II KO 44/55

PostanowienieIzba Karna1956-10-18

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sprawca czynu zawierającego znamiona zarówno wykroczenia, jak i występku może ulegać podwójnej odpowiedzialności, a rozpoznanie takiego czynu przez kolegium orzekające stanowi dla sądu "res iudicata"?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy rozstrzygnął, że sprawca czynu zawierającego znamiona zarówno wykroczenia, jak i występku, może ulegać podwójnej odpowiedzialności, a rozpoznanie takiego czynu przez kolegium orzekające nie stanowi dla sądu "res iudicata". W przypadku zbiegu znamion przestępstwa i wykroczenia, zarówno sąd, jak i kolegium orzekające, rozpoznają sprawę niezależnie i wymierzają kary, które nie podlegają pochłonięciu ani złączeniu. Błędne byłoby stanowisko, że skazanie przez sąd za przestępstwo wyłącza możliwość skazania przez kolegium za ten sam czyn jako wykroczenie.
Stan faktyczny
Otylia D. pobiła Władysława G. i zakłóciła spokój publiczny. Kolegium orzekające uznało ją winną wykroczenia i wymierzyło grzywnę, która została zamieniona na pracę poprawczą. Po nieodbyciu kary, sprawa trafiła do sądu, który skazał ją za uchylanie się od kary. Okazało się jednak, że Otylia D. była już sądzona przez sąd za pobicie Władysława G. i otrzymała warunkowo zawieszoną karę aresztu. Sąd Wojewódzki przedstawił Sądowi Najwyższemu kwestię prawną dotyczącą podwójnej odpowiedzialności i "res iudicata" w takich przypadkach.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy rozstrzygnął przedstawioną przez Sąd Wojewódzki kwestię prawną, wyjaśniając zasady odpowiedzialności w przypadku zbiegu przestępstwa i wykroczenia.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes M. Paluch. Sędziowie: J. Potępa (sprawozdawca), R. Kryże (współ-sprawozdawca). Prokurator: dr H. Rajzman.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Otylii D., osk. z art. 11 ustawy z dn. 15.XII.1951 r. (Dz. U. Nr 66, poz. 454), po wysłuchaniu wniosku Prokuratora, na podstawie art. 390 § 1 k.p.k. postanowił przedstawioną przez Sąd Wojewódzki w Stalinogrodzie kwestię prawną wymagającą zasadniczej wykładni ustawy:"1. Czy sprawca czynu zawierającego znamiona zarówno wykroczenia, jak i występku może ulegać podwójnej odpowiedzialności za ten czyn przed kolegium orzekającym w postępowaniu administracyjnym i przed sądem?2. Czy rozpoznanie takiego czynu przez kolegium orzekające stanowi dla sądu "res iudicata"?3. W jaki sposób sąd postąpi, gdy zdaniem sądu rozpoznany przez kolegium orzekające czyn sprawcy zawiera tylko cechy występku, a mimo to kolegium rozpoznało podobny czyn i wymierzyło sprawcy karę pracy poprawczej, do której odbycia sprawca nie stawił się i wskutek tego prezydium właściwej rady narodowej skierowało do sądu wniosek o ukaranie stosownie do art. 11 ustawy z dn. 15.XII.1951 r. (Dz. U. Nr 66, poz. 454)?"rozstrzygnąć jak wyżej.Uzasadnienie faktyczne1. Omawiane zagadnienie prawne nasunęło się na tle następującego stanu faktycznego.Komisariat Milicji Obywatelskiej w D. zawiadomił Kolegium przy Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w D. o tym, że Otylia D. w dniu 7.10.1954 r. w D. pobiła tępym narzędziem Władysława G. i spowodowała zbiegowisko ludzi, czym zakłóciła spokój publiczny.Kolegium orzekające przy Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w D., po przeprowadzonej rozprawie, orzeczeniem z dnia 19.10.1954 r. uznało Otylię D. za winną wykroczenia z art. 28 