynika, by ustawodawca przyznanie premii bezkarności względnie łagodniejszej kary sprawcom, którzy własnym postępowaniem odwrócili grożące niebezpieczeństwo - uzależniał od pobudek ich działania.W tych warunkach zarzut rewizji, iż Sąd błędnie zastosował przepis art. 220 k.k., do oskarżonego, który wprawdzie własnym działaniem odwrócił grożące niebezpieczeństwo, lecz uczynił to w celu uratowania własnego życia - należało uznać za niezasadny.Sąd Wojewódzki uwalniając oskarżonego Władysława W. od kary na podstawie art. 220 k.k. miał na względzie okoliczności, iż oskarżony brał czynny udział w Walkach Dywizji Kościuszkowskiej i I Armii WP przy oswobodzeniu Polski spod okupacji hitlerowskiej i że został zwolniony z wojska w 1951 r., że obecnie jest sumiennym i zdyscyplinowanym pracownikiem, że jest. ojcem dwojga nieletnich dzieci oraz że cierpi na gruźlicę żeber i kręgosłupa i obecnie chodzi w gorsecie ortopedycznym.Uwolnienia oskarżonego od kary nie można uznać, w tych warunkach, za rażąco łagodne potraktowanie go w rozumieniu przepisu art. 384 pkt 2 k.p.k.Z tych względów Sąd Najwyższy nie znajdując podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku w jakimkolwiek kierunku, orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- V KRN 123/80 1980-09-07Czy warunkowe zawieszenie wykonania kary pozbawienia wolności jest uzasadnione w przypadku nieumyślnego spowodowania śmierci, gdy pokrzywdzona w istotnym stopniu przyczyniła się do wypadku, a sprawca cieszy się dobrą opi…
- V KRN 507/72 1972-12-19Czy w przypadku skazania za przestępstwo drogowe, sądy obu instancji należycie rozważyły wszystkie okoliczności faktyczne mające znaczenie dla oceny prawnej czynu, w tym kwestię powrotu do przestępstwa i prawidłowej ocen…
- I KR 130/70 1970-10-14Czy kierowca, który spowodował katastrofę w ruchu lądowym, naruszając przepisy o ruchu drogowym i dopuszczając się czynu w warunkach recydywy, może być uznany za winnego popełnienia przestępstwa z art. 215 § 1 w związku…
- V KRN 337/68 1968-11-07Czy sąd rewizyjny zasadnie warunkowo zawiesił wykonanie kary pozbawienia wolności oskarżonemu za nieumyślne spowodowanie śmierci, biorąc pod uwagę rażące naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym?
- III K 339/57 1957-09-27Czy umorzenie postępowania na podstawie art. 3 lit. a k.p.k. jest dopuszczalne, gdy sąd merytorycznie rozstrzygnął sprawę i uniewinnił oskarżonego?
Powołane przepisy
art. 215 § 1 KKart. 375art. 220 KKart. 25 KKart. 384 pkt 2 KPK§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.