pr. o wykr. popełnionego czynem wyżej opisanym i wymierzyło jej grzywnę 300 zł z zamianą w razie nieściągalności na sześć dni pracy poprawczej bez wynagrodzenia.Kolegium przy Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej, rozpoznając sprawę wskutek odwołania Otylii D., zaskarżone orzeczenie postanowieniem z dnia 16.XII.1954 r. utrzymało w mocy.Ukarana Otylia D. grzywny nie zapłaciła, a także nie zgłosiła się do odbycia pracy poprawczej w wymiarze 6 dni bez wynagrodzenia, mimo doręczonego jej wezwania do odbycia tej kary, wobec czego Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w D. złożyło do sądu wniosek o ukaranie jej za uchylanie się od odbywania wspomnianej kary poprawczej.Sąd Powiatowy w D. wyrokiem z dnia 6 lipca 1955 r. skazał Otylię D. z art. 11 ustawy z dn. 15.XII.1951 r. o orzecznictwie karno-administracyjnym (Dz. U. Nr 66, poz. 454) na jeden miesiąc aresztu.Wskutek odwołania oskarżonej sprawę rozpoznawał Sąd Wojewódzki w Katowicach jako rewizyjny.Na rozprawie rewizyjnej okazało się, że oskarżona Otylia D. była sądzona za pobicie Władysława G. w dniu 7.10.1954 r. przez Sąd Powiatowy w Katowicach w postępowaniu wszczętym wskutek zawiadomienia pokrzywdzonego i że wyrokiem z dnia 20 stycznia 1955 r. skazana została za ten czyn z art. 237 § 1 k.k. na karę trzech miesięcy aresztu, której wykonanie Sąd Wojewódzki w Katowicach wyrokiem z dnia 6 maja 1955 r. zawiesił warunkowo na trzy lata.2. Podstawowymi źródłami prawa karnego obowiązującego w Polsce (poza Kodeksem karnym Wojska Polskiego i Prawem karnym skarbowym) jest Kodeks karny z r. 1932 i Prawo o wykroczeniach. Są to dwa odrębne akty ustawodawcze, które doznały uzupełnienia lub zmiany w ustawach dodatkowych. Do nich należą, jeżeli chodzi o zbrodnie i występki, tzw. mały kodeks karny, dekret z dn. 4.III.1953 r. i i., w dziedzinie zaś wykroczeń - ustawa z dn. 15.XII.1951 r. o orzecznictwie karno-administracyjnym (Dz. U. Nr 66, poz. 454).Odrębność Kodeksu karnego i Prawa o wykroczeniach znalazła wyraz w zaopatrzeniu tych aktów ustawodawczych we własną część ogólną, przy czym do części ogólnej prawa o wykroczeniach recypowano niektóre przepisy części ogólnej prawa karnego, normując pozostałe instytucje w sposób odmienny.Wspomniana niezależność i odrębność prawa karnego i prawa o wykroczeniach znalazła swój wyraz również w odrębnych i w zasadzie niezależnych od siebie kodyfikacjach prawa procesowego sądowego i karno-administracyjnego.3. Do instytucji unormowanych odmiennie w części ogólnej prawa karnego i prawa o wykroczeniach należy miedzy innymi instytucja zbiegu przestępstw i zbiegu przepisów na tle jednego czynu przestępnego w znaczeniu zdarzenia historycznego.Kodeks karny w art. 36 k.k. rozwiązał to zagadnienie, opierając się na zasadzie zbiegu ustaw wyższego rzędu, Prawo zaś o wykroczeniach przyjęło za podstawę uregulowania tego zagadnienia zasadę idealnego zbiegu przestępstw (art. 19 pr. o wykr. i art. 10 rozporządzenia Prez. Rzplitej z dn. 28.III.1928 r. o postępowaniu karno-administracyjnym (Dz. U. Nr 38, poz. 365).Art. 10 przyt. rozporz. Prez. Rzplitej stanowi, że gdy czyn wykazuje cechy przestępstwa ściganego przed sądem i zarazem wykroczenia podlegającego ukaraniu przez władzę administracyjną, każda z tych władz orzeka w zakresie swej właściwości. Tak więc w przepisie tym dano wyraz zasadzie idealnego zbiegu przestępstw (sensu largo). Wedle art. 10 przytoczonego rozporz. Prez. - przy tym jedynie w wypadku orzeczenia w obu postępowaniach, sądowym i administracyjnym, kar pozbawienia wolności - kara surowsza pochłania mniej surową, inne zaś kary wymierzone w każdym z orzeczeń pozostają obok siebie w mocy. W ten sam sposób (w art. 13 rozpoczynającym dział III pod tytułem "Zbieg przestępstw i przepisów karnych w postępowaniu karno-administracyjnym) uregulowano zagadnienie karalności czynu wykazującego jednocześnie cechy dwóch lub więcej wykroczeń podlegających orzecznictwu karno-administracyjnemu.W następstwie takiego unormowania w części ogólnej prawa o wykroczeniach nie powołano przepisu art. 36 k.k.4. Ustawa z dn. 15.XII.1951 r. o orzecznictwie karno-administracyjnym (Dz. U. Nr 66, poz. 454) - zmieniająca w oznaczonym w niej zakresie tak prawo o wykroczeniach, jak też przepisy o postępowaniu karno-administracyjnym - inaczej aniżeli w prawie karnym i w prawie o wykroczeniach unormowała kwestię zbiegu przestępstw i przepisów karnych w postępowaniu przed kolegiami karno-administracyjnymi.Według tej ustawy w postępowaniu karno-administracyjnym przed kolegiami orzekającymi przy radach narodowych nie wymierza się kary aresztu. Zamiast przewidzianej kary aresztu wymierza się karę pracy poprawczej lub grzywnę (art. 8 tej ustawy). Tym się tłumaczy, że w ustawie tej brak przepisu analogicznego do art. 10 rozporz. Prez. z dn. 22.III.1928 r. W ustawie z dn. 15.XII.1951 r. zamieszczono natomiast przepis art. 15, odpowiadający w swej treści wspomnianemu przepisowi art. 13 rozporz. Prez. z dn. 22.III.1928 r. I w jednym, i w drugim z tych przepisów jest mowa o sytuacji, gdy czyn "podpada pod kilka przepisów karnych". W sytuacji tej - według art. 15 ustawy z dn. 15.XII.1951 r. - stosuje się przepis określający karę najsurowszą.Z tego wszystkiego wszakże oraz z art. 1 ustawy z dn. 15.XII.1951 r. głoszącego, że orzekanie w sprawach, które należą z mocy ustawy do postępowania karno-administracyjnego, odbywa się według przepisów tej ustawy, wynika, iż w art. 15 ustawy z dn. 15.XII.1951 r. dostrzec można tylko wyrażenie zasady zbiegu ustaw wyższego rzędu we wzajemnym do siebie stosunku norm określających wykroczenia rozpoznawane w postępowaniu karno-administracyjnym.Nie stosuje się tutaj przepisów art. 15 Prawa o wykroczeniach i powołanego w nim przepisu art. 10 rozp. o postępowaniu karno-administracyjnym z r. 1928 o idealnym zbiegu przestępstw, gdyż do spraw rozpoznawanych według przepisów ustawy z dn. 15.XII. 1951 r. o orzecznictwie karno-administracyjnym nie stosuje się przepisów rozporządzenia Pręz. Rz. P. z dn. 22.III.1928 r. o postępowaniu karno-administracyjnym, jak również art. 10-15 prawa o wykroczeniach (art. 53 ust. 1 i 2 przytoczonej ustawy).Zasada idealnego zbiegu przestępstw i wykroczeń obowiązuje jednak nadal w sprawach o wykroczenia przekazane orzecznictwu władz terenowych i tym samym wyłączone spod orzecznictwa kolegiów przy prezydiach rad narodowych (art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy z dn. 15.XII.1951 r.) oraz w sprawach o wykroczenia przekazane przez kolegia na drogę postępowania sądowego z mocy art. 47 powołanej ustawy (art. 15 prawa o wykroczeniach i art. 53 przytoczonej ustawy per argumentum a contrario).5. Z powyższego widać, że ustawa z dn. 15.XII.1954 r. o orzecznictwie karno-administracyjnym, licząc się z tym, iż w postępowaniu przed kolegiami przy prezydiach rad narodowych nie wymierza się kar pozbawienia wolności, nie unormowała dla spraw o wykroczenia rozpoznawane w tym postępowaniu kwestii zbiegu w jednym czynie przestępstw (sensu stricto) i wykroczeń.W ten sposób sprawy o przestępstwa rozpoznawane przez sądy i sprawy o wykroczenia należące do właściwości kolegiów i przez nie osądzone zachowują w pełni swą odrębność właśnie ze względu na odrębność organów rozpoznających te sprawy.Sprowadza się to w rzeczywistości do zasady idealnego zbiegu przestępstw, gdyż w razie zbiegu w jednym czynie znamion przestępstwa w ścisłym tego słowa znaczeniu i wykroczenia (jeżeli wzajemnie się nie wyłączają) zarówno sąd, jak i kolegium - niezależnie od siebie - rozpoznają sprawę we własnym zakresie i wymierzają za każde z tych przestępstw kary, które nie podlegają pochłonięciu ani też złączeniu.W świetle tych wywodów błędny byłby pogląd, że przepis art. 15 ustawy z dn. 15.XII.1951 r. o orzecznictwie karno-administracyjnym dotyczy wypadku, gdy ten Sam czyn wykazuje cechy i przestępstwa ("sensu stricto") i wykroczenia, i że skazanie w takim wypadku przez sąd za przestępstwo wyłącza możność skazania przez kolegium przy prezydium rady narodowej za ten sam czyn jako za wykroczenie podlegające ukaraniu w trybie karno-administracyjnym (kwestia "rei iudicatae"). Oczywiście ta sama sytuacja prawna zachodzi, gdy pierwsze z orzeczeń o ten sam czyn wydało kolegium.Wspomniany pogląd doprowadziłby do pozbawienia sądu możności zastosowania represji karnej za zbrodnie i występki do sprawcy w razie wcześniejszego skazania przestępcy za zbiegające się wykroczenia w wypadku, gdyby orzeczenie kolegium nie mogło ulec uchyleniu na niekorzyść skazanego w trybie nadzoru ze względu na bezskuteczny upływ okresu trzech miesięcy od uprawomocnienia się orzeczenia (art. 54 ust. 3 przytoczonej ustawy). Nie mogło to być zamiarem ustawodawcy i byłoby to sprzeczne z zasadą wyłącznego rozpoznawania spraw o zbrodnie i występki przez sądy - z wyjątkiem oczywiście wypadków, gdy ustawa stanowi inaczej (art. 1 k.p.k.).3. Zdarzyć się może, że za dany czyn sprawcę ukarano zarówno w postępowaniu sądowym, jak i karno-administracyjnym, chociaż w czynie tym mieściły się wyłącznie znamiona przestępstwa należącego do orzecznictwa sądów albo tylko znamiona wykroczenia podlegającego ukaraniu w trybie karno-administracyjnym przez kolegium przy prezydium rady narodowej. Wówczas jedno z tych orzeczeń, jako niezgodne z prawem, podlega uchyleniu. Jeżeli upłynął termin do zwykłego odwołania, pozostaje droga rewizji nadzwyczajnej (art. 394 i nast. k.p.k.) albo postępowanie w trybie nadzoru (dział IV ustawy z dn. 15.XII.1951 r.), w zależności od tego, które z orzeczeń w konkretnym wypadku jest sprzeczne z prawem. Ponieważ uchylenie jednego z dwóch skazujących tę samą osobę za ten sam czyn orzeczeń jest zawsze korzystne dla oskarżonego (wedle ustawy z dn. 15.XII.1951 r. obwinionego), uchylenie takie nie jest krępowane żadnym terminem (art. 397 k.p.k. i art. 45 ust. 3 ustawy z dn. 15.XII.1951 r.).Gdyby orzeczenie skazujące za czyn stanowiący tylko wykroczenie ścigane według ustawy w postępowaniu karno-administracyjnym wydał sąd albo przeciwnie - jeśliby orzekało i wydało orzeczenie skazujące kolegium przy prezydium rady narodowej, chociaż w czynie mieściły się tylko cechy przestępstwa (występku lub zbrodni) i to w jednym albo drugim wypadku orzeczenie było w myśl przedstawionych wyżej uwag z punktu widzenia prawa niesłuszne, to zasada wyżej przytoczona zezwalająca na uchylenie wadliwego orzeczenia nie przestałaby być aktualna, chociażby po tym uchyleniu druga władza, w konkretnym wypadku właściwa, wydać musiała orzeczenie surowsze niż tamto uchylone, wydane przez władzę niewłaściwą. Przemawia za tym fakt, że owo niesłuszne z punktu widzenia prawa orzeczenie, gdyby nie zostało uchylone, nie stałoby przecież na przeszkodzie dalszemu skazaniu sprawcy, według właściwego przepisu, przez władzę właściwą.Zagadnienie roszczeń oskarżonego (obwinionego) z tytułu niesłusznego skazania lub zasądzenia w omawianej sytuacji w tej lub innej odmianie rozstrzygnąć należy zgodnie z ogólnymi zasadami dotyczącymi tej kwestii, a obowiązującymi w pozytywnym prawie.4. Wzgląd na potrzebę zachowania porządku prawnego wskazuje, że jeżeli sąd, do którego kolegium przy prezydium rady narodowej skierowało sprawę na podstawie art. 11 i 42 ust. 3 ustawy z dn. 15.XII.1951 r. jest zdania, iż sprawa, w której skazano oskarżonego na karę pracy poprawczej, nie należała do postępowania karno-administracyjnego, lecz do właściwości sądu, powinien przesłać akta właściwemu prezydium wojewódzkiej rady narodowej celem wydania stosownego orzeczenia w trybie nadzoru w myśl art. 45 wymienionej ustawy.Kara aresztu przewidziana w art. 11 wymienionej ustawy nie ma charakteru wymuszenia odbycia przez obwinionego kary pracy poprawczej, na którą go skazano. W wypadku zastosowania tego przepisu skazany na karę pracy poprawczej już kary tej nie odbywa. Z art. 42 ust. 3 przytoczonej ustawy z dn. 15.XII.1951 r. wydanego na podstawie tego przepisu rozporz. Rady Ministrów z dn. 15.XII.1951 r. (Dz. U. Nr 66, poz. 456) (a w szczególności § 5) wynika, że kara aresztu wymierzona na mocy art. 11 wspomnianej ustawy zastępuje karę pracy poprawczej, od której ukarany się uchylił. Większa dolegliwość (kara 6 miesięcy aresztu zamiast 3 miesięcy lub mniej pracy poprawczej - art. 8 ust. 1 pkt 3 cytowanej ustawy z dn. 15.XII.1951 r.) uzasadniona jest szerszym zakresem szkodliwości społecznej czynu, który objął również brak posłuchu względem orzeczenia kolegium. Dlatego - mając przy tym na uwadze art. 6 k.p.k. - przyjąć trzeba, że sąd, do którego skierowano sprawę o ukaranie w myśl art. 11 ustawy z dn. 15.XII.1951 r. o orzecznictwie karno-administracyjnym, nie jest skrępowany stanowiskiem prezydium wojewódzkiej rady narodowej, które nadal widziałoby w czynie znamiona wykroczenia (obok ewent. znamion przestępstwa), i obowiązany jest ostatecznie sam rozstrzygnąć, czy sytuacja ta zachodzi, a jeśli dojdzie do wniosku, że dany czyn w żadnym razie wykroczenia nie stanowił i skazujące orzeczenie kolegium wydane zostało z pogwałceniem przepisów o właściwości (rzeczowej), to ma wydać wyrok uniewinniający. Jest rzeczą zrozumiałą, że kwestia, czy w danym czynie mieszczą się cechy wykroczenia i zarazem przestępstwa (występku lub zbrodni), zależy od stanu faktycznego każdego wypadku.Na marginesie niniejszej sprawy należy stwierdzić, że samo bicie drugiej osoby "tępym narzędziem" nie stanowi jeszcze wykroczenia w postaci "wybryku zakłócającego spokój publiczny" (art. 28 prawa o wykroczeniach), dając jedynie podstawę do ścigania za przestępstwo określone w rozdziale XXXV k.k. (w zależności od zasięgu zamiaru bijącego i skutków tego czynu).Z tych powodów wyjaśniono jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 11art. 390 § 1 KPKart. 28art. 237 § 1 KKart. 36 KKart. 19art. 10art. 13art. 8art. 15art. 1art. 53 ust. 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.